Dodaj do ulubionych

ignorancja

04.10.07, 23:24
Moj partner po raz kolejny mnie zawiodl, oklamal i co chyba
najbardzije przykre, nie spacjlnie sie tym wszystkim przejal. Nie
uslyszalam jakiegos milego slowa na lepsze poczucie, nie poczulam,
ze jest mu przykro, ze mnie zranil po raz kolejny, nie zauwazylam,
aby w ogole ta sytuacja, ktora mi serwowal przez pol roku, w
jakikolwiek sposob go obeszla. Nie zauwazylam poczucia sie do winy.
Na moje zdanie, ze mnie po raz kolejny oszukiwal, uslyszlalam tylko,
ze to nic nie znaczylo i ze sama sobie jestem winna. Powiedzial to
pelnym usmiechem na twarzy, jakby nic sie nie stalo. Poczulam sie
jeszcze podlej. Upokorzona, jako kobita i matka jego dzieci. Jakby
ktos rzucil we mnie brudna scierka i powiedzial, ze na tyle
zasluguje. Nie moge sie z tym pogodzic i co gorsza, zaczelam sie
czuc winna. Zaczelam byc mila i pokorna, jakbym to ja cos zrobila. A
on?... Ma jak widac dobra zabawe. Zapewne ktos powie, bo mu na to
pozwalasz, bo sie nie szanuje. Nie wiem, w jaki sposob i jak bardzo
mam sie jeszcze sznowac, by obcy czlowiek nie mogl tak postepowac z
drugim czlowiekiem. Nie daje juz rady. Mam mnostwo obowiazkow na
glowie, bo 3 dzieci i wszystko, co z nimi zwiazane. Praca i dom.
Wystarczy w zupelnosci na dzien, ktory ma 24h, a nie 48. Moja glowa
peka, a lzy leca sznurkiem codzinnie, tylko w wiekszych ilosciach.
Czy kogos to obchodzi? NIE.
Obserwuj wątek
    • solaris_38 Re: ignorancja 04.10.07, 23:32
      jesli takiego partnera wybrałas i co więcej z takim nadal przebywasz to CZEGO
      OCZEKUJESZ INNEGO

      a gdybyś wyszła za osobe upośledzoną intelektualnie a potem całe życie jej
      wypominała ze nie rozwiązuje problemów tylko ty sama musisz

      wybrałas partnera

      na skutek swojej decyzji masz znim trójkę dzieci
      pzrecież to go utwierdza w pozrkonaiu że taki jaki jest jest atrakcyjny i moze
      zachowywac sie jak chce

      a ty oprócz narzekanie nic nei zrobisz

      tymczasem jesteś jedyna władną coś tu zmienić

      JEDNĄ

      nie narzekaj do obcych bo oni nic nie moga

      ty mozesz

      i to powinna być długoplanowa inwestyacja w zmianę myślenia o sdobie i twoim
      dalszym zyciu

      lub będzie tak jak jest i skoro tak długo wytrzymywałaś moze nie ejst tak źle i
      dasz radę tak do końca

      w każdym razie na ta sytuacje obije pracujecie a nie tylko zły on
      tolerowanie niewłsasciwych zachowań jest w nich uczestnictwem

      a dzieci patrzą i chłoną wiedzę bo rodzice sa bogami






      • amelika14 Re: ignorancja 04.10.07, 23:44
        to prawda, takiego wybralam, takiego mam... ale czy to upowaznia nas
        do tego, by tak sie traktowac? Skoro tacy sie wybralismy, to
        szanujmy sie na wzajem. Trywialne. Poza tym wszystko, co napisalas
        jest prawda, dlatego tak trudno umijescowic sie w tym wsystkim i
        poradzic sobie z tematem. Czy dlatego, ze tak sie dzieje, nie mam
        prawa do wsparcia u innych? Chcialam tylko wysluchac innych opinii.
        A czy fakt, ze kiedys go wybralam, jest rownorzedny z tym, ze musze
        sie teraz na to wszystko godzic? nawet jesli nasz zwiazek trwa?
        • solaris_38 Re: ignorancja 04.10.07, 23:49
          własnie nie musisz
          a nawet jest w twoim interesie abyś tego nie robiła

          pozostając w związku walcz o swoje prawa
          walcz naparwdę a nie narzekaj

          zacznij walczyć a nie obwiniacie i pomstować bo taka taktyka jak miałas okazje
          zauważyć nic nie daje no chyba że kolejne utwierdzenie sie w pozycji
          krzywdzonej ofiary która ma jednak rację


          zatem walcz

          a jesli przegrasz
          sama zdecyduj czy nadal chcesz być w związku w którym nie uzyskasz warunków
          należnych ci jako człowiekowi



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka