yossarianka
17.07.03, 14:58
cze
jestem trochę podłamana bo chociaż się nieźle trzymałam przez jakiś tam czas,
nie objadałam się na maksa to wczoraj po prostu była porażka.tak sie
nawpychałam, że ojej. byłam na imprezie poweselnej koleżanki z pracy i
wiadomo jedzenia pełno zjadłam mnóstwo ale jeszcze w normie. najgorzej było
PO miprezie już w domu!musiałam się dopchać. dopóki nie zjadłam tyle, że
miałam wrażenie że mi pęka brzuch to nie czułam żadnego ale to żadnego
nasycenia.
to jest wszystko taaaakie wkurzające, że ja pierdzielę.
ja chcę jeść normalnie, chcę zjeść i czuć się syta.............
załamana