Dodaj do ulubionych

Cholerykiem być... cholera jasna!!!

11.10.07, 18:15
Dziś w pracy nie wyhamowałam i wkurw...łam sie na gościa, dając temu
upust w kierunku jego osoby. Niestety, powód można było zignorować,
jednak nie dałam rady wyhamować. Przeprosiłam go 10 razy,
wyjaśniłam, że jestem cholerykiem i zwyczajnie czasem jakieś
końcówki nerwów zrobią zwarcie, a potem może być już tylko gorzej.
Ku....najgorsze, że gość jest ok, a takie "zajścia" zawsze gdzieś
tam zostają... Mam sp....lony wieczór. Golnąć sobie coś??
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Cholerykiem być... cholera jasna!!! 11.10.07, 18:43
      a po co
    • salatka-warzywna Re: Cholerykiem być... cholera jasna!!! 11.10.07, 18:51
      próbowałaś z tym walczyć? da się w ogóle?
      jak taka "napadnięta" osoba powinna reagować, żeby Cię nie nakręcać?

      z ciekawości pytam, nie wiem jak traktować ludzi z taką tendencją.
      • apogeum77 Walczyć się z tym nie da - pocieszające jest to, 11.10.07, 19:17
        że to choleryk ma problem, a nie napadnięty przez choleryka.
        Niestety działa to tak: Bodziec - czujesz udzerzenie gorąca - potem
        krótkie spięcie i wybuchasz. 5 sekund później wiesz, że
        przesadziłaś, ale już jest po ptokach. Pozostaje tylko przeprosić,
        jesli jest za co i nie miało sie racji. Jeśli się miało rację i tak
        w większości przypadków przepraszasz, bo reakcja zazwyczaj jest zbyt
        gwałtowna.Niestety cholerycy to ludzie niezrównoważeni emocjonalnie.
        Mało kto nas rozumie.
    • pachpachpach Re: Cholerykiem być... cholera jasna!!! 11.10.07, 18:59
      Golnij sobie-to raz, dwa- zapisz się na sztuki walki albo na siłownie, po trzy-
      pisz bloga, wyładujesz swoje negatywne emocje,a nawet jak się z kimś pokłócisz w
      komentarzach, to i tak to nikomu nie zaszkodzi, a Ty sobie ulżysz-ja tak robie :D
    • synvilla Re: A czy napewno jestes cholerykiem? 11.10.07, 19:58
      Moze to inny problem?
      • apogeum77 Sugerujesz lekkie zwichnięcie? ;) 11.10.07, 20:55
        j.w
        • synvilla Re: Nic nie sugeruje 11.10.07, 21:09
          Tylko pytam.
          Jakos nie wierze w czystego jak brylant - choleryka.
          Zawsze jest cos innego co sprawia, ze ludzie sa tacy jacy sa.
          Osobiscie ludzi, ktorzy daja sobie upust zlosci na innych uwazam za
          EGOISTOW.To wynika z samolobstwa i strachu, zbyt wielkiego o
          siebie.
          O swoje ego.
          Wiec zamiast zaslaniac sie choleryzmem, zabierz sie do pracy nad
          soba. Bo nie tylko sobie dzien zepsules/as, ale i temu komus.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka