Dodaj do ulubionych

kobieta i jej 12-letni syn

17.10.07, 22:29
ostatnio, w zasadzie przypadkiem, zauważylam, że moja przyjaciółka
śpi nago, w jednym łózku ze swoim dwunastoletnim synem. zszokowalo
mnie to. normalnie mają oddzielne sypialnie, ale ponieważ mnie
gościli, ona się przeniosła do niego. wielokrotnie wspominała ze
sypia nago, nawet jak u mnie gościła, to też się niekrępowała
(pomimo że ja mam 18-letniego syna). ale w jednym łóżku nago z
własnym synem? chłopak jest moim zdaniem zbytnio pobudzony
seksualnie (ciagle teksty na temat kobiecych kształtów, pocałunków z
jezyczkiem, i to w obecności doroslych, przy stole, rodzice go nie
hamują). może ja jestem staroświecka, ale dla mnie to jest
obrzydliwe. dlaczego kobiety to robią? jakie potrzeby sobie
zaspokajają? nie daje mi to spokoju.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: kobieta i jej 12-letni syn 17.10.07, 22:44
      A Ty myslałaś, że tylko mężczyźni robia to swoim dzieciom?
      • wiktoria_65 Re: kobieta i jej 12-letni syn 17.10.07, 22:51
        nie myślałam. zdaję sobie sprawę że to się zdarza w obie strony.
        ale jestem w szoku, bo osoba którą uważałam za przyjaciółkę,
        przekracza granicę intymności z synem, której przekraczać nie
        powinna. Nie widzi nic niestosownego w jego odzywkach, uważa że on
        taki jest, i że to jest zabawne. Ale z tego co zobaczylam to wynika,
        że on taki nie jest, tylko matka go tak stymuluje. zamiast znaleźć
        sobie chłopa.
        • nangaparbat3 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 20:32
          Na pewno nie jest tak dlatego, ze sobie postanowiła - widać ma jakis problem z
          tą sferą, poważny. Jeśli nie boisz sie stracić jej przyjaźni mozesz powiedzieć,
          ze jestes przekonana, ze krzywdzi dziecko, i ze dobrze by było, by poszla z tym
          do psychologa.
        • astrotaurus Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 20:49
          Pisałaś w pierwszym poscie , że rodzice chłopca nie hamują go w jego odzywkach.
          Teraz piszesz, że matka powinna znaleźć sobie chłopa...
          To kto jest drugim rodzicem?
    • zlotyswit Re: kobieta i jej 12-letni syn 17.10.07, 22:46
      ludzie maja zmienną tolerancję w zależności od społeczeństwa w którym się
      wychowali. Antyk tolerował gejostwo i nagość a przez kolejne 2000 lat było to
      tematem wstydliwym. Dobrze jest czuć się swobodnie i niezależnie w sprawach
      intymnych.
    • naprawdetrzezwy Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są katolik 17.10.07, 22:53
      ami.
      Niektórzy są normalni nie robią z nagości ani tabu, ani afery.

      Póki nie jest koszmarnie pomarszczona, nie jest to żaden problem estetyczny.


      I nie musisz robić tak samo.
      Rób tak, jak lubisz.

      I życie będzie prostsze (przynajmniej dla innych)
      • wiktoria_65 Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 17.10.07, 22:57
        a co ma katolicyzm do tego? ona jest protestantką, btw. ale czy u
        protestantów to norma? bardzo wątpię.
        co innego jest robienie z nagości tabu, a co innego - zbyt pobudzony
        dwunastolatek, z ktorym matka sypia nago. nie ma co dyskutować że na
        niego to działa. a może dla chłopaka to jest bez znaczenia, i ślini
        się i ma polucje z innych powodów? moje pytanie - czy ja jestem
        nienormalna, czy to jest zaburzone? gdzie jest granica intymności
        między rodzicami a dziećmi? jak się pójdzie za Twoim tokiem
        rozumowania, to nagi ojciec tulący się do swojej nagiej
        sześcioletniej córeczki też jest ok?
        • zlotyswit Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 17.10.07, 23:21
          Tak jesteś nienormalna; każdy ma prawo wychowywać dziecko na swój sposób jeśli
          mu to nie szkodzi a o ile wiem piękne nagie ciało nikomu jeszcze nie
          zaszkodziło, co innego jeśli to stara rumpa.
        • zlotyswit Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 17.10.07, 23:23
          jeśli zobaczysz nagiego faceta tulącego się do nieletniej to dzwoń od razu na
          policję.
          • wiktoria_65 Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 17.10.07, 23:28
            czyli co? przekroczenie granic tylko w jedną stronę, a w drugą to
            sama przyjemność? czyli matka robi synkowi samą przyjemnośc dając
            poznać kobiece ciało? skąd wiesz że to jest dla niego dobre? a
            kiedy "dupa jest za stara" ? ona ma 36 lat. dla 50-latka - marzenie.
            a dla dwunastolatka?
            • zlotyswit Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 17.10.07, 23:43
              jeśli nie krzyczy i nie wyrywa się lecz śpi słodko to znaczy że jest dobrze. w
              przeciwnym razie dzwoń na policję
              • mahadeva Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 18.10.07, 19:49
                hehe
          • nangaparbat3 Re: Nie daje ci to spokoju? Ale nie wszyscy są ka 18.10.07, 20:35
            a dlaczego? Dlaczego naga matka moze tulic sie do nastoleniego dziecka, a nagi
            ojciec nie, prawda ze nie?
            Ano dlatego, ze wielu z nas nawet nie smie pomysleć, ze matka moze molestowac
            wlasne dziecko. To własnie nazywa sie tabu.
    • synvilla Re:To jest molestowanie nieletniego. 17.10.07, 22:56
      A matka powinnien sie ktos odpowiedzialny za takie sprawy zajac.
      Moze ktos powinien zwrocic jej uwage ze sie nie sypia z dzieckiem
      nago.
      • synvilla Re:To jest molestowanie nieletniego. 17.10.07, 22:58
        tez jestemw szoku czytajac o takich sprawach.
        Pewnie brak normalnego zycia seksualnego wypaczyl matke.
        • wiktoria_65 Re:To jest molestowanie nieletniego. 17.10.07, 23:02
          myślę ze ona jest jakoś wypaczona z domu, z rodziny. w sumie mnostwo
          ludzi nie ma normalnego zycia seksualnego (choćby samodzielni
          rodzice w jakiejś części sowjego życia) i nie obraca się to w taki
          sposób.
          tu jest jakby pytanie, na ile to jest jakieś krzywdzenie dziecka,
          czy może nowoczesnośc, do której ja się nienadaję? pewno jacyś
          wyzwoleni powiedzą że jestem "pruderyjna"....
          • zlotyswit Re:To jest molestowanie nieletniego. 17.10.07, 23:46
            wiele rzeczy ejst kwestią przyzwyczajeń.
            gdyby młody żył w afrykańskim buszu to by go nie zdziwiło nawet to że jego mama
            paraduje z nagim cycem w miejscach publicznych


            --
            To, o czym mówię, nie moim jest wymysłem
            • nangaparbat3 Re:To jest molestowanie nieletniego. 18.10.07, 20:37
              Ale nie zyje w afrykańskim buszu, tylko w Rzplitej trzeciej i poł.
    • ansag Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 07:45
      Jak mogłaś to zauważyć, byłaś tam? Spałaś z nimi w jednym łóżku? Widziałaś jak z gołą dupą kładzie się spać z synem? Na pewno nie, więc nie rób z siebie idiotki i nie pisz więcej takich rzeczy.

      Może faktycznie była pół-naga, np. nie miała koszuli, bluzki czy tam halki, ale mogła mieć np. stringi, które niekoniecznie zauważyłaś.
      Dla niektórych piersi nie są aż takim miejscem intymnym czy tabu (przykład: dziewczyny opalające się na zwykłej plaży bez staników) i nie widzę w tym nic niestosownego. Gorzej, jakby kładła się bez majtek z rozłożonymi nogami... Może to też widziałaś?
      • moninia2000 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:03
        hehehe, no rzeczywiscie jak ma stringi to jest "rozgrzeszona":-)
        Zgodze sie z faktem, iz chowanie swego ciala nie jest rzecz dobra, a
        wstd przed nagoscia wpojony dzieciom moze byc negatywny, ale nie
        spalbym z 12 letnim synem nago, bo rzeczywiscie wydaje mi sie to
        przesada, zwazajac na wiek dziecka, jego plec i stan pobudenia
        seksualnego..
        • e_w_a_g_5 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:24
          Wiktorio, tu tolerancja i pruderia nie ma nic do rzeczy.
          Sytuacja jest chora. Masz absolutna racje, że Cie to szokuje, bo
          to JEST szokujące i jak najbardziej niezdrowe
          • mahadeva Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:46
            a synkowi nalezy obciac peniska jesli mu staje!
            • e_w_a_g_5 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:52
              ty jestes jednak p.....nięta i całe szczęście, że nie masz dzieci
      • astrotaurus Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 20:52
        ansag napisała:

        "Jak mogłaś to zauważyć, byłaś tam? Spałaś z nimi w jednym łóżku?""

        A czytałaś pierwszy post?!
    • altinka Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:25
      Ta sprawa kwalifikuje się do sądu rodzinnego. Kobieta zrobiła
      krzywdę dziecku już dawno.
    • mahadeva Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:44
      gdy u mnie sie budzila seksualnosc lecialam na mojego ojca przy
      rodzinie... matka mnie strasznie karcila
      ale ten poped byl naturalny! francuzi ponoc nie maja z tym
      problemow :) ja tez nie widze problemow w zachowaniu Twojej
      kolezanki :) osobiscie uwazam, ze nawet seks bylby w porzadku, jesli
      by chciala...
      • szarylemur Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 18:54
        kocham cie, mahadeva! jestes jak promyk slonca w moim zyciu! wnosisz ze soba
        tyle radosci ;) ;) ;)
        • mahadeva Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 19:05
          :)
      • nangaparbat3 Mahadeva 18.10.07, 20:42
        Na własnych ojcow to lecą czterolatki, a nie dorastajace panienki. Widać jakoś
        Cie skrzywdzili jak bylaś mala. Byc moze stąd Twoje klopoty, o ktorych tak wiele
        piszesz. Byc moze kiedy byłaś w fazie edypalnej i "lecialaś" na tate dla matki
        bylo to nie do zniesienia, karciła Cie wtedy, nie przezyłaś tamtej fazy do
        końca, stąd poźniejsze komplikacje. Na Twoim miejscu pogadalabym o tym z madrym
        psychologiem.
      • ma_dre Re: kobieta i jej 12-letni syn 20.10.07, 21:15
        o matko, wlos sie jezy, jak sie czyta takie idiotki, jak ty mahadeva! Co ty
        wiesz o zyciu, co ty wiesz o Francuzach, na ktorych tak chetnie sie powolujesz?!
        No wiec wytlumacze ci to twoje "ponoc" : Francuzi juz dawno zadzwoniliby na
        policje, gdyby zobaczyli cos takiego! Dla nich juz przydlugie karmienie
        kwalifikuje sie do donosu do pogotowia rodzinnego.
        Matka nago z synem w lozku? To kazirodztwo, zal mi tego dziecka... Nowoczesnosc
        nie ma tu nic do rzeczy, bo takie klocki dzialy sie juz w starozytnosci.
    • synvilla Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dziecko 18.10.07, 19:17
      jest okradane z dzieciństwa przez wynaturzone i mało rozsądnego
      rodzica.

      Taki chłopiec za parę lat będzie miał problemy z kobietami.

      Trudno jest przewidzieć jakie, w najlepszym wypadku kompletna
      impotencja nie dająca się wyleczyć latami.
      • sankanda Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 18.10.07, 19:32
        relacja kazirodcza w pelnym swietle. wyrosnie z dzieciaka pedal albo
        impotent albo exhib, jesli wczesniej nie popelni samobojstwa...
        patologia....

        PS. nie wiem gdzie kstos naczytal sie bzdur na temat wychowania
        dzieci we Francji... ? Francuzi bardzo konkretnie zalatwiaja edypa.
        Bez dwuznacznosci.
        • e_w_a_g_5 Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 18.10.07, 19:54
          a potem wszyscy sie dziwia skąd tyle dewiacji, agresji, autoagresji i chorób
          psychicznych. W 95% dzieki rodzicom, reszta to geny
          • asidoo Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 18.10.07, 20:00
            Ja myślę jak Ewa.
            Mój syn ma 18 dni a ja chodzę przy nim ubrana, mimo że karmię piersią.
            Nie wyobrażam sobie, że miałabym z nim nago spać.
            Nie pozwalam go także fotografować, gdy nie ma pieluchy i nie pozwalam przebywać
            znajomym przy jego przewijaniu. Dziecko ma prawo do intymności i moim zdaniem
            kobieta sypiająca z 12-letnim synem to patologiczna matka. Obrzydliwe! Wcale by
            mnie nie zdziwiło dalsze przesuwanie się granic intymności w tej rodzinie.
            • mahadeva Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 18.10.07, 20:44
              ale to latwo teoretyzowac... w praktyce wychodzi roznie... zycie
              jest bardzo skomplikowane... i czy to pewne, ze takie dziecko od
              razu musi zostac gejem? :D
            • nangaparbat3 Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 18.10.07, 20:47
              Chyba przesadzasz w drugą stronę. Dla noworodka to bardzo ważne i dobre wtulic
              sie w nagie cialo matki - nie ma w tym absolutnie nic zlego, na odwrot.
              W Kolumbii, gdzie brakuje inkubatorow, wczesniaki umieszczane są miedzy
              piersiami matki, wszystko gołe oczywiscie, i efekty nie gorsze niz z trzymania
              dziecka w inkubatorze. Załozę się, ze dla psychiki małych o niebo lepsze.
              Przyjrzyj sie tez niemowletom zwierząt - jakie dla nich ważne przytulenie sie do
              innej zywej istoty. I to własnie bez ubrania, czuje się ciepło, zapach, i cos
              jeszcze, co nie wiem, czym jest, ale wiem, ze jesli córka cłodna rączke kładzie
              mi na dłoni, to czasem jakby parzyło.
        • ma_dre Re:Nie widze nic wesołego,że jeszcze jedno dzieck 20.10.07, 21:17
          no wiadomo, mahadeva, naczytala sie biedaczka markiza de sade i mysli ze
          Francuzi wszyscy i do dzis sa tacy szajbnieci jak on...
    • synvilla Re: Viktoria nie ejstes Viktorianska:-) 18.10.07, 20:51
      My tu na forum "pitolimy" a jednak wiesz, gdyby taka osoba była
      moją znajomą to jak siebie znam, ja bym zareagowała - mam widać
      jeszcze te resztki sumienia.

      Przy okazji nawiązałabym do tego co zauważyłam i bym przeprowadziła
      rozmowę z tą kobieta.
      Moze to taki Koziołek Matołek, puste bezrozumne stworzonko- -
      zupełnie sobie nie zdaje sprawy, ze spanie z dzieckiem zwłaszcza
      nago to prosta droga do wypaczenia go seksualnie.
      Spytaj te kobietę jak by sie czuła gdyby majac te nascie lat, jej
      własny tatuś spał z nią nagi. Jakie to wysyła sygnały dziecku?

      Pokaż jej te posty. Moze uratujesz w ten sposób dziecko od
      spaczenia i krzywdy, ale stracisz znajomą. zal ci takiej znajomej?
      Mam nadzieję ze ci sumienie nie pozwoli obejść tę sprawę obojetnie.

      Ja z moim temperamentem zrobiałbym dawno awanturę, razem z policją.
      • wiktoria_65 Re: Viktoria nie ejstes Viktorianska:-) 18.10.07, 21:29
        ten incydent miał miejsce na sam koniec mojej wizyty u nich. zatkalo
        mnie, ale sie spieszylam, a poza tym chcialam zlapac dystans do tej
        sytuacji. wiem ze w roznych domach jest rozne podejscie do nagosci,
        u mnie akurat bylo tradycyjnie, ale bez histerii.
        dlatego szanuje ze u innych jest inaczej, ale akurat w tej sytuacji
        koszula nocna bylaby na miejscu.
        mysle ze nie mam szans jej przekonac, a w zasadzie wychowac... dwa
        razy rozmawialysmy o tym jak ona reaguje (albo nie reaguje) na
        teksty syna, ale to jest groch o ścianę. ona uważa że to jest
        normalne, bo chlopak dojrzewa...a ja myślę że gdyby postawa rodziców
        była inna, to by wiedział że pewne teksty są nie na miejscu. poza
        tym on nie przynosi ich ze szkoły, tylko raczej do szkoly je zanosi,
        tak mi się zdaje.
        bardziej zastanawiam się, czy jestem w stanie przyjaźnić się z taką
        osobą, chyba za dużo nas różni.
        ktoś pytał co z ojcem. no więc oni oboje wychowują syna
        (ona "bardziej") ale nie są parą. ojca znam tylko trochę, ale też
        jest "wyluzowany".
    • astrotaurus Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 21:04
      wiktoria_65 napisała:

      "może ja jestem staroświecka, ale dla mnie to jest obrzydliwe. "

      Samo obecność dużej dozy nagości w życiu rodziny Twojej przyjaciółki nie musi
      być niczym złym. Nawet w obecności Twego syna mogłaby się bezkarnie hamować
      dopiero na Twoje życzenie, a nie z własnej woli, choć tu powinna zapytać
      najpierw, zanim zacznie stosować swoje nawyki.
      Powiedziałbym może nawet, że pewna swoboda , naturalność (również nagość) jest
      bardzo pożądana w życiu rodziny i wychowaniu dzieci.
      W tym przypadku jednak tego nie powiem ze względu na tematy tekstów rzucanych
      przez 12-letnie dziecko. To już bardzo źle świadczy o matce, choć ciągle nie
      musi to mieć bezpośredniego związku z jej nagością.
      • cytrynka123 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 22:54
        skladam podpis pod ta wypowiedzia.

        wiele osob na forum umniejsza sprawe, ze to niby jakies wtracanie
        sie w cudze zycie itd... zalozmy: naga kobieta i nagi mezczyzna w
        jednym lozku. powiedzmy, ze ten chlopak to taki juz mezczyzna.
        rozprawia o seksie i pewnie juz mu sie krew burzy. jako 12 latka
        tanczylam na dyskotece szklnej w parze z chlopakiem.. ktory, coz..
        dostal wzwodu. mial 13 lat.. wiec to juz taki minimezczyzna.
        zmierzam do tego, ze syn tej kobiety nie jest dzieckiem i spokojnie
        moglby czynnie uprawiac seks, zatem naga kobieta w lozku chlopaka i
        jego temperament... a na koniec: pokrewienstwo pierwszego stopnia...
        mamy tu do czynienia z sytuacja quasikazirodcza, o ile jeszcze nie
        bylo zadnych 'czynnosci'. serio.. troche powatpiewam, ze to spanie
        takie niewinne.
        tatus wycalowal mi w ataku radosci caly zadek, pietki i inne tam
        przyleglosci, ale bylam wtedy noworodkiem. nigdy nie kapalam sie z
        tatunciem, w domu nie chodzono nago (czasem szybki przelot
        korytarzem po gatki i to z wytrzeszczem czy nikt nie widzi).
        dziwi mnie ta sytuacja.
      • asdgg Re: kobieta i jej 12-letni syn 10.05.25, 17:12
        Na sto procent uprawiają seks
    • jan_stereo Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 23:17
      wiktoria_65 napisała:

      > ostatnio, w zasadzie przypadkiem, zauważylam, że moja przyjaciółka
      > śpi nago, w jednym łózku ze swoim dwunastoletnim synem. zszokowalo
      > mnie to. normalnie mają oddzielne sypialnie, ale ponieważ mnie
      > gościli, ona się przeniosła do niego. wielokrotnie wspominała ze
      > sypia nago, nawet jak u mnie gościła, to też się niekrępowała
      > (pomimo że ja mam 18-letniego syna). ale w jednym łóżku nago z
      > własnym synem?

      A z cudzym synem bylo by dla Ciebie bardziej akceptowalne ?
      I co w tej nagosci takiego zaskakujacego, przegladnijcie sie rozebrane w lustrach i temat tabu padnie :") Z pewnego zrodla wiem, ze jak bylem niemowleciem to matka mi gole cycki podtykala i kazala je ssac, ale bylem maly wiec juz dobrze nie pamietam tego jej wyuzdania nagosciowego :")


      >chłopak jest moim zdaniem zbytnio pobudzony
      > seksualnie (ciagle teksty na temat kobiecych kształtów, pocałunków > zjezyczkiem, i to w obecności doroslych, przy stole, rodzice go nie
      > hamują). może ja jestem staroświecka, ale dla mnie to jest
      > obrzydliwe. dlaczego kobiety to robią? jakie potrzeby sobie
      > zaspokajają? nie daje mi to spokoju.

      To nie jest staroswieckosc, to zwyczajny brak swobody u Ciebie w mowieniu, o starych jak swiat,(i rownie pospolitych) potrzebach seksualnych.
      Od gadania o seksie sie raczej nie umiera (moglas zatkac uszy od biedy),chociaz kto tam wie, moze ja staroswiecki jakis jestem...
      • nangaparbat3 Re: kobieta i jej 12-letni syn 18.10.07, 23:31
        Naprawdę nie widzisz róznicy miedzy niemowleciem a nastolatkiem?
        A Gdyby to dwunastoletnia dziewczynka sypiala z gołym tatusiem - tez by było OK?
        No zastanów sie.
        • zlotyswit Re: kobieta i jej 12-letni syn 19.10.07, 00:09
          Chłopak pewnie zdążył się oswoić z kobiecym ciałem, co mu może na dobre wyjdzie.
          chociaż pewnie straci na wrażliwości. A co do tatusia i dziewczynki, to tu
          problemem jest głównie brzydota męskiego ciała i fakt że oznaki podniecenia są
          widoczne :)
          cała ta sytuacja nie jest normalna ale nie bulwersująca, może matka ma jakiś
          rodzaj ekshibicjonizmu ?
        • mahadeva Re: kobieta i jej 12-letni syn 19.10.07, 00:20
          lepiej z tatusiem niz z panem od wefu :) no ja mialam na to
          ochote :) ale bylam troche mlodsza niz 12 lat :)
          • pocoo Re: Wiktoria 19.10.07, 00:29
            "Fantazja , fantazja , bo fantazja jest od tego
            aby bawić się , aby bawić się , aby bawic się na całego".
            Jaki następny wątek wymyślisz? Bylo juz tego trochę , prawda?
          • sankanda Re: kobieta i jej 12-letni syn 19.10.07, 19:35
            o... normalnie, to powinno byc to juz dawno wysublimowane...
            wpolczuje
          • ma_dre Re: kobieta i jej 12-letni syn 20.10.07, 21:24
            ale to ty mialas na to ochote, a nie pan od wuefu, mimo twojej niecheci, lub
            nieswiadomosci jego chuci, tak trudno pojac malej glowce?

            ten dwunastolatek pada ofiara glupoty, infantylnosci, nieswiadomosci, perwersji
            (niepotrzebne skreslic) swojej matki, a kazdy ma prawo do intymnosci i
            "samodzielnego" dojrzewania !!! bez pomocy zboczonych rodzicow
    • asiek1975 Re: kobieta i jej 12-letni syn 19.10.07, 00:29
      Wiktoria, Ty jestes NORMALNA!
      Jak czytam te wypowiedzi typu "przeciez to wszystko jest o.k" to nie
      moge uwierzyc wlasnym oczom...I dziwic sie, ze np. w Holandii
      powstala partia pedofilow, dla ktorych seks z dziecmi to tylko
      przejaw ich prawdziwej milosci do nich...
      Ludzie, opamietajcie sie! Dzieki takim pogladom jak niektorzy tu
      wyrazaja, to za pare lat bedzie calkiem normalne, ze matka juz nie
      tylko spi z synem w jednym lozku nago ale i uprawia z nim seks! Czy
      wy naprawde nie widzicie w sytuacji, ktora opisala Wiktoria,
      elementu niedojrzalosci emocjonalnej u matki???
      Naprawde szkoda mi tych dzieci; a potem wszyscy sie dziwia skad tyle
      patologii na swiecie...
    • gordita Re: kobieta i jej 12-letni syn 19.10.07, 15:44
      spotkalam sie z podobna sytuacja,moja sasiadka sypiala ze swoim
      wowczas 5 letnim synem i bardzo czule sie z nim piescila,chlopiec
      miewal sny erotyczne,a ona to bez krepacji mi powtarzala...raz w
      upalne lato zaproszona przez sasiadke na kawe bylam skromnie
      ubrana,syn jej zaczal skladac mi pocalunki po calym ciele,sasiadka
      nie zareagowala nawet bawilo ja moje skrepowanie...innym razem pod
      moja nieobecnosc zaprosila moja corke 2 lata starsza do zabawy,final
      taki ze kazala podczas kapieli myc jej syna,bylam oburzona a ona
      uwazala,ze jest wyksztalcona i nowoczesna matka ...sprawa nabrala
      innych wymiarow ,kiedy sie przeprowadzili i chlopiec w nowym miejscu
      zaczal molestowac dziewczynki,posypaly sie skargi i dopiero wtedy
      jego rodzice zaczeli reagowac,ale co mnie najbardziej szokuje to
      fakt,ze ona nie widziala w tym swojej winy,wrecz twierdzila,ze syn
      taie zachowanie przyniosl z podworka....uwazam,ze jest wiele innych
      normalniejszych sposobow oswajania dzieci z seksualnoscia

    • trampki-w-kwiatki Re: kobieta i jej 12-letni syn 07.06.25, 15:10
      Co to jest za obleśny wątek! To jest pedofilia i takie rzeczy należy natychmiast zgłaszać, a nie zamiatać pod dywan. Walić to, że to koleżanka, ja bym to nagłośniła gdzie się da.
      I jeszcze szokują mnie opinie ludzi, którzy uważają, że tu się nic złego nie wydarzyło!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka