aganycz1
19.10.07, 18:18
Poznałam faceta, nie tak normalnie, przez sieć. Ja stara baba, ja osoba która
miała swoich wychowanków przestrzegać przed zagrożeniami wtopiłam na całego.
Codzienni gadam z nim na komunikatorze, codziennie czekam, aż przyjdzie i
napisze do mnie, codziennie liczę na to że mnie nie okłamuje. Bo ja jestem
szczera.
spotkałam go w realu - tylko raz, spędziliśmy cały dzień ze sobą. Jest taki o
jakim marzyłam o jakim śniłam. Zauroczona, bo czy można zakochać się w kimś
kogo zna się tak mało?
mam teraz w sercu strach, że przestanie pisać, dzwonić zapomni. Mam strach że
jemu sie nie podobam tak jak on mi, że tylko przez grzeczność jest taki dobry,
że jestem dla niego za mało dobra, że..... .
A może już zakochana?