synvilla
03.11.07, 15:41
Wszedzie błakają się grupki dzieci w róznych przedziałach wiekowych.
Pukają do drzwi i juz nawet nie mają ochoty na odrobinę grzeczności
tylko:"Forsa albo cukierki, co tam masz do dania..."" Co nie masz
nic?..."
Kto te dzieci chowa?