elisabeth_cruel 19.11.07, 15:30 Powiedzmy, że dziecko wychowało się w domu pełnym przemocy. Teraz w relacjach z innymi ma również nastawienie przemocowe. Jak to może pokonać, nauczyć się normalnych, pozbawionych wrogości i agresji relacji z innymi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria_antonieta Re: Przemoc w relacjach 19.11.07, 15:39 Wydaje mie sie, ze nalezy sobie uswiadomic, iz to co nas spotkalo w przeszlosci jest patologia, anomalia..., ze przeciez zycie i normalne funkcjonowanie jest zupelnie inne. Oczywiscie, to czego doswiadczylismy ma na nas ogromny wplyw, no ale chyba tu najwazniejsza jest wlasnie ta swiadomosc->, ze to bylo nienormalne i niezgodne ze wzoracami. Mielismy po prostu pecha, ktorego trza przezywiezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
maria_antonieta Re: Przemoc w relacjach 19.11.07, 15:39 Wydaje mie sie, ze nalezy sobie uswiadomic, iz to co nas spotkalo w przeszlosci jest patologia, anomalia..., ze przeciez zycie i normalne funkcjonowanie jest zupelnie inne. Oczywiscie, to czego doswiadczylismy ma na nas ogromny wplyw, no ale chyba tu najwazniejsza jest wlasnie ta swiadomosc->, ze to bylo nienormalne i niezgodne ze wzoracami. Mielismy po prostu pecha, ktorego trza przezywiezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
maria_antonieta Re: Przemoc w relacjach 19.11.07, 15:39 Wydaje mie sie, ze nalezy sobie uswiadomic, iz to co nas spotkalo w przeszlosci jest patologia, anomalia..., ze przeciez zycie i normalne funkcjonowanie jest zupelnie inne. Oczywiscie, to czego doswiadczylismy ma na nas ogromny wplyw, no ale chyba tu najwazniejsza jest wlasnie ta swiadomosc->, ze to bylo nienormalne i niezgodne ze wzoracami. Mielismy po prostu pecha, ktorego trza przezywiezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
elisabeth_cruel Re: Przemoc w relacjach 19.11.07, 15:49 Tak, ale wydaje mi się, że niestety sama świadomość nie wystarczy. To tkwi już w charakterze, powoduje nerwicę. I poza tym, jeżeli nie miało się pozytywnych wzorców to mimo świadomości bardzo trudno zmienić swoje postępowanie - oczywiście można się kontrolować, ale chyba chodzi o to, żeby nauczyć sie inaczej żyć. Tylko jak? Odpowiedz Link Zgłoś
maria_antonieta Re: Przemoc w relacjach 19.11.07, 16:07 Jasne,ze sama swiadomosc nie wystarczy ale jest to pierwszy punkt odniesienia. Jesli wiesz juz, ze to co Cie spotkalo jest jedym wielkim pechem (sadze, ze lepiej rozumiec jest to w ten wlasnie trywialny dosc sposob), masz juz za soba pierwszy krok prowadzacy do zmiany. Pewnie spora grupa Twoich znajomych dorastala w normalnych rodzinach-> popatrz jacy oni sa... Sadze, ze jedym z problemow ludzi doswiadczonych przez los, jest dramatyzowanie i wyolbrzymianie pewnych aspektow ludziej duszy, ktore to dla osob wychowanych w normalnych domach sa nawet niezauwazalne. Oczywiscie, aby "nauczyc sie normalnie zyc"- tak jak napisalas- potrzebna jest terapia, niemniej najepiej jest zaczac (juz po osiagnieciu "stanu swiadomosci", o ktorym pisalam wyzej) od porownania swego zachowania z zachowaniem osob wychowanych w dobrych psychicznie warunkach. Nie chodzi mi o to abys doszukiwala sie tego co dobre i tego co zle! (to prowadzi z koleji do glebszego zamkniecia sie w sobie). Spojrz jedynie jak inni reaguja w roznych sytuacjach, np. stresowych. Co robia, jak sie zachowuja?, Jaki wplyw ma dana sytuacja na ich stan emocjonalny. Obserwujac poczynania innch moze wtedy zrozumiesz, dlaczego Ty reagujesz w inny sposob. Tylko- Bron Boze!- nie porownuj w stylu: ona zachowuje sie lepiej ode mnie...Tu nie o to chodzi!Obiektywizm byc MUSI!... Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen Tylko psycholog pomoze 22.11.07, 01:26 Ktos, kto ma wpojone "złe" wzorce zachowania, ciagle bedzie w nie wpadac - nie dla tego ze nie zauwaza ze sa złe, tylko dlatego ze nie potrafi inaczej. Dlatego potrzeba psychologa, którego mozna sie poradzic, który powie jak w konkretnych, codziennych sytuacjach sie zachowac. Odpowiedz Link Zgłoś
arwen8 Re: Przemoc w relacjach 22.11.07, 14:03 elisabeth_cruel napisała: > niestety sama świadomość nie wystarczy. Tak, nie wystarczy jedynie świadomość intelektualna, musi do tego dojść świadomość EMOCJONALNA. Chodzi nie tylko o przypomnienie sobie wydarzeń i krzywdy z przeszłości ale przede wszystkim o świadome przezycie swoich wypartych uczuć z tego okresu. Co czuło to małe dziecko wobec którego rodzice stosowali agresję i przemoc? Jak wówczas reagowało a jak chciało (ale niemogło) zareagować? Jakie trudne uczucia wyparło? Kiedy przezyje się raz jeszcze te trudne uczucia, kiedy powiąże się je z konkretnymi osobami i wydarzeniami, kiedy nazwie się po imieniu krzywdę, którą wyrządzono temu dziecku, wtedy można będzie mówić o zmianie zachowania. Osoba, o której piszesz ma w sobie ogromne pokłady nieuświadomionej, źle ukierunkowanej nienawiści. Jeśli nei skieruje tego słusznego uczucia we właściwym kierunku, to do końca życia bedzie krzywdzić niewinne osoby lub siebie. W tym temacie szczególnie polecam "Zniewolone dzieciństwo: Ukrzyte źródła tyranii" Alice Miller oraz inne jej książki. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1970 Re: Przemoc w relacjach 27.11.07, 10:07 Dziecko uczy się podczas dorastania takiej roli, jaką będzie odgrywało w swoim dorosłym życiu. Jeżeli relacje międy członkami rodziny są zaburzone, taki dzieciak ryje sobie w mózg model postępowania w relacjach zaburzonych. Oczywiście bez świadomości, że można inaczej. Dalsza droga jest już prosta- wryte w mózg wzorce postępowania powiela, no bo przecież innych nie zna. Tak wiec terapia polega na znalezieniu i zmodelowaniu innych wzorców. Wydaje mi się, że znakomicie zadziałałby trening interpersonalny. Odpowiedz Link Zgłoś