31.10.07, 13:30
Dziewczyny,czy powinnam dzis wieczor spodziewac sie tabunow dzieci z haslem:
"Cukierek albo psikus!"? jakby co, to sie trzeba przygotowac
odpowiednio:)pozdrawiam jagoda
Obserwuj wątek
    • joolka4 też chcę wiedzieć 31.10.07, 13:51
      Bo ktoś mi mówił, żebym sobie nie zawracała głowy słodyczami bo
      teraz to tylko chcą pieniędzy. Ale ja chcę pozostać przy slodyczach -
      jakie powinnam kupić??
    • ewmag Re: Halloween 31.10.07, 14:02
      Ja sie spodziewam malych tabunow, przynajmniej tak bylo rok temu:-)
      Dostana specjalne ciasteczka. Zadnych pieniedzy. Co to za pomysl w
      ogole z tymi pieniedzmi? Przeciez to jest dziecieca zabawa. Tak samo
      sadzi sasiadka, ktora ma juz i wlasne wnuki, ktore chodza w
      Halloween za slodyczami. W zeszlym roku sie zagapilam i pierwsza
      tura dzieciakow dostala po jablku i tez byly zadowolone, dopiero
      potem wyskoczylam do sklepu po jakies slodycze.
      • eballieu Re: Halloween 31.10.07, 15:24
        U mnie dzis dostana wlasnie po jablku. No chyba, ze beda wolaly
        gorzka czekolade.
        Slodyczy innych nie mam.
        Moga jeszcze dostac orzechy, suszone owoce.

    • darma13 Re: Halloween 31.10.07, 15:16
      My w zeszlym roku tez dawalismy dzieciom slodycze. W tym roku po raz
      pierwszy moj synek z kolegami tez bedzie chodzil po domach, a ja z
      kolezanka bedziemy im asystowac. Mlody az spac nie mogl z emocji:))
      Jezeli chodzi o pieniadze, to zdarzylo mi sie w zeszlym roku, ze
      dwoch chlopcow powiedzialo, ze nie chca slodyczy tylko pieniazki,
      ale nie jestem pewna czy to bylo w Halloween, czy przed swietami
      Bozego Narodzenia.
      • lucasa Re: Halloween 31.10.07, 15:29
        darma13 napisała:

        > My w zeszlym roku tez dawalismy dzieciom slodycze. W tym roku po
        raz
        > pierwszy moj synek z kolegami tez bedzie chodzil po domach, a ja z
        > kolezanka bedziemy im asystowac

        a co dzieci mowia? sa jakies specjalne halloween'owe wierszyki? czy
        tylko wystarczy, ze zastukaja i sie pokaza?

        A
        • darma13 Re: Halloween 31.10.07, 19:00
          > a co dzieci mowia? sa jakies specjalne halloween'owe wierszyki?
          czy
          > tylko wystarczy, ze zastukaja i sie pokaza?

          Dzieciaki, ktore przychodzily do nas byly poprzebierane i mowily
          tylko "Trick or Treat".
      • ewmag Re: Halloween 31.10.07, 15:31
        I co powiedzialas tym chlopcom?
        Skoro juz o swietach wspomnialas, to tez mam pytanie. Czy w Waszej
        okolicy dzieci przychodza przed Bozym Narodzeniem jakos
        poprzebierane, czy ubrane normalnie i tylko spiewaja? I czy wtedy
        tez je traktujecie slodyczami?
        • darma13 Re: Halloween 31.10.07, 19:06
          ewmag napisała:

          > I co powiedzialas tym chlopcom?
          > Skoro juz o swietach wspomnialas, to tez mam pytanie. Czy w Waszej
          > okolicy dzieci przychodza przed Bozym Narodzeniem jakos
          > poprzebierane, czy ubrane normalnie i tylko spiewaja? I czy wtedy
          > tez je traktujecie slodyczami?


          Powiedzialam im, ze pieniazkow niet :) Wzieli wiec cukierki,a
          pozniej je znalazlam porozrzucane po parkingu... :)

          Przed swietami dzieci chodzily normalnie ubrane i spiewaly.( 99%
          spiewalo "We wish you a marry Christmas "). Czestowalam je tak jak w
          Halloween slodyczami tylko w swiatecznych papierkach :).
    • ania.sobota1 Re: Halloween 31.10.07, 19:16
      W tym roku jestem przygotowana:)
      No i moje dzieci też sie przygotują właśnie do wyjścia,tylko czekają
      na tatę,który został oddelegowany do ochrony:DD
      • hillroad Re: Halloween 31.10.07, 19:43
        u nas już się zaczęło na maxa co 5 minut latam drzwi otwierać...
        mam nadzieję że tylko łakoci wystarczy.
        a tak poza tym to zwyczaj halloween mówi że odwiedza sie tylko
        znajomych- tak dla ciekawości :)
    • carmelaxxx Re: Halloween 31.10.07, 20:31
      u nas sie zaczelo i juz chyba skonczylo ale my na wsi hehe. syn tez chodzil i
      bylo calkiem sympatycznie, dostal tez pare monet w niektorych miejscach ale to
      malutkie kwoty symboliczne.
    • pati.zop78 Re: Halloween 31.10.07, 21:50
      to nasze trzecie halloween w tym domu.
      pierwszego roku rozdalam prawie wszystkie slodycze. w podziekowaniu nasze okna
      zostaly obrzucone jajkami.
      na drugi rok kupilam wiecej slodyczy. przyszlo chyba cale osiedle. drzwi sie nie
      zamykaly. wyjedli wszystkie slodycze ale okna sie uchronily.
      dzis pierwsza przyszla... petarda. pozniej jeszcze dwoch chlopcow. wyglada na to
      ze to koniec. cukierki chyba przez rok bedziemy jesc.

      w tym roku moj maly chodzil pierwszy raz. prawie nikt nie otworzyl choc swiatla
      byly wszedzie pozapalane. ale maluch i tak mial frajde.
      zwykle ludzie dawali cukierki, czasem drobniaki.

      • carmelaxxx Re: Halloween 01.11.07, 14:47
        ojej ostro, u mnie na wiosce spokojnie chodzily dzieci braly cukierki i byly
        grzeczne :)
      • ewmag Re: Halloween 01.11.07, 15:38
        Mam wrazenie, ze to dzieciece chodzenie dzieci po domach zaczyna
        zmieniac sie w podobny sposob, jak w PL lany poniedzialek. Zamiast
        fajnej zabawy jest coraz wiecej lobuzerskich wybrykow, ludzie
        zaczynaja barykadowac sie w domach, a rodzice przestaja puszczac
        dzieci na ulice. Mieszkam w okolicy, gdzie dzieciakow za duzo nie
        ma, ale o ile rok temu przyszlo kilka fajnie poprzebieranych grupek,
        to w tym roku nikt... Nie tylko do nas, bo synek przez jakis czas
        czekal przy oknie i w ogole nikt po ulicy nie chodzil. Ciekawe, z
        czego to wynika. Synek na szczescie za maly, zeby sie rozczarowac,
        latwo dal sie zajac zabawa "halloweenowa" w straszenie mamusi do
        spolki z tatusiem... A maz sie ucieszyl, ze ciasteczka dla niego
        zostana...
        • mysza501 Re: Halloween 01.11.07, 16:39
          u nas było całkiem fajnie po ulicach chodziły poprzebierane dzieci oraz dorosli tez poprzebierani co kilka minut przejezdzała furgonetka a w niej kilku przebierancow którzy straszyli dzieci swoimi odgłosami poza tym bardzo fajnie postrojone domy,oswietlone kolorowymi lampkami i w co niektóeych domach armatki do produkcjii dymu bardzo fajne efekty.Córka z kolezanką zebrały po pełnych torbach róznego rodzaju smakołyków jak równiez pare drobniaków.Zabawe miały bardzo fajną.O 20.00 cała zabawa sie skonczyła i wszystkie dzieciaczki noo prawie wszystkie wrócily do domu i nastała cisza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka