Dodaj do ulubionych

powraca depresja

IP: *.chello.pl 03.08.03, 12:38
Zimą miałam ciężką depresję, cztery miesiące wyrwane z życiorysu. Chodziłam
do psychologa, ale musiałam ukrywać to przed facetem i szybko zrezygnowałam z
terapii (brak kasy i okłamywanie). Zanlazłam pracę i to mnie trrochę
wyprowadzxiło z dołka. Niestety, nie udało mi się napisać pracy mag. i teraz
muszę się za nią wziąć. Pracę straciłam. Ostatnio pokłóciłam się z facetem,
chyba się rozstaniemy. Czuję, że znowu wpadam w stan depresyjny. W niczym nie
widzę sensu, brakuje mi sił do działania, boję się przyszłości. Nie mam na
kogo liczyć, zostanę więc ze wszystkimi problemami sama. Czytałam przed
chwilą wątek Wdrodze o samobójstwie. Mam zapas tabletek, jeszcze zimowy.
Myślę, że je wykorzystam. Nie mam kasy na psychologa, straciłam ubezpieczenie
na studiach (skończyłam 26 lat). Co robić...
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: powraca depresja 03.08.03, 13:10
      Depresji przed facetem ukryć nie mogłaś
      - dlaczego więc starałaś się ukryć przed nim,
      że starasz się leczyć tę chorobę u psychologa?

      Czego Ty się boisz?
      • Gość: smuteczek Re: powraca depresja IP: *.chello.pl 03.08.03, 14:28
        Mój facet nie uznaje czegoś takiego jak depresja. Uważa, że to fanaberie i
        swoje problemy trzeba załątwaić samemu, a depresja to wymysł słabych ludzi,
        który usprawiedliwia lenistwo. Stwierdził nawet, że ma dosyć tego, że jestem
        cały czas przeczulona na swoim punkcie i że cały czas narzekam.
        • kamfora Re: powraca depresja 03.08.03, 15:28
          Gość portalu: smuteczek napisał(a):

          > Mój facet nie uznaje czegoś takiego jak depresja.

          Mam nadzieję, że grypę "uznaje"? (przynajmniej u siebie?;-)

          A Ty oczywiście starałaś się udawać, że nie jesteś "słaba",
          żeby "zasłużyć" sobie na jego miłość...No tak - znowu
          podział na choroby "lepsze" i "gorsze".
          Ciężko, gdy najbliższa osoba podejrzewa o złe intencje,
          o symulowanie choroby...zamiast wspierać.
          Może przydałoby się dostarczyć mu jakąś lekturę
          na ten temat?
          A te tabletki zimowe - lepiej wyrzuć od razu do sedesu
          i spuść wodę.
          Zanim Cię jakieś myśli złe dopadną.
          Ty masz prawo żyć!
    • fnoll Re: powraca depresja 03.08.03, 13:29
      zaraz, zaraz - czemu akurat TY miałabyś zjeść ten zimowy zapas tabletek?

      przecież to COŚ cię dręczy i męczy - więc to raczej TEMU CZEMUŚ przydałaby się
      tabletka: jedna tabletka dla magisterki, jedna tabletka dla faceta, jedna
      tabletka dla braku pracy, jedna tabletka dla zimy itd.

      opadły cię jak wampiryczne demony, krew ci wysysają, a ty byś chciała na koniec
      ukarać samą siebie garścią tabletek!? to demonom się należy!

      wykop je z siebie na cztery wiatry, na cztery świata strony :)

      naprawdę, nie są ci potrzebne do życia - te zmartwienia, obędziesz się bez
      nich, zapomnij chociaż na chwilę że było wczoraj, że ma być jutro, zatrzymaj
      się, nie uciekaj, nie myśl, nie kombinuj

      poczuj swoje ręce, nogi, brzuch - co one lubią?

      mogą stać się dobrymi przewodnikami :)

      powodzenia w odkrywaniu przyjemności życia!!!

      fnoll (też 26 i bez magisterki, bez ubezpieczenia, bez pracy)
    • cossa Re: powraca depresja 03.08.03, 16:13
      smuteczku, moze niewiele pomoge, ale bliskie jest mi to
      co piszesz. jesli szukasz jakiejs duszyczki co wyslucha,
      choc moze niekoniecznie zaradzi na wszystkie Twoje
      problemy - napisz na cossa@gazeta.pl

      pozdrawiam
      i zycze usmiechu
      cossa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka