Dodaj do ulubionych

No i sie boje, kurka

IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.01, 05:04
Siedem w skali Beauforta na Baltyku, niemal sparalizowana Polska polnocna z
powodu sniegu i wiatru jak cholera. Rezerwacja na 23.12 (niedz.) godz 15.
Kolezanki z Estonii sa teraz gdzies w polowie drogi miedzy Sztokholmem a
Tallinem. Martwie sie.
Przed przyjazdem tutaj nie zdawalam sobie sprawy, ze Szwedzi boja sie promow,
mimo slynnych rejsow alkoholowych. Wciaz zywa jest pamiec o
katastrofie 'Estonii'. Sekretarka instytucji, gdzie teraz pracowalam i mieszkam
stracila wtedy meza. Gdy w listopadzie chcialam plynac do Helsinek wszyscy mi
odradzali. Ciesze sie na Wigilie w domu. Znam swoja rodzine, wiem, ze co
najmniej jedna osoba szaleje teraz sluchajac pogody i wiadomosci, i w zasadzie
wlasnie tym Toi najbardziej sie przejmuje. Cholera, czy mozna przesunac
rezerwacje? W niedziele ma sie uspokoic. O piatej nad ranem sie nie dowiem, to
przyszlam i sie zale. Pocieszcie mnie...
Obserwuj wątek
    • onnanohito Re: No i sie boje, kurka 22.12.01, 08:26
      Toi ... Napisz, proszę. I ... nie martw się. Nigdy nie wiemy, co nas spotka i
      chociaż mogę Ci powiedzieć "wszystko będzie dobrze" i bardzo chciałabym, żeby
      tak było - nie wiem czy tak będzie. Ale, Kochana Toi, przed Tobą różne
      interesujące doświadczenia i moim zdaniem nie może być tak, że ich nie
      doczekasz:) Poza tym wszyscy Cię tak polubili, że siłą naszych serc przetrwasz
      wszystko i tę burzę śnieżną też :)

      Pozdrawiam

      Dobra Kobieta
    • Gość: Maur Re: No i sie boje, kurka IP: *.chello.pl 22.12.01, 09:39
      Hah, moj wojek przyplynal wlasnie promem ze Szwecji. Cos mowil, ze jakos wialo
      albo cos, no ale doplynal przeciez ;)
      • Gość: Iza Re: No i sie boje, kurka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 11:23
        Droga Toi
        Moi znajomi plywaja tymi promami od lat w wielkie sztormy i zyja do dzis!
        Nie martw sie z pewnoscia bedzie dobrze, choc w pelni Cie rozumiem bo ostatnio
        jak plynelam byla tylko 5 w skali a przysiegalam sobie ze to bedzie juz moj
        ostatni raz na promie!
        Glowa do gory mysl o Swietach i jesli mozesz zmien rezerwacje
        A tak swoja droga skad plyniesz
        Z Nynashamn?
    • Gość: sombre Re: No i sie boje, kurka IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.12.01, 13:03
      Toi, ale siódemka to przecież nie wielkiego, zwłaszcza dla nowoczesnych mega-
      promów, naprawdę:) Ktoś z mojej rodziny przez wiele lat pływał na promie po
      Bałtyku. I było wiele nocy i dni, kiedy się bardzo denerwowałem. Aż się
      przyzwyczaiłem (tak jak oni na tym statku), że problem zaczyna się koło
      jedenastki, choć ileż to razy przy 12 się bujali i żyją... Wesołych Swiat!!!
    • roseanne troszke nadziei 22.12.01, 18:07
      Czytalam o pogodzie na wybrzezu juz w piatek, nie chcialam zawracac glowy,
      bo i po co.
      Podobno ma sie dzis wieczorem wszystko uspokoic.
      Trzymam kciuki
      • Gość: Czart Re: troszke nadziei IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.12.01, 18:59
        Kiedys snilo mi sie, ze tone w wodach zimnego Baltyku - alez to bylo
        przyjemne...
        Pozdrovka i nosek do gory...
    • roseanne chwilka z usmiechem 22.12.01, 21:15
      nic o pogodzie
      Jak wiadomo, dla "Santa" trzeba przygotowac poczestunek- ciaska i mleko.
      Moje dzieciatka wymyslily, ze przygotuja candy canes.
      Podslyszalam "nie pchaj tyle slodyczy, bo Mikolajowi porobia sie dziury w
      zebach i bedzie musial isc do dentysty, zamiast przyniesc nam prezenty"!!!!!
      • Gość: Toi Re: chwilka z usmiechem IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.01, 21:31
        '...and I'm going tell my Daddy I saw Mumma kissed the Santa Claus'...
        ;)))))))))))))))))))))))
        • Gość: Toi Re: No i sie boje, kurka IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 00:42
          Ech to forum. Zle jak jest, bez niego jeszcze gorzej... hihi. Jestescie
          kochani. Tylko wiecie... ta rodzinka... Ja sie tak strasznie tych fal nie boje.
          A do Gdanska (z Nynashämn zatem, ktos pytal - czemu?) przybije dopiero...
          29XII. Zainteresowanych uprasza sie zatem o spokojne mailowanie znad sledzi i
          bigosow oraz odlozenie ogorkow kiszonych na kaca na troszke pozniej...
          Dziekuje wszystkim pocieszycielom. Maur oraz sombre z grodu polnocnego - od
          pewnego czasu mam ochote nawiazac znajomosc z Panami.

          pzdr
          :)
          • Gość: slon-ce Re: No i sie boje, kurka IP: 65.128.156.* 23.12.01, 00:48
            Fear & Hope are Vision!
            • Gość: Toi Re: No i sie boje, kurka IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 00:51
              Oslepiajaca vision, w dodatku wielka jak slon ;)))))))
              • Gość: ? Re: No i sie boje, kurka IP: 65.128.156.* 23.12.01, 00:54
                Wizja to wiara, a jak ma sie duzo jeszcze do zrobienia, to wszystko jedno czy
                tu czy tam. Ja lecialem w czasie najwiekszej niepewnej z terrorystami, szlag
                mnie nie trafil, chociaz zaraz po powrocie, rozbil sie nastepny.
                • Gość: czarek Re: No i sie boje, kurka IP: 65.128.156.* 23.12.01, 01:20
                  Toi, juz w twoim toascie bylo troche ostatecznosci (leku), ale 'wdzieczny
                  przynosi obfity plon'. Jestes wspaniala!
                  • Gość: Toi do czarka IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 07:15
                    Gość portalu: czarek napisał(a):

                    > Toi, juz w twoim toascie bylo troche ostatecznosci (leku), ale 'wdzieczny
                    > przynosi obfity plon'.

                    Siedzialam. Myslalam. Po glowie sie drapalam. Toast przeczytalam. No i jakby na
                    sprawe nie patrzec to dalibog nie rozumiem.
                    ???
                    Pozdrawiam :)
                • Gość: Toi Re: No i sie boje, kurka IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 07:06
                  Gość portalu: ? napisał(a):

                  > Wizja to wiara, a jak ma sie duzo jeszcze do zrobienia, to wszystko jedno czy
                  > tu czy tam.

                  A to sie zgadza. To znaczy nie, zaraz. Jesli dobrze zrozumialam 'wiara', to 'tam'
                  nic juz nie pozostaje do zrobienia... na szczescie. Malo Ci?... ;))))
                  • Gość: czarek Re: No i boje sie , kurka IP: 65.128.156.* 23.12.01, 11:24
                    w Polsce nie w Polsce, na tym czy na tamtym swiecie, wszystko jedno, i tak
                    trzeba zyc i sie rozwijac. A wiara? to myslenie pozytywne, bo gdybym
                    dodal 'chyba pozytywne', to juz nie byloby pozytywne, a w ten sposob tworzy sie
                    konkretna energie? na szczescie. To nie jest samo-oszukiwanie. Pozytywne
                    myslenie, ktore zachowuje intencje prawdy, zawsze znajdzie sposob na
                    wzmocnienie (siebie i drugich). Po-myslnych wiatrow;-)
                    • Gość: Toi Re: No i boje sie , kurka IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 12:08
                      Toc Toi nic innego nie robi, tylko mysli pozytywnie????
                      A na 'tamtym' swiecie, twierdzilabym, nic juz nie trzeba, a juz na pewno nie
                      trzeba sie rozwijac. Hmm, ale moze twierdze tak dlatego, ze nie wierze w
                      czysciec?
                      Pozdrawiam, wciaz na 'tym' swiecie ;)
    • Gość: czarek Re: No i nie boje sie, kurka IP: 65.128.156.* 23.12.01, 14:26
      moja babcia zawsze twierdzila ze pieklo jest na ziemi. Tak mowila jej mamusia.
      • maarys Re: No i nie boje sie, kurka; do czarka 23.12.01, 15:10
        rozmawiały może z Sartrem? ;)))
        • Gość: c Re: No i nie boje sie, kurka; do czarka IP: 65.128.157.* 23.12.01, 15:54
          jesli nawet, to nieswiadomie
      • Gość: czarek Re: No i nie boje sie, kurka IP: 65.128.157.* 23.12.01, 15:52
        ...po to zeby to co zle nie trwalo wiecznie,
        a dzieki temu zeby moc utrwalac to co dobre;-)

        to wspaniale ze jestes tutaj
        a jeszcze wspanialsze ze jestes :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka