Dodaj do ulubionych

Inteligencja a wolna wola

26.12.07, 18:08
Może to kwestia filozoficzna, albo teologiczna, ale ciekawa jestem Waszego zdania. Na co właściwie mamy wpływ jako ludzie? Inteligencja jest nam dana z góry, tak samo jak zdrowie, wygląd, pochodzenie społeczne, osobowość. Co stanowi o naszym postępie? Bo można oczywiście powiedzieć, że uboga, czarnoskóra dziewczyna o niezbyt rozwiniętej inteligencji osiągnęła niewiele znajdując jakąkolwiek pracę i zakładając normalną rodzinę. Czy jednak nie jest ona silniejsza od Hillary Clinton? Na co tak naprawdę mamy wpływ?
Obserwuj wątek
    • psychoguru Pytanie o pytaniu 26.12.07, 19:12

      Pytanie jest dlaczego takie pytania zaprzataja
      twoj mozg? Ma to jakis zwiazek z wlasnym losem
      czy tylko tak "naukowo" cie to łasi? Sa to bowiem
      pytania na ktore nie uzyskasz od nikogo
      jedznoznacznej odpowiedzi, za duzo jest tu
      rozmaitych czynnikow by taka odpowiedz byla
      mozliwa.
      • female.psycho Rozwijam pytanie 29.12.07, 18:56
        psychoguru napisała:

        Sa to bowiem
        > pytania na ktore nie uzyskasz od nikogo
        > jedznoznacznej odpowiedzi, za duzo jest tu
        > rozmaitych czynnikow by taka odpowiedz byla
        > mozliwa.

        Nie oczekuję jednoznacznych odpowiedzi. Takie w ogóle rzadko są możliwe na forum psychologia. Chciałam tylko rozbujać temat, ale Twoja odpowiedź (która padła jako pierwsza) mnie onieśmieliła i przestałam się odzywać:) Pozwolę sobie rozwinąć pytanie popierając następującym "case study":
        Wyobraźmy sobie bliźniaczki jednakowo traktowane przez ojca tyrana i alkoholika, matka nie żyje, bądź opuściła rodzinę. Obie siostry zostają alkoholiczkami i starymi pannami. Jedna zapiła się na śmierć, druga na własną rękę zaczęła się leczyć, znalazła partnera i zaczęła normalnie żyć. Tylko przypadek? Czy może wolna wola? Bo jeśli to drugie, to znaczy, że czynnikiem sprawczym jest siła woli, wiara, nadzieja. Coś, co wymyka się spod kontroli, pozostaje poza naszą wiedzą. Np. dusza, wyższe ja, czyli "core" człowieka. Co o tym myślicie? Bo to jednak jest budujące. Zawsze można powołując się na taki przykład wesprzeć się wewnętrznie.
    • solaris_38 Re: Inteligencja a wolna wola 27.12.07, 01:17

      nie mamy wpływu na warunki wychowania ani czas w którym żyjemy
      ani geny jakie nam przypadły (wierzący w reinkarnację mają na to swoją
      wytłumaczenie ale to nie mój przypadek ;) )

      przypomina to otrzymanie domku
      wraz z ewentualnymi długami
      plus walizeczkę skarbów
      dodajmy że nawet nie wiesz co jest skarbem a co nie

      bo na początku niczego nie wiesz innego niż to co ci powiedzą
      uczą cię ci co przeżyli
      znają zatem tajemnice jak przeżyć
      do pewnego czasu zatem musisz im wierzyć bo sam nie przeżyjesz
      nawet jeśli ich sposób przeżycia jest KOSZMARNY
      lepsza TA wiedza niż żadna
      przeżycie wymaga więcej niż da instynkt
      wymaga opieki przynajmniej do wieku kiedy możesz opuścić dom (jedni to robią
      bardzo wcześnie inni nigdy z niego nie wyjrzą)

      większość ludzi pozostaje w domku otrzymanym
      wierząc w większość rzeczy przekazanych i nauczonych od innych
      i to jest dobrze
      skoro nie maja sami potencjału na wymyślenie czegoś więcej niż plejady przodków
      to niech wypełniają ich wolę

      i ci ludzie nie maja wpływu na nic

      mogą jedynie kopiowac społeczeństwo i jego przeszłe wzory lepiej lub gorzej

      jak domek był zadłużony to gorzej

      jak domek piękny i miły a walizeczka pełna dobrych matryc to wyrośnięte
      dorodne kopie powstają

      kiedyś myślałam ze kopiowanie to zdrada i pogardzałam kopistami

      dziś tak nie myślę

      dziś wiem że sama jestem kopią
      w całości jestem kopią i nie ma we mnie ornamentu który by nie pochodził ze świata

      jestem odbiciem świata
      kawałka świata
      domku i matryc genetycznych i czasu

      wszystkich ludzi których spotkałam

      robie to co czuję i bacznie przyglądam sie co naprawdę czuję

      sadzę że najwięcej co można zrobić to ODCZYTAĆ co co jest w nas

      wpływ na świat ...
      chyba nawet największy prezydent nie ma wpływu

      nie on

      kierowany jest przez siły potężniejsze
      wytworzone przez świat:
      przez drapieżnictwo
      żądzę przeżycia
      tworzenie sojuszy jednych przeciw drugim
      pragnienie władzy siły a nawet prze-mocy
      ale tez dobrobytu
      poważania wpływu innego niż przemoc (uwiedzenie głosem ciałem wyglądem grą)
      rozwoju
      bycia potrzebnym komuś więcej niż ja sam
      uczestnictwa w sprawach ważnych

      myślę ze nie mamy wpływu innego niż odczytać to co w nas

      wierzę że najgłębszy odczyt brzmi
      przeżyj i wspomagaj system który pozwala ci przeżyć
      a ten system to nie tylko klika rodzina plemię rasa naród ale i zespół
      ekosystemów cała ziemia


      mamy wpływ tylko na to aby umożliwić cisze
      wystarczającą aby odczytać miłość do życia

      zabójcy złoczyńcy nie słuchają
      w ich wnętrzu grzmi strach i obawa

      kurczowo trzymając sie strachu
      jada z nim w chaos porywając innych

      muszę kończyć







      • szarylemur Re: Inteligencja a wolna wola 27.12.07, 02:18
        solaris, nie jestes kopia, jestes tym wszystkim co bylo przed toba, co
        wchlonelas, swiadomie i nieswiadomie, wymieszanym i wstrzasnietym.
        kalejdoskopem zywym - magicznym przedmiotem zlozonym z kilku kolorowych szkielek
        i kilku lusterek oraz tych wszystkich obrazow jakie powstaja w wyniku ruchu, a
        takze doznaniami plynacymi z obserwacji tej zabawki i potencjalnym tworca nowych
        kalejdoskopow.
        • solaris_38 zmieszana i wstrząśnięta 27.12.07, 20:37
          bardzo mi się to podoba :)
          i chyba naprawdę czuje że jednak "coś jest zmienione"
          w innych
          we mnie
          przeze mnie
          na zawsze


          ;) ;) ;)


    • mskaiq Re: Inteligencja a wolna wola 27.12.07, 03:48
      Nasza inteligencja jest zalezna od strachu, to on ogranicza nasza
      inteligencje. Im wiecej jest w nas strachu tym bardziej jestesmy
      zamknieci tym mniej uzywamy naszej inteligencji.
      Uboga czarnoskora dziewczyna moze osiagnac bardzo wiele jesli
      potrafi przelamac to co ja ogranicza tzn strach, kiedy potrafi
      uwierzyc ze nie jest gorsza ani glupsza od innych.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • renkaforever Re: Inteligencja a wolna wola 27.12.07, 08:17
        Inteligentni ludzie pomagaja slabszym wzmocnic ich wole w celu
        poprawy ich losu.Silna wola zmian na lepsze rodzi potrzebe
        wyartykuowania tego i wtedy mozna czlowiekowi pomoc.Dopoki nie
        wyrazi on checi zmian wydaje sie ze ich nie potrzebuje.Czasem jednak
        trzeba go zmotywowac lub zainspirowac do pozytywnego dzialania, zeby
        pozytywnymi rezultatami go wzmocnic, aby poczul sie pewnym w tym, co
        robi i czego chce i zeby zaczal wyrazac wole dzialania w kierunku
        zmian na lepsze.
    • synvilla Re: W sumie ciekawy watas:=)))) 27.12.07, 21:06
      Na co właściwie mamy wpływ jako ludzie? Inteligencja jest nam dana
      z góry, tak samo jak zdrowie, wygląd, pochodzenie społeczne,
      osobowość. Co stanowi o naszym postępie?

      ................................
      Wszystko jest relatywne. Ludzie nie sa ani inteligentni, ani
      specjalnie madrzy. Zyjemy na przeludnionej planecie, ktora
      zanieczyszczamy i niszczymy jak rak organizm.

      Odeszlismy bardzo daleko od naszej natury, bo ta
      natura nigdy nie byla specjalnie przyjazna dla czlowieka.
      Przykladowo, zamiast hamowac przyrost naturalny jest nas coraz
      wiecej, a mimo to nie ma nadal bezpiecznych srodkow
      antykoncepcyjnych w koncu tak waznych dla swiadomego planowania
      rodziny.
      Taki potepiany gad zyjacy w dzungli amazonki, ma bardziej
      rozwiniety system rzomnazania niz czlowiek.Samica rozmanzaza sie
      raz na 5 lat o ile chce i do tego wybiera te jaja, ktore zostaly
      zaplodnione przez samca z najlepszymi genami. Gdy zadne z jaj nie
      spelnia jej oczekiwan samica niszczy je po prostu. Dlaczego w
      spadku od matki natury my nie dostalismy takiego systemu. Jakie
      byloby to dla ans wygodne, aby wiedziec jakie jajo ludzkie ma te
      doskonala wartosc genetyczna, ze warto je wydawac na swiat? Taka
      zmija wiszaca na drzewie jest w stanie przewidziec cos czego
      czlowiek nigdy nie bedzie w stanie, albo jeszcze dlugo nie.
      • renkaforever Re: W sumie ciekawy watas:=)))) 28.12.07, 08:16
        Interesujace porownanie. Zmije sa kolorowe i piekne.Jak kobiety.
        Szkoda ze sobie reguluja rozmnazanie, a kobiety nie moga.
      • szarylemur zmija 28.12.07, 14:50
        hmm, no moze i nie jestesmy w stanie przewidziec jak to tam z wartoscia
        genetyczna " jaja", lecz przeciez moglibysmy po prostu unicestwiac, eliminowac,
        zabijac noworodki badz plody niedobrze rokujace.
        zdaje sie ze holendrzy mieli pomysl aby " aborcja " dziecka do 12 roku zycia
        zalezala od woli rodzicow.
        wlasciwie, myslac pragmatycznie, moglibysmy tez eliminowac w ogole wszystkie
        kaleki i nieuzytecznych starcow.
        lub oprzec spoleczenstwo na zasadzie is slabsi sa niewolnikami silniejszych i
        nie naleza im sie zadne prawa. to zmiejszyloby wydatki w wielu dziedzinach zycia.


        madrosc tych zmij to nie inteligencja, lecz instynkt.

        my mamy kulture, ktora slawi cos wiecej niz prosta sile, przystosowanie.
        mozemy sie jej pozbyc
        wiekszoscia glosow.
        chcesz?
        • synvilla Re: zmija 29.12.07, 00:09
          W takim razie jest to inteligentny instynkt.
          Ludziom przydalaby sie podobny nie jeden raz.

          Majac ten inteligentny instynkt zmiji, ludzie nie zastanawiali by
          sie nad tym tematem, nad ktorym teraz glowkujesz. Po prostu nie
          bylo by go tak jak nie istnije problem smiertelnych zderzen
          pomiedzy ludzmi, a ptakami. Ludzie po prostu nie lataja.
          • szarylemur Re: zmija 29.12.07, 00:51
            alez i my posiadamy instynkt.
            no i wlasnie pytam cie, czy wybralabys pojscie za instynktem czy raczej za kultura?

            jesli chcesz mozesz pojsc za swoim instynktem bez ogladania sie na jakies tam przykazania czy inne wymysly jajoglowych!
            najtrudniejszy bylby pierwszy krok, potem juz pojdzie lepiej.
            zobacz jak dobrze idzie ludziom twarda walka o przetrwanie w czasie wojen.

            nie byloby tematow do rozmyslan? oj, to ja nie wsiadam do tego pociagu, jedzcie sobie sami.
            ja se tu posiedze, naciesze sie faktem ze z mojej-klasy tylko hmmm, szaraczki sie udokumentowaly, ha ha, dobry rocznik, w koncu klasa dla niedostosowanych :)))

            nie istnieje problem smiertelnych zderzen miedzy ludzmi a ptakami?
            istnieje, a jakze
            ludzie lataja
            lepiej niz niektore ptaki
      • hsirk Re: W sumie ciekawy watas:=)))) 29.12.07, 00:13
        przesadzasz. zacytuje sapkowskiego:

        postep jest jak stado swin. z racji istnienia tego stada wynikaja
        rozliczne korzysci; jest kielbasa, jest slonina, jest kaszanka. nie
        ma co tedy krecic nosem, ze wszedzie nasrane.
    • aroden voila :) 28.12.07, 16:23
      female.psycho napisała:
      Na co tak naprawdę mamy wpływ?

      na wybor partnera (w ograniczonym zakresie)
      na wybor przyjaciol (j.w.)
      na wybor zawodu (j.w)
      na wybor miejsca zamieszkania (j.w.)
      na wybor pasji (j.w)

      naturalnie , zaleznie od naszego statusu materialnego (a raczej
      rodzicow) i tkzw. wrodzonej intejligencji, o ktorej wspominasz,
      ograniczenia te sa mniejsze , lub wieksze....

      Pratycznie - i ci "w czepku urodzeni" podlegaja jakims ograniczeniom

      I z drugiej strony - nedzarze Kalkuty tez maja jakies wybory...
      Niewielkie, coprawda, ale jednak.




      • renkaforever Re: eetaamm:) 29.12.07, 00:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka