Dodaj do ulubionych

gdy partner ma preferencja sadystyczne

06.01.08, 21:22
nie chodzi o jakies mega sado-maso..typu przypalanie klamerkowanie
itp ale mój facet wyznał mi że ten rodzaj seksu go bardzo kreci
(oczywiscie bez takiech skrajnosci)w ogóle zadawanie bólu podczas
seksu całkowita dominacja...z jego strony uległośc i posłuszeństwo
kobiety...Tłumaczy mi ze to relacja oparta na wielkiej miłosci:-)
mimo że ja tego nie rozumiem to jakby inny swiat....
eksperymentowalismy w ten sposób "po"był zawsze czuły..kochany
czułam sie przy nim bezpiecznie ,ale w trakcie..nie zabardzo mi to
odpowiadało..
Czy jezeli mnie nie jaraja te klimaty to ten zwiazek ma sens?
A jak jest u was?Czy taki rodzaj seksu ktoreis z was odpowiada...
Czy on mnie na prawde kocha czy moze wybrał bo w realu sprawiam
wrazenie uległej kobietki....czy duzo jest ludzi o takich
skłonnosciach i czy oni potrafią czuć coś do tych swoich jak to
mówią "niewolnic"czy jest to jest to jedynie wyuzdany seks bez
zadnych uczuc..?Kto sie orientuje w tym temacie prosze o rady


Obserwuj wątek
    • angery Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 06.01.08, 21:26
      co mamy ? seks tez mamy
    • synvilla Re: Niech idzie do psychologa i zacznie leczyc 06.01.08, 21:34
      swoje sklonnosci.
      Mozna na zewnatrz byc slaba kobietka, ale silna psychicznie i nie
      dac sie w takie zwiazki dosc chore.
      Przede wszystkim jest to jak na moje oko chec zdominowania i zmiany
      swojej partnerki na kogos kim ona praktycznie nie jest i co jest
      jej duchowo obce.Jak by tego nie nazwac jest w tym przemoc
      psychiczna. Bo albo czlowek jest tym kim jest i takim sie go
      spotyka, albo sie nie spotyka, ale sie nie zmienia tego kogos dla
      swoich potrzeb jak rzecz.A wlasnie traktowanie przedmiotowe to
      czesc zachowan ludzi o sklonnoscich do dominowania i sadyzmu.



      Takiemu panu bym podziekowala i dala sobie spokoj.Po jakims czasie
      te jego "zboczenie" dotknie cie psychicznie i bedziesz sie zle
      czula a nawet sama zaczniesz szukac pomocy u psychologa. To ci
      gwarantuje.
    • angery Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 06.01.08, 21:51
      a co u nas pytasz,no więc seks też mamy
    • asidoo Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 06.01.08, 22:06
      Ja bym na taki kompromis nie poszła. Wolałabym partnera bez takich skłonności i
      dlatego nie byłabym w tym związku. Szukaj innego skoro nie jesteś masochistką.
    • akwarysta84 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 06.01.08, 22:07
      Wiesz gdyby to on lubił być obijany, a ty byś tego nie lubiła to
      było by można się nad tym zastanowić. W tej sytuacji postawił bym
      sprawę na ostrzu noża, albo jego dewiacje albo ty. Sorty, chyba jak
      ktoś poświeci swoje (skrajne i odbywane twoim kosztem)erotyczne
      dewiacje dla bycia z kimś, kogo kocha to chyba nie jest wielkie
      wyrzeczenie.
      • spojler22 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 05:19
        akwarysta84 napisał:

        > Wiesz gdyby to on lubił być obijany, a ty byś tego nie lubiła to
        > było by można się nad tym zastanowić. W tej sytuacji postawił bym
        > sprawę na ostrzu noża, albo jego dewiacje albo ty. Sorty, chyba jak
        > ktoś poświeci swoje (skrajne i odbywane twoim kosztem)erotyczne
        > dewiacje dla bycia z kimś, kogo kocha to chyba nie jest wielkie
        > wyrzeczenie.

        Wydaje mi się, że to nie rozwiąże sprawy. Przecież to, ze nie będzie realizował
        swoich fantazji czy potrzeb, to nie znaczy, że one znikną.
        A kiedyś mogą one urosnąć w siłę tak bardzo, że doprowadzą do zdrady. A co
        gorsza, może się to stać, gdy będziecie już mieli dzieci.

        Sądzę, że dla obojga lepszym rozwiązaniem jest poszukać sobie nowych partnerów.
        • akwarysta84 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 08.01.08, 00:44
          No chrzanisz facet do n-tej potęgi. Ja wiem,że wszyscy mają teraz
          takie mydło z mózgu, że ralizacja wszelkich seksualnych zachcianek
          to podstawa do zdrowia psychicznego.

          Jeżeli czasem człowiek przez całe życie musi sie ograniczać w
          innych sferach to w tej też może!!!

          Kumpel mi kiedyś powiedział, że ma ostatnio straszną ochotę komuś
          złamać nos. I co ma to zrobić, bo tak chce???

          Pedofil bedzie miał problemy psychiczne bo niepozwolą mu macać
          dzieci???

          A ja będe miał problemy pszychiczne, bo nie moge zabić i obrabować
          bogatszego sąsiada?

          Trzeba odróżnić POTRZEBY od ZACHCIANEK. Jak przez 50 lat jest
          dobrobyt i brak wojen to społeczeństwo zamiast mózgu gó.. zaczyna
          mieć w głowach.

          Ona jasno powiedziała, że tego nielubi!!!
          • spojler22 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 09.01.08, 09:47
            akwarysta84 napisał:

            > No chrzanisz facet do n-tej potęgi. Ja wiem,że wszyscy mają teraz
            > takie mydło z mózgu, że ralizacja wszelkich seksualnych zachcianek
            > to podstawa do zdrowia psychicznego.

            Cóż, to, że "wszyscy mają teraz takie mydło z mózgu" to fakt. Nawet właśnie się
            o tym przekonałem.
            Który fragment mojego postu skłonił Cię do założenia, że uważam, iż realizowanie
            swoich fantazji jest warunkiem zdrowia psychicznego?
            Który fragment sugeruje, że zakładam, iż gość tak sądzi?

            > Jeżeli czasem człowiek przez całe życie musi sie ograniczać w
            > innych sferach to w tej też może!!!

            No fajnie. Tylko nie wiem jaki wniosek (w kontekście obecnego tematu) z tego
            wyciągnąć. Że skoro może to na bank to zrobi? To mam dla Ciebie niespodziankę.
            Istnieją tysiące ludzi którzy mogą zarabiać uczciwie na życie a kradną.
            Zdziwiony? NIE?!? To dlaczego zakładasz, że skoro można powstrzymać się od
            realizacji fantazji, to KAżDY będzie się powstrzymywał? A jeśli nie musi każdy,
            to może łaskawie zwrócisz uwagę, iż w moim poście umieściłem "A kiedyś mogą one
            urosnąć..." z akcentem na mogą. Co miało oznaczać, że jest to tylko jedna z
            możliwości, a nie obligatoryjna konsekwencja.

            >
            > Kumpel mi kiedyś powiedział, że ma ostatnio straszną ochotę komuś
            > złamać nos. I co ma to zrobić, bo tak chce???

            Dobre pytanie. Ale czy do mnie?
            Co Ci da moja odpowiedz? Wysnujesz na jej podstawie jak silne są potrzeby gościa
            z tematu? Jeśli tak to gratuluje. Holmes to przy tobie pikuś. Mogę Ci też podać
            numer mojego buta, dzięki swojej dedukcji powinieneś dzięki niemu trafić szóstkę
            w totka.
            >
            > Pedofil bedzie miał problemy psychiczne bo niepozwolą mu macać
            > dzieci???

            A to pytanie jest jeszcze lepsze. I kolejne moje: Niby dlaczego mnie o to
            pytasz? I co to wniesie w dyskusji?
            >
            > A ja będe miał problemy pszychiczne, bo nie moge zabić i obrabować
            > bogatszego sąsiada?

            Jeśli masz takie potrzeby, proponuję skontaktować się z psychologiem :)
            >
            > Trzeba odróżnić POTRZEBY od ZACHCIANEK. Jak przez 50 lat jest
            > dobrobyt i brak wojen to społeczeństwo zamiast mózgu gó.. zaczyna
            > mieć w głowach.

            Nie wiem co zamiast mózgu ma społeczeństwo, ale jak widać, niektórym do dedukcji
            mózg potrzebny nie jest.
            >
            > Ona jasno powiedziała, że tego nielubi!!!

            A ja głupi 10 razy napisałem, że to nie ma znaczenia. Tak, pamiętam jak dziś.
            Dziękuje ze mi wskazałeś ten błąd :)

            Reasumując:
            NIE napisałem, że realizacja swoich fantazji jest warunkiem zdrowia psychicznego.
            Nie napisałem, że gość z całą pewnością nie może się ograniczyć w realizacji
            swoich fantazji.
            NIE rozumiem co mają zachcianki twoje i twojego kolegi do tematu.
            NIE zapomniałem, że ona tego nie lubi pisząc mojego posta.
            NIE napisałem co masz zamiast mózgu, choć twój post mógł mnie do tego skłonić.
            TAK byłem złośliwy, gdyż stwierdziłeś, że chrzanię, argumentując to
            przypisywaniem mi słów i twierdzeń których nigdy nie użyłem.
            TAK popełniłem błąd w moim poście nie dodając, że jest jeszcze możliwość:
            szczerej rozmowy i sprawdzenia jakie będą konsekwecje (czy gość się powstrzyma).
            Ale samo powstrzymanie się na okres próby jeszcze nie oznacza, że konsekwencja
            zdrady o której pisałem staje się nieaktualna.
    • disa Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 13:12
      Sprawa jest prosta.
      Jeśli Tobie się to nie podoba, a dla niego jest esencja sexu nie pasujecie do siebie.
      Jeśli z nim porozmawiasz i dojdziecie do porozumienia – normalnego sexu możesz być PEWNA, że Cię zdradzi.
      Czasami fetysze są silniejsze od miłości, a co dopiero perwersje

      Sprawa jest prosta.
      Jeśli Tobie się to nie podoba, a dla niego jest esencja sexu nie pasujecie do siebie.
      Jeśli z nim porozmawiasz i dojdziecie do porozumienia – normalnego sexu możesz być PEWNA, że Cię zdradzi.
      Czasami fetysze są silniejsze od miłości, a co dopiero perwersje

      Więc masz 3możliwości:

      1. mieć normalny sex i żyć ze świadomością, że Cię zdradzi/zdradził
      2. dawać mu to co on chce
      3. znaleźć sobie partnera który będzie również odpowiedni w łóżku
      • krakusia Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 13:59
        zgadzam się z disa w 100%

        od siebie dodam, ze problem znacznie się nasili gdy kiedyś urodzisz
        dziecko (bo bedzie miał większą władze nad Tobą i będziesz już jego)
        i jak on bedzie po 40-tce (bo perwesje nasilają się z wiekiem).
        Jest nad czym pomyśleć.
        Ja bym odpuściła.
    • kozica111 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 14:41
      To jest perwersja ?:-)))))))))
      • asidoo Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 17:00
        Raczej tak, choc m dobie postmodernizmu definicje są płynne.
      • disa Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 18:10
        a nie? ;]
        ja tam lubie FAJNY sex... ;D
        ale np. przywiazac trwale bym sie nie dala z 2 powodow
        1. nie ufam az tak nikomu
        2. mam laskotki ;D
    • noma69 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 07.01.08, 17:40
      Kurcze....czyli dać sobie spokój jednym słowem....
      Bo gdybym ja chociaz troszeczkie miała skłonności masochistyczne w
      łózku...to jakiś sens by to miało a mnie to ani tyci tyci nie kreci
      tylko wkurza...
      • horpyna4 Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 09.01.08, 21:21
        Potraktuj go pejczem i wyjaśnij, że to dowód wielkiej miłości.
    • solaris_38 warto próbować sfer posrednich 07.01.08, 20:23
      nie wiadomo co większym dziwactwem
      czy zapalanie ognia na kawałkach stearyny i ubieranie ubranek z dziurkami
      (koronek)
      czy wiązanie sznurkami jakiejś niebogi i rozkazywanie żeby robiła cokolwiek pan każe
      inni jeszcze muszą mieć buta do wąchania
      mała albo duża kobietę i z małym albo wielkim biustem
      dominująca lub dziewczęca


      to samo w sobie nie ma znaczenia
      ludzka fantazja oraz uwarunkowania są bardzo różnorodne i upodobania bardziej
      pospolite nie są lepsze ani gorsze od rzadziej występujących
      choć ludzi zwykle przeraża to czego sami ani nie czują ani nawet nie mogą sobie
      wyobrazić ze ktoś czuje

      ważne jest to ze ma prawo ci sie nie podobać

      czasem się co resztą może odmienić bo ludzie często poszukują nowych bodźców


      życie seksualne nie jest najważniejsze (ludzie wyznają różne religie które ich
      doc czegoś zobowiązują , mają wspólne gospodarki, nawyki, normy etyczne ,
      dzieci i wnuki i ogrody....)
      choć warto w tej dziedzinie być dobranym


      w każdym razie facet musi cię kochać skoro pomimo iż nie lubisz tego co sprawia
      ze czuje sen=ks szczególnie głęboko jest z tobą

      a może te inne rzeczy
      ogrody domy i dzieci

      wszystko razem :)

      może będziesz miała fantazje po-eksperymentowac

      ale nie wiń się jak nadal to nie będzie to co TY lubisz


      a może uda sie znaleźć jakąś nowa jeszcze nie używana sferę która będzie
      bliższa i jemu i dla ciebie miła :) ;) ;)


    • shangri.la Re: gdy" partner" ma preferencja sadystyczne....:( 07.01.08, 20:47
      ....nie jest partnerem tylko perwersyjnym sadystą i psycholem.
      Jeśli masz jeszcze resztki zdrowego rozsądku ( rozważania w poście świadczą o
      jego utracie, niestety) uciekaj gdzie pieprz rośnie i zrób wszystko , aby
      wymazać z pamięci to chore monstrum(!)
      • disa nie przesadzaj... 08.01.08, 00:51
        po Bożemu jest nudne ;D
    • seksuolog Jakim typem on jest 07.01.08, 23:40
      noma69 napisała:

      > itp ale mój facet wyznał mi że ten rodzaj
      seksu go bardzo kreci
      > (oczywiscie bez takiech skrajnosci)w ogóle
      zadawanie bólu podczas
      > seksu całkowita dominacja...z jego strony
      uległośc i posłuszeństwo
      > kobiety...Tłumaczy mi ze to relacja oparta na
      wielkiej miłosci:-)

      Pytanie podstawowe to skad bierze sie jego
      sklonnosc. Obecnie duzo podrasowania seksu
      bierze sie z pornoli. Naoglada sie facet tych
      bajek i zaczyna myslec ze zwykly seks jest szary
      i nieciekawy w stosunku do wyczynow na filmie
      wiec chce tego tez. I stad sie biora chetki na
      anale, seksy grupowe i sadomaso ktore faceci
      proponuja swoim partnerkom kompletnie nie liczac
      sie z ich osobowosciami. Wychodzi wtedy ze ona
      go goraco kocha w rozumieniu calkowitej
      wylacznosci a on proponuje zeby podlaczyc kolege
      do zabawy w trojeczke co konczy sie jej szokiem.

      Drugi powod tej sklonnosci zwiazany jest z
      podstawowa konstrukcja psychiki.
      Taki typ mniej empatyczny a bardziej
      egoistyczny, manipulacyjny, czy nawet lekki rys
      psychopatyczny. Traktuje partnera jak obiekt i
      eksperymentuje na nim. Mniej wazne jest dla
      niego czego pragnie partnerka a bardziej to co
      on chce.

      > mimo że ja tego nie rozumiem to jakby inny
      swiat....
      > eksperymentowalismy w ten sposób "po"był
      zawsze czuły..kochany
      > czułam sie przy nim bezpiecznie ,ale w
      trakcie..nie zabardzo mi to
      > odpowiadało..
      > Czy jezeli mnie nie jaraja te klimaty to ten
      zwiazek ma sens?

      To wlasnie zalezy od typu psychicznego. Po
      prostu ty musisz facetowi uswiadomic jasno i
      wyraznie ze sado/maso nie jest w twoim typie i
      cie nie kreci. Kreca cie inne sprawy wiec niech
      on da z tym spokoj. I teraz zaleznie od typu
      sklonnosci, jezeli facet np. tylko nasladuje
      pornole no to sobie da wyperswadowac ze to jest
      real a nie pornocyrk i musi ciebie traktowac jak
      osobe a nie aktorke. Ale jezeli ta sklonnosc
      jest zwiazana z jego podstawowa konstrukcja
      psychiczna to tego sie raczej nie zmieni i
      zwiazek nie ma szans. Niech sobie znajdzie maso.

      > Czy on mnie na prawde kocha czy moze wybrał bo
      w realu sprawiam
      > wrazenie uległej kobietki....czy duzo jest
      ludzi o takich
      > skłonnosciach i czy oni potrafią czuć coś do
      tych swoich jak to
      > mówią "niewolnic"czy jest to jest to jedynie
      wyuzdany seks bez
      > zadnych uczuc..?Kto sie orientuje w tym
      temacie prosze o rady

      To jest taki problem specyficzny. On cie moze
      naprawde kochac ale w jego pojeciu nie znaczy to
      ze jest dawca czyli dziala tak by ciebie krecilo
      na maksa tylko ze jest biorca czyli ty masz go
      krecic a to polega na tym ze toba manipuluje.

      Na pewno nie powinnas sie godzic na
      manipulowanie, uzaleznianie i robienie czegos co
      cie nie kreci.
    • tulip_ohare Re: gdy partner ma preferencja sadystyczne 08.01.08, 12:26
      Dominacja w stałym związku to rychły koniec tego związku. Ta forma relacji ma do
      siebie to, że bardzo szybko przenosi się na wszystkie sfery życia. Przestaje być
      seksualną grą i staje się koszmarem. Trudno wyobrazić mi sobie kogoś, kto
      chciałby funkcjonować w ten sposób przez całe czas, bez chwili wytchnienia. A
      ewentualny dom, rodzina? Niemożliwe, albo bardzo, bardzo chore.
      Skoro nie masz po temu żadnych skłonności, nie powinnaś się zmuszać. Inaczej
      będziesz się czuła coraz gorzej, aż pękniesz (a wtedy i tak go zostawisz).
      Chyba, że jak ktoś wyżej napisał, potrafisz przystać na zdrady. Albo on z tego
      zrezygnuje. To się zdarza (choć wydaje mi się, że w przypadku osób ze
      skłonnościami do dominacji o wiele rzadziej, niż w drugą stronę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka