noma69
06.01.08, 21:22
nie chodzi o jakies mega sado-maso..typu przypalanie klamerkowanie
itp ale mój facet wyznał mi że ten rodzaj seksu go bardzo kreci
(oczywiscie bez takiech skrajnosci)w ogóle zadawanie bólu podczas
seksu całkowita dominacja...z jego strony uległośc i posłuszeństwo
kobiety...Tłumaczy mi ze to relacja oparta na wielkiej miłosci:-)
mimo że ja tego nie rozumiem to jakby inny swiat....
eksperymentowalismy w ten sposób "po"był zawsze czuły..kochany
czułam sie przy nim bezpiecznie ,ale w trakcie..nie zabardzo mi to
odpowiadało..
Czy jezeli mnie nie jaraja te klimaty to ten zwiazek ma sens?
A jak jest u was?Czy taki rodzaj seksu ktoreis z was odpowiada...
Czy on mnie na prawde kocha czy moze wybrał bo w realu sprawiam
wrazenie uległej kobietki....czy duzo jest ludzi o takich
skłonnosciach i czy oni potrafią czuć coś do tych swoich jak to
mówią "niewolnic"czy jest to jest to jedynie wyuzdany seks bez
zadnych uczuc..?Kto sie orientuje w tym temacie prosze o rady