fnoll
13.08.03, 01:29
znoszę Kierkegaarda, zaczytywałem się nim na przerwach w liceum i do dziś
skusi mi oko, a jak widzę na półce pozycję w stylu Emila Ciorana to zaraz mi
się ciało ku niej wygina - no i koniec końców sam znoszę takie tam...
gorzkie mędrce
i nie słodzę kawy (ani herbaty)
a Wy?