Dodaj do ulubionych

Walka ze stresem

02.02.08, 17:31
Witam, jestem młodą osobą , niedawno zmienilem prace. Prace mam bardzo
stresujaca dla mnie, bo mam kontakt z klientami.I przeżywam wielki stres,
stres zwiazany z nowymi moimi obowiazkami. Stres jest ten na tyle silny, ze
boje sie zrobić w pracy cokolwiek w pracy, boje sie podjac jakiekolwiek
dzialanie. Obawy ze nie bede potrafił poradzic sobie z nowymi obowiazkami
prowadzi do tego że wpadam w panike i nie potrafie juz nic zrobic.Żyje w
ciaglym stresie, jest to na tyle silne że widzę jak trace zdrowie z tego
powodu i nie wiem zupelnie jak sobie moge z tym poradzić. Wiem ze niektórzy z
was moga powiedziec , zebym zmienil prace na mniej stresujaca, ale wydaje mi
sie ze w nowej pewnie podobnie bym to wszystko odczuwał. Nieustanny stres na
tyle mnie wykonczył, ze nie mam ochoty na nic, uważam ze do niczego sie nie
nadaje i boje sie ze odbije to sie bardzo na moim zdrowiu, W sumie juz to
odczuwam.
Jak sobie poradzić z tym ciaglym zyciem w stresie , co robić, juz nie mam sił...

Obserwuj wątek
    • grzegziel1 Re: Walka ze stresem 02.02.08, 18:17
      jeżeli jet to uczucie tak silne, że skłania ciebie do rezygnacji z siebie, to
      radziłbym psychoterapię.
      Może się okazać, że kilka spotkań pomoże w problemie, szkoda tak się męczyć.
      • olejowy.bogacz Re: Walka ze stresem 03.02.08, 13:51
        Tak ale gdzie znajdzie takiego dobrego terapeute? Ryzyko ze nabawi
        sie nowych stresow jeszcze silniejszych i gorszych albo niedaj bozie
        sie zakocha i uzalezni wielkie jak stofola.
    • solaris_38 Re: Walka ze stresem 03.02.08, 20:43
      załóż że z pracy cię i tak wyrzucą

      a ty jestes w niej tylko po to
      aby sie nauczyć tak dużo
      żeby z następnej cię nie wyrzuclili

      skup sie maksymalnei na szuaknei prefekcji w swoim zawodzie

      lub szukaj inengo zawodu

      ale nie stresuj sie bo to utrudni naukę a ta jest ci potrzebna

      podobanie jak obserwowanie siebie
      co kiedy cię stresuje a co pomaga
      czasem warto to zrobić z terapeuta bo szybciej idzie

      ale TY SAM to robisz
      obserwujesz siebie i szukasz tego co dla ciebie dobre
      co moższ i chcesz z siebie dać ludziom
      jaką pracę


    • grzehuu Re: Walka ze stresem 04.02.08, 00:29
      a ja proponuje pójść do apteki i poprosić o tabletki uspakajające które nie
      zaburzają koncentracji ( Pani w aptece na pewno znajdzie coś odpowiedniego ) +
      magnez.
      Osobiście jestem osobą strasznie podatną na stres, kilka tygodni temu moje serce
      juz tego nie wytrzymało i zaczęło szwankować , na szczęście nic poważnego,
      dostałem lekki na stan napięcia psychicznego i nerwice :) Od razu lepiej sypiam
      i lepiej mi sie pracuje.
    • mistrz855 Re: Walka ze stresem 27.06.13, 11:46
      hej, na stres może też pomóc odwiedzenie sauny, mam tu na myśli taką specjalną, na podczerwień, moja siostra, która co miesiąc przechodziła ciężkie couchingi ze swoim szefostwem w ten sposób odreagowywała. taka sauna różni się tym od zwykłej, że ciało nagrzewa się powoli, od wewnątrz, a nie doznaje szoku termicznego. siostra swego czasu bardzo chwaliła saune infrared w salonie jurimo. od jakiegoś czasu nie chodzi już tak często, ale bardzo jej to wtedy pomagało, może wypróbuj taki sposób
      • bialy-kruk02 Re: Walka ze stresem 03.09.13, 12:14
        Też byłam w Jurimo i poleca, myślę że masaże mogą być dobrym rozwiązaniem, abo ćwiczenia relaksujące.
        • meganka30 Re: Walka ze stresem 26.09.13, 13:05
          Zgadzam się, sauna, masaż, zabiegi relaksacyjne brzmią niewinnie, ale mogą pomóc. również chodziłam do jurmio w czasie rozwodu który był dla mnie stresujący
    • drzewka.oliwne Re: Walka ze stresem 27.06.13, 14:25
      Wiem ze niektórzy z
      > was moga powiedziec , zebym zmienil prace na mniej stresujaca, ale wydaje mi
      > sie ze w nowej pewnie podobnie bym to wszystko odczuwał.

      nie, możesz ostatecznie zmienić na taką, która nie obejmuje pracy z ludźmi, skoro to oni tak cię wykańczają i skoro w każdej pracy reagujesz tak samo. czy to jest mozliwe w twoim przypadku?

      Mozesz sie terapeutyzować jeśli masz nieadaptacyjne sposoby radzenia sobie ze stresem i jesli paralizuje cie przejmowanie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci w kazdej powazniejszej sytuacji i jesli zawsze masz poczucie niekompetencji, ale jesli ktokolwiek miałby iść na terapię tylko dlatego, bo praca z ludzmi go wykańcza - przecież taka praca jest mocno obciążająca dla każdego. Zwlaszcza jesli osobnik jest przeciazony iloscią klientów i to powoduje wzrastanie ryzyka występowania błędów, za które to błędy jest taki osobnik rozliczany dotkliwie osobiście i nieadekwatnie mocno. Lub jesli wykonasz dobrze 95% pracy ale zdarzy ci sie jeden błąd na koncu przez zmęczenie, odnośnie ktorego przelozeni dadzą do zrozumienia, ze wszystko z twojej strony jest do dupy - ja mysle, ze mozna wytrzymac to przez max 2 lata jesli jestes normalny, a dluzej zostają ci, ktorzy sa zdesperowani i przywiazali sie do dodatkowych korzysci zwiazanych z pracą - np. okreslony poziom zarobków, a dla tych profitów ludzie potrafią dosłownie dać się zajeździć

      Znam osoby, które dobrze sobie z taką pracą radzą, ale tylko dlatego, ze te osoby nie są poddane bezpośrednim ocenom klientów i odpowiedzialność za ich błędy rozchodzi się po kościach, mają też niewiele skrupułów. Skupiaja sie na wykonaniu planu, a ewentualne konsekwencje za błedy kierowane sa do blizej nieokreslonej centrali i mają spokój od masy ludzkiej

      dlatego oceń rozsadnie na ile to jest twoj problem, a na ile faktycznie warunki pracy sa nieludzkie, bo wg mnie to wazne rozgraniczenie
      a jesli napiecie jest w tej chwili wszechogarniajace - znajdz kogos, kto jest w takiej sytuacji jak ty jesli masz potrzebe wygadania sie z tego napięcia zwiazanego z roznymi sytuacjami w pracy
      uprawiaj sport,
      znajdz cos w co mozesz uciec, np ksiazki, filmy,
      a przede wszystkim zachowuj dobry kontakt z przyjaciomi:)
      i nie pij codziennie po pracy alkoholu
      znajdz cos w czym sie sprawdzasz, wzmacniaj poczucie kompetencji, popracuj nad czyms co daje wymierne efekty i zadowolenie
      zachowaj kontakt z naturą, mimo ze to nudne, to jesli masz mozliwosc wróc po pracy do domu przez park i nastepnego dnia pojdz do pracy z myslą, że mogą cie wyrzucic, a i tak sobie poradzisz, bo na pewno jest jakas mozliwosc chwilowego przetrwania bez pracy przed znalezieniem kolejnej;)
      i nie bierz urlopu po to aby z lękiem myslec o powrocie - wg mnie to bez sensu
    • nanie2 Re: Walka ze stresem 03.09.13, 14:26
      Czy wymagania w nowej pracy są restrykcyjne? Czy dotyczą tylko Ciebie czy innych pracowników też? czy w poprzedniej pracy również się stresowałeś? czy stresujesz się samymi obowiązkami czy atmosferą w pracy również? czy inni pracownicy też uskarżają się na stres?
      Czy w poprzedniej pracy było to samo? Na jakiej podstawie twierdzisz, że w nowej pracy będzie to samo? Jak ogólnie reagujesz na stres? Czy stresowałeś się np w szkole i czym najbardziej?
      Co Cię najbardziej w tej pracy przeraża? Czy jesteś w stanie sobie wyobrazić najgorszą sytuację? jeśli jest to praca z klientami - co Cię stresuje najbardziej- brak kompetencji , ich chamstwo, to że nie mają racji etc?
      Piszesz ogólnikowo, stąd tyle pytań do :)), jak nie chcesz pisać to odpowiedz sam sobie.
      Sposobów na stres jest mnóstwo. Lepiej jednak zastanowić się co jest jego źródłem. I czy nie warto rozważyć skorzystania np. z pomocy psychologa-doradcy zawodowego, aby określić pewien profil pracy, który Ci odpowiada.
    • lifeisaparadox Re: Walka ze stresem 03.09.13, 22:13
      Pomyśl o leczeniu zaburzeń lękowych u psychiatry, wspomagając się terapią można mieć poprawę.
    • nvv Kortyzol i uziemnienie 04.09.13, 10:40
      Już wiele osób tu wymieniło dobre sposoby. Magnez, sport. Nastawienie: np. pomyślenie sobie, że i tak umrzemy, więc czym się stresować? Przeczytanie książki "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. Itp.

      A tak apropo stresu i kortyzolu (to hormon który ma korelacje ze stresem), to jest kilka badań, które pokazują że poziom kortyzolu spada po "uziemnieniu" ludzkiego ciała. Czyli np. chodzenie boso po plaży czy np. trzymanie się kaloryfera w miejscu gdzie farba jest zdrapana.

      Brzmi niedorzecznie, ale badania które by to obalało nie widziałem, a teraz badania kortyzolu są już tak dostępne, że można by nawet samemu sprawdzić czy faktycznie to tak działa, tylko najlepiej na grupie co najmniej kilku osób i aby część dostała placebo zamiast faktycznego uziemnienia, aby wykluczyć efekt oczekiwania...

      Sens naukowy może w tym być
      • malwi.4 Re: Kortyzol i uziemnienie 04.09.13, 15:08
        Czyli np. chodzenie boso po plaży

        chodzenie boso (po piasku, trawie) samo w sobie jest przyjemne, a odczuwanie przyjemności chyba kortyzol obniża, takie chodzenie boso to jest trochę jak masaż stóp, masaż stóp też jest bardzo kojący

        mam nadzieję, ze autor wątku ze stresem już sobie poradził (stary wątek)

        walkę ze stresem powinno się toczyć (według mnie) każdego dnia, to znaczy każdego dnia powinno się robić jakąś przerwę na wyciszenie, pozbieranie myśli, albo myślenie o czymś przyjemnym, posłuchanie muzyki

        ja też jestem osoba zestresowaną, gdy mam jakieś duże zadanie do wykonania to czuję narastający ból głowy, ale jak to zadania "rozbijam" w myślach na części, etapy, i potem po kolei pokonuję każdy z nich to wszystko staje się prostrze
    • exwir Re: Walka ze stresem 04.09.13, 15:43
      Stres może mobilizować, albo niszczyć.
      Ciebie ta praca zniszczy. Nie tylko psychicznie ale siądzie też odporność na choroby itd.
      Naucz się dystansu. To tylko praca. Bez pracy też przeżyjesz. Na razie pracuj, ale szukaj roboty bez takiego obciążenia psychicznego. Nie musi to być praca "umysłowa". Brakuje dobrych fachowców w kraju i za granicami.
      Pomyśl o pracy w domu, są różne możliwości.
    • jedr-ek28 Re: Walka ze stresem 26.09.13, 17:13
      Cześć,

      Cieszy mnie to, że napisałeś. Świat należy do tych, którzy walczą ze swoimi słabościami:) Moją uwagę zwróciło to, że najpierw mówisz o stresie a potem, że się czegoś boisz więc wskazywałoby, że w kontakcie z drugim człowiekiem, czyli klientem, odczuwasz niepokój. Proponowałbym napisać na kartce to, co wywołuje u Ciebie uczucie lęku a następnie spróbował zadać sobie pytanie, np. "Co wskazywałoby, że klient nie kupi ode mnie tego produktu?" Czy wiesz, jak sprzedać produkt? Myślę, że wiesz, bo skoro zostałeś zatrudniony, to na pewno wiesz:) Szybko wówczas zauważysz, że odpowiedzi na pytania przychodzą od razu i że w momencie, gdy zaczynasz pracować nad emocjami, Twój lęk się obniża a z czasem w ogóle znika:)
      Proponuję poszukać trochę literatury w internecie na ten temat, jest tego naprawdę dużo. Nawet na youtube można znaleźć ciekawe rzeczy, np. to:

      www.youtube.com/watch?v=H4XeqrFZF7I
      Powodzenia!
    • greensound Re: Walka ze stresem 26.11.13, 11:08
      myślę, że kontakt z dobrym psychoterapeutą mógłby pomóc. nie dlatego, że jest z Tobą coś nie tak, stres to normalna sprawa, ale czasem trudno sobie z nim poradzić, wielu ludzi tak ma. terapeuta może pomóc na spokojnie przyjrzeć się sytuacji i znaleźć sposoby na zminimalizowanie stresu.
      a oprócz tego możesz spróbować zadbać o dobry sen, ćwiczenia fizyczne, dobre odżywianie - to też dobrze wpływa na zmniejszanie napięcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka