walentyna
21.08.03, 12:39
"Nie wystarczy kochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i
przenieść przez całe życie" - nie wiem czyje to, ale obecnie bardzo moje.
Można kochac i nie móc dać sobie nawzajem szczęścia w związku?
Można - kochając - stanąć przed wyborem między byciem razem a zdrowiem
własnej duszy?
Można być razem za wszelką cenę? Nawet za cenę siebie samego?
Źle jest krzywdzić innych w imię własnego szczęścia. A czy dobrze krzywdzić
siebie w imię szczęścia cudzego?
Powie ktoś, że w takim razie to nie jest miłość? To dlaczego serce pęka na
milion kawałków?
W.