Dodaj do ulubionych

Cel, misja, miejsce w życiu

13.02.08, 23:48
Są ludzie, którzy całkowicie poświęcają się jakiemuś realizacji jakiegoś celu/zajęcia. Zdarza się czasem, że ktoś taki został zmuszony do rozstania się z tym, co było dla niego takie ważne, a wszystko, co taka osoba budowała, uległo zawaleniu. Taka osoba nie potrafi się w życiu odnaleźć, znaleźć dla siebie miejsca. Takie przypadki spotyka się czasem w prasie - emerytowani policjanci i żołnierze, którzy schodzą na drogę przestępczą, sportowcy, którzy od świata uciekali w alkohol, muzycy-narkomani i tym podobne - to są już oczywiście przypadki ekstremalne.

A teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: ktoś nigdy nie posiadał w życiu takiego celu. Nie to, że posiadał, ale czasowo lub bezpowrotnie stracił, tylko nigdy po prostu go nie miał. I co w takiej sytuacji? Co taka osoba ma robić? Przecież cokolwiek zrobi, będzie źle. Jakąkolwiek ktoś taki podejmie pracę, będzie miał poczucie, że nie jest na właściwym miejscu. Może próbować, ale nigdy nie ucieknie od poczucie pustki i bezsensu.
Obserwuj wątek
    • rzezba_zywiolow Re: Cel, misja, miejsce w życiu 14.02.08, 18:27
      niech zaadoptuje sobie jakiś sens życia od innych ludzi.
      niech się zarazi jakąś pasją.
    • mmax20 Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 07:54

      działaj wbrew sobie
      • gadagad Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 08:24
        Recepta na totalną destrukcję?
        • mmax20 Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 09:19

          dla optymisty tak
          • mmax20 innymi słowy 15.02.08, 09:40

            zeby wyjść z takich impasów trzeba czasami być niegrzecznym w
            stosunku do siebie
      • markus.kembi Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 14:22
        Co autor miał na myśli?
    • lacido Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 14:25
      po zastanowieniu stwierdzam, że ja takowego celu nie mam
      I co teraz??jakoś pustki i bezsensu nie czuję może dlatego że mam rodzinę,
      pracę, książki :) i nie mam czasu myśleć o duperelach
      • markus.kembi Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 14:39
        To fakt, jest w tym jakaś metoda. Niektórzy żyją pracą, nawet jeśli jej nie cierpią, to przynajmniej mają satysfakcję z tego, że coś zrealizowali. Chociaż w moim przypadku sama praca to byłoby jeszcze dużo za mało. Zwłaszcza gdyby to była praca przeze mnie nielubiana - mam taką naturę, że niczego nie robię wbrew sobie, a poza tym zdarzyło mi się kiedyś być tymczasowo, przez krótki czas na takim stanowisku, że czułem, że to miejsce absolutnie nie dla mnie i obiecałem sobie, że to już się nigdy nie powtórzy.
        • lacido Re: Cel, misja, miejsce w życiu 15.02.08, 14:49
          chyba mnie nie zrozumiałeś :)
          nie mówię o życiu praca tylko po co wyznaczać sobie cel? I co zrobić jak się go
          osiągnie
          A na marginesie jaki jest Twój cel?
    • mychazosia Re: Cel, misja, miejsce w życiu 16.02.08, 08:23
      - którą drogą powinnam pójść , ktora jest tą włąsciwą ? - zapytała
      Alicja
      -a dokąd chcesz dojść?-zapytał kot
      -nie wiem - odpowiedziała Alicja
      -jesli nie wiesz, to którąkolwiek wybierzesz , ta będzie właściwa.
      • markus.kembi Re: Cel, misja, miejsce w życiu 16.02.08, 10:45
        lacido spytała:

        > (...)
        > A na marginesie jaki jest Twój cel?

        Chciałbym mieć normalne życie, takie, jak inni. Ale próbując do tego dojść tak, jak inni, osiągam gorszy rezultat. To tak, jak w rosyjskiej ruletce - żeby ktoś wygrał, musi być ten, który przegrał. Ale dlaczego to muszę być ja?


        mychazosia napisała:

        > - którą drogą powinnam pójść , ktora jest tą włąsciwą ? - zapytała
        > Alicja
        > -a dokąd chcesz dojść?-zapytał kot
        > -nie wiem - odpowiedziała Alicja
        > -jesli nie wiesz, to którąkolwiek wybierzesz , ta będzie właściwa.

        ja, markus.kembi napisałem:

        > (...) I co w takiej sytuacji? Co taka osoba ma robić?
        > Przecież cokolwiek zrobi, będzie źle.
        > Jakąkolwiek ktoś taki podejmie pracę,
        > będzie miał poczucie, że nie jest na właściwym miejscu.

        __________________________________________


        A tak à propos "Alicji w krainie czarów" - dawno na tym forum nie widziałem Alicji (no wiecie, tej takiej ciekawskiej). Może się ukrywa, gszesznica jedna, pod kolejnym nickiem?
        • lacido Re: Cel, misja, miejsce w życiu 16.02.08, 14:43
          > Chciałbym mieć normalne życie, takie, jak inni. Ale próbując do tego dojść
          tak, jak inni, osiągam gorszy rezultat. To tak, jak w rosyjskiej ruletce - żeby
          kto ś wygrał, musi być ten, który przegrał. Ale dlaczego to muszę być ja?

          może nie powinieneś chcieć mieć tak jak inni :) tylko robić po swojemu, poza tym
          to co obserwujesz u innych to tylko pewien skrawek ich życia, nie wiesz jak w
          rzeczywistości to wygląda, nie wiadomo czy by Ci sie to podbało. Nie mozna
          patrzec na swoje życie myśląc, ze jest przegrane tylko dlatego że jest inne od
          reszty ludzi.
          Może chodzi o to, że powinieneś dochodzić do tego swoją metodą, sposobem a nie
          robić tak jak inni :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka