polska_potega_swiatowa
30.03.08, 09:10
Irytuje mnie tlumaczenie swojego/czyjegos egoizmu i pasorzytowania
na partnerze/ce. Irytuje mnie rowniez nagminna chec dzielenia sie
wina... z osoba ktora dala z siebie wszystko.
lacido napisała:
> Zazwyczaj prawda leży po środku, uważasz że dałeś z siebie
> wszystko,zrobiłeś co w Twojej mocy jednak nie spotkałeś sie z
> odwzajemnionym uczuciem. Znamy tylko Twoją wersję. Wiesz chyba
> gdzie tkwi błąd więc czas wyciągnąć wnioski i więcej tego błędu
> nie popełnić.
Niby ja mam sie uczyc.....na jej bledach???
Albo dostosowac sie do niej, czyli byc egoista jak ona, oraz
traktowac ja instrumentalnie tak jak ona mnie? I bedzie OK?
Czy tez, chodzi o to zeby wogole nie zadawac sie z ludzmi jak ona?