IP: *.unl.edu 03.09.03, 15:27
chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy, przypominajac
tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
Imagine.
Obserwuj wątek
    • Gość: run_a Re: Glupiec IP: *.ds.uni.wroc.pl 03.09.03, 15:44
      Imaginie, czy dla ciebie świat składa się tylko z głupców
      i oświeconych? nie ma innych kategorii?
      r.
      • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 16:08
        Gość portalu: run_a napisał(a):

        > Imaginie, czy dla ciebie świat składa się tylko z głupców
        > i oświeconych? nie ma innych kategorii?
        > r.
        nie ma. z tym tylko, ze kategorie glupkow mozna bez konca dzielic na wielkich,
        mniejszych, wiekszych czy troche mniejszych.
        Pozdr, Imagine.
        • mefiston Re: Glupiec 03.09.03, 16:16
          chyba sporo jest glupków w Twoim otoczeniu skoro zdobywasz sie na ich
          klasyfikację :))
          oczywiście moze być ich sporo w Twojej ocenie :)

          pozdrowienia
          • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 16:19
            mefiston napisał:

            > chyba sporo jest glupków w Twoim otoczeniu skoro zdobywasz sie na ich
            > klasyfikację :))
            > oczywiście moze być ich sporo w Twojej ocenie :)
            >
            > pozdrowienia
            oczywiscie, ze jest sporo. ale nie posuwasz sprawy do przodu, ignorujac ja.
            zeby zaspokoic twoja kuriosity, sam tez jestem glupkiem. gdzie ty siebie
            stawiasz kolego ?
            • mirandaa Re: Glupiec 03.09.03, 19:07
              Gość portalu: Imagine napisał(a):
              > gdzie ty siebie
              > stawiasz kolego ?

              no właśnie Mefiston "gdzie Ty siebie stawiasz?"

              miranda
              • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 19:16
                mirandaa napisała:

                > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                > > gdzie ty siebie
                > > stawiasz kolego ?
                >
                > no właśnie Mefiston "gdzie Ty siebie stawiasz?"
                >
                > miranda
                no wlasnie ! gdzie on siebie stawia ?
        • Gość: run_a Re: Glupiec IP: *.ds.uni.wroc.pl 03.09.03, 16:22
          czyli są oswieceni, którzy świecą zawsze i wszędzie, bez
          wzgledu na okoliczności bez najmniejszej plamki cienia, a
          reszta to różnej maści głupcy... w takim razie wszyscyśmy
          głupcy, a oświeceni to taki nierzeczywisty, ale
          pożyteczny wzór i moze dla kogoś kierunek... w takim
          razie twój post o oświeconych i głupich łyżkach - jaki
          ma sens?
          r.
          • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 16:27
            Gość portalu: run_a napisał(a):

            > czyli są oswieceni, którzy świecą zawsze i wszędzie, bez
            > wzgledu na okoliczności bez najmniejszej plamki cienia, a
            > reszta to różnej maści głupcy... w takim razie wszyscyśmy
            > głupcy, a oświeceni to taki nierzeczywisty, ale
            > pożyteczny wzór i moze dla kogoś kierunek... w takim
            > razie twój post o oświeconych i głupich łyżkach - jaki
            > ma sens?
            > r.
            sam sobie odpowiedziales. jest dokladnie tak jak to okresliles. wiec jednak moj
            post mial sens. przynamniej dowiedziales sie, ze mamy dwie kategorie ludzi.
            MY i ONI. Czy ONI sa tylko modelem ? Nie powiedzialbym. Wielu zyje miedzy nami.
            I nawet ONI maja male plamki ale w swietle ktore emituja specjalnie ich nie
            widac.
            Pozdr, Imagine.
    • urthona Re: Glupiec 03.09.03, 17:08
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy,
      przypominajac
      > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
      > Imagine.


      co w takim razie oznaczaja takie przyslowia medrcow:

      'glupiec ktory obstaje przy swojej glupocie staje sie medrcem'

      albo: 'glupi zawsze znajdzie glupszego ktory go bedzie podziwial',

      albo: 'plomien samemu sobie nie jest tak jasny jak tym ktorych oswieca'?
      • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 17:36
        urthona napisała:

        > Gość portalu: Imagine napisał(a):
        >
        > > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy,
        > przypominajac
        > > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
        > > Imagine.
        >
        >
        > co w takim razie oznaczaja takie przyslowia medrcow:
        >
        > 'glupiec ktory obstaje przy swojej glupocie staje sie medrcem'

        ********* wiem, ze nic nie wiem, pamietasz to ?
        >
        > albo: 'glupi zawsze znajdzie glupszego ktory go bedzie podziwial',

        ********* mniej glupi wydaje sie madry bardziej glupiemu.
        >
        > albo: 'plomien samemu sobie nie jest tak jasny jak tym ktorych oswieca'?

        ********* mielony kotlet dla najedzonego nie znaczy wiele, dla glodnego jest
        marzeniem
        Imagine.
        • ta Re: Glupiec 03.09.03, 17:46
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > ********* wiem, ze nic nie wiem, pamietasz to ?

          Niechlujnie przetłumaczono.
          W oryginale jest: "wiem, CZEGO nie wiem ",
          a to znaczna jest różnica, nieprawdaż?

          Ta_
          • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 18:15
            ta napisała:

            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
            >
            > > ********* wiem, ze nic nie wiem, pamietasz to ?
            >
            > Niechlujnie przetłumaczono.
            > W oryginale jest: "wiem, CZEGO nie wiem ",
            > a to znaczna jest różnica, nieprawdaż?
            >
            > Ta_
            a iii ty. kto tak naprawde wie CZEGO nie wie ? chyba witold albo fnoll.
            ja takim nieszczesliwcem nie jestem.
            Imagine.
            • ta Re: Glupiec 03.09.03, 18:41
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > a iii ty. kto tak naprawde wie CZEGO nie wie ? chyba witold albo fnoll.

              Ten, którego cytujesz tak powiedział, tylko go źle tłumaczą.

              Witold i fnoll ( a iii Ty) są bliżej zapewne tego stwierdzenia niż szczeżuja,
              ale nic to i tak wobec przeogromnej odległości od istoty rzeczy.
              A ja daleko za Wami :P

              Ta_
          • Gość: jar Re: Glupiec IP: *.ppi-sa.com.pl 03.09.03, 20:06
            > Niechlujnie przetłumaczono.
            > W oryginale jest: "wiem, CZEGO nie wiem ",
            > a to znaczna jest różnica, nieprawdaż?

            a jak w oryginale brzmi niewiedza sokratejska, jesli to nie tajemnica? ;)
          • Gość: jar Re: Glupiec IP: *.ppi-sa.com.pl 06.09.03, 13:24
            > Niechlujnie przetłumaczono.
            > W oryginale jest: "wiem, CZEGO nie wiem ",
            > a to znaczna jest różnica, nieprawdaż?

            dowiem sie w koncu jak to brzmi w oryginale, czy tez moge przyjac, ze nie
            wiesz, tylko powtarzasz uslyszane gdzies pierdoly?
    • alka_xx Glupiec i Mędrzec w jednym stali...szeregu 03.09.03, 19:35
      Witam:)))
      Jest objawem wielkiej pychy uwazac sie za mądrzejszego od innych, lecz głupotą
      takze jest negowanie istnienia głupoty!/ stopniowanie jej natezenia pominę, bo
      nie trudno tu o pomyłkę!/
      Bo cóz komu po madrosci, skoro nie ma moziwości konfrontacji, a wiec jedna bez
      drugiej istniec nie moze, jedna dojrzewa w cieniu bądz w blasku tej drugiej...,
      tylko z tą łyzką paralela widzi mi się zbyt odległa, bo nie ona, łyżka, do
      rozróżniania smaków powołana została, raczej kubeczki i to te smakowe, których
      funkjonowanie od ilosci zwojów kompletnie niezalezne mi sie wydaje ;)))


      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy, przypominajac
      > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
      > Imagine.
    • cossa Re: Glupiec 03.09.03, 20:09
      chyba dzis malo poetycka jestem
      albo czepialska
      jak lyzka odroznia smaki? ;)
      moze lepiej kubek smakowy?
      albo nos do zapachow?:)

      pozdrawiam
      cossa

      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie
      dojrzy prawdy, przypominajac
      > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
      > Imagine.
    • Gość: ryb Re: Glupiec IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.09.03, 21:24
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy,
      przypominajac
      > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
      > Imagine.

      No, biorac pod uwage to co napisales moge stwierdzic ze swiat dzieli sie na
      szczesliwych i nieszczesliwych. Tylko ktory jest ktorym?


      ryb
      • alka_xx Re: Glupiec 03.09.03, 22:16
        to ja bym to ujela tak;

        biedny = głupi = nieszczesliwy

        wiec paralelnie wypadaloby napisac;

        bogaty = mądry = szcześliwy

        ale czy to spekulacja nie za daleko posunięta????

        a_xx



        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > No, biorac pod uwage to co napisales moge stwierdzic ze swiat dzieli sie na
        > szczesliwych i nieszczesliwych. Tylko ktory jest ktorym?
        >
        >
        > ryb
        • Gość: Renka Re: Glupiec IP: *.ADSL.mnsi.net 03.09.03, 22:57
          Powiedziec o kims, ze glupi uwazam za akt pychy i pogardzam takim. Tak oto
          Glupota zrodzila Pyche, a Pycha Pogarde.
          I po co bylo zaczynac?
          • Gość: jar Re: Glupiec IP: *.ppi-sa.com.pl 03.09.03, 23:02
            > Powiedziec o kims, ze glupi uwazam za akt pychy i pogardzam takim. Tak oto
            > Glupota zrodzila Pyche, a Pycha Pogarde.
            > I po co bylo zaczynac?

            a ponadto oprocz powiedzenia o kims 'glupiec' nazwanie siebie glupcem, oznacza
            wywyzszenie sie wsrod glupcow jako ten madrzejszy glupiec (czyli przewrotie
            mondry), ktory potrafi osadzic ;)
            • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 23:09
              Gość portalu: jar napisał(a):

              > > Powiedziec o kims, ze glupi uwazam za akt pychy i pogardzam takim. Tak oto
              >
              > > Glupota zrodzila Pyche, a Pycha Pogarde.
              > > I po co bylo zaczynac?
              >
              > a ponadto oprocz powiedzenia o kims 'glupiec' nazwanie siebie glupcem,
              oznacza
              > wywyzszenie sie wsrod glupcow jako ten madrzejszy glupiec (czyli przewrotie
              > mondry), ktory potrafi osadzic ;)

              nie pitolta takich paraboli !!! a "dzien dobry" mozna powiedziec, czy to
              tez pycha w stosunku do tych, ktorym ktos mleko zwedzil spod drzwi ?
              • Gość: jar Re: Glupiec IP: *.ppi-sa.com.pl 03.09.03, 23:11
                >a "dzien dobry" mozna powiedziec, czy to
                > tez pycha w stosunku do tych, ktorym ktos mleko zwedzil spod drzwi ?

                a mozesz rozwinac mysl, bo nie zalapalem o co chodzi w tym porownaniu?
                • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 03.09.03, 23:30
                  Gość portalu: jar napisał(a):

                  > >a "dzien dobry" mozna powiedziec, czy to
                  > > tez pycha w stosunku do tych, ktorym ktos mleko zwedzil spod drzwi ?
                  >
                  > a mozesz rozwinac mysl, bo nie zalapalem o co chodzi w tym porownaniu?
                  to taki luzny zwod w mysl tego, ze mozna kogos obrazic niechcacy lub chcacy
                  zyczac komus dobrego dnia wiedzac, ze temu komus zwinal ktos mleko.
                  poza tym ... nie przejmuj sie, jesli mowie o sobie glupek, to nie mam wcale na
                  mysli, zem arystokrata wsrod glupkow. moze troszke wiecej wiem o sobie i nie
                  boje sie tej opinii. take it easy.
                  Imagine.
                  • Gość: jar Re: Glupiec IP: 195.136.33.* 04.09.03, 08:22
                    > to taki luzny zwod w mysl tego, ze mozna kogos obrazic niechcacy lub chcacy
                    > zyczac komus dobrego dnia wiedzac, ze temu komus zwinal ktos mleko.

                    aaa... to juz rozumiem co znaczy dla ciebie slowo pycha, troche to
                    niezrozumiale bylo wczesniej;)

                    > poza tym ... nie przejmuj sie, jesli mowie o sobie glupek, to nie mam wcale
                    > na mysli, zem arystokrata wsrod glupkow.

                    no postaram sie:(

                    > moze troszke wiecej wiem o sobie i nie boje sie tej opinii.

                    hmmm... to chyba dobrze prawda?.. nie jest to chyba pycha? ;)
            • mirandaa Re: Glupiec 04.09.03, 13:02
              Gość portalu: jar napisał(a):
              >
              > a ponadto oprocz powiedzenia o kims 'glupiec' nazwanie siebie glupcem,
              oznacza
              > wywyzszenie sie wsrod glupcow jako ten madrzejszy glupiec (czyli przewrotie
              > mondry), ktory potrafi osadzic ;)

              oj coś w tym jest
              dobrze napisane

              miranda

    • Gość: mag Re: Glupiec IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.03, 00:29
      ktos kiedys powiedzial , ze glupiec moze zmadrzec , a madry moze juz tylko
      zglupiec , wiec wiwat glupcom
      • jan33 Re:Smaki 04.09.03, 03:27
        Imagine,
        A jak u ciebie ze zmyslem smaku? I jeszcze jedno trafiles kiedys na oswieconego?
        pozdr.
        jan33
        • Gość: Imagine Re:Smaki IP: *.neb.rr.com 04.09.03, 03:32
          jan33 napisał:

          > Imagine,
          > A jak u ciebie ze zmyslem smaku? I jeszcze jedno trafiles kiedys na
          oswieconego
          > ?
          > pozdr.
          > jan33

          pracuje nad tym zmyslem i zaczynam co nieco rozrozniac. trafilem na
          oswieconego. ale nie mysl, ze spotkalem go siedzacego w pozycji lotosu,
          wysoko w gorach. byl i jest tu, na ziemii, pomiedzy ludzmi, we franciszkanskim
          giezleczku.

          • Gość: Renka Re:szczere wyznanie IP: *.home.cgocable.net 04.09.03, 05:39
            Ktos,kogo inni uwazaja za glupca siedzi jak tabaka w rogu wsrod
            oszalamiajacych mozliwosci zyciowych i ...nic. Nie widzi Prawdy.Nie slyszy
            Jej.Nic nie robi, zeby swoje zycie zamienic w radosny potok, ktory zasili
            zyciodajna rzeke Prawdy.Jest jak lyzka wsrod smakowitych potraw, ktora nie
            jest zdolna rozroznic smaku, bo jest tylko martwym narzedziem. Czyzby glupiec
            nie potrafil zyc? Czyzby i on byl tylko czyims narzedziem ? A moze on
            potrzebuje narzedzia, ktorym jest inny glupiec madrzejszy lub glupszy od
            niego ?
            Jestem glupcem, bo jestem narzedziem. W dodatku jestem nikim. Mimo to szukam
            Prawdy na swoj glupi i nijaki sposob :)
    • Gość: senin Re: Glupiec IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 04.09.03, 09:11
      Gdy uczen jest gotow, nauczyciel sam sie znajdzie (bardzo "wolne" tlumaczenie)

      Czy znaczy to ze " NIc po nauczycielu, jesli uczen nie jest gotow" (???)

      Ja tak to sobie tlumacze...
      I wtedy mysle sobie : Ty taki "wschodni" Imagine i jakby zapomniales o tej
      prostej prawdzie

      Pozdrawiam,

      senin
      • Gość: Malwina Re: Glupiec IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 04.09.03, 09:21
        ja tam nic nie mowie tylko czytam
        z przyjemnoscia :-)
      • Gość: Imagine Re: Glupiec IP: *.unl.edu 04.09.03, 15:29
        Gość portalu: senin napisał(a):

        > Gdy uczen jest gotow, nauczyciel sam sie znajdzie (bardzo "wolne" tlumaczenie)
        >
        > Czy znaczy to ze " NIc po nauczycielu, jesli uczen nie jest gotow" (???)
        >
        > Ja tak to sobie tlumacze...
        > I wtedy mysle sobie : Ty taki "wschodni" Imagine i jakby zapomniales o tej
        > prostej prawdzie
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > senin
        o niczym nie zapomnialem. masz racje, nic po nauczycielu jesli student nie jest
        gotow. przeciez to tylko potwierdza to o czym w tym watku, ze glupi chocby cale
        zycie mial spedzic miedzy madrymi i tak nic z tego nie wyniesie.
        Pozdrawiam rowniez, Imagine.
    • komandos57 Re: Glupiec 04.09.03, 17:19
      podobasz mi sie imaginku.buziaczki.w koncu cos madrego o sobie.
    • Gość: girlfriend to ja sobie jeszcze raz strzelę z tej armaty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 14:09
      co ją słusznie wytoczyłeś, hihihi ;)

      Rutynę opanował tak, że dostał dyplom,
      Imponuje pewnością, patrz, zmierza ku cyplom,
      Choć oceny wypacza, choć wierzy w androny...
      Któż to zacz? Arcyszkodnik: głupiec wykształcony.
      (TK, oczywiście ;)))
    • Gość: Richelieu* czyja prawda? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 19.09.03, 18:40
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > chocby spedzil cale zycie miedzy oswieconymi, nie dojrzy prawdy,
      przypominajac
      > tym lyzke niezdolna do rozroznienia smakow.
      > Imagine.


      jeśli głupca oceniać na podstawie ostrości wzroku z jaką patrzy i dostrzega
      prawdę to nie ma takich co nie dostrzegliby jej. Każdy ma prawdę swoją własną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka