25.09.03, 13:17

odkrycie ze matka nie jest wszechmogaca wszechwiedzaca wiaze sie dla
dziecka z pewnym wstrzasem. nie dla wszystkich wstrzas jest jednakowo silny
ale sa tacy ktorzy zaczynaja wrecz nienawidziec i matke i siebie za to ze
wczesniej widzieli ja jako prawie boga. niewykluczone ze istnieje rowniez
jakies przelozenie na relacje z innymi ludzmi - wyidealizowany z jakiegos
powodu drugi czlowiek wzbudza silne uczucie nienawisci po odkryciu ze jest
takim samym czlowiekiem ze zlymi sklonnosciami slabosciami i ulomnosciami.
no nie wiem jak teraz mam zagaic. chodzi mi o wasze zdanie od czego zaleza
te emocje i czy spotkaliscie sie z czyms takim albo sami przezywali?

Obserwuj wątek
    • Gość: jar Re: odkrycie IP: 195.136.33.* 25.09.03, 13:30
      nie... osobiscie nigdy mnie nie dotknal ten stan boskiego spojrzenia na
      matke...ale..ale.. chyba wiem o czym mowisz, slyszalem, ze pewien
      facet/chlopiec mial wlasnie tak wzniosla relacje z matka...i zalamal sie kiedy
      sie okazalo, ze ona nie jest dziewica, a to byl jego pierwszy raz....;(..
      straszne sa te rozczarowania...echh...
    • joanna_1 Re: odkrycie 25.09.03, 13:46
      Takie zjawisko może miec wpływ na rozpad związków w późniejszym zyciu.
      Przyczyną jest właśnie nadmierne idealizowanie partnera, stawianie na
      piedestale możliwości, wygórowane wymagania. Z jednej strony mozna więc
      obserwowac postawę biorcy i ciągła próbę wykreowania partnera na tego
      niezniszczalnego, niezastapionego.
      Emocje towarzyszące takiemu procesowi generowane sa chyba przez niskie poczucie
      własnej wartości i świadomośc własnej niemocy w samodzielnym budowaniu i
      ocenianiu rzeczywistości. Niemoc urasta do rangi nienawiści własnie z chęci
      zrzucenia odpowiedzialności na innych.
      • ph6i5 Re: odkrycie 25.09.03, 13:54
        joanna_1 napisała:

        > Emocje towarzyszące takiemu procesowi generowane sa chyba przez niskie
        poczucie
        > własnej wartości i świadomośc własnej niemocy w samodzielnym budowaniu i
        > ocenianiu rzeczywistości. Niemoc urasta do rangi nienawiści własnie z chęci
        > zrzucenia odpowiedzialności na innych.

        czy uwazasz ze to bardziej kwestia genow czy wychowania?
        roznice wystepuja nawet w rodzenstwie.
        • joanna_1 Re: odkrycie 25.09.03, 15:35
          Takimi zagadnieniami zajmuje sie psychologia ewolucyjna i wciąz trwaja spory
          dot. subtelności relacji biologii i moralnosci, czy idących za tym zachowan
          spolecznych. swego czasu była nawet burza odnośnie genu agresji.
          Niestety nie jestem w stanie udzielic Ci jednoznacznej odpowiedzi.
    • cossa Re: odkrycie 25.09.03, 15:53
      pamietam przez mgle odkrycie
      ze rodzice nie sa idealni
      ze nie sa bogami
      i nie wiedza wszystkiego
      czegos nie rozumieja

      to nie byla nienawisc
      chyba poczulam sie po prostu oszukana
      caly moj swiat kiedys tam odbijal sie w ich oczach
      a w pewnym momencie okazalo sie
      ze juz nie moze
      bo sa niedoskonali
      nie znaja odpowiedzi na kazde pytanie

      z psychologicznego punktu widzenia
      nie wiem nic na ten temat

      wydaje mi sie,
      ze to jeden z krokow ku dojrzalosci
      pogodzenie sie z faktem, ze nikt nie jest idealny

      duzy wplyw na "zaburzenia"
      moze miec rodzic, ktory za wszelka cene
      chce pozostac idealem w oczach dziecka
      mimo iz dziecko juz wie, ze rodzice tez sa tylko ludzmi

      to moze jeden z czynnikow
      ale mysle, ze istotny
      a moze sie myle?

      pozdrawiam
      cossa
    • r.richelieu Re: odkrycie 25.09.03, 17:50
      ;)))
      przynajmniej ominął mnie zawód, że rodzice jednak nie są idealni
      ja to wiedziałam już jako zygota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka