Dodaj do ulubionych

J.Berezowska o hellingerze

07.07.08, 10:22
Tak przedstawia hellingera J.Berezowska, na swojej stronie:
BERT HELLINGER urodził się w Niemczech w 1925 roku. Studiował filozofię,
teologię i pedagogikę. Następnie wstąpił do zakonu i wyjechał jako misjonarz do
Afryki. Pracował tam jako dyrektor szkoły i przez 16 lat prowadził międzyrasową
grupę dialogu. Duże wrażenie wywarły na nim kultura i zwyczaje Zulusów, zwłaszcza
dotyczące życia rodzinnego. Doświadczenie, jakie zdobył w zakresie dynamiki
grupowej i rodzinnych relacji Zulusów, było bardzo istotne dla rozwoju jego metody
terapii. Po powrocie do Niemiec w 1969 roku wystąpił z zakonu i rozpoczął studia
psychologiczne. Studiował psychoanalizę w Wiedniu, terapię pierwotną u Janova,
terapię Gestalt, hipnozę według Ericksona, NLP, koncepcyjną terapię rodzinną i
inne.
Na podstawie zdobytej wiedzy i doświadczeń stworzył formę terapii, którą nazwał
„Rodzinnymi konstelacjami"

I tym sposobem szerzy fałszywe informacje na temat wyskztałcenia tego
psychoguru, który NIE POSIADA żADNEGO WYKSZTAłCENIA PSYCHOLOGICZNEGO ANI
TERAPEUTYCZNEGO, jesli nie liczyć nauk u Zulusów

uwaga więc na panią Jolę...
Obserwuj wątek
    • jolo13.3 Re: J.Berezowska o hellingerze 13.08.08, 19:24
      to co podaje pani Berezowska to prawie tłumaczenie z Wikipedii. Jedynie co do
      psychoanalizy są wątpliwości bo Wiedeńskie Towarzystwo Psychoanalityczne nie
      uznaje jego wykształcenia w tym zakresie. oczywiscie stanowiska krytyczne też są
      w wikipedii przedstawione

      Hellinger wuchs in Köln auf und studierte Philosophie, Katholische Theologie und
      Pädagogik. 1952 erhielt er die Priesterweihe, anschließend arbeitete er bis 1968
      als Leiter einer katholischen Missionsschule in Südafrika. Im Zuge seines
      Ordensaustritts legte er auch das Priesteramt nieder und heiratete. Mit seiner
      zweiten Frau Maria-Sophie Hellinger-Erdödy lebt er heute in Stanggaß, einem
      Ortsteil von Bischofswiesen im Berchtesgadener Land.

      Hellinger absolvierte Kurse bei Arthur Janov und Frank Farrelly und absolvierte
      eine Weiterbildung zum psychologischen Psychotherapeuten (Fachrichtung
      Psychoanalyse. Die Wiener Psychoanalytische Vereinigung verweigerte aber die
      Anerkennung seiner Ausbildung. Besondere Bedeutung für Hellinger hatte die
      Arbeit der Familientherapeutin Virginia Satir (1916-1988), die seit den 1960er
      Jahren mit Familienrekonstruktion praktizierte. Er ist durch die von ihm
      abgewandelte Familienaufstellung (oder Familien-Stellen) bekannt geworden.

      Bardziej jednak zastanawia mnie twoje wręcz chorobliwe zaangazowanie w
      zwalczanie Hellingera wszedzie gdzie sie da. Wiele z tego co tu wypisujesz to
      czyste bzdury.

      sam korzystam z tej metody od paru lat i jakoś tak z roku na rok czuje się
      lepiej. to oczywiście nie jest cudotwórstwo i nie sprawi ze po takim ustawieniu
      ktos od razu pozbedzie sie wszystkich swoich problemów ale powoli będzie je
      rozwiazywał. To ze ktos popełni samobójstwo to oczywiscie dramat ale ilu ludzi
      popełnia samobójstwa podczas np. leczenia farmakologiczneg(niektóre leki
      działaja tak że w wielu przypadkach dopiero po ich zazyciu pacjent ma odwage
      popełnić samobójstwo). też wielokrotnie miałem watpliwosci czy to rzeczywiście
      działa bo nie od razu było dobrze ale kiedy pomyślałem sobie w jakim stanie
      byłem jeszcze pare miesięcy wczesniej dochodziłem do wniosku że coś się zmienia
      i to na lepsze. "niestety" takie ustawienie czesto otwiera zabliźnione rany i z
      tym trzeba sie zmierzyć i zeby w dłuzszej perspektywie mogło być lepiej najpierw
      jest dużo gorzej. jesli ktoś ma zle zrosniete złamanie to trzeba je złamać na
      nowo i dobrze poskładac a to wiaże sie z ponownym bólem. ustawienia nie są dla
      kazdego i nie są panaceum na wszelkie choroby tego swiata co terapeuci zawsze
      podkreslają. oj ty chyba masz jakiś osobisty interes w zwalczaniu tej metody.
      czyzby konkurencja?
    • agita123 Re: J.Berezowska o hellingerze 04.09.08, 16:13
      Nie wiem o co Ci chodzi... tyle wysilłku wkładasz w opluwanie tej
      metody i udowadnianie Wszystkim tutaj jej szkodliwości, że aż mnie
      to dziwi. Ale rozumiem, że Ci ta metoda z jakiegos powodu nie
      odpowiada...
      Powiem tylko, że gdyby nie ustawienia byłabym w znacznie gorszym
      stanie niz obecnie. A teraz... po prawie roku, powoli wszystko się
      prostuje. I myślę, że w zaden inny sposób nie byłabym w stanie
      rozwiazać problemów, które miałam. Ale fakt, wyciaganie trupów z
      szafy przyjemne nie jest.
      Pozdrawiam
      PS Jestem ciekawa czy chociaz raz brałas udział w ustawieniach....
    • aaugustw Re: J.Berezowska o hellingerze 11.11.08, 12:26
      anoux zaszczekala
      Ble, ble, ble... o Hellingerze...! ;-))
      anoux jad scieka ci po pysku...! :-((
      A...
      Ps. Psy szczekaja, karawana idzie dalej...
      (moze dla nich bedziesz terapeuta...!?)
      • pawlakjo Re: J.Berezowska o hellingerze 20.11.08, 21:23
        aaugustw napisał:

        > anoux zaszczekala
        > Ble, ble, ble... o Hellingerze...! ;-))
        > anoux jad scieka ci po pysku...! :-((
        > A...
        > Ps. Psy szczekaja, karawana idzie dalej...
        > (moze dla nich bedziesz terapeuta...!?)

        Odezwała się obrończyni SEKTY STAREGO DZIADZIA HELLINGERA!!
        • 48xmax1 Re:Arthur Janov 26.08.09, 09:36
          Arthur Janov nie daje nikomu, jak pisze w swoich ksiazkach, ktore od
          czasu ich ukazywania sie - chyba lata 50 ub wieku a smutne, ze nigdy
          w jezyku polskim sie nie pojawily, "licencji" terapeuty w oparciu o
          jego metode. Laczenie wiec terapii Hellingera z nazwiskiem Janov
          chyba nie jest ok.? Na stronie Alice Miller jest wzmiankowany Janov
          i jego metody pozytywnie w przeciwienstwie do Hallingera. No, ale
          nazwisko Alice Miller przejmuja rowniez czesto jako "wsparcie" w
          programach ezoterycy, ktorych metody A.Miller totalnie krytykuje, i
          robia tym niezle zamieszanie wsrod szukajacych pomocy.
          • 48xmax1 Re:Arthur Janov 26.08.09, 11:00
            www.koniecmilczenia.ngo.org.pl/art/42ajk.html
            Maly fragment z ksiazki A.Janova znalazlam wlasnie na tej polskiej
            stronie. Dokladnie widoczne roznice w przedstawieniu traumy przez
            Janova i Helinngera i slowa nie ma u Janova o wybaczaniu.
            • kotka_w_marcu Re:Arthur Janov 30.10.09, 17:56
              W ustawieniach też nic nie ma o wybaczaniu. Za to jest zrozumienie. Jak człowiek
              zrozumie, to mu łatwiej żyć z samym sobą i z własną rodziną.

              Natomiast jeżeli chodzi o wątek założycielki, to od pierwszych wersów widać o co
              chodzi. Jeżeli autorka nie jest w stanie napisać nic od siebie (bo skąd, skoro
              nie była, nie widziała i nie czuła), to bierze fragment cudzej wypowiedzi,
              wymyśla do niego własną tezę - i wio. Tak można rozjeździć każdą teorię, nawet
              teorię względności.
              Powodzenia w laniu wody :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka