Dodaj do ulubionych

korona cierniowa na prezent slubny

12.07.08, 22:13
bylam normalna dziewczyna, ladna, dobrze sie uczylam, z dobrego domu, poznalam chlopaka ,bylismy z soba 5 lat, bylismy szczesliwi, mielismy piekny slub, wesele , zycie zapowiadalo sie pieknie, bylismy bardzo mlodzi....
na prezent slubny dostalismy obraz... smutna, placzaca twarz Pana Jezusa w koronie cierniowej... i takie jest moje zycie po slubie
placz... cierpienie... smutek
jestesmy po slubie 8 lat i caly czas w dolku.. nie moge wyjsc z tego piekla.... musielismy wyjechac za chlebem i nie mozemy wrocic...
czy ta korona to byl znak?... ze tak bedzie wygladalo nasze zycie?
czy jak oddam ten obraz, nie bede go miala odmieni sie nasze zycie?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: korona cierniowa na prezent slubny 12.07.08, 22:45
      Myślę, ze zwyczajne oddanie to za malo - trzeba uroczyscie spalic.
      Ale co z tą idolatrią, która w nas tkwi?
    • ronja.r Re: korona cierniowa na prezent slubny 12.07.08, 22:58
      Prezent makabryczny i nietaktowny ale tak przesadnym nie nalezy byc aby wierzyc
      ze to spowodowalo pecha.

    • jaka.to.melodiaa moze gdybys 12.07.08, 23:31
      moze gdybys zajela sie praca nad zwiazkiem i rozwiazywaniem waszych problemow zamiast wymyslac takie idiotyzmy na wytlumaczenie wlasnej nieudolnosci poprawiloby sie
    • panismok Re: korona cierniowa na prezent slubny 13.07.08, 09:08
      A od kogo to dostałaś? Czy ta osoba dobrze Wam życzyła?
      Odstaw w trybie pilnym obraz do najbliższego kościoła ;-), jeśli jesteś wierząca, pomódl się za ofiarodawcę. Przy oddawaniu nie tłumacz się nikomu - możesz podrzucić.
      Na miejscu, gdzie wisiał, powieś coś optymistycznego, jak obraz przedstawiające kwitnące kwiaty, las (tylko nie zimą), albo zwierzęta. Najlepiej parę lwów lub wilków. Konieczne ŻYWE, jak zwierzątka to para, żadnych lodowców, niedostępnych gór itp. Ładnych zdjęć w internecie jest od cholery.

      Nie wnikam, czy obraz rzeczywiście spowodował klątwę. Ale Twoja podświadomość jest tego zdania, więc trzeba jej to i owo przemeblować.

      Jak daleko masz do rocznicy ślubu? To jest okazja, żeby jeszcze trochę poczarować ;-)
      • nangaparbat3 Re: korona cierniowa na prezent slubny 13.07.08, 09:21
        To ja proponuje parę tygrysów.
        To znaczy sama chciałabym tygrysy.
        • panismok Re: korona cierniowa na prezent slubny 13.07.08, 09:26
          wielkie pieszczochy ;-)
          www.lifeinthefastlane.ca/wp-content/uploads/2007/07/tiger_3.jpg
          • nangaparbat3 :)))))))))))))))))))))))))) 13.07.08, 09:55
            Dzięki.
            O tygrysach czytałam, że skrajnie terytorialne, ze agresja wobec tego, kto
            terytoruim narusza, wygasa tylko na krótko, co by sie mogły romznozyc - i u
            samic na krótszą chwile niż u samców, więc po pokochaniu sie samiec musi wiac,
            bo jest zupełnie bezbronny. (O ile dobrze pamietam "Cena milości" Droeschera)
            Ale potem ogladałam film: tygrysicę potracila w tajdze cieżarówka, i jej -
            partner? - ciagnąl ją za sobą gleboko w las, probowal ratowac.
            Nie bardzo wiem, jak pogodzic z soba te dwie opoieści, obie ciekawe, a w
            połączeniu - tajemnicze i piekne.
            • panismok Re: :)))))))))))))))))))))))))) 13.07.08, 10:09
              Czyli wolność na pierwszym miejscu... Pan tygrys ratował ją, by nadal była wolna ;-) może na tym miłość polega...

              ja raczej jestem wielbicielką wilków:
              www.firstpeople.us/pictures/wolves/1024x768/JLM-wolves-(1024x768).jpg
              jedziemy dzisiaj ze Smokiem w Bieszczady, może znowu jakiegoś spotkam...
              • nangaparbat3 Re: :)))))))))))))))))))))))))) 13.07.08, 10:15
                panismok napisała:

                > Czyli wolność na pierwszym miejscu... Pan tygrys ratował ją, by nadal była woln
                > a ;-) może na tym miłość polega...

                Pięknie to powiedziałaś.
                I zawsze myślę, że prawdziwa miłośc daje wolnosc - wolnosc bycia sobą.

                >
                > ja raczej jestem wielbicielką wilków:
                > www.firstpeople.us/pictures/wolves/1024x768/JLM-wolves-(1024x768).jpg
                > jedziemy dzisiaj ze Smokiem w Bieszczady, może znowu jakiegoś spotkam...

                To zyczę spotkania;)
                Nasz domowy wilk (umaszczenie wypisz wymaluj, inteligentny, wrażliwy, tchorzliwy
                i skoczny - ponoc cechy wilkow) umarł dwa dni temu.
                Wierzymy, ze jest w niebie - jakimś.
                • panismok Re: :)))))))))))))))))))))))))) 13.07.08, 10:47

                  > Nasz domowy wilk (umaszczenie wypisz wymaluj, inteligentny, wrażliwy, tchorzliw
                  > y
                  > i skoczny - ponoc cechy wilkow) umarł dwa dni temu.
                  > Wierzymy, ze jest w niebie - jakimś.
                  >
                  Albo na jakiejś pięknej polanie w lesie, i tarza się w porannej rosie.
                  A potem pogoni jakiegoś kota (co to był wrednym sierściuchem i czeka na reinkarnację w ósmy żywot), napije się wody ze strumyka...

                  ;-)
                  • nangaparbat3 Re: :)))))))))))))))))))))))))) 13.07.08, 10:52
                    panismok napisała:

                    >
                    > > Nasz domowy wilk (umaszczenie wypisz wymaluj, inteligentny, wrażliwy, tch
                    > orzliw
                    > > y
                    > > i skoczny - ponoc cechy wilkow) umarł dwa dni temu.
                    > > Wierzymy, ze jest w niebie - jakimś.
                    > >
                    > Albo na jakiejś pięknej polanie w lesie, i tarza się w porannej rosie.
                    > A potem pogoni jakiegoś kota (co to był wrednym sierściuchem i czeka na reinkar
                    > nację w ósmy żywot), napije się wody ze strumyka...
                    >
                    > ;-)

                    Kotka go wychowała;)
    • koala_tralalala Pytanie godne forum ezoteryka 13.07.08, 11:17
      Pytanie godne forum ezoteryka a nie psychologia ;)))

      Jesli wierzysz lub obawiasz sie, ze obraz jakos rzutuje na Twoje
      zycie - pozbadz sie go jak najszybciej. Ktos mial dobry pomysl, zeby
      go oddac do kosciola, zakonu. Tam mu bedzie dobrze. A sama jak
      najszybciej zrob GENERALNY porzadek w domu (a nawet takze malowanie)
      i powies optymistyczny, nawet kiczowaty, obraz lub zdjecie.
      Powodzenia!
    • spinline Re: Odrobina zdrowego realizmu... 13.07.08, 17:02
      Czy jak kupisz sobie obraz radosnego Jezusa w Niebie, to zycie
      nagle odmieni ci sie na lepsze?

      Czy nie sama widzisz nonsensu w tym co myslisz zrobic?

      Jeszcze zaden obraz nikogo nie uszczesliwil, ani nie uczynil
      nieszczesliwym.

      Problemy maja wszyscy ludzie.
      I powiem ci, ze jest jedno co sie sprawdza:- umiejetnosc bycia okej
      wtedy, gdy wiatr w oczy wieje. Uczyc sie na problemach.Nie dac sie
      zyciu zalamac!

      Rozejrzyj sie dookola dlczego zyje ci sie zle i co mozesz zmienic
      na lepsze. Najczeciej oznacza to zakasanie rekawow i ciezka
      praca.Innej drogi nie ma. Mieszkasz za granica to i pracowac i
      uczyc sie musisz. W przeciwnym razie nigdy nie osiagniesz wysokiego
      standardu zyciowego, a bedziesz spychana.Moze oznacza to
      podniesienie kwalifikacji zawodowych, studia dystansowe, czy inne,
      korzystaj ze sprzyajacych okazji i pnij sie w gore bo zyjemy w
      czasach, ktore sprzyjaja tym, ktorzy maja ambicje.

      A obraz Jezusa powies w glownym miejscu w domu z mysla:- oto moje
      przypomnienie, ze czas nie stoi w miejscu, a wszystko sie zamienia.

      Powodzenia!
    • mona.blue Re: korona cierniowa na prezent slubny 13.07.08, 17:55
      Wierzysz w takie przesądy? Przecież to głupota. Czysty ezoteryzm.

      Jak ktoś napisał - pracuj nad sobą, swoim związkiem,może pomódl się
      do tego Jezusa na obrazie, zamiast ulegać takim bezsensownym
      przesądom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka