Dodaj do ulubionych

Kocham! ale się męcze!

01.08.08, 21:11
Jestem z facetem od 2,5 roku.W związku przeszliśmy wiele...
rozstania,itp.Wiele musiałam poświęcić czasu i pracy nad naszym
związkiem by było tak jak jest teraz.ON: wieczny imprezowiec-
alkohol,papierosy,czasem narkotyki,muzyka-której ja niecierpie.Chce
rozkazywać,rzadzić a tak właściwie nic nie potrafi.Leniwy,nie lubi
pracować.Chciałby żeby były pieniądze ale bez dużego wkładu i
wysiłku.Żyje wiecznie czasami,które były 10 lat temu jak wyrywał
panienki,dobrze się bawił,robił nielegalne interesy i miał w cholere
pieniędzy,które notabene przepił i wydał na "byle co".Z pozytywnych
rzeczy to jest dla mnie czuły,opiekuje się mna,jest świetnym
kucharzem,jest inteligentny,zabawny,towarzyski.Zabiera mnie w góry
itp.
JA: Spokojna,rozważna,myslaca logicznie.Nigdy nie robie nic
pochopnie.Nie pale,nie pije,nie biore narkotyków.Prowadze zdrowy
styl zycia.Uprawiam sport.Mam plany na przyszłość.

Generalnie podchodze do życia w całkiem inny sposob niż on.A mimo to
go kocham.Jak sama to czytam to widze,że kompletnie sie to nie
trzyma kupy.Ja się przy tym kolesiu męcze.Wiecznie ograniczona.ja
lubie rockowe koncerty,on imprezy techno w klubach gdzie tancza
wyuzdane 17-latki.Nigdzie nie moge wyjść,a co dopiero wyjechać np.na
jakiś koncert do innego miasta.


Teraz on jest za granicą.Poleciał do pracy.O rety jak ja się
świetnie czuje.Wszyscy mówią,że kwitne,promienieje.

Jak z nim zerwać.Przed wyjazdem obiecywałam,że go nie opuszcze i
czekam tu na niego.No cóż,plany sie zmieniły.Widze jak bez niego
jest świetnie i daje sobie rade.On cały czas pisze smsy:/ zerwać na
odległość czy poczekać az przyleci?
Obserwuj wątek
    • spinline Re:Natychmiast... 01.08.08, 21:38
      Po co czekac.
    • kozica111 Re: Kocham! ale się męcze! 01.08.08, 22:38
      "JA: Spokojna,rozważna,myśląca logicznie."

      Ja tu żadnej logiki nie widzę.
      • megane456 Re: Kocham! ale się męcze! 02.08.08, 07:59
        Jak to mówią? "miłość jest ślepa" .Ja najwyraźniej w uczuciach nie
        potrafie logicznie myśleć.W innych sprawach tak.Teraz dopiero
        najwyraźniej przejrzałam na oczy-jak go nie ma :(
        • mskaiq Re: Kocham! ale się męcze! 02.08.08, 09:18
          Nie bardzo rozumiem dlaczego chcesz zrywac z facetem jesli Go
          kochasz. To ze jestescie inni to przeciez nie ma znaczenia.
          Zanim podejmniesz decyzje zastanow sie czego wlasciwie chcesz, czy
          chcesz byc z czlowiekiem ktorego kochasz czy tez chcesz byc z
          czlowiekiem podobnym do Ciebie.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • ca-ti Re: Kocham! ale się męcze! 02.08.08, 12:33
      Jeśli masz choć odrobinę szacunku do samej siebie i do drugiego
      człowieka, to powiedz mu o swojej decyzji osobiście, a nie smsem...

      Czas po jakim "przejrzałaś na oczy" wskazywałby raczej na to, że
      mieszanka hormonów przestała działać, a nie że miłość sie skończyła.
      facet jet toksyczny, a Ty widać potrzebujesz tego rodzaju jazdy.
      Ciesz się, że Twoje uzależnienie od silnych bodźcow nie jest jednak
      na tyle duże, aby w nim tkwić.
      Uważne przyglądaj się następcom, bo nie wykluczone, że będą
      podobni...

      • marzeka1 Re: Kocham! ale się męcze! 02.08.08, 12:34
        "ON: wieczny imprezowiec-
        alkohol,papierosy,czasem narkotyki,"- wiesz, miłość naprawdę musi być ślepa, by na kogoś takiego marnować życie.
    • aloha.1 Re: Kocham! ale się męcze! 02.08.08, 22:45
      No to, myślę problem masz rozwiązany.Jeżeli po wyjezdzie Twojego partnera
      czujesz się świetnie i "cała promieniejesz" to powiadom go krótko i stanowczo o
      tym, że między Wami koniec z powodu ogromnej różnicy charakterów i kropka.Nie ma
      w tym żadnego wstydu.Ludzie się rozstają nawet po ślubach kościelnych.Pomyśl
      jakby wyglądało Wasze życie przy tak różnym systemie wartości.Męka i nic
      więcej.Powodzenia.
    • ocochodzi81 Re: Kocham! ale się męcze! 05.08.08, 13:33
      moze pogadaj z nim jakie sa twoje uczucia jakie masz potrzeby jak on cie kocha
      to napewno to postara sie zmienic baaa on to zmienia ale wtedy gdy naprawde cie
      kocha
      jak wyobrazasz sobie zycie ze go kochasz i nie jestes z nim?
      bedziesz miec innego faceta i bedziesz myslec o tym ktorego kochasz? bedziesz
      wracac? w zwiazku musi byc tak ze 2 strony daja on tez cos musi dac cos zmienic
      zeby bylo dobrze. wydaje mi sie tez ze sms lub list to niedobry pomysl miej na
      tyle odwagi zeby powiedziec to wprost. moze rzeczywiscie on woli sie bawic niz
      zyc z toba to wtedy jasna sprawa.ja tez lubilem sie bawic ale rzucilem wszytko
      dla jednej kobitki dragi alko i nie jest zle ale ja naprawde ja kocham i nie
      brakuje mi nic kiedy jestesmy razem a kiedy nie jestesmy razem brakuje mi tylko
      niej!! i to jest milosc :)moim zdaniem :)
    • mahadeva Re: Kocham! ale się męcze! 05.08.08, 13:56
      to chyba podpucha :) bylas z gosciem, ktorego nie lubilas? no coz on
      musi to przyjac do wiadomosci, zrywaj od razu :)
      • megane456 Re: Kocham! ale się męcze! 05.08.08, 18:01
        W ciągu dwóch lat mieliśmy kilka rozmów na temat tego czego ja
        potrzebuje i czego oczekuje.Prób z jego strony aby coś zmeinić było
        może 5.Przestawał pić,brać narkotyki ..na najdłuzej dwa tygodnie i
        znowu to samo.Ja rozumiem,że wszystko jest dla ludzi ale nie w
        takich ilościac :/ tymbardziej,że on po alkoholu staje sie
        agresywny.Jeździ samochodem po pijanemu.A co jest najgorsze....tutaj
        dziewczyny bedą mnie gnoić.Mam 167cm,waże 50 kg a on na mnie mówi
        kluseczka,itp bo on lubi takie typowe wychudzone modelki.Takie
        blondyny typowe z filmów porno.Przez to wpakowałam się w
        hipoglikemie bo cały czas się odchudzałam.Kiedyś już tutaj pisałam o
        tym na forum.Nawet rozjasnialam wlosy mimo,że mam ciemna
        karnacje,oczy i pasują mi ciemne wlosy.Rany-jaka milość jest
        głupia.Ja go kocham....ale to jest miłość chyba jednostronna.On jest
        chyba ze mną bo jestem dobra,dbam o niego,troszcze się,jestem na
        każde jego skinienie.Ale teraz wzielam sie w garsc i to sie zmieni!!
        • ocochodzi81 Re: Kocham! ale się męcze! 06.08.08, 08:27
          no po tym co napisalas to chyba jednak warto wziac sie za siebie
          i zaczac swoje zycie choc bedzie ci ciezko ale dasz rade
          mysl pozytywanie i napewno sie uda
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka