Dodaj do ulubionych

rekawiczka

IP: 195.136.33.* 06.10.03, 11:02
Wtem leci rękawiczka z krużganków pałacu,
Z rączek nadobnej Marty,
Pada między tygrysa i między lamparty,
Na środek placu.

Marta z uśmiechem rzecze do Emroda:
"Kto mię tak kocha, jak po tysiąc razy
Czułymi przysiągł wyrazy,
Niechaj mi teraz rękawiczkę poda".

Emrod przeskoczył zapory,
Idzie pomiędzy potwory,
Śmiało rękawiczkę bierze.
Dziwią się panie, dziwią się rycerze.
A on w zwycięskiej chwale
Wstępuje na krużganki.

Tam od radośnej witany kochanki,
Rycerz jej w oczy rękawiczkę rzucił,
"Pani, twych dzięków nie trzeba mi wcale".
To rzekł i poszedł, i więcej nie wrócił.


- no i tak niezly glupol byl, czyz nie?... a moze to ona wstretna i
prymitywna aby tak sie bawic? ;)
Obserwuj wątek
    • procesor Re: rekawiczka 06.10.03, 11:10
      Jar - a ty uważasz że naraża się życie ukochanego człowieka??
      Ja tam sie nie dziwię że po takim tesciku facet zmądrzał.

      Pewnie patrzył pewnie na te "nadobność" Marty i myślał że i serce równie
      piękne i dobre.
      A tu pech. Buzia nadobna - a serce czarne.
      :)

      Nie każdy facet taki mądry jak Emrod. :))
      • Gość: jar Re: rekawiczka IP: 195.136.33.* 06.10.03, 11:16
        > Jar - a ty uważasz że naraża się życie ukochanego człowieka??

        no tez pytanie...

        > Ja tam sie nie dziwię że po takim tesciku facet zmądrzał.

        ja sie dziwie, ze taki glupol i wogole do tego testu dal sie
        podpuscic,...narazac zycie po to aby rzucic babe publicznie...hmm..noo...
        romantyk jak nic chyba..

        > Pewnie patrzył pewnie na te "nadobność" Marty i myślał że i serce równie
        > piękne i dobre.
        > A tu pech. Buzia nadobna - a serce czarne.

        bo taki dzielny rycerz zapomina ze ksiezniczka tez pierdzi.. tutaj czasami
        powstaje nieporozumienie

        > Nie każdy facet taki mądry jak Emrod. :))

        hehehe... mady bo rzucil po fakcie (zreszta co on tam rzucil, sliczne
        glupiutkie dziewcze, ktorego nawet za tylek pewnie nie zlapal), czy madry bo
        zycie jego nie bylo mu tak mile jak zwykla chec poczucia wlasnej dumy...
        • procesor Re: rekawiczka 06.10.03, 12:01
          Gość portalu: jar napisał(a):
          > ja sie dziwie, ze taki glupol i wogole do tego testu dal sie
          > podpuscic,...narazac zycie po to aby rzucic babe publicznie...hmm..noo...
          > romantyk jak nic chyba..

          No pewnie że romantyk! :)
          A ty co - wypiął bys się wcześniej? :))
          Romantyzm - chmurna i górna epoka. Ja tam tego rycerz rozumiem, hihi.
          Zastanawiam się jak by to wygladało w damskiej wersji - i nie moge wymyślic. :)
          Chyba nie o sama publicznosc rzucania tu szło.
          I niech zyja romantycy! (choć wytrzymac z takim trudno, lepiej jakies
          mieszańce.. :) ).

          > > Nie każdy facet taki mądry jak Emrod. :))
          >
          > hehehe... mady bo rzucil po fakcie (zreszta co on tam rzucil, sliczne
          > glupiutkie dziewcze, ktorego nawet za tylek pewnie nie zlapal), czy madry bo
          > zycie jego nie bylo mu tak mile jak zwykla chec poczucia wlasnej dumy...

          Kiedys honor cenniejszy był niz życie. Teraz - mam wrażenie że nie ma takiego
          świństwa którego niektórzy nie popełnia byle tylko przezyć - czy chocby tylko
          dobrze sie ustawic..

          Lepiej zmądrzec późno nic wcale.. mógł ja poślubić.. :D
          • Gość: jar Re: rekawiczka IP: 195.136.33.* 06.10.03, 12:48
            > No pewnie że romantyk! :)
            > A ty co - wypiął bys się wcześniej? :))

            no cos ty?.. jakzesz moglbym sie wypiac wczesniej..no jestem oburzony samym
            posadzeniem mnie o takie zachowanie:0..(oo..o tak oburzonym :)...ale insza
            kwestyja, ze wolalbym ja tam wrzucic najsampierw coby sama sobie ta rekawiczke
            wyciagnela.. ja wierze w rownouprawnienie...

            > Romantyzm - chmurna i górna epoka. Ja tam tego rycerz rozumiem, hihi.

            no ja tez go rozumiem, tyle lat w zbroi to i zaczal jajkami myslec a
            nie ...ee...chociaz nie.. czym on mial myslec? hmmm...

            > Zastanawiam się jak by to wygladało w damskiej wersji - i nie moge
            wymyślic. :)

            hmmm... hehehe... hahahaaa.. o dzizusku..:))))


            > Kiedys honor cenniejszy był niz życie. Teraz - mam wrażenie że nie ma takiego
            > świństwa którego niektórzy nie popełnia byle tylko przezyć - czy chocby tylko
            > dobrze sie ustawic..

            honor honor..ach wiem.. to skort od honoriusza..ufff.. juz myslalem, ze to cos
            waznego...:)

            > Lepiej zmądrzec późno nic wcale.. mógł ja poślubić.. :D

            hohoho..coz za okrutny zart:)
            • procesor Re: rekawiczka 06.10.03, 13:06
              Gość portalu: jar napisał(a):
              > > Lepiej zmądrzec późno nic wcale.. mógł ja poślubić.. :D
              > hohoho..coz za okrutny zart:)

              Jar - to nie żart.. :)
              Spójrz wokół - tacy co skocza po tę rękawiczkę i w zębach ja przyniosą do stóp -
              zdarzaja sie! I nie sa to psy..
              Sama znałam taka pare - ona nim pomaitała. Ożenił sie z nia. Dalej nim pomiata.
              Ale on tego nie widzi.
              I jest szczęśliwy.
              No i to w sumie dobrze.
              Byle nigdy nie przejrzał na oczy..
              • Gość: jar Re: rekawiczka IP: 195.136.33.* 06.10.03, 13:12
                > Jar - to nie żart.. :)
                > Spójrz wokół - tacy co skocza po tę rękawiczkę i w zębach ja przyniosą do
                stóp
                > -
                > zdarzaja sie! I nie sa to psy..

                hmmm.. nastolatki? hmm.... nieeee... ja chyba nieznam takich,albo..albo..o
                rany, moze przy mnie boja sie ukazac swoja glebie uczuc??? ;)


                > Sama znałam taka pare - ona nim pomaitała. Ożenił sie z nia. Dalej nim
                pomiata.
                > Ale on tego nie widzi.
                > I jest szczęśliwy.
                > No i to w sumie dobrze.
                > Byle nigdy nie przejrzał na oczy..

                alez nie.. ja tutaj widze klasyczny zwiazek dewiantow, ktorzy sa zadowoleni z
                takiego ukladu...:)
    • alfika Re: rekawiczka 06.10.03, 11:12
      Ona była wredna, bo narażała oślepionych jej wdziękami adoratorów na śmierć.
      Taka sama mądra była niejaka Kunegunda - co to rycerze ginęli próbując objechać
      zamek nad przepaścią dookoła - i jak jeden w końcu objechał, tak się wypiął na
      piękną Kundzię (w legendzie wyraźnie było, że piękna była) i odjechał.

      I to jest bardzo ważny morał, że kocha to się za przymioty duszy, a nie za
      forsę albo piękność lica. Amen :)

      Brzydkaalfikacozamiasttyraćpoforumfika.
      • Gość: jar Re: rekawiczka IP: 195.136.33.* 06.10.03, 11:20
        > Ona była wredna, bo narażała oślepionych jej wdziękami adoratorów na śmierć.

        no brak jej bylo kinderstube jak mniemam ;)

        > piękną Kundzię (w legendzie wyraźnie było, że piękna była) i odjechał.

        pewnie nie w jego typie, nie kazdy lubi wasiska..chocby i najsliczniejsze
        dziewcze to bylo:)

        > I to jest bardzo ważny morał, że kocha to się za przymioty duszy, a nie za
        > forsę albo piękność lica. Amen :)

        masz racje, nawet wiecej powiem, to nie pieniadze sa najwazniejsze.... licza
        sie jeszcze akcje, obligacje, bony...:)

      • ziemiomorze Re: rekawiczka 06.10.03, 11:21
        alfika napisała:

        > Ona była wredna, bo narażała oślepionych jej wdziękami adoratorów na śmierć.

        ona wredna, on glupi.
        co on sobie chcial udowodnic, skaczac po te rekawiczke?
        jakies kompleksy mial chyba, co nie

        > I to jest bardzo ważny morał, że kocha to się za przymioty duszy, a nie za
        > forsę albo piękność lica. Amen :)

        kocha to sie raczej za nic, mysle - to znaczy ja np bym tak chciala,
        z.
        • alfika Re: rekawiczka 06.10.03, 11:30
          ziemiomorze napisała:

          > ona wredna, on glupi.
          > co on sobie chcial udowodnic, skaczac po te rekawiczke?
          > jakies kompleksy mial chyba, co nie


          Wtedy obowiązywał kodeks honorowy - jak rzucono wyzwanie (a jeszcze kobieta,
          matkoicórko!) to tylko tchórz nie podjął.
          I przegwizdane miał do zakichanej śmierci :)



          >
          > kocha to sie raczej za nic, mysle - to znaczy ja np bym tak chciala,
          > z.


          Wszystko pięknie, masz rację. Ale:
          po pierwsze - to co by się chciało, to nie zawsze w bajkach występuje jako
          morał :)
          a po drugie - jak będziesz mieć syna, to i tak go będziesz uczyła, by patrzył
          na serce wybranki - choćby po to, by Twoje wnuki piękny chów otrzymały.


          PS. Ja tam wolę, żeby doceniano moje przymioty. Kunegunda.

          :)))
    • m.malone Re: rekawiczka...;-/ 06.10.03, 11:40
      Przepraszam, że przerwię:)))
      wtrącę jednak malutkie 3 gr. między głosy nadobnych białogłów, którym sie
      kłaniam nisko:) Jara oczywiście też witam, no ale dzieci i kobiety naprzód...
      Obie historie - Marty z jej rękawiczką i Kundzi nasuweaja spostrzeżenie: jest
      coś tam silnie i nieproporcjonalnie rozdętego u dramatis personae (nie będę tu
      pisał czy to w ID czy Ego, Superego, czy gdzie tam jeszcze, bo zaraz mnie tu
      napadną "rozwarstwiacze" psychiki człowieczej).
      Powiem krótko: i wszyscy rycerze (ilu ich tam było), a także obie bohaterki 0
      te ostatnie jako wyjątki - potwierdzają tezę o wyższości F nad M.
      Pozdrowienia skoroświtowe:))
      MM
      • m.malone Re: rekawiczka...;-/ 06.10.03, 11:45
        PS. Za banalność tej uwagi, za niegramatyczność i literówki przeparaszam, bo mi
        jeszcze nie wszystkie synapsy pracują jak trzeba
        MM
        Do Alfikicofika 0 nie pisz tak, to jest domaganie sie komplementu (np."że wcale
        nie brzydka"). W każdym razie to lepsze niż rzucanie czystych rekawiczek w
        lamarcie łajno:DDD
        • alfika Re: rekawiczka...;-/ 06.10.03, 12:02
          m.malone napisał:

          > Do Alfikicofika 0 nie pisz tak, to jest domaganie sie komplementu (np."że
          wcale
          >
          > nie brzydka"). W każdym razie to lepsze niż rzucanie czystych rekawiczek w
          > lamarcie łajno:DDD

          Ej, Ty, MM, Ty nie traktuj tego aż tak fizycznie :))))))))))))))))
          Brzydka, bo nie tyra, a jak kto ma potrzebę pokomplementowania, to proszę się
          nie krępować, ale ostrzegam - pomyślę i prychnę "komplemenciarz" - bo tyrać
          powinnam. Zresztą na forum dziś i tak mam czkawkę, bo bardziej jednak siedzę w
          słownikach ;)))

          Jak się spało, robaczki?
      • Gość: jar Re: rekawiczka...;-/ IP: 195.136.33.* 06.10.03, 11:59
        > Powiem krótko: i wszyscy rycerze (ilu ich tam było), a także obie bohaterki 0
        > te ostatnie jako wyjątki - potwierdzają tezę o wyższości F nad M.

        hmmm.... czy ja wiem, czy to potwierdzenie wyzszosci, bardziej bym sie sklanial
        do przewartosciowywania siebie przez f, brakiem hamulcow w pysznej zabawie
        ludzkim losem dla wlasnej nikczemnej i malej radosci chwili....:)
        • m.malone Re: rekawiczka...;-/ 06.10.03, 12:56
          No i nic dodać ni ująć, Jar:)
          A teraz muszę zdjąć fuzję ze ściany (bo nie mam kałacha, a szkoda) i idę na
          troche do spółdzielni mojej mieszkaniowej zmniejszyc tam troszke entropię.
          Pozdrawiam i na razie wyłączam sie
          MM
          Ale jeszcze wrócę :))
          • Gość: liryk [...] IP: 195.136.33.* 06.10.03, 13:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka