mozgowy watek weekendowy

11.01.02, 21:52
na pewno w weekend bedziecie mieli troche czsu, zeby nad tym pomyslec, wiez
zapodaje nastepujacy problem:

w swietle tego, ze kazda polkula mozgowa odpowiada za inne funkcje logiczno-
emocjonale itp. pragne dociec czy zmuszanie leworecznego dziecka do pisania
prawa reka ma wplyw na jego psychike? czy w ogole lewo- praworecznosc ma jakies
koneksje z osobowoscia? czy istnieja osoby doskonale obureczne?

ps. jak Wam sie nie chce, to zawsze mozecie mnie zignowrowac ;-) i tak Was
lubie!
    • maly.ksiaze Re: mozgowy watek weekendowy 11.01.02, 21:58
      Pamietam ze szkoly (dawno to bylo), ze opoznienie (badz calkowity brak)
      lateralizacji (?? czyba tak sie to nazywalo - czyli wyroznienia jednej strony)
      jest zwiazane z bardzo powaznymi nieprawidlowosciami rozwoju.
      To byz znaczylo, ze nawet jesli sa osoby doskonale dwureczne, nie ma to z ich
      punktu widzenia duzego znaczenia, bo maja klopoty w poslugiwaniu sie
      ktorakolwiek reka.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • kwieto Re: mozgowy watek weekendowy 11.01.02, 21:58
      Podobno wsrod mankutow jest wiecej artystow...
      Walkowala to Wiedza i Zycie pare lat temu, poszukaj w ich archiwum. Pamietam,
      ze w artykule bylo miedzy innymi o "pismie lustrzanym" powszechnym wsrod
      mankutow i innych takich...
      • Gość: mariposa Re: mozgowy watek weekendowy IP: *.biz.mindspring.com 11.01.02, 23:52
        nie chodzi mi o to czy leonardo byl mankutem, tylko, ze podobno jest tak, ze
        jedna polkula czujemy, a druga myslimy. wiec jak nalozymy na to schemat, ze
        prawa polkula koordynuje lewa czessc ciala i na odwrot, to w zaleznosci od
        tego, ktorej reki czesciej uzywamy, ta polkula jest bardziej "eksploatowana".
        pytanie jest, czy mankut ma tez polkule "na odwrot" czyli czy relacja
        np. "aktywna reka"-"myslaca" polkula jest stala?

        chyba tylko bardziej zamieszalam...

        pozdrowienia i usciski

        ps. coraz bardziej wydaje mi sie, ze mam rownie sprawne obie rece ;-(
        • Gość: Renka Re: mozgowy watek weekendowy IP: *.home.cgocable.net 12.01.02, 05:02
          A ktora polkula odpowiada za emocje, a ktora za myslenie? Bo ja nijak nie moge
          nic zrobic lewa reka, zawsze jest jak dziurawe sito. Prawa robie
          wszystko ,bardzo niewiele uzywajac lewej.Ale moja corka piszac prawa, zawsze
          miala "lepsze serwy" lewa. A moja mama pisze tylko lewa. Ale balagan, nie? No ,
          ale cale szczescie , ze nie ma jeszcze takiego , co ma obie lewe ...chociaz
          wszystko przed nami.
        • kwieto Re: mozgowy watek weekendowy 12.01.02, 10:59
          Dwie lewe rece??

          Ja pamietam piate przez dziesiate ten artykul, ale tam bylo o takich rzeczach
          wlasnie. Z tego co wiem, u mankutow polkule mozgu nie zamieniaja sie miejscami,
          to znaczy: zawsze jest ten "krzyz" jak i to ze pewne funkcje zawsze ma lewa
          polkula a inne prawa.

          Polecam "Pokoj na ziemi" S.Lema, to ksiazeczka o kims komu rozcieto "corpus
          callosum" - czyli to co laczy ze soba obie polkule. Oczywiscie to tylko
          opowiadanko fantastyczne, ale informacji na temat medycznego aspektu sprawy tez
          jest sporo.

          poza tym:

          www.wiedzaizycie.pl/96063900.htm

          w tej samej witrynie, o tym, ze czesciej mankutami sa geje...

          natomiast artykul o ktorym mowilem wyzej chyba jest poza archiwum, a zwal sie
          cos w stylu "leworecznosc a mozg" i wychodzi, ze byl wydany przed 1996rokiem
          (bo dotad siega archiwum elektroniczne) :(((
        • Gość: Toi Re: mozgowy watek weekendowy IP: *.devs.futuro.pl 12.01.02, 14:46
          Gość portalu: mariposa napisał(a):

          > nie chodzi mi o to czy leonardo byl mankutem, tylko, ze podobno jest tak, ze
          > jedna polkula czujemy, a druga myslimy. wiec jak nalozymy na to schemat, ze
          > prawa polkula koordynuje lewa czessc ciala i na odwrot, to w zaleznosci od
          > tego, ktorej reki czesciej uzywamy, ta polkula jest bardziej "eksploatowana".
          > pytanie jest, czy mankut ma tez polkule "na odwrot" czyli czy relacja
          > np. "aktywna reka"-"myslaca" polkula jest stala?

          Leworęczni nie mają półkul na odwrót, oczywiście. A a propos eksploatowania, to
          techniki uczenia się itp (troszkę wiem o tym) nakazują 'łączenie półkul', bo daje
          to najlepsze efekty - dlatego np. w szkole na lekcji-myślówce nauczyciel nie
          powinien zwalczać mazania po marginesach zamiast oczu utkwionych w niego, a wręcz
          zachęcać... Poleca się też takie ćwiczenie - chwilę rysowania oburącz, dwoma
          ołowkami równocześnie tego samego, lustrzane odbicie jakiegoś mazania-wzoru przed
          pracą myślową dotyczącą czegokolwiek.

          również uściski :)


          • Gość: Z Re: mozgowy watek weekendowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 18:57
            Z tego co ostatnio Discovery się na ten temat rozwodziło, to różnie rozwinięte
            półkule powodują rózne predyspozycje człowieka do nauki, zapamiętywania i
            innych tego typu spraw. Coś tam rzeczywiście twierdzili, że wśród facetów
            mańkutów jest więcej gejów, ale wśród kobiet mańkutów nie widać większej
            zależności co do "lesbyjek". Przez 3/4 programu pokazywali jakie to korzyści
            przynosi działanie lewą ręką, ale na sam koniec podali całą listę odchyłek i
            nnych schorzeń, na które częściej zapadają leworęczni. Osoby mające problemy z
            działaniem raz jedną raz drugą ręką, są w grupie już w ogóle najsłabszej.
            Dysleksja, bardzo słabo rozwinięta pamięć i mnóstwo innych, których nie
            pamiętam. Oczywiście osoby lewo, czy dwuręczne wcale nie muszą być w żaden
            sposób chore. I ostatnia ciekawostka. Podobno wśród osób ze skłonnościami do
            leworęczności częściej występują bliźnięta.

            Pozdrawiam
            Z.
    • Gość: ida Re: mozgowy watek weekendowy IP: *.csk.pl 13.01.02, 12:04
      moi rodzice przyznali się, ze w dzieciństwie zmuszali mnie do używania prawej
      reki, ponieważ ja uparcie robiłam wszystko lewą. No i im się udało. Czyli
      możliwa jest zmiana dominacji półkul mózgowych. Natomiast nie wiem, czy to ma
      jakieś znaczenie dla rozwoju osobowościowego, czy wynikają z tego jakieś
      problemy emocjonalne. Ja u siebie niczego takiego nie zauważyłam. Problemy ze
      sobą owszem miewam, ale na pewno nie większe niż inni. Zresztą powiedziałabym,
      że tych problemów jest coraz mniej.
      I dość sceptycznie podchodzę do teorii, które przypisują wykonywanie
      określonych czynności tylko jednej półkuli, ponieważ analizując te wszystkie
      czynności, w tej chwili nie wiem, która półkula jest u mnie dominująca mimo, że
      piszę prawą ręką.
    • roseanne mankut 14.01.02, 20:12
      oto ja, osoba leworeczna i dobrze mi z tym.
      To ktora reka jest dominujaca jest od nas niezalezne. Trzeba zobaczyc poprostu
      ktora raczke dzieciatko wyciagnie po zabawke i juz wiemy.
      Probowano mnie naklonic na praworecznosc we wczesnym wieku szkolnym i rezultay
      jest taki, ze bazgrotam prawa jak niewprawny 6ciolatek, lyzke trzymam raz w tej
      raz w tej .
      Wyraznej szramy na psyche nie znalazlam.
      TOI witaj ponownie ;))
      • mariposa Re: mankut-podejscie socjologiczne 15.01.02, 18:06

        czy zauwazyliscie, ze leworeczni to zupelnie niezorganizowana mniejszosc (jedna
        z niewielu), choc nalezy do niej 10% ludzkosci. co wiecej, bycie leworecznym
        zamiast powodowac powstawanie uczucia przynaleznosci do grupy, powoduje raczej
        alienacje.
        nie wspominajac juz o czysto lingwistycznych konotacjach, jak "lewe interesy"
        czy "dzieci z nieprawego loza". samo zas slowo "mankut" kojarzy sie z... no
        wlasnie z czym Wam sie kojarzy? ;-)
        • Gość: roseanne Re: mankut-podejscie socjologiczne IP: *.sympatico.ca 15.01.02, 18:32
          ale ja naprawde jestem leworeczna!!!!
          no dobra, w poczatkach podstawowki ,dzieci sie ze mnie smialy, ale ,ze
          pozwalalem sciagac na klasowkach zostalam zaakceptowana.
          Dlaczego piwinnismy sie organizowac, ja nie chce, wole byc "wolny strzelec"
          pozdrawiam "Prawych"
          • kwieto Re: mankut-podejscie socjologiczne 15.01.02, 18:46
            A ja kiedys zazdroscilem znajomemu mankutowi tej leworecznosci... Naczytalem
            sie ksiazek o rozwinieciu polkul mozgowych w zaleznosci od -recznosci, i wyszlo
            mi, ze wolalbym byc mankutem, bo mi prawa polkula bardziej odpowiada, hihi
        • Gość: ida Re: mankut-podejscie socjologiczne IP: *.csk.pl 15.01.02, 18:55
          mariposa napisał(a):

          >
          > co wiecej, bycie leworecznym
          > zamiast powodowac powstawanie uczucia przynaleznosci do grupy, powoduje raczej
          > alienacje.

          eee tam, ja to trochę żałuję, że rodzice nie zostawili mnie w spokoju, bo teraz
          właśnie byłabym leworęczna. A tak to takie nie wiadomo co. Niby piszę prawą ręką,
          ale się wcale z tą moją praworęcznością nie identyfikuję, i też nie czuje
          przynależności do grupy. Ani do jednej ani do drugiej


    • Gość: dorkasz Re: mozgowy watek weekendowy IP: 217.98.233.* 15.01.02, 18:46
      tez jestem leworeczna i na szczescie moja lateralizacja skonczyla sie przewaga
      lewej strony ciala nad prawa - z tego co wiem najgorsza jest
      lateralizacja "niezdecydowana" - nie pamietam jak to sie nazywalo dokladnie,
      ale o tym juz bylo. co do tej mniejszosci, to moze dawniej czulam ze faktycznie
      w niej jestem, za sprawa slowa "mankut", ktore kojarzy mi sie nie wiem czemu z
      takim pijaczyna powsinoga :-))) jesli zas chodzi o skutki negatywne
      leworecznosci, to byc moze sa to problemy emocjonalne, spowodowne niedouczeniem
      nauczycieli, ktorzy kaza na sile pisac prawa reka, jakby pisanie lewa mialo
      wynikac z jakichs kontaktow z silami nieczystymi hehe - mnie np wychowawczyni
      dawno temu wyslala na komplet badan psychologicznych, zeby stwierdzic, czy nie
      da sie tego z pewnoscia zmienic - jaka byla zawiedziona biedaczka :-) dobra
      koncze - pozdrawiam :-)
      • Gość: mariposa koty mankuty IP: *.biz.mindspring.com 15.01.02, 20:57
        a wiecie, ze tylko 54% kotow jest "prawolapnych"? co za tolerancyjny
        gatunek!!! ;-))
        • Gość: maly.k Re: koty mankuty IP: *.BrockU.CA 15.01.02, 21:19
          Az 46% pisze lewa lapa? Fenomenalne!
    • faxio Re: mozgowy watek weekendowy 16.01.02, 10:57
      Czytałam kiedyś o hirurgu, który z natury leworęczny, zmuszany do pisania prawą
      ręką, stał się oburęcznie doskonale sprawny, co mu bardza ułatwia pracę.

      Słówko do Idy: a nie możesz się z powrotem przerzucić na leworęczność?

      Ja czasem sobie piszę lewą ręką dla ćwiczenia prawej półkuli i jestem już na
      poziomie 7-latka. Zawsze chciałam być oburęczna, to takie praktyczne.
      • kwieto Re: mozgowy watek weekendowy 16.01.02, 11:03
        To ja tez! (z tym siedmiolatkiem) :"))
        A pamietam jak kiedys, przed studniowka malowalismy jakies kwiatki na
        dekoracjach, i gdy mi sie prawa reka zmeczyla, zaczalem malowac lewa... ktos mi
        potem powiedzial, ze nie dziwi sie, ze moje wczesniejsze kwiatki sa takie
        brzydkie, skoro ja leworeczny jestem... wyszlo, ze te rysowane lewa reka sa
        ladniejsze, hihihi
    • Gość: soso Re: mozgowy watek weekendowy IP: 195.41.66.* 16.01.02, 11:03



      Jestem od urodzenia :-) leworeczny i okropnie to w sobie lubie. Mysle, ze
      leworecznosc doskonale robi w kilku sprawach - celne wrzucanie papierkow do
      kosz, trafiania rakieta w pilke, wymierzanie zakretow w tloku parkingowym i
      takie tam duperele. One przychodza leworecznym zdecydowanie latwiej. Sadze to z
      lat doswiadczen i obserwacji praworecznych. Mysle, ze ogolnie rzecz biorac
      leworeczni mysla inaczej i przez to moze dobrze, ze sa. Swiat jest ciekawszy.
      Jedno zle: podobno zyja krocej :-(.

      soso
Inne wątki na temat:
Pełna wersja