Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić ?

04.09.08, 21:50
Otóż poznałem fajną dziewczynę, z którą przynajmniej jak na razie dobrze się
rozumiemy. Bardzo mi zależy na utrzymaniu tej znajomości ale jest jedno ale,
otóż wielu rzeczy o sobie nie wiemy, powoli się poznajemy, a niektóre pytania
jeszcze nie padły. Nie padło również to najważniejsze o poprzednie związki,
czy nie mamy czasami jakiś zobowiązań, a ja mam. Prędzej czy później to
pytanie padnie, a ja nie chcę kłamać, że mam córkę, którą bardzo kocham, mam
żonę z którą nie mieszkam 5 lat, z którą widuję się tylko przy okazji
zabierania do siebie córki. Nie mam jednak rozwodu,powiedzmy że ze względów
finansowych. Nie zmienia to jednak faktu że nic do siebie z żoną nie czujemy i
małżeństwo jest czysto papierowe, zresztą żona ma kogoś. Nie chcę kłamać
dziewczynie którą poznałem, ale nie chcę też czekać aż sama zapyta czy mam
jakieś zobowiązania, albo że przez przypadek się dowie od osób postronnych.
Chcę sam Jej to powiedzieć. Obawiam się jednak że będzie to koniec naszej
znajomości. Póki co spotykamy się i jest na prawdę fajnie ale ja nie chcę tego
wszystkiego ukrywać przed Nią, cholernie mi ta tajemnica ciąży. Macie jakiś
pomysł jak wybrnąć z tego?
Obserwuj wątek
    • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 21:54
      nie wybrniesz. ty JUŻ spieprzyłeś ten związek opierając go na przemilczeniu
      równie obrzydliwym jak kłamstwo.
    • marzeka1 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 21:56
      No na razie to ukrywasz. Taka sprawa jak zobowiązania faceta:dziecko, żona (tu ciągle brak rozwodu)-są absolutnie do wyznania na początku.Im dłużej będziesz to ukrywał, tym gorsze będzie późniejsze wrażenie:oszust, bawi się, nieszczery.Dziewczyna ma po prostu prawo do takiej wiedzy.Pewnie że może być róznie po takim wyznaniu, no ale przecież ani córka, ani żona, cudownie nie wyparują z twojego życia.One tam są.
    • spinline Re: Jedyny pomysl 04.09.08, 21:56
      To jak najszybciej powiedzieć jej prawdę. Tak nie wolno traktować
      drugiej osoby. Nie mówiac jej oszukujesz ją. Są to rzeczy, które
      powinieś powiedzieć od razu.

      Nie będzie to ta dziweczyna, będzie inna, ale siebie nie ponizysz w
      ten sposób, a uratujesz honor. O ile ma to dla ciebie znaczenie.

      Jezeli ktoś jest tobie przeznaczony to zroumie i zaakceptuje prawdę.
    • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:08
      pomalutku i na spokojnie sam mowisz ze dopiero ja poznales i ptania
      nie padly tu sie zgadzamy skad wiesz czy i dziewczyna nie ma
      jakiejs przeszlosci spokojnie milosc wszstko zwyciezy osobiscie
      jestem liberalna i inna strona bardziej by mnie interesowala czy
      jestescie w stanie zaczac nowe zycie wspolnie ....jakbys sie tak
      zakochal we mnie nie widzialabym zadnych przeszkod w tobie i
      pamietaj nie przeskakuj etapow pokaz wspaniale serce obdarz miloscia
      i jakos sie pouklada :)

      > nkocham, mam
      > żonę z którą nie mieszkam 5 lat, z którą widuję się tylko przy
      okazji
      > zabierania do siebie córki. Nie mam jednak rozwodu,powiedzmy że ze
      względów
      > finansowych. Nie zmienia to jednak faktu że nic do siebie z żoną
      nie czujemy i
      > małżeństwo jest czysto papierowe, zresztą żona ma kogoś. Nie chcę
      kłamać
      > dziewczynie którą poznałem, ale nie chcę też czekać aż sama zapyta
      czy mam
      > jakieś zobowiązania, albo że przez przypadek się dowie od osób
      postronnych.
      > Chcę sam Jej to powiedzieć. Obawiam się jednak że będzie to koniec
      naszej
      > znajomości. Póki co spotykamy się i jest na prawdę fajnie ale ja
      nie chcę tego
      > wszystkiego ukrywać przed Nią, cholernie mi ta tajemnica ciąży.
      Macie jakiś
      > pomysł jak wybrnąć z tego?
    • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:12
      Powiem Jej, niestety muszę poczekać, bo przez dwa tygodnie nie będziemy się
      widzieli, a nie chcę pisać Jej maila czy mówić tego przez telefon. Macie rację
      spieprzyłem
      • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:15
        nic nie spieprzyles , mnie dzisiaj dyrektos w pracy nauczyl zeby sie
        nie spieszyc tobie tez to radze zwlaszcza w twojej sytuacji
      • spinline Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:15
        Moze jeszcze nie spiprzyles ale powedz,ze nie chciales jej sploszyc
        a poczekac z ta wiadomoscia.

        I pamietaj idealow nie ma! mzoe byc jak w bajce ksiezniczka w
        ropuszke sie zamieni, a ropuszek w ksiecia:))))
      • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:17
        rada - powiedz jej prawdę i konkretną informację kiedy się rozwiedziesz. jeśli
        nie zamierzasz się rozwodzić to zastanów się nad sobą i nie ubliżaj więcej
        wolnym kobietom wpychaniem się w ich życie.

        (chyba, że ta kobieta też jest mężatką która nie ma ochoty się rozwieść i tak
        sobie zrobicie uroczy czworokącik, wszystko z powodów finansów, oczywiście, sić! )
        • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:20
          majac juz raz zle przezycia drugi raz bym slubu nie wziela
          naprawde wolny facet z zaletami powinien wystarczyc zeby zbudowac
          wspaniale zycie
          • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:23
            nikt nie mówi o ślubie. na razie należy wziąć rozwód jeśli się idzie polować na
            świeże mięso! a nie kłamie w żywe oczy jak jakaś menda trując o uczuciach nowej
            a kalkulujac równocześnie czy sie rozwód z zonką oplaci i czy przyznawać się do
            dzieci żeby mięska nie spłoszyc aby.. bueeeeeee
            • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:25
              facet mysli realnie po co tracic kase narozwod hmm chciaz tak
              naprawde to fortuny on nie kosztuje i jak dwie strony zgodne na
              pierwszej rozprawi sie konczy
              • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:27
                pozatym w niczym nie oklamal jej pytania nie padly
              • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:30
                facet mysli egoistycznie i unikowo - lenistwo, tchórzostwo oraz chęć by następna
                kobieta załatwiła rozwód za niego bo on sam nie ma ochoty posprzatać brudów po
                sobie.
                a jesli do tego nie zrobił nawet rozdzielności z zona to wykazał się zwykłym
                kretynizmem .
              • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:33
                aniakl.4 napisała:

                > facet mysli realnie po co tracic kase narozwod hmm chciaz tak
                > naprawde to fortuny on nie kosztuje i jak dwie strony zgodne na
                > pierwszej rozprawi sie konczy


                Nie chodzi o koszty rozwodu, w każdym razie ja nic na tym nie zyskuję ani nie
                tracę, zyskuje dziecko
            • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:30
              nickomania napisała:

              > nikt nie mówi o ślubie. na razie należy wziąć rozwód jeśli się idzie polować n
              > a
              > świeże mięso! a nie kłamie w żywe oczy jak jakaś menda trując o uczuciach nowej
              > a kalkulujac równocześnie czy sie rozwód z zonką oplaci i czy przyznawać się do
              > dzieci żeby mięska nie spłoszyc aby.. bueeeeeee

              Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie przekręcaj ani nie wkładaj w moje
              wypowiedzi słów których nie powiedziałem
              • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:36
                błehehehe , a myślisz, że tacy żonkosie jak ty, zatajający żony i dzieci,
                kiedykolwiek nawet przed sobĄ sie przyznaja do spraw tak oczywistych ??
                tak oczywistych jak to, że masz żonę i dziecko i spotykasz się z panienką której
                się do tego nie przyznałeś!! a to twój obowiązek poinformowac o tym bo to
                podstawowe sprawy - jesli zamierzasz się uwazać za człowieka uczciwego i chcesz
                by kobieta nie uważała cię za śmiecia-krętacza.

                • jasminowo Re: Jak to zrobić ? 17.09.08, 15:10
                  jesu... żadko wcinam się w czyjś spór ale nickomania wyluzuj!
                  Odsądziłaś faceta od czci i wiary bez wszelkich dodatkowych
                  informacji! Nie da się wszystkich wsadzić do jednego wora a
                  zachowujesz się jakby Ciebie ktoś w podobny sposób skrzywdził i
                  teraz przenosisz swoją agresję na autora wątku. Sugerowałabym
                  głeboki wdech.
        • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:27
          nickomania napisała:

          > rada - powiedz jej prawdę i konkretną informację kiedy się rozwiedziesz. jeśli
          > nie zamierzasz się rozwodzić to zastanów się nad sobą i nie ubliżaj więcej
          > wolnym kobietom wpychaniem się w ich życie.
          > (chyba, że ta kobieta też jest mężatką która nie ma ochoty się rozwieść i tak
          > sobie zrobicie uroczy czworokącik, wszystko z powodów finansów, oczywiście,
          sić> ! )

          Zawsze tak od razu ludzi z buta traktujesz?
          Przecież napisałem że chce Jej powiedzieć i zrobię to. Chcę to zrobić na
          początku znajomości, bo nie mam zamiaru się z tym kryć.
          Co do finansów, to nie chcę wchodzić w szczegóły, ważne że nie ja na tym
          korzystam tylko moja córka, w przeciwnym razie już dawno miałbym rozwód.
          Nie powiedziałem Jej tego na pierwszym spotkaniu, bo wyszłaby zanim zdążyłbym
          dokończyć monolog, jak zresztą każda z dziewczyn. Poza tym nie pytała co
          oczywiście nie jest żadnym argumentem, ale przynajmniej Jej nie okłamałem
          • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:32
            > Co do finansów, to nie chcę wchodzić w szczegóły, ważne że nie ja na tym
            > korzystam tylko moja córka, w przeciwnym razie już dawno miałbym rozwód.


            weź mnie nie rozśmieszaj...faceci to potrafią wymyślać niestworzone rzeczy żeby
            własne zaniedbania usprawiedliwić...
            rozwiedz się i płac na córkę duże alimenty to będzie córka korzystać.
          • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:34
            fioletowy dlaczego robisz sobie problem na forum ze swojego zycia
            to co ty decydujesz o sobie jest nawazniejsze z tego co piszesz
            wynika ze postepujesz dobrze i po koleji ,nie spiesz sie
            oczywiscie ze wszstko nalezy powiedziec ale jak spodobasz sie
            zadna sila nie przeszkodzi to ze raz sie nie udalo to nie znaczy ze
            to ty jestes fatalny wina zawsze jest po dwoch stronach jak
            spotkales madra kobiete dlugo jeszcze nie zapyta o twoja przeszlosc
            ale jakby co to zacznij ze masz corke jak to zakceptuje zobaczysz
            bedzie super ? mysle ze spotkales mloda nowoczesna i inteligentna
            kobiete zycie przed wami
            • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:40
              aniakl.4 napisała:

              > fioletowy dlaczego robisz sobie problem na forum ze swojego zycia
              > to co ty decydujesz o sobie jest nawazniejsze z tego co piszesz
              > wynika ze postepujesz dobrze i po koleji ,nie spiesz sie
              > oczywiscie ze wszstko nalezy powiedziec ale jak spodobasz sie
              > zadna sila nie przeszkodzi to ze raz sie nie udalo to nie znaczy ze
              > to ty jestes fatalny wina zawsze jest po dwoch stronach jak
              > spotkales madra kobiete dlugo jeszcze nie zapyta o twoja przeszlosc
              > ale jakby co to zacznij ze masz corke jak to zakceptuje zobaczysz
              > bedzie super ? mysle ze spotkales mloda nowoczesna i inteligentna
              > kobiete zycie przed wami


              Chciałem poznać zdanie innych...i poznałem.
              Na niektóre nie ma sensu odpowiadać, szkoda czasu.
              Mam nadzieję że masz rację w tym co napisałaś
              Dzięki wszystkim za wskazówki
            • nickomania Re: Jak to zrobić ? 04.09.08, 22:43
              aniakl.4 napisała:

              > fioletowy dlaczego robisz sobie problem na forum ze swojego zycia
              > to co ty decydujesz o sobie jest nawazniejsze z tego co piszesz
              > wynika ze postepujesz dobrze i po koleji ,nie spiesz sie
              > oczywiscie ze wszstko nalezy powiedziec ale jak spodobasz sie
              > zadna sila nie przeszkodzi to ze raz sie nie udalo to nie znaczy ze
              > to ty jestes fatalny wina zawsze jest po dwoch stronach jak
              > spotkales madra kobiete dlugo jeszcze nie zapyta o twoja przeszlosc
              > ale jakby co to zacznij ze masz corke jak to zakceptuje zobaczysz
              > bedzie super ? mysle ze spotkales mloda nowoczesna i inteligentna
              > kobiete zycie przed wami


              chyba kpisz. widac że nigdy do czynienia w praktyce z takimi palantami nie
              miałaś albo sama masz nieuregulowane zobowiązania z przeszłości.
              moja znajoma przez takiego dupka o mało co się nie zabiła. przez pół roku nie
              przyznał się że jest żonaty, najpierw przyznał się do dziecka, ona to
              zaakceptowała, a żonę odkryła dużo później sama!! bo ten dupek nie przyznał się
              , najpierw ją rozkochał w sobie! i miał milion usprawiedliwien że to dla jej
              dobra się nie przyznaje żeby się nie denerwowała i żeby jej nie stracić tak
              ogromnie ją kocha! a potem okazało się , że nie tylko jest żonaty ale ma dwoje
              dzieci a nie jedno! spieprzył dziewczynie życie bo przez lata nie mogła się
              pozbierać!

              zaczynał tak samo jak autor. ohydny krętacz. nie,nieee.. on nie sklamał, ona
              tylko nie zapytała! niedobrze mi jak widze takich dupków.


              • yokooo Re: Jak to zrobić ? 05.09.08, 10:59
                Jeżeli naprawdę chcesz być fair wobec tej kobiety, musisz jej jak najszybciej o tym powiedzieć. Dobrze by było gdybyś wcześniej przed tą rozmową złożył w sądzie pozew o rozwód, bo przecież kiedyś i tak będziesz musiał to zrobić, prawda?

                Kobiety inaczej patrzą na faceta, który jest w trakcie rozwodu niż na takiego, który tylko mówi, że się kiedyś, w nieokreślonej przyszłości rozwiedzie.

                Jeżeli jej bardzo, bardzo mocno na tej znajomości zależy to może ci wybaczy. Przemilczenie istotnych spraw też jest formą kłamstwa, a ty świadomie z premedytacją okłamałeś ją już na początku, co będzie dalej?

                Miałam kiedyś podobną sytuację. Poznałam kogoś, kto zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kiedy okazało się, że fascynacja jest obopólna, chciałam z radości fruwać. On powiedział stop, spokojnie, najpierw usiądziemy i szczerze porozmawiamy, bo mam ci coś ważnego do powiedzenia. I na pierwszej randce powiedział mi o dzieciach i rozwodzie. Dla mnie to był szok, minęło sporo czasu zanim to zaakceptowałam i przetrawiłam, więc rozumiem jakim szokiem może to być dla twojej dziewczyny. Spróbuj, może ci wybaczy... w sumie teraz innego wyjścia już nie masz.
                • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 05.09.08, 20:30
                  ja ciekawa jestem ile fioletowy ma lat i ile lat ma jego nowo
                  poznana dziwczyna bo nawet nie pisze partnerka ... i popieram
                  powiedzenei prawdy ale bez pospiechu
                  • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 01:09
                    aniakl.4 napisała:

                    > ja ciekawa jestem ile fioletowy ma lat i ile lat ma jego nowo
                    > poznana dziwczyna bo nawet nie pisze partnerka ... i popieram
                    > powiedzenei prawdy ale bez pospiechu

                    Powiedzmy, że są w średnim wieku.
                    Wiem że muszę Jej to powiedzieć, wiedziałem od początku i nie mam zamiaru tego
                    ukrywać, przecież tytuł postu brzmi "jak to zrobić" a nie "czy to zrobić".
                    Dzięki Aniu za rady :)
              • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 00:58
                nickomania napisała:

                > chyba kpisz. widac że nigdy do czynienia w praktyce z takimi palantami nie
                > miałaś albo sama masz nieuregulowane zobowiązania z przeszłości.
                > moja znajoma przez takiego dupka o mało co się nie zabiła. przez pół roku nie
                > przyznał się że jest żonaty, najpierw przyznał się do dziecka, ona to
                > zaakceptowała, a żonę odkryła dużo później sama!! bo ten dupek nie przyznał si
                > ę
                > , najpierw ją rozkochał w sobie! i miał milion usprawiedliwien że to dla jej
                > dobra się nie przyznaje żeby się nie denerwowała i żeby jej nie stracić tak
                > ogromnie ją kocha! a potem okazało się , że nie tylko jest żonaty ale ma dwoje
                > dzieci a nie jedno! spieprzył dziewczynie życie bo przez lata nie mogła się
                > pozbierać!
                >
                > zaczynał tak samo jak autor. ohydny krętacz. nie,nieee.. on nie sklamał, ona
                > tylko nie zapytała! niedobrze mi jak widze takich dupków.
                >
                >


                Możesz sobie ciskać epitetami ile chcesz ale ja nie będę się zniżał do Twego
                poziomu.
                Wszystkiego dobrego Ci życzę, mimo wszystko :))
              • mars_72 Do Nicomanii ... 30.09.08, 20:44
                nickomania napisała:

                > chyba kpisz. widac że nigdy do czynienia w praktyce z takimi palantami nie
                > miałaś albo sama masz nieuregulowane zobowiązania z przeszłości.
                > moja znajoma przez takiego dupka o mało co się nie zabiła. przez pół roku nie
                > przyznał się że jest żonaty, najpierw przyznał się do dziecka, ona to
                > zaakceptowała, a żonę odkryła dużo później sama!! bo ten dupek nie przyznał si
                > ę
                > , najpierw ją rozkochał w sobie! i miał milion usprawiedliwien że to dla jej
                > dobra się nie przyznaje żeby się nie denerwowała i żeby jej nie stracić tak
                > ogromnie ją kocha! a potem okazało się , że nie tylko jest żonaty ale ma dwoje
                > dzieci a nie jedno! spieprzył dziewczynie życie bo przez lata nie mogła się
                > pozbierać!
                >
                > zaczynał tak samo jak autor. ohydny krętacz. nie,nieee.. on nie sklamał, ona
                > tylko nie zapytała! niedobrze mi jak widze takich dupków.
                >
                >

                Myślałby kto, że taka uczciwa jesteś za jaką się masz obrzucając błotem innych....

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46529&w=84405560&a=84405560
                • nickomania Re: Do Nicomanii ... 27.10.08, 13:39
                  doprawdy trzeba byc gigant-kretynem żeby mysleć, że wszystkie historie
                  opowiadane na forach, nawet te w trzeciej sobie, dotyczą na peeewno bezpośrednio
                  życia opowiadającego je nicka.
    • sbelatka Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 09:24
      wybrnąc z tego oczywiście możesz i pomysł wydaje mi sie prosty -
      trzeba powiedziec.. nie da sie inaczej

      mozesz tylko popracowac nad tym gdzie i kiedy to powiesz... może
      jesienny spoacer po lesie a moze cos tam innego co ci w duszy gra..
      jedno jest pewne - im szybciej tym lepiej

      a poza tym... jednak zachęcam do rozwodu.. niezałatwione sprawy
      ZAWSZE wcześniej czy później stają sie problemem..

      powodzenia
      • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 09:51
        ja proponuje zebys ja zaprosil na kolacje moze do ciebie przy
        okazji zobaczy jakie masz talenty kulinarne w takiej sytuacji w
        wieku srednim wszystkie walory nalezy wyeksponowac to jak sie
        organizujesz teraz zyjac sam mysle ze dla kobety bardzo wazne
        zebys byl samodzielny odpwoiedzialny pomocny w zyciu ,to moje
        zdanie kobiety w wieku srednim :) calkowicie liberalnej i z
        poukladnym zyciem .Fioletowy pokaz swoje zalety ale tez nie ukrywaj
        wad i to co zle zrobiles szczerosc przede wszstkim pozatym
        dziewczyna tez ma swoje zycie przeszle najlepiej ie wnikac za
        bardzo chyba zeby cei cos piknelo ze co snie tak .Uwazam ze
        zycei kazdy moze zaczac na nowo i te same bledy sie nie powtarza
        jak sie nie ma problemow ze zdrowiem psychicznym pozatym nie polcem
        pospiechu jak sie rozpoczyna drugi raz zycie w srednim wieku nalezy
        zorwaznie patrzec na nie i nie spieszyc sie i nie obwinaj si eo
        nic postepujesz super dobrze a teraz co moze ta kolacja i mala
        dyskusyjka powodzenia
    • ravny Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 11:15
      Kiedy powiesz, że masz dziecko które bardzo kochasz i zajmujesz się nim to
      możesz nawet zyskać w jej oczach. Kiedy powiesz, że nie masz rozwodu to mądra
      kobieta albo da ci czas na załatwienie go, albo odejdzie natychmiast z opcją, że
      jeśli pokażesz pozew rozwodowy to jest szansa powrotu. Jeśli ona jest panną to
      stawiając ją w roli kochanki upokarzasz ją i działasz na jej niekorzyść
      zabierając jej czas który może wykorzystać do poznania człowieka wolnego i
      założenie rodziny. Jeśli jest rozwodką z dzieckiem na pewno będzie bardziej
      wyrozumiała. Zastanów się czy zamierzasz się rozwieść kiedykolwiek. Zastanów
      się czego w życiu oczekujesz. Jeśli nie zamierzasz formalizować rozwodu to
      powinieneś każdą kobietę z którą się spotykasz uprzedzać o tym od razu. Tylko
      specyficzny rodzaj kobiet zaakceptuje bycie w konkubinacie z formalną żoną na
      przyczepkę. Albo kobiety naiwne, albo kobiety nie szukające stałego związku,
      albo kobiety po przejściach małżeńskich nie do końca załatwionych, albo
      desperatki po cichu liczące, że "potem" jakoś cię do rozwodu zmuszą.

      Brak rozwodu gdy zaczynasz nowe życie ZAWSZE SIĘ MŚCI. A bardzo często rozwód
      jednego z partnerów w trakcie nowego związku i stresy przy tej okazji - psuje
      ten nowy związek.
      To masz jak w banku.
      Usprawiedliwianie się dzieckiem jest zbyt oklepane, nawet jeśli w to sam
      wierzysz to jest to tylko usprawiedliwienie braku dbałości o porządek w twoim
      własnym życiu. To nie jest dobrze rokująca cecha do następnego związku.
      Twoje podstawowe pytanie powinno być "jak się rozwieść jak najszybciej".
    • greengrey Re: Jak to zrobić ? 07.09.08, 15:41

      jak najszybciej powiedzieć trzeba prawdę.

      nie ma na co czekać

      czekanie tylko niweczy Twoje szanse na związek z tą dziewczyną

      nie wiadomo jak sprawy się ułożą, ale NA PEWNO wszytko schrzanisz
      jeśli będzies dalej ciągnął dalej tę znajomość opartą na kłamstwie
    • kryzolia Re: Jak to zrobić ? 08.09.08, 11:47
      pomysł może być tylko jeden: powiedzieć, licząc że potem może być różnie, i tak
      zwiększasz swoje szanse mówiąc,
      nie mówiąc na pewno wszystko stracisz
    • minneapolic Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 11.09.08, 15:01
      Jeśli twoja żona z którą NIE JESTEŚ OD 5 LAT zajdzie z kimkolwiek w miała ochotę
      być złośliwa to upupi cię alimentami na następne 25 lat :)

      Dziwię się głupocie osób, które nie umieją sformalizować końca związku..
      • minneapolic Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 11.09.08, 15:02
        miało byc " ..zajdzie z kimkolwiek w ciążę i będzie miała ochotę być złośliwa.."
        • aniakl.4 Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 16.09.08, 22:21
          i jak ci poszlo fioletowy ?
          • fiole-towy Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 27.10.08, 00:39
            aniakl.4 napisała:

            > i jak ci poszlo fioletowy ?

            Powiedziałem, choć łatwe to nie było..
            Nie wyszła trzaskając drzwiami, nie krzyczała ale było Jej bardzo ciężko, nadal
            jest.
            Na razie próbuje się z tym oswoić ale ciągle ze mną jest..
            • nickomania Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 27.10.08, 13:46
              świetnie, czyli dziewczę naiwnie łyknęło gadkę o tym, że rozwieść się NIE
              MOŻESZ, i postanowiło zostać z tobą godząc się na rolę Osoby mniej ważnej od
              twoich i twojej żony finansów.
              No cóż, na bezrybiu i rak rybą jest. Ale jeśli jej niezbyt rola kochanki
              odpowiada to za jakiś czas obrzydnie jej w pełni razem z facetem który truje jej
              o miłości a zakończyć układu z żoną nie zamierza. Chyba że się
              rozwiedziesz...ale tego nie zrobisz dla pierwszej lepszej panienki, której nie
              uważasz za godną wolnego faceta.
            • aniakl.4 Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 27.10.08, 13:59
              fiole-towy napisał:

              > aniakl.4 napisała:
              >
              > > i jak ci poszlo fioletowy ?
              >
              > Powiedziałem, choć łatwe to nie było..
              > Nie wyszła trzaskając drzwiami, nie krzyczała ale było Jej bardzo
              ciężko, nadal
              > jest.
              > Na razie próbuje się z tym oswoić ale ciągle ze mną jest..

              Filoetowy mam wrazenie ze fajny z ciebie facet i ONA ciebie tak samo
              widzi jak i ja zycze ci duzo szescia i powodzenia nigdy dla nikogo
              ukladac sobie zycie nie jest latwo ,sama nie wiem jakbym postapila
              pisalam ci co czulam widzac siebie w tej sytuacji a zdewocialymi
              powiedziami jakie sie tu pokazaly mam nadzieje ze sie nie
              przejmujesz kazdego trzeba zroumiec kazdy mial tam jakies
              przezycia swoje w zyciu ciagle zycze ci powodzenia i daj znac jak
              sie wam uklada pozdrawiam
              • fiole-towy Re: Własnie była ciekawa audycja o mężach.... 27.10.08, 22:55
                aniakl.4 napisała:

                > Filoetowy mam wrazenie ze fajny z ciebie facet i ONA ciebie tak samo
                > widzi jak i ja zycze ci duzo szescia i powodzenia nigdy dla nikogo
                > ukladac sobie zycie nie jest latwo ,sama nie wiem jakbym postapila
                > pisalam ci co czulam widzac siebie w tej sytuacji a zdewocialymi
                > powiedziami jakie sie tu pokazaly mam nadzieje ze sie nie
                > przejmujesz kazdego trzeba zroumiec kazdy mial tam jakies
                > przezycia swoje w zyciu ciagle zycze ci powodzenia i daj znac jak
                > sie wam uklada pozdrawiam


                Wielkie dzięki.
                Tobie też wszystkiego dobrego życzę
                A zdewociałymi wypowiedziami się nie przejmuję
    • solaris_38 Re: Jak to zrobić ? 17.09.08, 00:14
      pewnego dni powiedz jej że pragniesz wyjawić jej o sobie
      bardzo ważną i piękną rzecz ze swojego życia
      ale martwisz się czy ona to przyjmie tak jak byś pragnął

      zaproś ją na kolację

      i powedz ze masz szczescie być ojcem wsopaniałego chłopaka


      jesli ona tego nie potrafi przyjąc z jakichkolwiek względów
      uszanuj to
      :)

      dlaczego przy jakiejś okazji nei napomnkąłes o synu za którym tęsknisz?

      dobre kobiety doceniają kiedy ktoś potrafi kochać
      • rzeka.suf Re: Jak to zrobić ? 17.09.08, 01:07
        wybacz, solaris, ale .........
        buahhaaahhhaaa ha
        khm

        'zaproś ją na kolację

        i powedz ze masz szczescie być ojcem wsopaniałego chłopaka'

        ale nie zapomnij dodac, ze ten wspanialy chlopak jest piecioletnia dziewczynka
        i ze oprocz tego masz tez zone, ktora swego czasu rowniez zdawala sie byc
        wspaniala, ale jej urok bezpowrotnie przeminal
        i ze ze wgledow ' powiedzmy finansowych' rozwodu nie masz

        'dlaczego przy jakiejś okazji nei napomnkąłes o synu za którym tęsknisz?'

        pewnie dlatego, aby nie wpasc w bagno pytan o rodzicielke ' syna'

        • aniakl.4 Re: Jak to zrobić ? 17.09.08, 15:04
          tak sobie dopowiedzialas rzeko.suf historie jak chcialas jak w
          pismie swietym dodaj a juz uwierze w twoje wywody bez podstawne a
          moze faceta olala totalnie i poszla z innym o tym to zadna nie
          pomyslala wszstkie sie tylko nad tym fioletowym znecacie a on
          moze calkeim fajny facet i do tego szczery tez uwazam ze sobie
          swietnie poradzil i ze nowa kobieta go zaakceptowala ja tez bym
          nie wydala ani grosza na rozwod zreszta to kazdy powinien zrobic
          jak uwaza i jaka ma potrzebe w zyciu
          • rzeka.suf Re: Jak to zrobić ? 17.09.08, 16:02
            'wszstkie sie tylko nad tym fioletowym znecacie a on
            > moze calkeim fajny facet i do tego szczery'
            moze i fajny, ale do czasu zalozenia watku/ zapytania - nieszczery.
            'nowa kobieta go zaakceptowala'
            sorry, moze czegos nie doczytalam, ale gdzies tu byla mowa o tym, ze ona
            zaakceptowala go z cala jego przeszloscia, o tej przeszlosci wiedzac?

            'to kazdy powinien zrobic
            > jak uwaza i jaka ma potrzebe w zyciu '
            zgadzam sie z toba. moja rada - jak zwykle - bylaby wyrazem mojej hierarchii
            wartosci, o ile w ogole bym jej fioletowemu udzielila...

            a bezpodstawnym jest plecenie solaris o synu, no, chyba, ze cos przeoczylam.


    • xevo Re: Jak to zrobić ? 20.09.08, 13:56
      Możesz wybrać przynajmniej dwie drogi:

      a) mówisz prawdę i liczysz na to, że zrozumie - ryzykujesz związek, ale jesteś
      szczery, ale czy twoja ukochana będzie chciała być tą drugą, tą kochanką, jakże
      w Polsce pogardzaną,

      b)nic nie mówisz - czekasz, aż samo wypłynie. Może wypłynąć po miesiącu,a może
      po roku. Pytanie brzmi: jak ukryjesz przed kochanką wizyty u dziecka lub branie
      je na weekend?

      Jeżeli się nie zadeklarujesz i nie będziesz szczery zawsze będzie w życiu cień
      (cień córki, którą będziesz musiał ukrywać - a co jeśli zachoruje), cień żony,
      cień rodziny, będą niedomówienia i szepty. Jeśli myślisz o niej poważnie to
      powiedz jej prawdę lub jeśli chodzi tylko o przelotną znajomość wyraźnie określ
      granice.
    • dotyk_wiatru Re: Jak to zrobić ? 27.10.08, 12:22
      Fiole-towy...musiałbyś mieć pewność, że i Jej na to zależy tak jak
      Tobie na Niej...Pytanie nt. poprzednich związków nigdy nie powinno
      padać...bo to jest przeszłość...W Twoim przypadku jednak to nie do
      końca przeszłość...Musisz powiedzieć, skoro sam chcesz to
      zrobić...Jak? Ojjj...I tu zaczynają się schody...Żadna metoda nie
      będzie dobra...Powiesz prosto z mostu, ryzykujesz zakończeniem tej
      znajomości...Powiesz za jakiś czas, też tym ryzykujesz...Powiesz
      małymi 'dawkami' i to samo...Jak nie patrzeć, zawsze ryzykujesz, że
      Ją stracisz...ale...nie ma innego wyjścia niż powiedzieć o tym nim
      Ona sama zapyta z ciekawości...Nie ma co bawić się w
      dyplomację...Nie ma też co mówić wszystkiego od razu i na jednym
      wydechu...Trzeba to zrobić powoli, spokojnie...w odpowiedniej
      atmosferze...
      Powodzenia! :)
      • fiole-towy Re: Jak to zrobić ? 27.10.08, 23:08
        Wiele z tego co napisałaś jest prawdą. Wiem że jakbym tego nie powiedział to
        ryzykuję, ale innego wyjścia nie było. Nie mogłem czekać aż sama zapyta albo
        dowie się przypadkowo, dlatego sam powiedziałem. Było ciężko, bardzo ciężko i
        Jej i mnie, ale jesteśmy już po i chyba będzie dobrze.
        Dzięki
        • malakas Re: Jak to zrobić ? 27.10.08, 23:17
          Wyobrażam sobie jak padła z wrażenia:-)
          Jednak zdążyłes, ufff!
          Aż strach pomyslec co by bylo, gdyby nie bylo Internetu.
        • dotyk_wiatru Re: Jak to zrobić ? 27.10.08, 23:19
          Zrobiłeś to? O rany! Gratuluję odwagi :D
          Będzie dobrze :)) Taką mam nadzieję :) Trzymam kciuki! :D
          Pozdrawiam :D i dziękuję :))
    • necessity Re: Jak to zrobić ? 27.10.08, 18:55
      Jak jej nie powiesz i dowie się od kogoś innego - to też może być
      koniec znajomości.
    • janusz_lipinski Re: Jak to zrobić ? 18.03.09, 22:11
      Na wznak !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka