fiole-towy
04.09.08, 21:50
Otóż poznałem fajną dziewczynę, z którą przynajmniej jak na razie dobrze się
rozumiemy. Bardzo mi zależy na utrzymaniu tej znajomości ale jest jedno ale,
otóż wielu rzeczy o sobie nie wiemy, powoli się poznajemy, a niektóre pytania
jeszcze nie padły. Nie padło również to najważniejsze o poprzednie związki,
czy nie mamy czasami jakiś zobowiązań, a ja mam. Prędzej czy później to
pytanie padnie, a ja nie chcę kłamać, że mam córkę, którą bardzo kocham, mam
żonę z którą nie mieszkam 5 lat, z którą widuję się tylko przy okazji
zabierania do siebie córki. Nie mam jednak rozwodu,powiedzmy że ze względów
finansowych. Nie zmienia to jednak faktu że nic do siebie z żoną nie czujemy i
małżeństwo jest czysto papierowe, zresztą żona ma kogoś. Nie chcę kłamać
dziewczynie którą poznałem, ale nie chcę też czekać aż sama zapyta czy mam
jakieś zobowiązania, albo że przez przypadek się dowie od osób postronnych.
Chcę sam Jej to powiedzieć. Obawiam się jednak że będzie to koniec naszej
znajomości. Póki co spotykamy się i jest na prawdę fajnie ale ja nie chcę tego
wszystkiego ukrywać przed Nią, cholernie mi ta tajemnica ciąży. Macie jakiś
pomysł jak wybrnąć z tego?