eros.x
09.09.08, 21:13
Witam, jestem w strasznej kropce, jestem dość dobrym uczniem łapie z reguły
same 4,5,6 ale gdy przychodzi mi odpowiadać przed tablicą nawet z tematu gdzie
czuje się jak ryba w wodzie mam totalny zastój, nie potrafię nad tym
zapanować, wpadam w coś rodzaju paniki, np. dzisiaj odpowiadałem z tematu,
który jest dość dobrze mi znany i dostałem ledwie 2 bo myliłem się co chwile i
nie potrafiłem nawet dobrze zrozumieć pytania. Problemu tylko nie mam na
matematyce, pewnie z tego względu że zadanie jest na tablicy. Własnie pisząc
tego posta uświadomiłem sobie że chyba ogólnie mam problem z poprawnym
rozumowaniem czegoś co jest wydawane głosowo . Jeśli nie mam czegoś napisanego
to prawdopodobne jest ze to zapomnę albo zrobie nie tak. Jestem umysłem
ścisłym zadania z matmy, chemii, fizyki są dla mnie bardzo proste i szybko
widzę to czego inni nie widzą. Teraz szczerze mówiąc sam nie wiem co jest
przyczyną, stres czy to o czym wyzej wspomnialem albo to i to : /