ku-leczka
20.09.08, 21:03
Witam :)
Mam taki oto problem: przyjaźnię się z pewnym chłopakiem, lat 23. Jest bardzo
inteligentny, przystojny, dobrze mu się powodzi w życiu- właściwie ma
wszystko. Ale- cały czas doszukuje się w sobie wad i to do tego stopnia ze aż
ręce mi opadają - a to jest za gruby, a to za niski, ostatni narzeka na cerę,
która mu się faktycznie popsuła, ale bez przesady... Aha, no i wmówił sobie że
łysieje. Wszystkie te problemy są wyolbrzymione, powtarzam mu to cały czas,
jaki to jest super, ze nie powinien się tym wszystkim przejmować itd, ale do
niego nie dociera- dół i depresja. Jak z nim rozmawiać?? Odmawia pójścia do
psychiatry, dermatologa, kosmetyczki.. Co mu i jak powiedzieć żeby uwierzył,
ze nie jest z nim źle?