Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
16.10.03, 19:11
Tak, to jeszcze jeden wymysl, by stworzyc iluzje rownego startu dla
wszystkich. Podobna w swej bezczelnosci byla idea "ludowego kapitalizmu".
Pamietacie to jeszcze ? Teoretycznie kazdy moze sobie kupic wklady do jakichs
firm, po piec dolarow za sztuke, tylko zeby kupic sobie rower za ten wklad,
trzebaby czekac 50 lat ...W tym samym czasie, posiadacze firm, bazujac na
tych wkladach milionow maluczkich, rozbudowuja swe korporacje do
niebosieznych rozmiarow.
W komunie bylo jasne ze dorobienie sie nie dotyczylo 90 procent spoleczenstwa.
Wymyslono wiec zreczny substytut bogactwa materialnego. Bylo nim bogactwo
duchowe. Stad mielismy "darmowe" uczelnie, szkoly itp. Do tego jeszcze
leczono nas "za darmo". Chciano wiec zastapic tytul milionera tytulem Doktora
czy Magistra Nauk. I mielismy sie czuc dobrze. Znalem wspanialych naukowcow
czekajacych w wieloletniej kolejce po mieszkanie. Ale czulismy sie dobrze,
zawsze to lepiej niz byc dziadem bez wyksztalcenia w Zimbabwe.
Od kilkudziesieciu lat lansuje sie inna strategie, z legionami psychologow,
psychiatrow, psychoanalitykow i domoroslych doradcow na czele. Ta strategia to
Pozytywne Myslenie. Nie udalo sie z religiami, z ludowym kapitalizmem, z
edukacja powszechna i innymi pomniejszymi farmazonami wiec trzeba bylo cos
wymyslec dla maluczkich. I znalazlo sie. Tanio i wygodnie, kazdy moze sobie
usiasc i pomarzyc jakby tu zostac milionerem, albo chociazby zarwac przystojna
sasiadke. I siedza tlumy glupcow wieczorami, rankami i na wszelkiego rodzaju
kursach, wyobrazajac sobie, ze kreuja swoj swiat. Nie wiedza, ze jedynym
wyjsciem z pulapki jest jak najszybsze wypadniecie z tej diabelskiej karuzeli.
Ze jedyna droga do szczescia jest separacja od wytworow naszego umyslu.
Powodzenia.
Imagine.