Dodaj do ulubionych

mam juz dosyc

21.11.08, 19:26
jestesmy malzenstwem od trzech miesiecy mamy dziecko,,,on jest
cudzoziemcem ,od jakiegos czasu ciagle sie klucimy (najczesciej
problem jego ciotki,nie lubie tam chodzic,prawie wszyscy tam pala
papierosy ,a ja bardzo nie lubie tego nalogu,to jeden z przykladow)
jestem poza moim krajem i mam dosyc juz takiego zycia,.myslalam o
rozwodzie ale co ja zrobie,niemam pracy,poza tym on mowi ze dziecka
mi nie da.jestesmy mlodzi moze w tym problem...on slowami umi mnie
zdolowac do tego stopnia ze mysle o samobjstwie,.niemam sie do kogo
zwrocic dlatego pisze na forum,prosze o jakas rade
Obserwuj wątek
    • xcvfpedsczjx Re: mam juz dosyc 22.11.08, 13:26
      ja tez kiedy tylko probuje porozmawiac o rozstaniu to od razu slysze ze dziecko
      mi zabierze
    • psychoguru Szybko na terapie rodzinna 22.11.08, 19:38
      onazagranica napisała:

      > jestesmy malzenstwem od trzech miesiecy mamy dziecko,,,on jest
      > cudzoziemcem ,od jakiegos czasu ciagle sie klucimy (najczesciej
      > problem jego ciotki,nie lubie tam chodzic,prawie wszyscy tam pala
      > papierosy ,a ja bardzo nie lubie tego nalogu,to jeden z
      przykladow)
      > jestem poza moim krajem i mam dosyc juz takiego zycia,.myslalam o
      > rozwodzie ale co ja zrobie,niemam pracy,poza tym on mowi ze
      dziecka
      > mi nie da.jestesmy mlodzi moze w tym problem...on slowami umi
      mnie
      > zdolowac do tego stopnia ze mysle o samobjstwie,.niemam sie do
      kogo
      > zwrocic dlatego pisze na forum,prosze o jakas rade

      Najkrotsza odpowiedz: jak najszybciej na terapie rodzinna.
      Jesli masz mysli samobojcze to swiadczyc moze o rozwijajacej sie
      depresji i wtedy potrzebny jest psychiatra.

      Niestety twoja sytuacja jest bardzo nieciekawa bo jestes kompletnie
      wyobcowana, niejako na "lasce" meza i do tego niemowle. Mozna by
      sie zastanawiac jak do tego doszlo, czy jest to wynik stresu
      zwiazanego z dzieckiem czy tez sa glebsze problemy (na przyklad
      motywacje zwiazane z zawarciem malzenstwa). Ale to moze nic nie dac
      a rokowania sa niepomyslne, w ten sposob wracamy do pierwszego
      zdania.
      • elielieli Re: Szybko na terapie rodzinna 23.11.08, 23:47
        Depresja poporodowa. 40 % kobiet na to cierpi do mniej wiecej 3-go
        mies po porodzie, niektore jednak dluzej, do 6-12 miesiaca. Kazdy
        ginekolog sie z tym spotkal, sprobuj porozmawiac przy nastepnej
        wizycie.
        • psychoguru Re: Szybko na terapie rodzinna 24.11.08, 09:34
          elielieli napisała:

          > Depresja poporodowa. 40 % kobiet na to
          cierpi do mniej wiecej 3-go
          > mies po porodzie, niektore jednak dluzej,
          do 6-12 miesiaca. Kazdy
          > ginekolog sie z tym spotkal, sprobuj
          porozmawiac przy nastepnej
          > wizycie.

          Wyglada na zbyt proste wyjasnienie bo jest
          tam tez cala masa innych problemow.
    • netsuke Re: mam juz dosyc 24.11.08, 04:03
      Wykorzystaj fakt, ze siedzisz w domu do zrobienia jakiegokolwiek
      kursu, podniesienia kwalifikacji. I zgłoś się do jakiejś
      organizacji kobiecej, która udziela darmowych porad prawnych,
      choćby przez telefon. To możesz zrobić dla siebie.

      Dla małżeństwa spróbuj namowić męża na terapię rodzinną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka