Dodaj do ulubionych

samotnosc w wieku 23 lat

26.11.08, 22:28
Zastanawiam sie, czy wiecej jest takich osob, ktore mimo, ze
przebywaja wciaz wsrod ludzi, czuja sie cholernie samotne. Ja ucze
sie, pracuje, mieszkam w duzym miescie - tym samym od urodzenia.
Jednoczesnie znajomosci, ktore zawieram, sa bardzo pobiezne i nie
mam w zasadzie zadnych, sprawdzonych znajomych. Z rodzina tez nie
jestem blisko. Nie jestem w zadnym zwiazku. Codziennie wracam do
pustego mieszkania i nie mam nawet do kogo zadzwonic. Zalosne, co?
Przeciez obserwujac moich rowiesnikow, telefony powinny sie do mnie
urywac, powinnam bywac na imprezach, wyjezdzac ze znajomymi i
narzekac na brak czasu. A ja mam na odwrot - na basen sama, do kina
sama, zakupy sama, w weekendy sama. Wolny czas mnie zabija. I tak
mysle sobie, ze cos musi byc ze mna nie tak.
Obserwuj wątek
    • benjaminblimchen Re: samotnosc w wieku 23 lat 26.11.08, 23:54
      normalnie jakbym słyszał samego siebie. ja mieszkam z rodzicami ale z nimi nie gadam w ogóle praktycznie tylko służbowo, bo z ojcem pracuje... o tzw. życiu z nikim nie rozmawiam... Powiem Ci tak samotność jest niedobra i bezsensowna, ale lepsza niż jakiś związek z kimś nieodpowiednim... ja mam jeszcze tak, że jak mówią ludzie jestem przystojny i atrakcyjne :P ale jakoś nie moge z nikim póki co być i wolny czas spędzam samotnie..
      btw również mam 23 lata :)
      • whitney85 Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 13:22
        Gdy mieszkalam z rodzicami to milalam chociaz do kogo sie odezwac. O
        sprawach prywatnych tez nigdy z nimi nie gadalam, ale o pogodzie
        moglam. Teraz do nich nie wroce bo pomysla ze to dlatego, ze mi sie
        w zyciu nie uklada.
        A moja samotnosc bynajmniej nie wynika z braku atrakcyjnosci. Ja po
        prostu nie moge poznac kogos, z kim normalnie, fajnie by sie
        spedzalo czas. Zazwyczaj poznaje nieojrzalych gosci, ktorzy za
        wszelka cene staraja sie czyms zaimponwac i chca byc
        tacy "swiatowi" - kto ile zarabia, gdzie sie bywa, co sie nosi, jaka
        muzyka teraz jest trendy, co wypada robic w wolnym czasie itp. No
        masakra.
        • xcvfpedsczjx Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 13:34
          mam to samo
          najgorsze ze nie widze wyjscia zeby to zmienic
          zawsze jak poznam to potem jest 100% klopotow : 0% milosci
          • xcvfpedsczjx Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 13:35
            pozostaje czekac i liczyc na slepy los
            chyba ze jak chcesz to sprobuj randki internetowe z testem profilu osobowsci.
          • abir1111 Re: samotnosc w wieku 23 lat 28.11.08, 20:41
            ooo!!A gdzie Twoja pokora?? ;)
        • anaisanais Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 14:50
          sie dogadajcie co to za miasto i sie umowcie
          • alterego4 Re: samotnosc w wieku 23 lat 15.12.08, 20:40
            Z ust mi wyjęłaś ;)
        • benjaminblimchen Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 23:57
          > Zazwyczaj poznaje nieojrzalych gosci, ktorzy za
          > wszelka cene staraja sie czyms zaimponwac i chca byc
          > tacy "swiatowi" - kto ile zarabia, gdzie sie bywa, co sie nosi, jaka
          > muzyka teraz jest trendy, co wypada robic w wolnym czasie itp. No
          > masakra.

          nie lubie tego typu ludzi... zawsze działali mi na nerwy swoim brakiem własnego zdania. takbym to ujął. myślę że warto poczekać na tego kogoś kto okaże się w końcu odpowiedni i dojrzały... czas jest najlepszym lekarstwem
    • paco_lopez Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 14:28
      powinnaś zacząć potykac się o ludzi na ulicy i ocierać o innych na
      basenie. gwarantuje powodzenie.
    • psychoguru Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 14:43
      whitney85 napisała:

      >I tak
      > mysle sobie, ze cos musi byc ze mna nie
      tak.

      Istotnie, jesli odczuwasz stan jako
      nienormalny to jest nienormalny. W wieku 23
      lat nie jest to stan typowy.

      Zeby okreslic dlaczego tak jest nalezaloby
      sporzadzic profil osobowosci i historie
      zycia. Bez dodatkowych informacji nie da sie
      nic konkretnego powiedziec. Na przyklad czy
      zawsze bylas samotna? Czy mialas zwiazki?
      Jakie byly wiezi rodzinne? Czy mialas
      kontakty z psychiatra? Jaka masz samoocene?
      W szczegolnosci samoocene swojego ciala? I
      tak dalej.

      Zwraca uwage ze cale zycie mieszkasz w tym
      samym miescie i jestes samotna.

      Jednak zadne diagnozy nie zmienia faktu ze
      wyjscie z samotnosci tak czy inaczej zawsze
      wymaga co najmniej minimalnej aktywnosci w
      nawiazywaniu kontaktow spolecznych.

      Wyobraz sobie ludzi ktorzy przeprowadzaja
      sie do innego miasta w ktorym nie znaja
      nikogo. Jakie sa ich mozliwosci nawiazania
      kontaktu z innymi? Musza byc co najmniej
      troche aktywni. Bez tej aktywnosci nic sie
      nie da zrobic. Byc moze twoja aktywnosc
      hamuja jakies problemy psychologiczne ktore
      trzeba zdiagnozowac i zredukowac. Ale
      najprostsze pytanie to czy nie ma absolutnie
      nikogo w otoczeniu z kim mozna probowac
      nawiazac kontakty?
      • shachar Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 14:49
        wszyscy chcieliby poznac kogos fajnego, nikt nie chce byc tym fajnym do poznania
    • anaisanais Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 14:51
      wyjdz do kogos kogo lubisz z kontaktem
      czy sa takie osoby, czy masz w otoczeniu osobe o ktorej myslisz
      fajna osoba?
      zaryzykuj
      • whitney85 Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 15:20
        Brak zwiazku to nie jest moj najwiekszy problem a wlasnie brak
        znajomych.
        Ja poznaje ludzi - mam gdzie: praca, szkola. Ale z kazdym mam bardzo
        powiezchowne stosunki, pogadamy w przerwie na lunch ale gdy ktos
        proponuje jakies wspolne wyjscie, to mi nie proponuje.
        Staralam sie sama wychodzic z inicjatywa ale zazwyczaj nikt ie jest
        zainteresowany. To ja dzwonilam do znajomych i przestawalam, gdy
        zdawalam sobie sprawe, ze tylko ja o nich zabiegam. Albo ze za
        kazdym razem maja ciekawsze plany, mowia ze oddzwonia i milcza. Nie
        bede starala sie w nieskonczonos bo te odrzucenia jeszcze bardziej
        mnie doluja.
        • anaisanais Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 17:01
          oj whitney
          wyglada na to ze robisz dobrze - tzn wychodzisz z inicjatywa ale
          jakos nie spotyka sie ona z oddzwiekiem
          ale to nie jest mozliwe ze spotykajac wielu ludzi nie spotykasz tych
          wlasciwych; ja jestem zdania ze jesli nie jestesmy w stanie nawiazac
          kontaktu to zwykle wina lezy w nas samych.
          czy te osoby z ktorymi chcialas sie umawiac rzeczywiscie sa do
          ciebie jakos podobne, podzielaja zainteresowania, czy faktycznie
          szczerze bys sie chciala z nimi spotkac czy po prostu uwazalas ich
          za atrakcyjnych towarzysko?
          czy moze sa jakies osoby ktore widzisz ze tez nie maja swojego grona
          ale sa sympatyczne?
          ja sama jestem osoba o podobnym problemie, ale jakos w moim zyciu
          zdarzyly sie osoby ktore polubilam i polubily mnie. nie ma tego duzo
          ale w koncu ktos sie znajdzie;
          mysle tez, to co mnie uderzylo w twoim powyzszym poscie to mowisz ze
          nie lubisz wolnego czasu; o jeja, a gdzie jakies hobby, pasje?
          co cie interesuje, co robisz z przyjemnoscia? czemu sie temu nie
          poswiecisz; w ten sposob moze dotrzesz do ludzi o podobnych
          zaintersowaniach

          pozdrawiam cieplo
          • powsa676 Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 17:11
            wlasnie. a ja jestem w podobnym wieku i mam podobnie. niby w pracy
            lubiany, gadamy smiejemy sie, nawet zagaduja ale tylko w pracy.jest
            kupa znajomych, ale oni nie maja czaSU ALBO GO NIE CHCA
            MIEC.wszedzie wiec samemu laze. sa niby przyajznie z
            podstawowki,studiow ale widzimy sie rzadko.Generalnie tez odnosze
            wrazenie ze to ja zabiegam o ludzi a nie oni o mnie. ile w koncu
            razy mozna samemu wychodzic z incjatywa
            • whitney85 Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 18:31
              No wlasnie, wszystko formalnie jest OK. Watpie, zeby ktokolwiek z
              pracy domyslal sie, ze mam taki problem, bo tam sytuacja wyglada
              normalnie. Potem czesc kolezanek wybiera sie na gdzies razem (mnie
              jakos nie przyjely do swojego grona wiec na sile sie nie narzucam),
              inne wracaja do swoich chlopakow/mezow i generalnie kazdy ma jakies
              ciekawe zycie poza zawodowe.
              Hobby mam, lubie filmy i czesto wychodze do kina. Ale przeciez nie
              podejde tam do jakis ludzi i sie nie przedstawie, by nie byc tam
              sama. Wzieliby mnie chyba za jakas wariatke.
              No nic, dosyc uzalania sie nad soba. Dobrze przynajmniej, ze jest
              pare osob, ktore maja podobna sytuacje. Dzieki temu wiem, ze nie
              jestem jakims wynaturzeniem. Pozdrawiam.
              • xcvfpedsczjx Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 19:05
                hmm jedyne co mi teraz przychodzi do glowy to:
                postaraj sie wybrac na jakis sens, do ktorego bedzie duzo czasu i na ktory moga
                przyjsc duzo wczesniej inne osoby.. moze bedzie akurat ktos, kto bedzie dlugo
                czekal i nie bedzie wydawal sie zajety, to uda Ci sie nawiazac rozmowe?
                • grzehuu Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 19:26
                  zgadaj się z benjaminblimchen już coś was łączy ;)
                  • xcvfpedsczjx Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 20:01
                    a ze mna to nie?
                    • grzehuu Re: samotnosc w wieku 23 lat 27.11.08, 20:57
                      xcvfpedsczjx napisał:

                      > a ze mna to nie?

                      to może trójkącik ?:D
                      • gold_paula Re: samotnosc w wieku 23 lat 28.11.08, 20:18
                        Ja mam 21 lat i też jestem samotna. Nie mam nawet dobrego kumpla z którym
                        mogłabym pogadać. Mam tylko parę koleżanek. Każdy weekend spędzam w domu...
                        ciągła rutyna, jedno i to samo.
                        • mlody_18 Re: samotnosc w wieku 23 lat 28.11.08, 21:17
                          gold_paula napisała:

                          > Ja mam 21 lat i też jestem samotna. Nie mam nawet dobrego kumpla z którym
                          > mogłabym pogadać. Mam tylko parę koleżanek. Każdy weekend spędzam w domu...
                          > ciągła rutyna, jedno i to samo.

                          Ja mam 18 lat i też jestem samotny. Pewnie gdybym nie skombinował zajęć
                          dodatkowych typu siłownia siedział bym w domu i gnił gnił i gnił.
    • jeden.dwa.trzy Re: samotnosc w wieku 23 lat 29.11.08, 01:22
      whitney85, gold_paula, mlody_18,
      Też jestem w podobnym wieku i w podobnej sytuacji.
      Dla Nas i Nam podobnych, życie się dopiero zaczyna, więcej mamy przed sobą niż
      za sobą. Na szczęście jest wielu fajnych ludzi, których warto poznać i cieszyć
      się, że są blisko Nas i którzy też się z tego cieszą.
      Warto wychylić się i poszukać takich ludzi :)

      ------------------------------
      Keep Your heart open.
      luke.mypost@yahoo.pl
      • mlody_18 Re: samotnosc w wieku 23 lat 29.11.08, 18:56
        jeden.dwa.trzy napisał:

        > whitney85, gold_paula, mlody_18,
        > Też jestem w podobnym wieku i w podobnej sytuacji.
        > Dla Nas i Nam podobnych, życie się dopiero zaczyna, więcej mamy przed sobą niż
        > za sobą. Na szczęście jest wielu fajnych ludzi, których warto poznać i cieszyć
        > się, że są blisko Nas i którzy też się z tego cieszą.
        > Warto wychylić się i poszukać takich ludzi :)
        >
        > ------------------------------
        > Keep Your heart open.
        > luke.mypost@yahoo.pl

        Też to sobie powtarzam ale zaczynam w to wątpić ;p
        czasem zastanawiam się co jest przyczyną tego że jestem tak samotny.
        Może załóżmy prywatne forum - samotnicy ;) :D
        • benjaminblimchen Re: samotnosc w wieku 23 lat 29.11.08, 19:59
          bardzo dobry pomysł z tym forum. poźniej zaczniemy organizować spotaknia w każdym z miast z których się wywodzimy i przestaniemy być samotni :P
          • mlody_18 Re: samotnosc w wieku 23 lat 29.11.08, 22:15
            benjaminblimchen napisał:

            > bardzo dobry pomysł z tym forum. poźniej zaczniemy organizować spotaknia w każ
            > dym z miast z których się wywodzimy i przestaniemy być samotni :P

            też tak pomyślałem ;)
            tylko kto te forum założy :D i ważne by było forem zamkniętym ;)
    • wredzioszek Re: samotnosc w wieku 23 lat 30.11.08, 02:46
      pomysl jakie masz zainteresowania i zacznij szukac grup o podobnych
      zainteresowaniach. najlepsze znajomosci to czesto te gdy ma sie wspolne cele.
      gdy razem zdobywa sie wspolne doswiadczenia, uczy sie czegos itp to wtedy
      nawiazuja sie wiezi. pomysl czy chodzic na karty, szachy, wycieczki w gory, nad
      morze, pielgrzymki , zjazdy, kolko lotnikow itp itd. znajdz taka grupe i zacznij
      zdobywac z nimi cele a znajomosci sie nawiaza same. a co do rodziny. to przeciez
      warto ich czasem odwiedzic.skoro masz z nimi ok kontakt. to czemu nie.pamietaj,
      ze jeszcze mozesz w swoim zyciu wszystko zmienic, nic nie jest stracone. wiec
      glowa do gory.
      • steve13 Re: samotnosc w wieku 23 lat 30.11.08, 05:57
        No to ja też się wpisuję do grona samotnych nie umiejących nawiązywać nowych
        znajomości...I nie jest to kwestia wyglądu czy pracoholizmu... Mam 28lat,
        mieszkam we Wrocławiu 5 lat i praktycznie nie znam nikogo poza paroma osobami z
        pracy... Beznadzieja... Ale miło przynajmniej usłyszeć że nie tylko ja mam takie
        problemy
    • mlody_18 forum dla samotników 30.11.08, 09:58
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12359

      • mlody_18 Re: forum dla samotników cz.II 30.11.08, 10:14
        a teraz forum które sam stworzyłem forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86558
        tamto wyżej raczej jest bardziej nastawione na szukanie drugiej połówki ;)
        • owieczkaznieba Re: forum dla samotników cz.II 15.12.08, 20:29
          Hmm ja jestem samotnicą. Waściwie większą część życia spędziłam na
          oczekiwaniu, aż coś się stanie, aż ktoś się zjawi... ale
          to nie dla tego, że nie próbowałam. Umawiałam się z koleżankami,
          ostatnio byłam najpierw w półrocznym związku, potem w rocznym. Teraz
          jestem sama i chcę być sama. Wiele się nauczyłam i stwierdziłam, że
          taka jest moja cecha charakteru i musze nauczyć się cieszyć z tego
          jaka jestem bo inaczej nic nie ma sensu.
          • owieczkaznieba co do zabiegania o ludzi 15.12.08, 20:37
            męczyło mnie to przez wiele lat... Miałam poczucie, że jestem jedyną
            prowodyrką, pomysłodawczynią a nikt nie odpowiada na moje sugestie
            żeby gdzieś wyjść... Całe liceum przesiedziałam w domu (czytanie
            książek, muzyka) ale czułam taką pustkę.
            Miałam taką koleżankę , która nigdy pierwsza nie odzywała się do
            mnie, zawsze ja wychodziłam z inicjatywą. Czułam się obrzydliwie
            dzwoniąc do niej, ale tak ją lubiłam...
            W tej chwili równiwż mam 23 lata i prawie się wyleczyłam z takiego
            destrukcyjnego przywiazania do niektórych ludzi :) hmm człowiek
            dojrzewa, robi się silny i im bardziej przestaje Ci zależeć tym
            więcej pojawia sie okazji, nowych znajomości :) poza tym otwartość
            na świat, uśmiech, ale nie desperacja :)
    • kajamaj Re: samotnosc w wieku 23 lat 17.12.08, 15:29
      Myslałam, że ten przypadek dotyka tylko nielicznych, ale widzę, że grono osób
      takich jak ty (i również NIESTETY ja) jest bardzo duży. To jakaś zbiorowa
      samotność w tłumie. Wracam z uczelni, siadam do książki albo surfuję w
      internecie. Tak płyną godziny. Czasami gdzieś wychodzę, ale to czasami to raz na
      trzy miesiące. Nie jest mi łatwo tak żyć. Niby mieszkam w akademiku, ale nie
      potrafię "wyjść do ludzi" (mieszkam w pokoju dwuosobowym, ale sasiadki więcej
      nie ma niż jest). Cierpię jeszcze bardziej, gdyż mam ED (eating coś tam) po
      prostu przez anoreksję, w bulimię i w obżarstwo. Mam ataki, zabijam samotność.
      Jem jem jem, tyję tyję, głodzę się. Niby na zewnątrz wszytsko ok, dobre stopnie,
      niby sobie radzę, ale w środku szaleje wichura, łzy lecą często z moich oczu.
      Nie jest łatwo być samotnym...
    • fergie18 Re: samotnosc w wieku 23 lat 17.12.08, 17:27
      ja mam 21 lat i czuję to samo co Ty
      jesli jestes z Wrocławia to możemy iśc na kawe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka