syropinka26
14.11.12, 22:13
dzien dobry!pisze do Pani Doktor i Mam o porade w sprawie nocnego kaszlu mojej 9cio miesiecznej coreczki.otoz mija trzeci tydzien kiedy mala w srodku nocy zaczela budzic sie z szczekajacym kaszlem i nie przeszlo samo dopiero sinecod pomogl.i tak od tych 3 tyg sie wspomagamy. bylismy u lekarza dwa razy mala jest czysta i sama moja pediatra widze ze niewie co jej przepisac.kaszel przybral na sile poniewaz pojawia sie zaraz w momencie odlozenia corki do luzka/luzeczka raz czy dwa pojawil sie nawet w czasie snu na dworze i czasem kaszle teraz w ciagu dnia.w niedziele wieczorne kaszlenie skonczylo sie wymiotami. i boje sie kazdego podanego w nocy mleka bo wystarczy ze mala sie troche zakrztusi i juz kaszel sie tak rozchusta ze sam nie minie.
niemam pomyslu od czego to jest.mala zabkuje wychodza jej gorne zeby. moze za suche powietrze-mamy akwarium odkryte w tym pokoju i dodatkowy nawilzacz na grzejniku.za cieplo-mala spi w cienkim pajacu i nie spi przykryta bo bardzo sie roji w luzeczku. a grzejniki grzeja juz od wrzesnia.wietrzone tez jest bo przy tych dodatnich temp mam caly dzien okno w pokoju otwarte.
zastanawiam sie czy nie isc z nia do innego lekarza poniewaz mala teraz coprawda spi ale podawanie leku na zachamowanie kaszlu nie rozwiazuje problemu.
prosze o pomoc i porade z gory dziekuje wszystkim:)