kwieto
08.11.03, 18:55
Slaby jest skazany na wieczna (lub niemal wieczna) samotnosc.
Dlaczego?
Bo slaby nie potrafi mowic o tym co mysli, co czuje.
Slaby nie potrafi osadzic siebie samego w sobie, oglada sie za grupa - mniej lub bardziej, ale
zawsze. Przybiera maske, ktora ma sluzyc wtopieniu sie w srodowisko. A za ta maska mor, nie
przenikniony, nie przebyty, za ktory nie wpuszcza nikogo.
Slaby boi sie, ze jesli odkryje swoja "prawdziwa twarz", bedzie bezbronny i nie sprosta atakom.
Dlatego nigdy (lub prawie nigdy) nie pokazuje siebie prawdziwego - i ten prawdziwy on jest
wiecznie samotny.
Zawsze choc troche udaje - przypochlebiajac sie, lub przeklamujac, przemilczajac pewne
sprawy. Nawet jesli ostentacyjnie odrzuca srodowisko, robi to ze strachu, wbrew swoim wlasnym
potrzebom, odczuciom.
Slaby moze byc lubiany i podziwiany - ale ma swiadomosc, ze podziwiana i lubiana jest jego
maska, nie on prawdziwy.
To co prawdziwe siedzi na dnie jego duszy zawsze jest samo.