08.11.03, 22:19
Zaglądam tu czasem - z sentymentu ....
I tak bardzo zadziwiła mnie ilość wpisów poczynionych przez pewną osobę,
która to dowaliła mi, jak to ona potrafi robić najlepiej - dzień przed moim
wyjazdem na wakcje, że postanowiłam sięgnąć do moich ulubionych liczb ...
Pamiętasz - mały.książę?
I oto moje "odkrycia":
1/ malwina lub malvvina (Ty mi wybaczysz, że Twoje wpisy tu policzyłam -
jesteś od początku na forum i wciąż jako tako często, to stąd ten przykład)-
pierwszy wpis na forum 25.06.2001, wpisów wszystkich 4491, czyli z grubsza,
średnio 5 wpisów dziennie
3/ kwieto - stały bywalec, kiedyś wydawało się, że on we wszystkich wątkach
jednocześnie pisze - pierwszy wpis 12.09.2001, razem 6629, średnio 8 wpisów
dziennie,
natomiast moja ulubiennica i obecna Pani i Najjaśniejsza Gwiazda tego Forum:
2/ girlfriend - pierwszy wpis 04.09.2003, wpisów wszystkich 4036, czyli
średnio 63 wpisy dziennie .....
Girfriend, jesteś naprawdę niezwykłą osobą, jak Ty znajdujesz czas na swojego
nieziemskiego mężczyznę, że nie wspomnę o myciu zębów ....?
Bez sensowny ten mój wpis, ale tak mnie korciło, no tak mnie korciło .... -
ne mogłam się powstrzymać :-)))
P.S.: A co do pretensjonalności mojego nicka, co zarzuciłaś mi po tygodniowej
swej bytności na forum, Pani Girlfriend - to znaczy on "kobieta" w obcym
języku, jak mniemam dla Ciebie niezrozumiałym :-(
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: liczby 08.11.03, 22:28
      To ci oszczedze siebie.Przypuszczam zem widoczny tu.Ale nigdy dluzej niz
      dwa,trzy zdania.
    • r.richelieu Re: liczby 08.11.03, 22:31
      ale czy wszystkie girlfriend to Ta girlfriend, bo wiesz, to nie jest nick
      któremu nikomu nie mógłby przyjść do głowy
      • komandos57 Re: liczby 08.11.03, 22:33
        Niech klepie.O co tu wlasciwie chodzi.Popatrz,ile jest tu nowych
        nikow.Nowych,starych.
        • r.richelieu Re: liczby 08.11.03, 22:35
          komandos57 napisał:

          > Niech klepie.O co tu wlasciwie chodzi.Popatrz,ile jest tu nowych
          > nikow.Nowych,starych.



          i ujawniają się nowe tylko wtedy gdy stare robią sobie przerwę obiadową
    • Gość: ryb Re: liczby IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.11.03, 22:33
      To krytyka czy pochwala, czy moze zdumienie??? No, moze byc tez i zalamanie.

      Wiesz, kiedys mi ktos powiedzial: Jak ty mozesz robic 100 mil w Londynie
      dziennie nie bedac taksowkarzem? Odpowiedz byla prosta: Lubie jezdzic
      samochodem :)))


      Pozdr.


      ryb
      • komandos57 Re: liczby 08.11.03, 22:39
        Gość portalu: ryb napisał(a):
        > Wiesz, kiedys mi ktos powiedzial: Jak ty mozesz robic 100 mil w Londynie
        > dziennie nie bedac taksowkarzem? Odpowiedz byla prosta: Lubie jezdzic
        > samochodem
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        No ja robie troche mnie kilometrow.Bo w kobyly.Jak galopuja to tak ze 20.Jak
        wolniej to 10.Jedna chciala mnie nawet kopnac.A raz jedna chciala na mnie
        jezdzic.Swinia....
        Co? A pani zaba boi??
      • onnanohito Re: liczby 08.11.03, 22:40
        Załamanie :-))) To pewne :-))
        Rybie - Ciebie też policzyłm, a niech tam: od dnia Twej inicjacji na forum
        psychologia (01.08.2001) - 1503 wpisy, czyli 2 wpisy dziennie :-)))

        Pozdrawiam
        P.S.: Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co znaczy skrót IMHO? Ni cholery nie mogę
        się domyślić :-(
        • kwieto Wyzwanie :")) 08.11.03, 22:45
          Policz sobie jeszcze zakres godzinowy dziennej obecnosci poszczegolnych osob - bardzo fajne
          wyniki wychodza :"))
        • kwieto P.S. 08.11.03, 22:45
          IMHO - In my humble opinion - moim skromnym zdaniem :")
        • Gość: ryb Re: liczby IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.11.03, 22:46
          :))) no to nie jest ze mna az tak zle :) To ja tutaj juz dwa lata jestem???

          IMHO - In My Humble Opinion - to moja wersja hihihi - prawdziwa :)))


          pozdr.


          ryb
          • onnanohito Re: liczby 08.11.03, 22:48
            Bardzo Panom dziękuję za odpowiedż :-)
            Kwieto - stary druhu :-)) hehe - a jak Ty liczysz "zakres godzinowy" :-O?
            • kwieto Bardzo prosto 08.11.03, 22:53
              Wrzucasz spis wszystkich postow (sa tam daty i godziny) do Excela, (15-20 minut roboty) a
              nastepnie po 10 min obrobki masz sliczny wynik.
              W koncu po cos sie tej statystyki uczylem... no moze nie jest to taka scisla statystyka, ale ociera
              sie.

              Chcesz, to moge Ci podeslac wykres srednio-dziennej dzialalnosci przecietnego maniaka
              forumowego na probke :"))
              Albo np. zestawienie jak wyglada takie cus dla osoby piszacej ze stalego lacza a jak dla kogos kto
              uzywa modemu
              • onnanohito Re: Bardzo prosto 08.11.03, 22:59
                Jezus Maria ..... I padła zemdlona ....
                Teraz to mnie zszokowałeś, naprawdę .....
                Mowę mi odjęło ...
                • kwieto No co? 08.11.03, 23:01
                  Czasami mi nudno, to sobie wymyslam... rozne zajecia :"P
                  • Gość: gf :DDDDDDDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:08
                    teraz się prawie - wybaczcie kolego kwieto szczerość - prawie zsiusiałam :DDDD

                    Toż Ty masz gotową trzecią pracę magisterską! :DDDDDD
              • Gość: ryb Re: Bardzo prosto IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.11.03, 23:08
                Statystyki statystykmi a powody powodami. Nie kazdy liczy...byc moze i na
                zbawienie :)


                Pozdr.


                ryb
                • kwieto Re: Bardzo prosto 08.11.03, 23:12
                  Statystyki pomagaja zrozumiec powody.
                  A w kazdym razie daja sporo do myslenia.

                  Dla scislosci - zabieram sie w wolnym czasie za statystyke siebie samego :")
                  • Gość: ryb Re: Bardzo prosto IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.11.03, 23:18
                    Wlasnie, na wszystko jest powod. A moze ich byc wiele. Swoj znam, mysle ze
                    inni tez swoje powody znaja :)

                    Pozdr.

                    ryb
                    • kwieto Re: Bardzo prosto 08.11.03, 23:24
                      Ale nikt sie ze swoich powodow nie zwierza...
                      A mnie najbardziej interesuje nie tyle co sie tu mowi, ale kto i dlaczego.

                      BTW
                      Chcesz krotkie review Twojej forumowej dzialalnosci? :"P
                      • Gość: ryb Re: Bardzo prosto IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.11.03, 01:09
                        Zgubilem gazete na chwile, to moj ISP. jak masz moje statystyki do dawaj :)))

                        Ryb
                      • malvvina Re: Bardzo prosto 09.11.03, 09:53
                        lepszego "wyznania" nie mozna
                        tout est compris

                        > Ale nikt sie ze swoich powodow nie zwierza...
                        > A mnie najbardziej interesuje nie tyle co sie tu mowi, ale kto i dlaczego.
                        >
                        > BTW
                        > Chcesz krotkie review Twojej forumowej dzialalnosci? :"P
              • malvvina Re: Bardzo prosto 09.11.03, 09:55
                jestem raczej przerazona twoim emploi de temps, kwieto ...

                > Wrzucasz spis wszystkich postow (sa tam daty i godziny) do Excela, (15-20
                minut
                > roboty) a
                > nastepnie po 10 min obrobki masz sliczny wynik.
                > W koncu po cos sie tej statystyki uczylem... no moze nie jest to taka scisla
                st
                > atystyka, ale ociera
                > sie.
                >
                > Chcesz, to moge Ci podeslac wykres srednio-dziennej dzialalnosci
                przecietnego m
                > aniaka
                > forumowego na probke :"))
                > Albo np. zestawienie jak wyglada takie cus dla osoby piszacej ze stalego
                lacza
                > a jak dla kogos kto
                > uzywa modemu
                • kwieto Re: Bardzo prosto 09.11.03, 10:02
                  Dlaczego?
                  Zajecie jak kazde inne.
                • Gość: az Bardzo zagadkowo IP: *.magtel.net.pl 09.11.03, 18:08
                  Skąd Twój niepokój?
                  Czego się obawiasz?
                  • Gość: girlfriend Re: Bardzo zagadkowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:42
                    Malvvina sie nie obawia, ino ludzkim predyspozycjom dziwuje :)
                    • Gość: az Re: Bardzo zagadkowo IP: *.magtel.net.pl 09.11.03, 22:34
                      Już wiem co uważasz co uważa Malwina.
                      Nie wiem jeszcze co uważa Malwina.
                    • Gość: girlfriend Re: Bardzo zagadkowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 22:36
                      ja jestem Malvvina :)
    • Gość: girlfriend nohit 2 miesiące obmyslała kontratak :)))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:49
      to sa jaja roku :DDDDDDDD

      OK, już się nie śmieję, to poważna sprawa - gdybym wiedziała, że masz tak słaba
      konstrukcje psychiczną, w zyciu bym się nie odezwała do ciebie :)))))

      A co masz do powiedzenia o wiernym czytaczu, ktory nie pisze?
      OK, nie będe się wyzłośliwiać :))))

      pzdr Cię gąsko ;)

      • Gość: gf p.s. na wszelki wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:52
        ogólnie to sie tak ze 3 tyg.spóźniłaś na dyskutowanie mojej skromnej osoby ;DDD

        ale OK, kwieto napewno chetnie weźmie udział, jak zwykle, bo się nieszczęśliwie
        podkochuje ;)

        ja nie wezmę - no sorry - bo nie jestem Pete zeby potrzebującym dzieciom po
        seciku ;))))
        • komandos57 Re: p.s. na wszelki wypadek 08.11.03, 22:53
          Gość portalu: gf napisał(a):
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          ty zes straszna.
          • Gość: gf Re: p.s. na wszelki wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:55
            A pan straszna boi? :)
      • onnanohito Re: nohit 2 miesiące obmyslała kontratak :))))))) 08.11.03, 22:55
        no proszę Cię .... nie zawiodłaś mnie i tym razem Przemiła Zołzo :-)))
        Nie ma to, jak z uśmiechem na ustach dowalać komuś tak, aby jak najmocniej
        zabolało :-)))
        Gąsko? Troszkę się zagalopowaliśmy, nieprawdaż?
        Tak, spacerowałam przez 2 tygodnie moich wakacji po pięknym mieście (nie mogę
        powiedzieć po jakim, bo to też zapewne zostałoby "umiejętnie" skrytykowane) i
        myślałam tylko o Tobie, o Najjaśniejsza! jesteś moją obsessssją :-)
        A czemu nie odpowiedziałaś mi na pytanie? Jak znajdujesz czas na to wszystko?
        Też bym tak chciała, a nijak mi nie wychodzi :-(
        I jak Twój Najjaśniejszy godzi się z Twoim nie-bytem w pieleszach?
        Pozdrawiam - Żona :-)))
        • komandos57 Re: onnahohito,wiem,znam to miasto 08.11.03, 23:03
          onnanohito napisała:

          > no proszę Cię .... nie zawiodłaś mnie i tym razem Przemiła Zołzo :-)))
          > Nie ma toroszkę się
          VVVVVVVVV
          To byly TWORKI>Pamietam cie.chodziles srodkiem drogi z jakas glupia
          cizia.Pacjentka tamtegoz instytutu.
        • Gość: gf to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:05
          w takim razie Psy to niedobre miejsce dla Ciebie.
          dobre - kopirajty wiadomo kto - ta klinika codziennie tu reklamowana ;)
          serio i bez ściemy.

          Powiedziałabym, ale sie wstydzę.
          No dooobra, powiem :)
          Nie kazdy stoi przy taśmie ;)

          teraz dość
          albo pokaż w jakiej klasie grasz, to pomyślę

          no sorry, ale jesteś już duza, więc możesz się dowiedzieć :)
          nie płacz gąsko :D
          • komandos57 Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD 08.11.03, 23:12
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > w takim razie Psy to niedobre miejsce dla Ciebie.
            > dobre - kopirajty wiadomo kto - ta klinika codziennie tu reklamowana ;)
            > serio i bez ściemy.
            >
            > Powiedziałabym, ale sie wstydzę.
            > No dooobra, powiem :)
            > Nie w jakiej klasie grasz, to pomyślę
            >
            > no sorry, ale jesteś już duza, więc możesz się dowiedzieć :)
            > nie płacz gąsko :D
            XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
            to chyba nie do mnie?
            • Gość: gf Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:16
              a kto mówi, ze do Ciebie?
              do no-hita :)

              a teraz do Ciebie: wolno jeszcze obrazek wrzucić?
              • komandos57 Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD 08.11.03, 23:21
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > a kto mówi, ze do Ciebie?
                > do no-hita :)
                >
                > a teraz do Ciebie: wolno jeszcze obrazek wrzucić?
                vvvvvvvvv
                o.k.
              • onnanohito Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD 08.11.03, 23:27
                Proooszę - no powiedz, czemu to robisz?
                Miałam nie pisać, ale mnie tak łatwo sprowokować....
                Czemu:
                1/ celowo przekręcasz nicki = imiona osób, do których i o których piszesz?
                przecież to jest no takie poniżanie? odbieranie wartości? no przecież w życiu
                swym tak nie robisz - chyba? "no, Aśka, o sorry Maryśka, czy jak Ci tam" - nie
                robisz tak, co? no a przecież świadomie to robisz tu i wiesz, że to, no ... nie
                kulturalne jest, co?
                2/ piszesz "nie każdy pracuje na taśmie" - może ja to zbyt osobiście odbieram,
                ale to też miało być takie troszkę poniżenie? wywyższenie? to bez sensu
                przecież - po co? - bo przecież w tym sformułowaniu nie chodziło tylko o to, że
                ten co na taśmie to on czasu nie ma tylko że on taku "gupi" i na taśmie
                robi .... a może to ja jakaś gupia jestem, słaba konstrukcja psychiczna
                itd. .... eh tam
                P.S.: W jakiej klasie gram????
                • Gość: gf no-hit, czy Tobie jeszcze gorzej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:48
                  może wstań kompa i idź się przejdź, to Ci rozum wróci (jest szansa w każdym
                  razie).

                  Swoją wartość sprowadzasz do nieprzekręconego nicka???

                  Tak, robię to w realu - część ludzi, których zanam posiada ksywy, po części
                  przyjęło się to, co ja wymyśliłam. nikt z tego nie robi sprawy, ale też ja
                  jestem zdrowymi ludźmi otoczona, a nie histerykami.

                  Teraz się rozpłacz, napewno ktoś Cię utuli.

                  Pytałaś - odpowiedziałam. Nie jestem od dawna na etapie "odbijania karty".

                  Nie użalaj sie nad sobą, bo przykro patrzeć na taki cyrk, naprawdę.
                  Dorosłym to nie przystoi.
                • falklanda0 Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD 09.11.03, 00:56
                  a ja sie chyba zabije !!!!


                  > Proooszę - no powiedz, czemu to robisz?
                  > Miałam nie pisać, ale mnie tak łatwo sprowokować....
                  > Czemu:
                  > 1/ celowo przekręcasz nicki = imiona osób, do których i o których piszesz?
                  > przecież to jest no takie poniżanie? odbieranie wartości? no przecież w
                  życiu
                  > swym tak nie robisz - chyba? "no, Aśka, o sorry Maryśka, czy jak Ci tam" -
                  nie
                  > robisz tak, co? no a przecież świadomie to robisz tu i wiesz, że to, no ...
                  nie
                  >
                  > kulturalne jest, co?
                  > 2/ piszesz "nie każdy pracuje na taśmie" - może ja to zbyt osobiście
                  odbieram,
                  > ale to też miało być takie troszkę poniżenie? wywyższenie? to bez sensu
                  > przecież - po co? - bo przecież w tym sformułowaniu nie chodziło tylko o to,
                  że
                  >
                  > ten co na taśmie to on czasu nie ma tylko że on taku "gupi" i na taśmie
                  > robi .... a może to ja jakaś gupia jestem, słaba konstrukcja psychiczna
                  > itd. .... eh tam
                  > P.S.: W jakiej klasie gram????
          • Gość: he he he Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD IP: *.chello.pl 08.11.03, 23:17
            Nie gniewajcie się, ale takie bzdety piszecie, że czytać się nie chce.
            Wysilcie się na coś bardziej konkretnego jeśli Was na to stać albo przenieście
            się do innej rubryki. Myślę, że PSYCHOLOGIA jest zbyt poważna na takie Wasze
            dialogi.
            • Gość: ryb Re: to Cie naprawdę zabolało? ;DDDDD IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.11.03, 23:20
              No, tak powazna jak Twoj nick, hehehe :)))


              Pozdr.

              ryb
            • m.malone A kto ci każe czytac bzdety? 08.11.03, 23:24
              Będziemy tam gdzie nam sie bedzie podobało
              MM
              • komandos57 Re: A kto ci każe czytac bzdety? 08.11.03, 23:26
                m.malone napisał:

                > Będziemy tam gdzie nam sie bedzie podobało
                > MM

                XXXXXXXXXXXXXXXX
                o kurde!!!!Co ja widze.
                • m.malone Re: A kto ci każe czytac bzdety? 09.11.03, 12:04
                  komandos57 napisał:

                  >>
                  > o kurde!!!!Co ja widze.

                  Cześć:)
                  No co sie tak dziwisz?
                  Ja tam żaba nie boję (no ale ja nie pani:)))
                  Pozdrowienia
                  MM
              • r.richelieu Re: A kto ci każe czytac bzdety? 08.11.03, 23:28
                m.malone napisał:

                > Będziemy tam gdzie nam sie bedzie podobało
                > MM



                od razu widać, że tu Ci się bardzo podoba
                ;)
              • Gość: az Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.magtel.net.pl 08.11.03, 23:54
                m.malone napisał:

                > Będziemy tam gdzie nam sie bedzie podobało

                Ostre to i trochę takie sobie.
                • komandos57 Ja mam patenta na slowo BZDET 08.11.03, 23:56
                  Prosze nie dysponowac tym slowem
                • Gość: girlfriend Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:58
                  Ostre, ale uzasadnione - zważywszy permanenentne (od kilku tygodni) próby
                  ustawiania innych forumowiczów - co wolno pisać, komu wolno, ile wolno, o czym
                  wolno, jak wolno itd.

                  Będzie trzeba - bedzie jeszcze ostrzej. Każdemu wg życzenia.
                  • Gość: az Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.magtel.net.pl 09.11.03, 00:05
                    Jejku!
                    Jeśli chodzi o forum, to przeżyję.
                    Ale Gdańska nie oddam.
                    • Gość: girlfriend Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 00:09
                      kto by tam chciał Gdańsk? ;) może marusia :)))
                    • onnanohito Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? 09.11.03, 00:43
                      witaj krajanie / krajanko :-)
                    • alfika Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? 09.11.03, 11:15
                      Eeetam, Gdańsk i tak przechodzi wciąż z rąk do rąk...
                      • Gość: girlfriend Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:43
                        > Eeetam, Gdańsk i tak przechodzi wciąż z rąk do rąk...

                        :))))))))))))))))))))
                  • Gość: tao Re: Jak bez czytania wyczuć bzdet? IP: *.chello.pl 09.11.03, 00:15
                    myślę, że wszyscy macie po:
                    między 10 - 17 lat.
                    • Gość: girlfriend a Ty? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 00:32
      • Gość: kura domowa Re: nohit 2 miesiące obmyslała kontratak :))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 07:31
        Pusto masz pod czaszką biedactwo, puste życie niczym, prócz klawiatury i ekranu
        nie wypełnione. Wyimaginowanych przyjaciół, nierealnych, bo jedynie z za
        ekranu. Ciebie po prostu nie ma. Ty nie istniejesz. Boisz się realnego życia i
        dlatego tracisz czas przed komputerem korespondując sama ze sobą :-) Jakie to
        zabawne. To co piszesz nie ma żadnej wartości i żadnego przekazu.
        Pustka.
        Wypisujesz tu o słabej, czyjejś konstrukcji psychicznej :-)) Ty nie rozumiesz o
        czym piszesz. Zastanów się... Gazeta wyborcza stwierdzi że forum już
        niepotrzebne i znikniesz... Po prostu Cię juz nie bedzie.
        To porażające, kilkadziesiąt postów dziennie.
        Musisz być kimś ułomnym (nie koniecznie fizycznie) bardzo nieszczęśliwym i
        samotnym, po co taka bystra girlfriend na jakimś forum szuka samorealizacji???
        Współczuję Ci.
        • Gość: girlfriend A kartofelki już obrane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 12:37
          wracaj na CosmoForo, bo tu się zmęczysz :D
          Acz gratuluję wyjątkowo trafnego nicka :)
          • Gość: rakjest Re: A kartofelki już obrane? IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 15:12
            każdy nałogowiec ,kiedy uświadamia mu się jego uzależnienie,reaguje agresją
            skierowaną przeciwko temu który mu to mówi.
            Ale nie martw sie gf ,to da sie leczyć
            • j_ar Re: A kartofelki już obrane? 10.11.03, 15:17
              > każdy nałogowiec ,kiedy uświadamia mu się jego uzależnienie,reaguje agresją
              > skierowaną przeciwko temu który mu to mówi.
              > Ale nie martw sie gf ,to da sie leczyć

              to naprawde piekne... takie, takie jak z gazetki sciennej
              • Gość: rakjest Re: A kartofelki już obrane? IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 16:06
                prawie trafiłeś,takie i temu podobne informacje są w książeczkach-
                ulotkach "uświadamiaących"rodziny,które pierwszy raz zetknęły się problemem
                leczena uzależnien.
            • Gość: girlfriend to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:21
              • Gość: rakjest Re: to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 15:46
                można uznać,że z autopsji i nie refleksje,tylko kilkuletnia praca na oddziale
                terapii zajęciowej dla leczących się z uzależnień.
                • Gość: girlfriend Re: to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:49
                  co też Ty powiesz...i będziesz leczyć tylko mnie doktorze rehabilitowany?
                  a jakim zajęciem? tylko nie mów, że mam lepić z plasteliny.

                  jesteś cienki bolek, jesli to prawda :)
                  • Gość: rakjset Re: to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 15:59
                    spokojnie,spokojnie gf nie tak na oślep.
                    • Gość: girlfriend Re: to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 16:06
                      jak to mówią cosmolalki "tak se tłumacz" :)

                      chcesz wiedzieć, dlaczego uważam, że jesteś cienka (jeśli oczywiście piszesz
                      nothing but truth) ?
                      • Gość: rakjest Re: to z autopsji te refleksje? ;) n/t IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 18:27
                        pisz ,pisz gf jak ma ci to w czymś pomóc,to proszę bardzo,ale tak naprawdę,to
                        szkoda mi czasu na dyskusję z tobą-najgrubszym bolkiem od jałowych dyskusji na
                        tym forum.
        • Gość: girlfriend masz no-hit jeszcze regulamin życia ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 12:40
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9002794&a=9002991
    • jmx Re: liczby 09.11.03, 02:48

      Dlaczego dopiero teraz tu zajrzałam? ;-(
      .... ale to bardzo miło kłaść się do łóżka w dobrym humorze ;-DDDDDDDDDDDDDD

      Pozdrawiam wszystkich statystyków i matematyków, życząc zdrowia przy okazji :-)
      chómanizdka ;-D
    • maly.ksiaze Uświadomiłaś mi moją nicość... 09.11.03, 04:57
      Bo jakże to tak: odkąd bywam na forum psychologia (a bywam tu przecież niemal
      tak długo, jak Malwina), zamieściłem tu zaledwie 771 postów, czyli niewiele
      więcej niż cztery tygodniowo. Mizeria! Indolencja!! Impotencja!!!

      Miło jednak pomyśleć sobie, że tuż obok są prawdziwi tytani (tytanki?)
      klepania w klawiaturę.

      Pozdrawiam,

      mk. (który pamięta)

      PS. Bardzo miło Cię tu znowu zobaczyć, Onna.
      • malvvina Re: Uświadomiłaś mi moją nicość... 09.11.03, 09:45
        mam sie powiesic dzis czy moge poczekac ?

        > Bo jakże to tak: odkąd bywam na forum psychologia (a bywam tu przecież
        niemal
        > tak długo, jak Malwina), zamieściłem tu zaledwie 771 postów, czyli niewiele
        > więcej niż cztery tygodniowo. Mizeria! Indolencja!! Impotencja!!!
        >
        > Miło jednak pomyśleć sobie, że tuż obok są prawdziwi tytani (tytanki?)
        > klepania w klawiaturę.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > mk. (który pamięta)
        >
        > PS. Bardzo miło Cię tu znowu zobaczyć, Onna.
        • Gość: maly.k Poczekaj, poczekaj... IP: *.sympatico.ca 09.11.03, 14:18
          Skąd myśli samobójcze, podwieszone pod moim zupełnie niewinny postem? Czyżbym
          pisał już takie bzdury, że takich sposobów gotowa jesteś się chwytać, by się
          od tego uwolnić?

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Swoją drogą - czy nie jest tak, że rozmowa rozwija?
      • alfika Re: :)))))))))))) 10.11.03, 15:11
        maly.ksiaze napisał:

        > Bo jakże to tak: odkąd bywam na forum psychologia (a bywam tu przecież niemal
        > tak długo, jak Malwina), zamieściłem tu zaledwie 771 postów, czyli niewiele
        > więcej niż cztery tygodniowo.


        Uważaj, własnie wykorzystałeś nr 772 :))))))))))))))))))
    • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 10:09
      Witam:)
      Gdy tak sobie patrze na aktywnosc Szanownych Panstwa na Forum.. to tylko dywany
      czerwone mi przychodzi zamiatac w pokorze:)))))
      Z tymi moimi 200 postami pod pacha:))

      Czy teraz rozpocznie sie Wielka I Swieta Wojna Na Ilosc Postow?:))))

      Pozdrawiam rozbawiona:))

      PS. Kwieto
      a wyczaruj jeszcze króliczka?:)))))
      • malvvina Re: liczby 09.11.03, 10:47
        cos trzeba znalezc
        stare tematy upadly
        pozarli my sie do granic mozliwosci
        afer zaczelo brakowac
        no to hop !
        zawsze sie znajdzie jakis problem
        M.
        PS teraz wiem kwieto dlaczego ci ostatnio nie idzie z pisaniem - bo nie tresc
        cie interesuje lecz kto co z jakiego powodu pisze
        hmmm
        a jak juz wszystko o forumowiczach bedziesz wiedzial to co z tym zrobisz ?
        • alfika Re: liczby 09.11.03, 11:19
          mam zabawne wrażenie, że w końcu kiedyś przyjdzie pora na rozliczanie tych,
          którzy zielonego pojęcia o istnieniu FP nie mają -
          dlaczego nie mają
          dlaczego nie bywają

          i jakie z owego faktu płyną wnioski
          • malvvina Re: liczby 09.11.03, 11:20
            i co na to rzad ???!!!

            > mam zabawne wrażenie, że w końcu kiedyś przyjdzie pora na rozliczanie tych,
            > którzy zielonego pojęcia o istnieniu FP nie mają -
            > dlaczego nie mają
            > dlaczego nie bywają
            >
            > i jakie z owego faktu płyną wnioski
            >
            >
            • alfika Re: liczby 09.11.03, 11:22
              rząd ma długi weekend
              kwieto przemycił wyliczenia

              to wersja optymistyczna
              bo tak naprawdę każdemu wszystko można policzyć
              póki nie szkodzi innym a sobie jedynie
          • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 12:50
            Na wszelki wypadek proponowalabym zawczasu spalicz wszelkie odręczne notatki!!
            Zeby pozniej nie bylo placzu i zgrzytania zebow..:)))

            Pozdrawiam

            alfika napisała:

            > mam zabawne wrażenie, że w końcu kiedyś przyjdzie pora na rozliczanie tych,
            > którzy zielonego pojęcia o istnieniu FP nie mają -
            > dlaczego nie mają
            > dlaczego nie bywają
            >
            > i jakie z owego faktu płyną wnioski
            >
            >
            • alfika Re: liczby 09.11.03, 12:56
              a nie, skąd potem brać dowody własnej niewinności?
              choć może wyjść kwestia odmiennej interpretacji - i tu ryms

              idę palić :)))
              • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 13:16
                Hmm.. Sadzisz,ze bedziesz musiala udowadniac ,ze nie jestes wielbladem?:))
                Podobno w tym kraju to wine trzeba udowodnic poki co?

                Jaka szkoda,ze czyste sumienie nie jest fluorescencyjne. Przesluchania bylyby
                krotkie:)

                Pozdrawiam


                alfika napisała:

                > a nie, skąd potem brać dowody własnej niewinności?

                > choć może wyjść kwestia odmiennej interpretacji - i tu ryms
                >
        • kwieto Re: liczby 09.11.03, 11:29
          > PS teraz wiem kwieto dlaczego ci ostatnio nie idzie z pisaniem - bo nie tresc
          > cie interesuje lecz kto co z jakiego powodu pisze
          > hmmm
          > a jak juz wszystko o forumowiczach bedziesz wiedzial to co z tym zrobisz ?


          Bede pisal na latawcach i rozpuszczal w swiat.
          Albo wsadzal w butelki i splawial w dol Wisly.
          Albo...

          Mozesz powiedziec, o co wlasciwie Ci chodzi?
          • malvvina Re: liczby 09.11.03, 11:52
            eeeeeeen nie wyglupiaj sie - to przeciez TY wiesz o co chodzi

            > Mozesz powiedziec, o co wlasciwie Ci chodzi?
            • kwieto Re: liczby 09.11.03, 12:31
              Zaczynam miec wrazenie, ze nie mozna tutaj niczego powiedziec, by nie zostac "aferzysta".
              Wszystko co jest choc troche niejednoznaczne odbierane jest wylacznie w kontekscie afer, jakby
              inna interpretacja niz "robienie dymu" nie byla mozliwa.

              Caly czas mam jednak nadzieje, ze mi sie tylko wydaje, wiec wole sie dopytywac...
              • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 13:00
                Zawsze mozesz jeszcze sprostowac - albo wyrzucic swojego rzecznika:)
                Ew wykasowac wszystko z dysku - ale i tak zostanie w archiwum.. Uratuje nas
                tylko zmasowany atak hakerow na serwer Gazety Wyborczej - w innym wypadku -
                lezymy:)))

                Ale wiesz.. Jak sadze ma to zwiazek z tym prostym faktem - ze niektorzy ludzie
                czuja potrzebe "doprecyzowania" wypowiedzi rozmowcy - chca lepiej zrozumiec
                motywy i cele. Stad to dopytywanie - czasami poprzez aluzje:)

                A czasami to po prostu zart- prowokacja:)

                Jak juz pisalam kiedys - wiecej dystansu:)

                Pozdrawiam serdecznie:))

                kwieto napisał:

                > Zaczynam miec wrazenie, ze nie mozna tutaj niczego powiedziec, by nie
                zostac "a
                > ferzysta".
                > Wszystko co jest choc troche niejednoznaczne odbierane jest wylacznie w
                konteks
                > cie afer, jakby
                > inna interpretacja niz "robienie dymu" nie byla mozliwa.
                >
                > Caly czas mam jednak nadzieje, ze mi sie tylko wydaje, wiec wole sie
                dopytywac.
                > ..
                • kwieto Re: liczby 09.11.03, 13:28
                  > Jak juz pisalam kiedys - wiecej dystansu:)

                  Dlatego wlasnie wole uznac, ze mi sie tylko wydaje :")
                  • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 14:02
                    Uhmm.. Bo takie nadinterpretacje nieopatrzne to pozniej roznymi komisjami
                    owocuja:))

                    Ew powoduja atak brygady Komandosow:)

                    Pozdrawiam

                    kwieto napisał:

                    >> Dlatego wlasnie wole uznac, ze mi sie tylko wydaje :")
                    • jmx Re: liczby 10.11.03, 01:11

                      nie zapominajmy o bilingach ;-))))))))))

                      jasmintea napisała:

                      > Uhmm.. Bo takie nadinterpretacje nieopatrzne to pozniej roznymi komisjami
                      > owocuja:))
                      >
                      > Ew powoduja atak brygady Komandosow:)
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > kwieto napisał:
                      >
                      > >> Dlatego wlasnie wole uznac, ze mi sie tylko wydaje :")
                      >
                      >
        • Gość: gf Re: liczby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 15:22
          jak to, co kwieto zrobi? stanie do konkursu na admina społecznego ;DDDD

          a wtedy ja bedę musiała przejść na pozycje terrorystyczne ;)))))))
      • kwieto Re: liczby 09.11.03, 11:29
        > PS. Kwieto
        > a wyczaruj jeszcze króliczka?:)))))

        Moze byc w smietanie?
        :")
        • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 12:53
          Hmm.. Wolalabym takiego bialego z kapelusza:)))

          kwieto napisał:

          > > PS. Kwieto
          > > a wyczaruj jeszcze króliczka?:)))))
          >
          > Moze byc w smietanie?
          > :")
          • kwieto Re: liczby 09.11.03, 13:07
            Zareczam, ze krolik w smietanie bedzie bialy :"))
            • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 13:13
              Niewatpliwie..:)
              Ale wizja smiesznie marszczacego sie, rózowego noska pozbawi mnie calej
              przyjemnosci z jego degustacji:)

              Juz wole ubranego jak krolik:)))

              kwieto napisał:

              > Zareczam, ze krolik w smietanie bedzie bialy :"))
              • kwieto Re: liczby 09.11.03, 13:31
                Kurcze... jedna nie chce jesiotra, "bo ma taka mordke", druga krolika, bo "wizja smiesznie
                marszczacego sie, rozowego noska", ech... z wami kobietami :"P
                • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 13:58
                  To sie nazywa - wrażliwość :))
                  Dlatego od tysiacleci to mezczyzni chodzili na polowanie:)))



                  kwieto napisał:

                  > Kurcze... jedna nie chce jesiotra, "bo ma taka mordke", druga krolika,
                  bo "wizj
                  > a smiesznie
                  > marszczacego sie, rozowego noska", ech... z wami kobietami :"P
                  • kwieto Re: liczby 09.11.03, 14:15
                    Wrazliwosc wrazliwoscia, ale cos jesc trzeba.
                    A pozniej taka jedna z druga mowi "no i nie ma mieska, nie ma" :"P

                    To ja juz ide polowac...
                    • jasmintea Re: liczby 09.11.03, 14:46
                      Idz idz - bo na obiad bedzie tylko salata -ta to sie przynajmniej nie patrzy
                      wielkimi smutnymi oczkami:)
                      Ale cos w tym jest - ja nawet karpia na Swieta zabijam metoda przekarmiania
                      chlebem w wannie:)))
    • komandos57 Re:Super bzdet ten watek. 09.11.03, 20:38
      Co chcieliscie powiedziec?
      • Gość: girlfriend nie pravda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 20:49
        nie zauważyłeś, że kwieto się przedstawił?

        :)
        • Gość: lu Re: nie pravda! IP: *.chello.pl 10.11.03, 01:11
          oj pzedstawił, pzedstawił, pzedstawił........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka