Gość: spokojna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.11.03, 20:53
Jestem z chłpoakiem 7 mcy ,mieszkamy razem.jest nam cudownie , bardzo sie
kochamy, dogadujemy, rozumiemy,itd(jestesmy uwazani za bardzo dobrana pare )
no i mamy ,a raczej ja mam kłopot.Przychodza do nas znajomi ,pijemy winko
jest świetnie,pozniej od słowa do słowa zaczynaja sie miedzy nami jakies
tematy szczególnie o zazdrości o byłych ..i ja zaczynam byc agresywna do tego
stopnia,że nabiłam mu limo..niby smieszne ,ale to powtorzyło sie wczoraj 2gi
raz i zaczynam się bać,poniewaz mnie chce takich sytuacji,mój chłopak jest
bardzo tolerancyjny i potrafi mi wiele wybaczyc,kocha mnie jak nikt inny mnie
w zyciu nie kochał ja jestem tak samo zakochana bez granicznie...więc skad te
zachowanie histeria nie moc powstrzymania sie żeby nie walnąć,prosi mnie
<choc kochanie wtul sie>,a ja jestem juz tak zdenerwowana ze nie moge sie
zatrzymac(wywalanie rzeczy za drzwi,okładanie go )dzis nie wytrzymał po 2gim
razie znaczy i chciał sie wyprowadzic,ale napisał mi maila ze
wybacza...ciesze sie i boje co bedzie nastepnym razem???