Gość: pokonany
IP: *.acn.waw.pl
07.08.01, 11:03
Zakochalem sie w cudownej kobiecie. Po kilku tygodniach zdecydowalem sie na
szczera rozmowe. To bylo straszne! Okazalo sie, ze nie jestem jej obojetny
(czuje jakas chemie miedzy nami), ale juz spotkala kogos kto jest dla niej
idealnym partnerem. Czulem ze sie zapadam... Nigdy o nim nie wspominala,
spotykalismy sie i wydawalo sie, ze nasze relacje sie zaciesniaja. Niestety cos
przeoczylem. Wciaz bardzo ja kocham i nie moge sie pozbyc uczucia, ze moge ja
odzyskac. Jednoczesnie blokuje mnie emocjonalnie taki stan "zawieszenia". To
utrudnia mi nawiazywanie nowych znajomosci. Chcialbym sie zdystansowac do jej
osoby jednak to bardzo trudne. Moze ktos ma propozycje na skuteczne "odkochanie"