Dodaj do ulubionych

Okruchy dobra

28.01.02, 11:39
Czuje sie osaczona zlymi wiadomosciami.
Zewszad same okropienstwa: afera w lodzkim pogotowiu, samobojstwa polaczone z
zabojstwami, w Wysokich Obcasach reportaz o Sarah Kane...

A ja bym chciala cos dobrego. Podbieglam do tramwaju (zazwyczaj "odpuszczam"
sobie, zeby nie narazac sie na dopadniecie drzwi w chwili ich zamkniecia) - a
pan motorniczy zaczekal. Milo mi sie zrobilo na poczatek dnia. I wydawalo mi
sie, ze wszyscy jacys usmiechnieci, zyczliwi.
A w pracy, na biurku - czekala mnie niespodzianka.
Kartka z napisem: Witaj po urlopie. Milego dnia!

Moze byscie napisali, co Wam sie dzis zdarzylo dobrego?
Takie zbieranie okruchow dobra.

A moze cos dobrego Wy zrobiliscie komus?

Pozdrawiam
Milego poniedzialku!

Sabe-na

Obserwuj wątek
    • Gość: Angi24,5 Re: Cd złe wieści... IP: 62.29.133.* 28.01.02, 11:47
      A ja przez Sabenę straciłam 2 dni wakacji... bo plajtowała...
      • Gość: Kim Re: Cd złe wieści... IP: 213.77.91.* 28.01.02, 12:12
        Przesyłam wam uśmiechy. Dziś, kiedy obudziłam się przytulona do Garfielda
        (takie zastęspstwo od mojego Ukochanego na te noce, kiedy jesteśmy daleko),
        spojrzałam na jego zdjęcie - wróciła fala miłych wspomnień i myśl, że jeszcze
        dużo takich chwil przed nami. Staram się nie denerwować rano, nie spieszyć się -
        spokojnie zjadłam śniadanko, popatrzyłam na kilka ładnych przedmiotów -
        ostatnio cieszy mnie urządzanie mieszkanka (nie jest moje, ale kilka fajnych
        pomysłów, trochę drygu w rękach i od razu jest ładniej). Wyszłam do pracy, od
        razu spotkałam kota!!! Uwielbiam je! Orzeźwienie świeżym powietrzem (są jeszcze
        takie miejsca w Warszawie).
        W pracy spokój, robię to, co lubię...
        Jest trochę tych drobnych radości, trzeba tylko umieć je zauważyć.
    • vicca Re: Okruchy dobra 28.01.02, 12:22
      A ja na odmianę mam dobre wiadomości: wstałam i nie myślałam o Nim przez c a ł
      ą godzin. W pracy nie ma szefa, kupiłam po drodze swoją ulubioną herbatę i
      powolutku dochodzę do siebie. I po raz pierwszy od prawie miesiąca czuję się
      nieco usatysfakcjonowana! :-)))
      • Gość: kolo Re: Okruchy dobra IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 28.01.02, 13:01

        Witka,

        Dzisiaj polozylem sie o 3 rano, bo uczylem sie do sesji.w podswiadomosci wciaz
        tkwilo wspomnienie, ze ostatnim razem nie zadzwonil budzik, wiec spalem niejako
        czuwajac.Mimo wszystko wstalem rzeski, i gotowy do akcji, ale poszlo do dupy.
        DO DUPY, przez duze smierdzace D!!!
        A okruchy dobra?
        Podczas egzaminu nie wypisal mi sie dlugopis, no i zjadlem sobie fajne
        sniadanie.Budzik sie spisal na medal.
        Cholera, gapie sie juz w monitor chyba od 10 minut probujac wymyslec cos
        jeszcze...
        Mam kolejny okruch dobra!nie poddaje sie, i mysle dalej.Tak trzymac!!!
        eeeeeeeee
        eeeeeeeeeeeee
        Dobra, wystarczy.
        Nie chcialbym rozbudzic w was zazdrosci






        • sabe-na Re: Okruchy dobra 28.01.02, 13:12
          Gość portalu: kolo napisał(a):

          > Mam kolejny okruch dobra!nie poddaje sie, i mysle dalej.Tak trzymac!!!
          > eeeeeeeee
          > eeeeeeeeeeeee
          > Dobra, wystarczy.
          > Nie chcialbym rozbudzic w was zazdrosci

          No wlasnie!
          Czy to nie dziwne, ze duzo, duzo latwiej jest sie "podzielic" zla wiadomoscia i
          latwiej czuc sympatie dla kogos, kogo spotkalo cos zlego
          niz znalezc cos dobrego w swoim zyciu, podzielic sie ta radoscia.
          Dlaczego zawsze przychodzi na mysl "zazdrosc"?
          Dlaczego nie umiemy sie cieszyc cudza radoscia?
          Czy to tylko Polakow cecha, takie wieczne narzekanie?

          A moze przesadzam?
          Moze tylko Wam sie nie chce pisac?

          Pozdrawiam
          Sabe-na
          (troche wspolnego z samolotami - ale nie identyfikuje sie calkowicie)
          • vicca Sabe_na 28.01.02, 13:21
            Nie wiem czy czytałaś książkę Musierowiczowej pt. "Kwiat Kalafiora".
            Bohaterowie tej książki próbowali zrobić coś podobnego jak Ty, czyli wysłać
            Eksperymentalny Sygnał Dobra (ESD) do kazdej napotkanej osoby. Przekonali się,
            że takie dzielenie się uśmiechem jest:
            1. bardzo trudne
            2. niezwykle satysfakcjonujace.

            Summa summarum - WARTO!! :-)))))))))))
            • veronique11 Re: Sabe_na 10.04.02, 14:33
              Hej.." kwiat kalafiora to fantastyczna książka !! ( jak wszystkie inne M.M. )
              Dobry impuls od Ciebie -
              Przypomniałaś mi o książkach Musierowicz..chyba pódę i kupie sobie kolejną
              część " Pulpecji "
              Pozdrawiam -
              Veronique
    • Gość: Dora Re: Babcia z plecakiem IP: 212.244.205.* 28.01.02, 13:25
      Dzisiaj rano do windy weszła babcia (na oko 60-70) z ładnym czarnym plecakiem
      na plecach i wyrazem zadowolenia w oczach i w dodatku się uśmiechnęła
      mówiąc "dzień dobry". Jakoś mnie to optymistycznie nastroiło.
      • Gość: c Re: Babcia z plecakiem IP: *.philadephia-11rh15rt-pa.dial-access.att.net 28.01.02, 18:12
        przyszlo takie kojace uczucie, ze przeciez oderwalem sie od obludnej milosci i
        obludnej przyjazni, wiec po co cierpiec z powodu tej utraty, skoro znalazlem
        wlasciwe miejsce i wlasciwych ludzi? Taki stan pomiedzy. Jest sie juz dalej,
        ale przeszlosc jeszcze trzyma, jako rana oderwania.
    • Gość: Tristeza Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:18
      a ja bylam dzis w sklepie zoologicznym i bawilam sie z przeslodkim
      szczurkiem :) marszczyl nosek, podrygiwal i mrugal do mnie oczkiem :)))
      poprawil mi humor na caly ten deszczowy, paskudny dzien !

      Pzdr.
      T.

      PS. z ludzka zyczliwoscia nie udalo mi sie dzis spotkac, niestety... tylko
      menel w autobusie jakos tak smutno sie do mnie usmiechnal.

      • Gość: joe Re: Okruchy dobra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.02, 19:24
        A ja dzis na stole odkrylam zyczenia urodzinowe,choc o nich zapomnialam(31) ,od
        niekochajacego juz czlowieka. Potem zadzwonil teleon i stary kumpel -menel i
        zabijaka, tez mi je zlozyl. Nikt blizszy tego nie zrobil....
        • szary_ptak Happy birthday! 28.01.02, 20:16
          Gość portalu: joe napisał(a):

          > A ja dzis na stole odkrylam zyczenia urodzinowe,choc o nich zapomnialam(31) ,od
          >
          > niekochajacego juz czlowieka. Potem zadzwonil teleon i stary kumpel -menel i
          > zabijaka, tez mi je zlozyl. Nikt blizszy tego nie zrobil....

          Urodziny trwaja caly dzien, a potem mozna skladac zyczenia jeszcze dlugo...
          Wszystkiego dobrego!!!

          I...nie martw sie, ze niektorzy nie pamietaja...w koncu dopiero 32 to
          bedzie "okragla" liczba ( dwadopiatej.;)

          Pozdrawiam


          • miss.s tommy wyzdrowial 28.01.02, 21:24
            i obudzilam sie, a on patrzyl mi w oczy, coc juz byl jedna, a moze dwoma lapami
            na tamtym swiecie.
        • inka_sama i ode mnie! 28.01.02, 21:36
          Wszystkiego najlepszego i od inki!...
          Ja tez niedługo kończe 31 lat - choć juz na zawsze będzie mi sie źle kojarzyć
          data moich urodzin...
          A jeśli chodzi o okruchy dobra- to są nimi listy od ludzi na forum którzy -
          choć obcy okazali mi wiele serca w trudnych chwilach.
          Życzliwość w Polakach nie ginie - ona jest tylko mniej "głośna" niż przejawy
          nieżyczliwosci.

          A deszczowe dni - smutne - można przyjąć z radościa - wtulając sie w ciepły
          koc, ze szklanka goracej herbatki - i zksiażką, albo marzeniami, albo
          wspomnieniami...
          • Gość: tomeczek Re: i ode mnie! IP: *.philadephia-11rh16rt-pa.dial-access.att.net 28.01.02, 21:45
            no to toast urodzinowy, od nieznajomego dla nieznajomej:
            Wszystkiego Pogodnego! ...Stalo sie...
            • Gość: joe Dzieki !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.02, 22:30
              Dziekuje kochani ludzie ! To znowu WY ,nie bliscy....
              • Gość: joe Re: Dzieki !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.02, 22:58
                Jeszcze moge dodac ze w Toronto 10 stopni ciepla , slucham Roger'sa
                Water'sa,pije wino,przyszedl obcy,a ja rozmyslam i tesknie za Polska. Acha i
                czekam na batoniki Grzeski, ktore doniosa mi do domu w celu konsumpcji....ale
                mi do dupy z moja niespelniona miloscia....
        • vicca Re: Okruchy dobra 29.01.02, 08:36
          100 lat - póżno ale szczerze!
    • kwieto Re: Okruchy dobra 29.01.02, 00:51
      Poranek w 3miescie.
      potem jeszcze ostatni spacer po starym miescie i pociag
      Cieplutki, wygrzany, sielsko-anielsko-cieplo-mruczankowa podroz do W-wy.
      Tutaj - dom, ktory bardzo lubie, pol litra herbaty w kubku...
      Telefon w sprawie pracy, taki z tych "dowartosciowujacych"
      Saczy sie leniwie muzyka z radia, a za chwile sen w objeciach Morfeusza
      :")
    • vicca Re: Okruchy dobra 29.01.02, 08:42
      Wstałam rano, a na stole, gdzie jeszcze wczoraj stał różanecznik z 18 pączkami,
      które od 1,5 miesiąca nie mogły się zdecydować rozwinąć się czy nie, stoi
      różanecznik z 7 wspaniałymi, purpurowo - rózowymi kwiatami. I tak od razu,
      nawet bez porannej herbaty, zrobiło mi się nieco jaśniej...
    • mirage? Re: Okruchy dobra 29.01.02, 08:52
      Dzis:
      Slonce i skrawek blekitu pomiedzy jednym a drugim szarym wiezowcem.:)
      Propozycja wyjazdu w gory.:)
      Wyjatkowo dobra kawa.:)

    • Gość: ula Re: Okruchy dobra IP: *.3miasto.net 29.01.02, 09:11
      Nadzieja na fajne mieszkanko - wynajmowane , ale zawsze, 5 min. od pracy, sliczne
      osiedle - jutro sie rozstrzygnie - dzisiaj pozytywne myslenie + nadzieja - i może jakos
      przetrwam smutek rozstania. Mam uczucie, ze bedzie dobrze.
    • Gość: alka_xx Re: Okruchy dobra IP: 10.10.10.* 29.01.02, 09:49
      Moje urodzinki, bedzie torcik, szampan i na pewno jakis mily prezencik...
      Garki beda umyte, domek wysprzatany, bedzie czule i " calusnie"!
      • vicca Re: Okruchy dobra 29.01.02, 10:05
        Miłego dnia urodzin!
        • Gość: Renka Re: Okruchy dobra IP: *.home.cgocable.net 29.01.02, 10:40
          Pozytywne sygnaly wysylamy do przyjaciol:)Mimo, ze jest tu jeszcze noc, ja juz
          na nogach.Moje dwa biale koteczki liza sobie nawzajem futerka. Co za milosc:)
          Uwielbiam zwierzeta, wszelkiej masci, zawsze poprawiaja mi humorek. Zaraz
          zreszta wracam do lozka dospac pare godzin.Cieple mleko powoduje ziewanie.
          Milego dnia zycze dla tych, co dzisiaj sie zestarzeli ,jedni odswietnie inni
          zwyczajnie:)))
        • Gość: alka_xx Re: vicca - okruchy... IP: 10.10.10.* 29.01.02, 11:17
          vicca napisał(a):

          > Miłego dnia urodzin!


          Serdeczne dzieki!

    • zszywka Re: Okruchy dobra 29.01.02, 14:53
      dzisiaj udało mi się zrobić przyjemność koleżance. gorąca czekolada podana w
      odpowiednim naczyniu. niby nic takiego, a cieszyła się jak dziecko hi hi hi...
      dlatego bardziej podoba mi się robienie miłych niespodzianek, niż bycie ich
      adresatem.
    • vicca Re: Okruchy dobra 31.01.02, 09:48
      Z samego rana usłyszałam coś niesamowitego. Otóż na placu Zbawiciela w
      Warszawie, pod kościołem codziennie od 8 rano stoi starszy pan. Od ponad 60-ciu
      lat przychodzi w to miejsce aby czekać na swoją ukochaną. I to się nazywa
      miłość!
      • Gość: zyśka Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 14:02
        O rany!
        też bym chciała być taka jak ten pan...
        ale
        ciekawe, czy ta jego ukochana jest warta takiego czekania
        • kwieto Re: Okruchy dobra 31.01.02, 15:45
          skoro czeka, to chyba warta?
          • Gość: alka_xx Re: Okruchy dobra IP: 10.10.10.* 31.01.02, 16:02
            kwieto napisał(a):

            > skoro czeka, to chyba warta?

            A czego niby warta, wedlug Ciebie??? I w jakiej walucie???

            • Gość: zyśka Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 16:33
              może grzechu?
            • kwieto Re: Okruchy dobra 31.01.02, 18:14
              Nie warta czyli kosztowna
              a warta czyli dla bycia z nia mozna przez 60 lat co dzien przychodzic.
              • Gość: alka_xx Re: Okruchy dobra IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 22:04
                kwieto napisał(a):

                > Nie warta czyli kosztowna
                > a warta czyli dla bycia z nia mozna przez 60 lat co dzien przychodzic.


                To wreszcie warta czy nie warta???
                A ta jego warta tez nic ne byla warta co najwyzej kosztowna....bo tylko zelowki zdarl lub ko,unikacje
                miejska dofinansowal...:(((

                • kwieto Re: Okruchy dobra 31.01.02, 22:11
                  No to byl mecenasem skoro dofinansowal komunikacje miejska, piekna
                  dzialalnosc... :"))
                  • Gość: alka_xx Re: Okruchy dobra IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 23:21
                    kwieto napisał(a):

                    > No to byl mecenasem skoro dofinansowal komunikacje miejska, piekna
                    > dzialalnosc... :"))

                    Skadinad pozyteczna bardzo, moze by tak urzad miasta W-wy list jaki dziekczynny wystosowal do
                    mecenasa-staruszka, albo chociaz ktos mu psa do towarzystwa podarowal... :))
                • bajeczka Re: Okruchy dobra 31.01.02, 22:31
                  Gość portalu: alka_xx napisał(a):


                  > To wreszcie warta czy nie warta???
                  > A ta jego warta tez nic ne byla warta co najwyzej kosztowna....bo tylko zelowki
                  > zdarl lub ko,unikacje
                  > miejska dofinansowal...:(((
                  >
                  A ja sobie tak mysle: 60 lat, to od wojny. Moze rozstali sie wieczorem, obiecal
                  czekac jutro o...
                  A ona nie przyszla. Wiec przychodzic zaczal codziennie. Moze dzisiaj nie
                  przyszla, ale jutro, pojutrze...To moze za tydzien, za rok?...I tak ten czas
                  mijal...Ona pewnie zginela, ale on nie zna miejsca jej grobu. Wiec przychodzi w
                  umowione miejsce, czeka te zwykle 15 minut i mysli, "rozmawia" z nia, moze nawet
                  opowiada o zonie, o dzieciach?
                  Gdy patrzy wstecz - wydaje mu sie, ze umowili sie wczoraj...
                  W koncu - czas jest pojeciem wzglednym...

                  Pozdrawiam


                  • Gość: alka_xx Re: Okruchy dobra IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 23:17
                    bajeczka napisał(a):


                    > A ja sobie tak mysle: 60 lat, to od wojny. Moze rozstali sie wieczorem, obiecal
                    >
                    > czekac jutro o...
                    > A ona nie przyszla. Wiec przychodzic zaczal codziennie. Moze dzisiaj nie
                    > przyszla, ale jutro, pojutrze...To moze za tydzien, za rok?...I tak ten czas
                    > mijal...Ona pewnie zginela, ale on nie zna miejsca jej grobu. Wiec przychodzi w
                    >
                    > umowione miejsce, czeka te zwykle 15 minut i mysli, "rozmawia" z nia, moze nawe
                    > t
                    > opowiada o zonie, o dzieciach?
                    > Gdy patrzy wstecz - wydaje mu sie, ze umowili sie wczoraj...
                    > W koncu - czas jest pojeciem wzglednym...
                    >
                    > Pozdrawiam


                    Hlip,hlip,hlip... widzisz co zrobilas? Takie opowiesci nie sa na dzisiejsze nerwy ani czasy / bo te sa raczej
                    bezwzgledne /!


                    >

                    • bajeczka Re: Okruchy dobra 31.01.02, 23:59
                      Gość portalu: alka_xx napisał(a):
                      > Hlip,hlip,hlip... widzisz co zrobilas? Takie opowiesci nie sa na dzisiejsze ner
                      > wy ani czasy / bo te sa raczej
                      > bezwzgledne /!

                      Przepraszam, faktycznie napisalam bez sensu. Czasem mi sie "grafomani".
                      Znikam.
                      (ale chcialam dobrze - to tez jakis "okruch" nie?)

                      Pozdrawiam

                      • alka_xx Re: Okruchy dobra 01.02.02, 09:37
                        bajeczka napisał(a):

                        > Przepraszam, faktycznie napisalam bez sensu. Czasem mi sie "grafomani".
                        > Znikam.
                        > (ale chcialam dobrze - to tez jakis "okruch" nie?)
                        >
                        > Pozdrawiam


                        Wcale nie bez sensu!! Napisalas ladnie i wielce poetycznie ,az sie wzruszylam ,
                        prosze nie znikaj ...

                        Zostaw choc okruch nadziei ...:)))

                        Pozdrawiam takze
                        alka

                  • vicca Re: Okruchy dobra 01.02.02, 09:49
                    Myślę podobnie. Być może przychodzi właśnie dlatego, że tęskni i wspomina
        • Gość: zyśka Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 16:31
          dla niego pewnie jest wiele warta

          ale gdyby się tu wpisał w następujący sposób:
          "kocham pewną kobietę. czekam na nią już 60 lat, a ona nie przychodzi.
          poradźcie, co robić: czekać dalej czy ją olać" to forumowicze prawdopodobnie
          doradziliby mu, zeby dał sobie spokój, a ktoś uczulony na punkcie poczucia
          własnej wartości mógłby napisać, że skoro ona każe mu tak długo czekać, to nie
          jest jego warta

          szkoda, ze tak rzadko w życiu zdarza się Florentino Ariza...

          (sorki za dygresję)
          • Gość: zyśka Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 16:36
            nie, źle napisałam
            szkoda, że nie warto być jak Florentino...
            • alina1 Re: Okruchy dobra 31.01.02, 18:03
              Na schodach w biurowcu gdzie pracuję spotkałam panią, która zapytała mnie gdzie
              tu można skorzystać z ksero. Powiedziałam "niech pani zaczeka". Wzięłam
              dokument, pobiegłam skserować piętro wyżej i zbiegłam jej znieść papiery. Była
              zaskoczona, mówiła "dziękuję, a ja nawet czekolady nie mam". Odpowiedziałam,
              coś w rodzaju, że to drobiazg. Powiedziała mi na koniec, że jestem jedyną miłą
              osobą, jaką dziś spotkała (załatwiała coś w urzędach). To wystarczyło na dobry
              humor na cały dzień. Była moim dobrym duszkiem.
          • kwieto Re: Okruchy dobra 31.01.02, 18:16
            Czekaj, to oni sie tam nie spotykaja, tylko on sobie przychodzi i czeka, czeka,
            czeka, a tam nic? No to zupelnie inna sytuacja...!
            Iii.....
    • Gość: fragola Re: Okruchy dobra IP: 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 31.01.02, 19:37
      Dzisiejszego ranka spotkało mnie coś miłego,ale i zaskakującego na tyle,że
      nadal pozostaje zagadką...
      A z tą życzliwością na co dzień też nie jest chyba zle.Owszem widzi się
      zakłopotanych, zabieganych ludzi ,ale i u nich można wywołać uśmiech na
      twarzy.Ważne by mieć dystans do wielu spraw,nie stawiać wszystkiego na "ostrzu
      noża",rozbroić sytuację.Jeśli wychodzę z domu z pozytywnym nastawieniem i w
      dobrym humorze to jakoś wszystko mi się układa i ludzie są dla mnie mili.Jeśli
      jestem naburmuszona to oczywiście mam żal do całego świata:do słońca,że świeci
      prosto w oczy,do wiatru,że rozwiewa mi włosy;)
      Wokół nas jest wiele chamstwa i podłości.Nie jestem aż tak naiwna by tego nie
      widzieć,nie wiedzieć.Ale zauważam też wiele dobra w ludziach, doświadczam go na
      co dzień . Nawet jeśli mam za sobą ciężki dzień i w rozmowie telefonicznej z
      kimś bliskim słyszę "masz gorszy dzień" (wczoraj!)to ...wieczorem zaglądam na
      to forum i robi mi się jakoś ciepło na sercu.
    • ta_mar_ta Re: Okruchy dobra 31.01.02, 20:45
      Pracowałam, pracowałam i pracowałam, ale w końcu skończyłam i ...HYC! na forum
      i teraz czytam sobie, czytam , czytam mniammmm mniammmm.
      Ta_
      • mathildae Re: Okruchy dobra 01.02.02, 11:00
        dzisiaj jeszcze zadnego okruszka. pewnie dlatego, ze nie zjadlam sniadania...
        • mak05 Re: Okruchy dobra 01.02.02, 12:10
          Starszy Pan, który wychodząc z tramwaju pozegnal
          wszystkich głośnym "Milego dnia życzę Państwu"! - i
          reakcja pozostałych - najpierw zdziwienie a potem
          wzajemne ciepłe uśmiechy.

          Zabawa(?) sroki z jamnikiem na trawniku - wzruszjące i
          komiczne.

          Dzieciaki jadące do kina (1, 2, klasa) i ich powazne
          rozmowy o zyciu - ech! łza sie w oku kręci.

          pomysł na ten watek

          Pozdrawiam i życzę uwagi na to co jasne i słoneczne.
          Acha i jeszcze zyczenia dla wszystkich z okazji
          urodzin, imienin, rocznic i czego tylko chcecie!!!!
    • miromirek Re: Okruchy dobra 09.02.02, 23:01


      Wszystkim samotnym w ostatnia sobote karnwalu przesylam
      usmiech
      :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      i zycze zeb sie niepoddawali.

      Ponocy przychodzi dzien.

    • czarodziejka Re: Okruchy dobra 09.03.02, 21:35
      dzisiaj:
      dostalam milego mailka ;o))))))
      taki okruszek ;o)

      za to wczoraj:
      dostalam mile mailki ;o))
      dostalam tulipaniki ;o)))
      pilam swietna naleweczke (moja ulubiona: z pigwy) mniam

      usmiecham sie do was, onawiajac ten watek, bo mysle ze warto ;o)
    • zlakobieta Re: Okruchy dobra 09.03.02, 21:54
      Jechalam dzis z moim ukochanym do Leby i z powrotem :)))
      Rozmawialismy i rozmawialismy... Potem on zalatwial swoje sprawy, a ja
      czekalam, a potem poszlismy na kolacje przy swiecach i znowu rozmawialismy, i
      on mnie trzymal za reke :) i patrzylismy sobie w oczy i bylo tak.....
      PRZECUDOWNIE ! A wracajac znowu rozmawialismy i ja go tak kocham... tak kocham,
      ze az... nie moge!
      Tak mi z tym dobrze, ze nie przeszkadza mi, ze nie do konca dobrze...
      Pozdrawiam :)
      • czarodziejka zlakobieto ;o) 09.03.02, 23:29
        zlakobieto jestem twoja coraj wieksza fanka ;o)
        tak cudnie o tym piszesz, ze rozmawialiscie i trzymaliscie sie za rece i
        patrzyliscie sobie w oczy ...
        no .. zycze ci wielu wielu wielu takich dni ;o))) wielu wielu wielu takich
        przezyc ;o))) wielu wielu wielu takich wspomnien ;o)))
        pozdrawiam ;o))))
        czaro
    • czarodziejka Re: Okruchy dobra 09.03.02, 23:31
      przed chwila mile zaskoczyla mnie moja wlasna siostra .....
      zadzwonila do mnie nie majac zadnej sprawy do zalatwienia .....
      pogadalysmy
      po prostu
      zadzwonila z troski ......
      taki okruszek ;o))))))
      • malek1 Re: Okruchy dobra 09.03.02, 23:34
        Bylem dziesiaj na rowerku. Obiadek skromniutki w Biergarten...
        Paczki drzew, slonce, wiatr, ruch... Zycie wraca. Kocham zycie... i wszystkich
        Pozytywnych pozdrawiam... warto...
        Malek1
    • Gość: joanna Re: Okruchy dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 19:20
      dzis moj maz byl na chwile poza domem, wrocil obladowany zakupami, z czego
      wiekszosc byla dla mnie: ot pomyslal, ze moze bede miala ochote na nalesniki z
      serem, kupil tez salatke coleslaw do obiadu, jakies slodkosci i inne do
      jedzenia

      MILE !!! :o)
      • Gość: kasia28 Re: Okruchy dobra IP: *.atol.com.pl 10.03.02, 20:55
        Ja wczoraj zbudziłam się nad ranem i już nie zasnęłam. Jakiś ptak tak
        pięęęknie śpiewał, ach! O szóstej zamilkł, szkoda, ale i tak było warto
        posłuchać. Wiosna idzie, kochani!

        Pozdrawiam i życzę dużo "okruszków" i "okruchów":))
        Kasia
    • czarodziejka okruszek dla wszystkich ;o)))))))))) 11.03.02, 02:29
      chcialam, aby milo zaczal sie wam tydzien ;o))))))
      wiec jako okruszek dobra sle serdeczne, zyczliwe usmiechy ;o)))))))))
      i pozdrowienia ;o))))
      BĘC
    • vicca Okruch (i to duży)!!! 11.03.02, 16:45
      Ja też mam okruszek - a właściwie okruch (ogromny)!
      Wszystkie moje badania wyszły bardzo dobrze i ... bedę miała jeszcze te i
      następne i jeszcze nastepne urodziny! I jeszcze zdążę zrobić kilka
      fantastycznych rzeczy!
      I wiosna przyszła!
      I będzie lato (tylko nie będę mogła się opalać - ale, co tam) ;)))

      • szary_ptak No widzisz!!! 11.03.02, 16:53

        Tak sie ciesze, naprawde!

        To wspaniala wiadomosc!!!

        Wybralas zycie, a zycie wybralo Ciebie!

        Pozdrawiam slonecznie

        B.
      • czarodziejka Re: Okruch (i to duży)!!! 16.03.02, 22:56
        vicca napisał(a):
        > I wiosna przyszła!
        -----> gdzie ta wiosna???

        > tylko nie będę mogła się opalać - ale, co tam ;)))
        ------> opalanie jest niezdrowe, wiedzialy o tym juz nasze pra- pra- ... chodzac
        po plazy w dlugich galotacj i z parasolka, hehe ;o)))

        pozdrawiam ;o)


        • vicca wiosna czarodziejko! 18.03.02, 07:59
          ...właśnie za moim oknem - ciepło, soczyście pachnie, ptaki głupieją a ja
          zrzuciłam zimowe ciepliki! Wiosna jak nic!

          A co do opalania - z tym zdrowiem to tak nie bardzo masz rację - pod wplywem
          słońca w naszych organizmach (i w organizmach innych zwierząt np. kotów)
          wytwarza się niezwykle ważna witamina D.
          • czarodziejka Re: wiosna vicco ;o) 21.03.02, 23:03
            vicca napisał(a):
            > A co do opalania - z tym zdrowiem to tak nie bardzo masz rację - pod wplywem
            > słońca w naszych organizmach (i w organizmach innych zwierząt np. kotów)
            > wytwarza się niezwykle ważna witamina D.

            hm ..
            nie kaze unikac slonca, wszak ono nastraja nas optymistycznie
            mowilam tylko o nieopalaniu ;o)
            pozdrawiam wiosennie ;o)


    • wiesio1 Re: Okruchy dobra 12.03.02, 12:11
      mnie od wielu lat nie spotyka nic dobrego wszystko idzie jak po grudzie gdyby
      nie rodzina to miałam już bardzo złe myśli. Mówi się że 7 lat chudych to
      potem.... u mnie dalej 7 lat chudych i dalej 7 lat chudych.Jest źle do
      bólu.Cześć
      • szary_ptak Re: Okruchy dobra 12.03.02, 12:52
        wiesio1 napisał(a):

        > mnie od wielu lat nie spotyka nic dobrego wszystko idzie jak po grudzie gdyby
        > nie rodzina to miałam już bardzo złe myśli. Mówi się że 7 lat chudych to
        > potem.... u mnie dalej 7 lat chudych i dalej 7 lat chudych.Jest źle do
        > bólu.Cześć

        Hej!!! A Ty?
        Czy robisz coś, żeby rozjaśniła się czyjaś twarz na sam Twój widok?
        Czy na pewno to, na co czekasz, i co sprawia, ze postrzegasz te ostatnie lata
        jako "chude" - jest najważniejsze?

        Kiedyś przeczytałam: spróbuj jeden dzień nie skrytykowac nikogo, łacznie z sobą...
        I spróbuj każdej napotkanej osobie powiedzieć coś miłego. Nawet, jeżeli z
        początku wydaje się to niemożliwe - w każdym można znaleźć "coś dobrego".

        No i nie zapominaj, że słońce świeci dla każdego!!!

        Pozdrawiam

        B.

        • wiesio1 Re: Okruchy dobra 12.03.02, 13:08
          wiem że świeci słońce ,mówie ludziom miłe rzeczy świat jest dla mnie taki
          ponury. Nic dobrego nie spotyka mnie już od wielu lat. Pomyślałam że niech już
          tak będzie bo nie spotka mnie już nic gorszego. Zle myślałam spotkało mnie.
          Prze wiele lat darłam pazurami byle do przodu , wierzyłam że to przecież kiedyś
          minie.Już nie mam siły już nie wierzę.
      • vicca Re: Okruchy dobra 12.03.02, 13:17
        Ja też tak myślałam, ale to nie jest prawda - coś się ciagle zmienia, dostajemy
        dużo złych wiadomości, ale dostajemy również dobre.

        I dla tych (nawet nielicznych) dobrych informacji, ludzi, sytuacji - warto zyć.
        Jednym słowem (właściwie dwoma ;)) Carpe diem!
        Pozdrawiam Vicca
        • Gość: manitra Re: Okruchy dobra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 14:59
          mnie tez los pod nogi rzuca klody,nawet teraz - mamuska w szpitalu a ja
          stracilam prace,moje zycie uczuciowe popadlo w marazm,nie ma tego kawalka
          marynarki do ktorej mozna sie przytulic i wyplakac - a jednak od tylu lat
          ciagle jestem niepoprawna optymistka i wierze,wierz,wierze... usmiecham
          sie,radosc sprawia mi dawanie innym ciepla,dobrych slow,wtedy nie mysle tak o
          sobie :))) a najwspanialsze jest to,ze wokol mnie zaczynaja sie zbierac
          osoby,ktore daja mi to samo - dobro przyciaga dobro,usmiech usmiech,a problemy
          zostaja zwalczone i czlowiek nabiera sil do dalszej drogi :))))))))))))))

          posdrufka dla @LL :)))))))))
          • czarodziejka Re: Okruchy dobra 16.03.02, 23:01
            do manitra: TAK TRZYMAC!!!!
            pehca maja ci, co w niego wierza, ja zastosowalam metode "odwrotna":
            mianowicie wmowilam w siebie szczescie, i ono przyszlo ... ;o)
            nie mowie, ze udaje mi sie wszystko ...
            ale uwazam, ze metoda DZIALA ;o)))))))))))))
            BĘC ;o)


      • czarodziejka Re: Okruchy dobra 16.03.02, 22:58
        wiesio1 napisał(a):

        > mnie od wielu lat nie spotyka nic dobrego wszystko idzie jak po grudzie gdyby
        > nie rodzina to miałam już bardzo złe myśli. Mówi się że 7 lat chudych to
        > potem.... u mnie dalej 7 lat chudych i dalej 7 lat chudych.Jest źle do
        > bólu.

        ja tylko z cytatem ....
        "Życie jest jak czarodziej, obdarowuje dniem radosnym tych, którzy go czekają - a
        ci którzy nie wierzą w "niego", dostają pustkę."

        sprawdzilam - dziala
        ;o)
        pozdrawiam



    • czarodziejka Re: Okruchy dobra -- PASTWA 21.03.02, 23:05
      dzisiaj dostalam cudny okruch muzyczno-graficzny !!!!!!!
      dzieki Pastwo ;o)
    • czarodziejka dziekuje 04.04.02, 22:04
      dziekuje pewnej osobce z forum za mila niespodzianke
      (chociaz wole mietowki, hihi)
      ;o))))))))
      • czarodziejka Re: dziekuje 05.04.02, 02:14
        bo ja mam teraz dobry humor ;o)))
        glownie dzieki forum ;o)))
        dziekuje ;o)))
        i idem spac
        pa ;o)
    • vicca Miłego dnia dla wszystkich!!! 05.04.02, 09:32
      :)))

      Pzdr ciepło V*
      • szary_ptak Re: Miłego dnia dla wszystkich!!! 05.04.02, 09:52

        Dostałam wczoraj baaaardzo miły list ( z niespodzianką :-)
        A dzisiaj bardzo miłe maile.

        Chciałabym, żeby mój list kiedyś kogoś chociaż w części tak ucieszył...:-)))


        Pozdrawiam

        B.
        • Gość: Manitra Re: Miłego dnia dla wszystkich!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 11:50
          Ja jeszcze nie wiem, co przyniesie mi dzien, czy cos milego, czy moze
          odwrotnie, czekam.
          Ale na pewno milym akcentem jest to forum i ludzie, ktorzy tworza takie wlasnie
          przemile watki, bo czlowiek chociazby mial oczy pelne lez, czy zwiatpienie w
          duszy, to od razu przy takich tematach i czytajac radosc innych zaczyna tego
          samego szukac w sobie i odkrywa, ze TO MA, JEST, tylko ze sie na chwile ukrylo
          zaleknione, trzeba tylko podac reke i wyciagnac te magie z szafy :o))))))

          THX i posdrufka cieple dla @LL :o)))))))))))))
          I PRZEPIEKNEGO DNIA WAM ZYCZE !!! :o))))))))))))
        • vicca szary ptaku 05.04.02, 11:55
          Cieszą i to jeszcze jak!!! :))))))))

          Pzdr ciepło V*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka