Dodaj do ulubionych

nie lubię ludzi

08.05.09, 21:55
Odkryłam to wczoraj. Trochę jestem zszokowana. Nie spodziewałam się
tego po sobie. Nie spodziewałam się również tego, że wobec
powyższego faktu założę forum. Ale chcę pogadać. Potrzebuję, żeby
ktoś, kto mnie nie zna wypowiedział się na ten temat.

Uśmiecham się do nich. Jest paru takich, których lubię. Ale
generalnie nie lubię ludzi i chyba dlatego ich unikam i chyba nawet
trochę boję. Choć generalnie jestem lubiana i w miarę towarzyska.
Ale to chyba dlatego, że tak należy i dlatego, że łaknę akceptacji
innych.

Masakra. Najchętniej zakopałabym się w dziurze i nie wychodziła z
niej 50 lat.
Obserwuj wątek
    • abellard123 Re: nie lubię ludzi 08.05.09, 22:08

      To dokladnie jak ja ! :)

      Swiat jest wporzo !

      Tylko ludzie to PIEKLO !
      • babushka Re: nie lubię ludzi 08.05.09, 22:25
        Skąd ta nienawiść?

        • abellard123 Re: nie lubię ludzi 08.05.09, 22:45

          Nikt tu nie mowil o nienawisci !

          Ja np. odczuwam : zawod, smutek, niezrozumienie,
          osamotnienie, zmeczenie nimi, a wiec byc moze pewna niechec,
          ale nie az nienawisc !
          • babushka Re: nie lubię ludzi 08.05.09, 23:14
            abellard123 napisał:

            >
            > Nikt tu nie mowil o nienawisci !
            >
            > Ja np. odczuwam : zawod, smutek, niezrozumienie,
            > osamotnienie, zmeczenie nimi, a wiec byc moze pewna niechec,
            > ale nie az nienawisc !

            Uwierzysz lub nie, wszyscy czujemy się sami, często niezrozumiani i nierozumiani
            - osamotnieni. Największym wyzwaniem człowieka jest przezwyciężenie samotności.
            W pogoni za tym róznie bywa, co ja tu będe dużo pisac... Się wie.
            Lubię ludzi, choć czasem na 100% nie rozumiem. Zrozumienie przychodzi z
            przeżyciem okreslonych sytuacji - wszystkich nie da się przezyć, wyobraźni może
            zabraknąć - stąd niechęć.


    • gadagad Re: nie lubię ludzi 08.05.09, 22:43
      "piekło to inni" powiedział klasyk.
      • ry-ma Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 10:06
        > "piekło to inni" powiedział klasyk.

        Taaa, napisał też

        Człowiek jest takim, jakim jest jego działanie. Człowiek nie jest niczym innym,
        niż jego życie.


        ________________
        Rodzimy się sami i umieramy.
        Czasami trafi się ktoś po drodze lub nie.
        Przyjąwszy do wiadomości tę prostą prawdę, życie stanie się zdecydowanie prostsze.
    • solaris_38 zakopanie w ziemi 08.05.09, 23:39
      Kobieto - fakt że MARTWI Cię iż nie lubisz ludzi, znaczy ze CHCIAŁABYŚ ich lubić
      Co więcej łakniesz ich akceptacji
      Uśmiechasz się do nich

      Co dziwnego że się ich boisz skorośmy wszyscy ponure bestie ledwie od małp odrosłe

      W chwili niższej energii może Ci przeszkadzać brak sympatii dla ludzi
      Lecz przypomnij sobie kiedy jesteś szczęśliwa ...
      ludzie zdają się też być piękniejsi , bardziej warci życzliwości
      Okazuj im zatem życzliwość , poznawaj ich .. i bądź szczęśliwa :)
    • agawa-10 Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 15:55
      a może myślisz, że ludzie nie lubią i nie akceptują ciebie i boisz się tych
      kontaktów?

      z drugiej strony nie ma obowiązku lubienia wszystkich wokół.. no, chyba że
      jesteś Matką Teresą albo papieżem :)
    • ka-ma-be Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 16:31
      Świetnie Cię rozumiem. Mam dokładnie takie same odczucia jak opisałaś.
      Też niby jestem towarzyska i lubię się bawić, ale nie lubię ludzi.
      Jednak nie zawsze tak było. Akurat u mnie jest to wynikiem poznania wielu złych
      osób, które zadały mi wiele bólu i sprawiły wiele przykrości. To sprawiło, że
      jestem nieufna i na każdego patrzę ze strachem kim tak naprawdę jest, czy mnie
      nie skrzywdzi jak się przed nim otworzę. Generalnie oceniam ludzi źle. Uważam,
      że mało jest dobrych ludzi, o czystych dobrych sercach, nie-egoistów.
      Większość to wredne wyrachowane typy, egoiści używający innych do własnych
      potrzeb, obłudni i podli - obserwuję takich w pracy, w internecie, wszędzie.
      Smutne. Dlatego wolę własne towarzystwo i powoli odcinam się od różnych
      fałszywych przyjaciół. Wolę żyć w samotności i prawdzie niż z kimś karmiąc się
      złudzeniami na jego/jej temat. Ubolewam nad tym, że świat jest tak stworzony, że
      jedną płeć ciągnie do drugiej, że kobieta potrzebuje faceta w pewnych kwestiach,
      np. do seksu, bo gdyby nie to to naprawdę facet nie byłby mi potrzebny DO
      NICZEGO, bo zwykle oni mają niewiele do zaoferowania ponad to NIC.
      • estutweh Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 21:31
        Moglabym sie pod tym podpisac, choc ja zbyt towarzyska i zabawowa nie jestem.
    • k-57 Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 17:24
      notpure1 napisała:
      > Uśmiecham się do nich. Jest paru takich, których lubię. Ale
      > generalnie nie lubię ludzi i chyba dlatego ich unikam i chyba
      nawet
      > trochę boję.
      xxxxxxxxxxxxxxxxx
      bocian zaby boi? kicia,tez nie lubie ludzi ale wielki sentyment mam
      do niepelnosprytnych psychicznie,stad tutaj jestem by pomagac
      rozwiazywac ich problemy...
      tak juz...usmiechasz sie...i fajnie...kazdy idiotyzm musi byc
      poiparty usmieszkiem...pasujesz tutaj....
      diagnoza...niedopchniecie....dymac...sie 2 X dziennie...ogorem
      • jestemsobiemalymis k-57 10.05.09, 13:10
        k-57 przegryzłeś się jak ogóry w słoiku. Twoja obecność na forum
        JUŻ mnie nie drażni. Wprowadzasz równowagę ,ale nie przesadzaj.

        Proporcje zalecane 10 postów forumowiczów niepełnosprytnych
        psychicznie = 1 post k-57.
        I tego się trzymaj.
    • naprawdetrzezwy Pracuj przez internet. 09.05.09, 17:35
      Zakupy też da się tak robić.

      I po kłopocie...
    • wichrowe_wzgorza Re: nie lubię ludzi 09.05.09, 23:02
      Czy naprawdę uważasz, że powinnaś kochać tylko siebie?:)
    • margie88 Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 11:11
      Cóż, ludzie jako ogół średnio się nadają do lubienia.
      Ale jednostki to co innego :) Pojedynczą osobę, ciepłą, życzliwą, ciekawą - aż
      się prosi lubić.
      Może nie potrzebujesz zbyt dużo ludzi wokół siebie, ci nieliczni, których
      lubisz, Ci wystarczają?
      • notpure1 Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 21:09
        Mówicie o społeczeństwie, o tym, co piszą w gazetach. Mnie jednak chodzi o takie
        uczucie niechęci do ludzi wokół mnie, do tych, z którymi się stykam. Nikt mnie
        nie skrzywdził w zasadzie, bez żadnych dramatów. Być może czuję się winna tego
        nowo odkrytego uczucia. Prawdopodobnie wydaje mi się niestosowne nie lubić ludzi.

        Odkryłam to wreszcie będąc człowiekiem koło trzydziestki. Może to późno, może
        wcześnie, nie wiem.
        Ostatnio jestem bardziej wredna i opryskliwa dla ludzi. Prawdopodbnie starałam
        się być wcześniej miła dla ludzi, żeby być lubiana. Być może też po to, żeby
        nikt nie chciał mi zrobić nic złego. Zwykła asekuracja, nie żadna trauma.

        Nie chce mi się już być miłą. Być może to wreszcie dotarło do mnie z wiekiem.

        Mam ochotę krzyczeć jak ten motylek, co ma wszystko w dupie. Wcześniej bym nie
        opublikowała tego ostatniego zdania. Albo chociaż zaczęła się z niego Wam
        tłumaczyć. Muszę wreszcie zacząć być sobą i przestać się tłumaczyć i oglądać na
        opinię innych.

        Chociaż Was nie mam w dupie :)) Miło, że mi odpowiedzieliście :)
        Całusy!
        • andrzej28aaa Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 22:20
          Dobrze powiedziane. Czasami warto sobie powiedzieć, żeby być sobą,
          nawet jeśli jest się przez to niegrzecznym.

          Czasami trzeba zobaczyć nawet nieco "na siłę", jak to jest być
          niegrzecznym. Zrobić coś wbrew wszystkim i wbrew swojemu super-ego.
          Żeby wydobyć prawdziwe "ja" i je poznać.
        • jestemsobiemalymis Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 22:51
          Po prostu przestało Tobie zalezyć na opini innych.
          Jesteś bardziej pewna siebie?
          To chyba jest dojrzałość o którą apeluje duża część uczestników
          tego forum ;)
          Najważniejsze żebyś nie popadała w skrajności.
    • matmaker Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 17:24
      Wiesz, to jest tak, że Twój stosunek do ludzi jest odbiciem Twojego stosunku do samej siebie.

      Jeśli naprawdę polubisz i zaakceptujesz siebie, będziesz w stanie polubić i zaakceptować ludzi. Tak to właśnie działa.
      • jestemsobiemalymis Ambiwalencja. 10.05.09, 18:20
        matmaker
        A gdzie miejsce na ambiwalencję? Sprzeczne odczucia, które są
        częścią naszej natury?
        Co to znaczy polubić ludzi i zaakceptować?
        Mogę mieć takie czy inne wyobrażenie o tym jacy ludzie powinni być
        i nie musi to być wyobrażenie z wysokiej półki, ale pewna poprzeczka
        musi byc ustawiona bo możemy realizować sie tylko między tym kim
        jesteśmy a kim chcielibyśmy być, nawet jeśli nam to nie wychodzi,
        objecując sobie, że będziemy lepszymi ojcami/matkami, mężami/żonami,
        synami/córkami, pracownikami. Możemy też odpuścić i pójść w plener,
        w tango...
        :)
        Mogę polubić ludzi w ten sposób, że nie myśle o nich żle, raczej
        neutralna postawa z lekką nadzieją na pozytywny odbiór. Pomiędzy
        kategorycznym orzuceniem a bezkrytyczną akceptacją jest wielkie pole
        dla naszych odczuć wobec ludzi. To samo dotyczy stosunku do własnej
        osoby.
        Problem naszych czasów polega na tym, że napływ informacji nie
        ułatwia nam dobrych wyobrażeń o ludziach. Co wezmę do ręki
        (niechcący, bo unikam) Fakt, albo SE to po przejrzeniu "wiadomości"
        też nie lubię ludzi. Ten zabił, tamtem zgwałcił, tamta ukradła, po
        pijaku jechał itd. To tez jest prawda, ale nie cała. Jest to
        ukazywanie ludzi z jednej strony i ma charakter szczucia na siebie.
        Co lepsze? Kultura, która pieści i pielęgnuje dobre wyobrażenia o
        ludziach, czy kontrkulturowa demaskatorka? Raczej coś pomiędzy żeby
        nie zwariować. Brak kreowania pozytywnych wzorców tez sprawy nie
        ułatwia, a jak wielką siłę ma socjotechnika było widać podczas
        żałoby narodowej po JPII w czasie której okazało się ,że ludzie
        (chyba) są jednak troche lepsi niż w serwisach informacyjnych
        goniących za sensacją. Niejeden ateista mógłby sie zadumać, ale
        wszystko wróciło do normy. Tzn do normalności ludzkich spraw
        podsycanych przez demaskatorów goniących za sensacją.
        Ale ludzie są tacy a nie inni. Nie muszę ich lubić, nawet jeśli
        brak mi jest bardziej bezpośrednich, serdecznych relacji i mam
        ochotę obdarzyć kogoś zaufaniem i polubić i sam oczekuję tego
        samego.
    • zlotyswit Re: nie lubię ludzi 10.05.09, 22:28
      zacznij pić, nic tak nie pobudza potrzeby bratania jak alkohol
      nawet z byle czym
      popatrz na moonę
    • lavina31 Re: nie lubię ludzi 04.09.09, 14:09
      Ja też niedawno to odkryłam. Lubię garstkę ludzi. U większości mnie
      cos denerwuje. Uważam, że są mało taktowni, okrutni i nie umiem się
      z nimi naprawdę zaprzyjaźnić. Nie lubię osób głośnych, które chcą za
      wszelką cenę zwrócic na siebie uwagę, nie znoszę tego, że reszta się
      na to nabiera..jestem bardzo wrażliwą osobą, wiele rzeczy mnie rani.
      Zwracam uwagę na szczegóły, drobne gesty, zapamiętuje wszystko to,
      co ktos mówi o mnie. Może jestem małostkowa? Może. Ale taka jestem i
      nie umiem, a nawet nie wiem czy chce, tego zmienic. Wolę spędzac
      czas na czytaniu książek, słuchaniu muzyki lub po prostu sprzątaniu
      i gotowaniu niż mam tracić czas dla kogos, z kim nie łapię fali. Co
      dziwne, nie umiałabym żyć w ogóle bez ludzi. Są tacy, z którymi jest
      mi super. Ale tych jest bardzo mało. Mój mąż jest osobą, która jest
      bardziej towarzyska, nie zwraca uwagi na wszystkie te rzeczy, na
      które zwracam uwagę ja. Nie rozumie tego, że ja nie chce się
      spotykać z jego znajomymi - z tymi, których nie lubię. Zmusza mnie
      do tego w taki sposób, ze jak tylko zaczynam oponować, on urządza mi
      okropną awanturę, że jestem dziwna itp.
      Może jestem, mam to gdzieś, jestem wolnym człowiekiem i nie muszę
      robic wszystkiego, czego sobie życzą inni.
      Kiedys byłam osobą dość pomocną, służyłam pomocą gdzie komu się
      dało, to się zmieniło w momencie kiedy zdałam sobie sprawę z tego,
      że kiedy ja czegos potrzebuję to za bardzo nikogo nie ma. Teraz jest
      tak, że najpierw przemyślę, czy komus coś pomóc załatwić, zanim
      spontanicznie się zgodzę. Analizuję. I wcale nie pod tym kątem, czy
      coś będę z tego miała. Próbuję przewidzieć, czy ta osoba choc na
      milimetr to doceni.
      Oprócz tego zdałam sobie sprawę z tego, że w wielu sprawach jestem
      ignorantką.
      To chyba na tyle.
    • i.pisz.co.chcesz Re: nie lubię ludzi 04.09.09, 17:45
      Od ludzi, podobnie jak od wszystkiego, trzeba chyba czasami po
      prostu odpoczac:)Potem patrzy sie na nich troche inaczej.

      I warto nauczyc sie, ze czegos mozna od nich oczekiwac, a czegos nie.

      I wiele sie zmieni:)
      • monikinha Re: nie lubię ludzi 04.09.09, 18:07
        i.pisz.co.chcesz napisała:

        > Od ludzi, podobnie jak od wszystkiego, trzeba chyba czasami po
        > prostu odpoczac:)Potem patrzy sie na nich troche inaczej.

        i tu muszę się zgodzić :) Czasem odpoczynek jest konieczny :) A poza tym
        następuje naturalne selekcja, co ma same zalety :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka