praca psychoterapeuty

27.05.09, 22:27
czy jest ktos kto pracuje jako psychoterapeuta albo ludzie ktorzy odbyli
terapie i moga sie wypowiedziec.
    • elzbieta007 Re: praca psychoterapeuty 27.05.09, 22:46
      Niom? ...
    • sopherss Re: praca psychoterapeuty 28.05.09, 08:51
      Ale o co chodzi ?
    • egzostatyczka Re: praca psychoterapeuty 29.05.09, 20:11
      ja też bym się chciała o coś zapytać poprostu fachowca,chodzi mi o
      terapię psychodynamiczną.jeśli jest taki przypadek,że jest osobowość
      symbiotyczna i jest to przypadek introjekcji inkorporatywnej(czyli
      wchłonięcia kogoś,schematów postępowania żeby w codziennym życiu być
      jego kopią)a ta osoba ma osobowość np.histrioniczną,to czy leczymu
      osobowość histrioniczną czy symbiotyczną?nie wiem czy ktoś ktoś mi
      odpisze ale będę bardzo wdzięczna za odpowiedż.
      • sopherss Re: praca psychoterapeuty 30.05.09, 23:39
        Nie zajmuje się terapią psychodynamiczną ale na tyle na ile ją rozumiem,
        mechanizmem patologicznym w tej sytuacji jest wspomniana przez Ciebie
        introjekcja. Więc zapewne należało by wspierać siłę ego pacjenta.
        • egzostatyczka Re: praca psychoterapeuty 31.05.09, 11:26
          tak masz rację,tylko że wspiera się nią przez rozprawienie się z
          osobowością albo symbiotyczną albo histrioniczną.poprostu to jest
          tak jak w matematyce-jeśli czegoś po jednej stronie jest mniej to
          przechodzi to na drugą stronę.tak jest z procesem świadomości.jest
          to proces tej drugiej lepszej drogi.jeśli nie jesteś świadomy to
          masz osobowość histrioniczną lub symbiotyczną a jeśli jesteś
          świadomy tego co masz to jesteś zdrowy.
          tylko że tu problem się komplikuje bo osobowość histrioniczna jest
          pod nadzorem symbiotycznej ale objawy przejawia własne.
          a Ty prowadzisz terapie gestalt?bo oni mają te wytyczanie granic a
          to co zrobiłeś z odpowiedzią na moje pytanie to tak to jakoś
          przypominało:)
          ja mam jeszcze pytanie tylko związane z terapią psychodynamiczną
          dalej-chodzi mi o taką rzecz mianowicie ze stylów charakteru czyli z
          jakich frustracji składa się psychastenia.ale rozumiem że to pytanie
          też nie jest pod Twoim kątem.
          jeśli prowadzisz terapie gestalt to mógłbyś bardziej przybliżyć tą
          terapię?
          wiesz,ja teori Froida nauczyłam się sama i nie znam jej jeszcze
          dokładnie ale potrafię już tak myśleć i raczej się z nią
          zgadzam.jestem raczej po stronie Froida a nie Junga.ale myślę co
          dalej jak już poznam ją w takim stopniu no bardzo dobrym-jeśli mi
          się to uda.dalej na przykład niektóre pojęcia pomijam-kataksja i
          antykataksja itp.a przysfajam te najważniejsze.ale co dalej?a
          mógłbyś mi polecić coś z gestalt co należałoby poznać w tej teorii?
          teoria psychodynamiczna ma Froida-a wy też macie głównego
          przedstawiciela kierunku,i gdzie należałoby szukać materiałów na
          temat gestalt.poprostu interesuje mnie poznanie tej teorii.
          • sopherss Re: praca psychoterapeuty 31.05.09, 13:10
            Najbliżej jest mi do terapii systemowej - a to zupełnie odmienna para kaloszy,
            niż kierunki psychodynamiczne (choć niektóre nurty łączą podejście
            psychodynamiczne i systemowe)

            Twórcą i najbardziej znanym przedstawicielem Gestaltu jest Persl. Jakieś jego
            książki są chyba dostępne po polsku.

            PS. Freud nie Froid ;>
            • egzostatyczka Re: praca psychoterapeuty 02.06.09, 13:41
              ok.dzięki.ja będę musiała coś znależć na ten temat materiał na
              zewnątrz bo np.w Wikipedii na temat Gestaltu jest bardzo mało.dzięki
              jeszcze raz.
      • spiritshot Re: praca psychoterapeuty 31.05.09, 20:47
        Jeśli jesteś terapeutką, to z takim pytaniem idziesz na superwizję. Chyba, że psychodynamiczni mają jakąś inną (dziwną) superwizję.

        No i czekamy na roziwnięcie autorki tematu. Tak są tu psychoterapeuci, i po (lub w trakcie) swojej terapii.
        • egzostatyczka Re: praca psychoterapeuty 02.06.09, 13:46
          Spiritshot-ja ani nie muszę chodzić na terapię ani nie jestem
          terapeutką,poprostu czytam sobie sama teorię Freuda.wcześniej
          czytałam innych autorów ale w sumie wstyd nie znać Freuda.tylko
          myślę już powoli co będzie jak go w miarę dobrze poznam,za co znowu
          się brać.i najprawdopodobniej będzie to Gestalt.
    • k-57 [...] 30.05.09, 23:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ewelka002 Re: praca psychoterapeuty 09.06.09, 00:10
      powod dla ktorego zalozylam ten watek jest taki ze od wrzesnia zaczynam studia
      psychoterapeutyczne (nie w Polsce). I zastanawiam sie ile ta praca daje
      satysfakcji i czy jest sens kilkuletniej terapii skoro tak ciezko zmienic
      czlowieka? Mam nadzieje ze sie zraziliscie moja wczesniejsza nieobecnoscia (brak
      dostepu do internetu)
      • sankanda Re: praca psychoterapeuty 09.06.09, 09:05
        zmienic czlowieka ? !! a gdzie szacunek dla klienta ? dla
        CZLOWIEKA ? to jest wlasnie ten debilny lobbing amerykanskich
        tworcow klonow - zgroza. praca powierzchowna, naszpikowana
        arbitralnymi wytycznymi i pesudomoralnoscia. dobry psychoterapeuta
        ma pomoc czlowiekowi stac sie soba, odnalezc siebie, a nie
        zmieniajac go.
        • ewelka002 Re: praca psychoterapeuty 09.06.09, 13:57
          Do sankanda: prosze Cie doczytaj o co pytam dokladnie, jesli nie masz nic do
          powiedzenia to nie marnuj swego czasu na tworzenie postow pelnych jadu. Musze
          Cie rozczarowac, to nie bedzie amerykanska uczelnia...
          • sankanda Re: praca psychoterapeuty 09.06.09, 16:14
            lomatko :))))))
        • leda16 Re: praca psychoterapeuty 10.06.09, 07:46
          sankanda napisała:

          > dobry psychoterapeuta
          > ma pomoc czlowiekowi stac sie soba, odnalezc siebie, a nie
          > zmieniajac go.


          Sadzisz identyczne frazesy co Twoja przedmówczyni. A psychoretapia polega tylko na złagodzeniu bądź usunięciu objawów zaburzeń w funkcjonowaniu psychospołecznym klienta.
          • sankanda Re: praca psychoterapeuty 10.06.09, 07:55
            sadzac po reakcji przedmowczyni, bo trudno sie oprzec na twoim
            funkcjonowaniu kognitywnym, nie sa to identyczne frazesy. rzeklabym -
            diametralnie protiwpolozne. poza tym pscyhoterapie mozna odbyc w
            elegancim gabinecie w obecnosci inteligentnej, subtelnej i swiatlej
            osoby, niekoniecznie na oddziale zamknietym, po ktorym grajuja
            zdiagnozowane czuby.
      • asica74 Re: praca psychoterapeuty 09.06.09, 18:51
        Hej , w skorcie odpowiem: jestem jeszcze w trakcie studiow, ale
        jestem na stazu, wiec powiem tak: praca ta daje ogromna satysfacje.
        A co do kilkuletniej terapii: ja widze efekty nawet po terapii
        ktotkoterminowej:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja