Dodaj do ulubionych

co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara panna'?

15.06.09, 20:31
Serdecznie witam, otoz mam pewien problem, byc moze komus wyda sie smieszny
ale ja nie chce za kilkanascie lat powtarzac sobie, ze w młodosci byłam
głupia, zbyt wymagajaca i zostałam w konsekwencji sama jak palec. A wiec
sytuacja wyglada tak jestem młodą kobietą studentka, ale mam ogromny problem z
chłopakami no nijak nikogo dla siebie nie moge znalesc, mam grono przyjaciol,
Ci najblisi byli nawet mna zauroczeni ale ja z nimi nigdy nic nie chciałam
(jeden jest juz zonaty, drugi wolny nadal we mnie zakochany i chyba przeze
mnie nie moze tez zwiazku stworzyc bo widzi ze ja nadal wolna i moze w koncu
kiedys cos bede chciała-ale ja nigdy nic nie bede chciała, traktuje go jak
przyjaciela i tyle nie podoba mi sie ze pali, nie podobaja mi sie niektore
jego zachowania i wiem ze nigdy nic)no i to jest moj problem, bo mam innych
kolegow- znajomych, wolnych i tez absolutnie nie widze sie z zadnym z nich,
nie wiem czy mam za wysokie oczekiwania czy co, ze nie moge dla siebie
chcłopaka znalesc ale mam kilka oczekiwan: zeby był zaradny, studiowal albo
był po studiach i miał dobry fach w reku, zeby mi sie podobał, no i nie moge
na takiego trafic w kazdym chyba tylko wady widze, sama juz nie wiem co ze mna
nie tak. Ostatnio fakt zauroczyłam się chlopak przezabawny, zaradny zyciowo,
studiujacy fajny kierunek hmmm wogole nie przystojny ale jednak miał to coś,
nie wyszło bo okazal sie ze wcale nie szuka kobiety na zwiazek, chce sie
wyszalec tyle sie dowiedziałajm ale podejrzewam, ze jest zakochany w kolezance
ktora zna od lat, a ktora mnie jemu przedstawiła, wiec jak widac nic nie
wyszło, no ale co zrobić żeby w koncu sie zakochać tak szczesliwie?bo ja juz
sama nie wiem, a nie chce byc kiedys sama, moze ja za duzo wymagam? ale nie
potrafie inaczej musi miec pewne cechy chłopak i koniec i kropka,co tu zrobic?
kiedys w koncu wszyscy sie pozenia, a ja bede płakac jaka byłam głupia, bo
tego nie chciałam, tamtego tez nie i tamtego...poprostu przykro mi, a nie wiem
co tu zrobic:(. Co najśmieszniejsze wczoraj byłam u rodziny, to mnie
wypytywali o plany na przyszłość, czy moze jakis slub sie bedzie
szybkował(oczywiscie w zartach, a mi do smiechu nie było)nikt nie mogł
uwierzyc, ze nadal sama jestem, w koncu pozostało na tym, ze pewnie zmieniam
facetow jak rekawiczki i nie chce sie jeszcze wiazac, tylko ze zadnych
chłopaków nie zmieniam nawet by mi sie nie chciało nie mam zadbnego na oku jak
mogłabym zaczynac z kims kto mi sie wogole nie podoba? własnie zazdroszcze
dziewczyna, ze skacza 'z kwiatka na kwiatek' ja nie potrafie mam wrazenie ze
na milion mezczyzn mnie by sie zaledwie jeden z nich spodobał:(chociaz ja
podobam sie wielu ale nie potrafie z tego korzystac, nie chce kiedys tak
strasznie zostac sama ale widze, ze to tak własnie bedzie wygladac jak nadal
tak bede podchodzic do sprawy:(co zrobic??:(
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 15.06.09, 20:50
      No teorii mozna namnozyc.
      Pewnie boisz sie bliskosci i znajdujesz wymowki zeby sie nie zwiazac. Jest to
      nieuleczalna przypadlosc, na tyle, na ile w jej obrebie probuje sie znalezc
      metode zapobiegawcza - tzn. "mniejsze wymagania" itd. to nic nie da. Tu jest
      jakas dobitna blokada ktora albo zmiekczysz i zniwelujesz z psychologiem, albo
      sama z czasem wrzucisz na luz i przestaniesz tak sie bac facetow, ich wad a
      przede wszystkim swoich. Mysle ze boisz sie bardzo swoich wlasnych
      niedoskonalosci i masz jakies swiete przekonanie ze jak facet zobaczy Cie taka
      jaka jestes, z tymi wszystkimi deficytami ktore sobie wymyslasz, to ucieknie
      gdzie pieprz rosnie. Wiec probujesz byc idealna i szukasz idealnego faceta,
      jednoczesnie majac hopsia w glowie bo przeciez nikt nie jest idealny.
      Albo wrecz przeciwnie, uwazasz sie za ideal pod kazdym wzgledem i widzac ze ktos
      taki nie jest, skreslasz. Tylko tez z drugiej strony wyglada to tak, ze nie
      jestes idealem w oczach facetow. Ale te roznorodnosci sa fajne, trzeba sie z
      nimi liczyc i doceniac ludzi za ich zalety i wady, to ma swoj urok.
      • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 15.06.09, 21:13
        Nie, nie za ideał siebie nie uwazam. Wrecz przeciwnie jak bylam mała to miałam
        mnostwo kompleksow byłam okragła, pamietam jak babcia zawsze mowiła jaka to
        fajna okraglutka jestem, a mi w tamtym momencie sie płakac chciało, nie
        zwracałam uwagi chlopaków oj długi czas, ale z przecietnego kaczatka naprawde
        piekna, szczupła dziewczyna wyrosła, stwierdzam to obiektywnie(sama stwierdzam
        plus naprwde mam obecnie powodzenie u płci przeciwnej, duze powodzenie), chociaz
        oj mnostwo kompleksow nadal jest, przede wszystkim z dziecinstwa, nadal nie
        jestem taka przebojowa, pewna siebie wrecz przeciwnie raczej ciuchutka w nowym
        gronie i boje sie akceptacji tez dziecnstwa, bo pamietam w podtawowce były dwie
        grupki dziewczyn te ładne i fajne i lubiane przede wszystkim przez chłopcow i te
        drugie "gorsze" ja byłam w tej "drugiej ligii"i wiem, ze dziecmi bylismy, wydaje
        mi sie ze mogło to miec wpływ na terazniejszosc, ale swidioma jestem, ze byłam
        dzieckiem, ze wiele sie zmieniło, ze absolutnie nie powinnam odnosic sie do
        tamtejszego i zyc terazniejszoscia, wiec chyba z tamtym problemow nie mam. Ale
        gwarantuje rowniez, ze nie uwazam sie za ideał, ale zmusic sie do zadnegop
        chłopaka nie potrafię i nawet nie chce na siłe, wiem ze kazdy ma wady ale jednak
        tamten co opisałam tez miał i jakos potrafil mnie zauroczyc...Na terapie u
        psychologa nie mam czasu i przede wszystkim pieniedzy....bo byłam pytałam i
        wizyta 100zł-jedno spotkanie, na kieszen studencka o duzo za duzo. Mam tez pewne
        'sprawy' o ktorych nie chciałabym zeby moja przyszła 'druga polowka' wiedziała(
        z zycia rodzinnego) to tez moze tworzy jakas blokade. Jedno wiem, potrzebuje
        mezczyzny i nie chce kiedys zostac sama.
        • lifeisaparadox Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 15.06.09, 22:44
          Cos tak w temacie mniej wiecej jest.
          Mowisz ze masz rodzinne problemy ktorych nie chcesz ujawniac, spodziewasz sie
          odrzucenia z tego powodu tak?
          Widzisz wlasnie ludzie maja takiego "ała" sami go sobie robimy, slowo "urojenie"
          jest bardzo fajnym okresleniem i trafnym. Mamy cala mase urojen - z dziecinstwa
          na przyklad, pielegnujemy straszne glupoty w swoich glowach, jakies "drugie
          ligi", no przeciez ja tez mialem takie traumy, ciagle w katach przesiadywalem,
          po dyrektorkach mnie targali, mysle ze moge miec calkiem racjonalne urojenie ze
          mnie swiat nieakceptuje, ale smieszne wydaje mi sie robienie z tego traumy na
          cale zycie. Chociaz w psychice takie bzdety lubia sie wypasac i urastac do rangi
          problemu iscie akademickiego i powaznego, na cale zycie.

          Psychologia zamienia "negatywne urojenia" w "pozytywne urojenia", to tak po
          krotce, zebys wiedziala za co placisz jesli juz sie w to kiedys zapedzisz. Brak
          urojen sie nie zdarza, to juz taka przypadlosc istoty myslacej. Ale ich
          zminimalizowanie prowadzi do lepszego odbierania rzeczywistosci, bez
          znieksztalcen w postaci wyssanych z palca uprzedzen.

          Swiat to jedno wielkie wariatkowo i wiesz, zycze Ci zebys trafila na takiego
          wariata jakim sama jestes, zebyscie mogli posmiac sie ze swoich uprzedzen, wizji
          siebie, innych, itp. itd. potrzebujesz takiego zdaje sie kontaktu zeby
          uzmyslowic sobie ze kazdy ma takie obawy, leki, uprzedzenia, przekonania, jak
          Ty, choc moze nie zupelnie identyczne. To da Ci poczucie ze nie jestes inna niz
          wszyscy, moze zrozumiesz w ten sposob sama siebie, patrzac na innych ktorzy maja
          ten sam bigos w glowach?
          Chyba wlasnie najbardziej boisz sie takiej bliskosci emocjonalnej i
          intelektualnej, ze pojawi sie grymas i totalny brak zrozumienia ze strony
          drugiego czlowieka. Moze tak wlasnie jest, to powstrzymuje Cie przed nawiazaniem
          pelnowartosciowej nici porozumienia, nadawania na tych samych falach, takie
          przekonanie ktore jest zupelnie bezpodstawne a wynika z namnozonych strasznych
          pie...na swoj temat :>
          A tutaj powiem wariactwo, ale prawdziwe. Robisz innym to, czego sama sie boisz.
          Odrzucasz, odpychasz. Juz juz ktos Ci zaimponowal, ALE nie, bo jest zakochany w
          kolezance i trzeba sobie dac spokoj, odepchnac mozliwosc, zanim zostaniesz
          odepchnieta. To jest prawdziwa psychoza wiesz? :)) ale posmiej sie z niej, nie
          Ty jedna taka jestes.
          • squirrel-ka Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 15.06.09, 23:33
            I to wszystko racja.

            Ale, czasami warto się wyluzować. Nie każdy związek kończy się małżeństwem.
            Czasami, trzeba "próbować wielokrotnie".
            Nie możesz oczekiwać, że życie to komedia romantyczna. Zobaczysz tego MR.RIGHT i
            będziesz pewna, że on ma być na całe życie. Każdy związek musi mieć czas, żeby
            się rozwinąć, a potem czas, żeby się dotrzeć. Po prostu próbuj. Nie bój otworzyć
            się do kogoś.

            Jedno, co mnie rozbawiło w twoim poście -"facet musi być zaradny"
            Brzmi infantylnie i małomiasteczkowo.
            Kiedyś miałam taka znajomą, co musiała "zaradnego męża złapać". Została sama z
            dwójką dzieci w wieku niemowlęcym, bo zginął w wypadku samochodowym :( A to już
            śmieszne nie jest. Bo był zmęczony, że za kierownicą zasnął.
            • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 09:00
              Zaradny w tym sensie i finansowym nie, ze on ma rodzine tylko utrzymywac i
              harowac jak wol bo oczywiscie ja tez bede pracowac, ale nie tylko chodziło mi o
              taka kwestie ale ogolnie: zaradny zyciowo;)
          • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 09:19
            Z uwagą przeczytałam Twoj post lifeisparadox i naprawde wiele z tego co piszesz
            to chyba prawda:] eh, mam nadzieje, ze te urojenia wszystkie mi przejda i ze
            znajde tego swojego wariata:), w kazdym razie dzięki:) poprawiony humor w
            100%:], na wakacjach bede probowac w koncu jakos sie przełamac i zobaczymy co
            wyjdzie i czy wyjdzie jak nie to chyba trzeba bedzie wybrac sie do terapeuty...
      • zlotabrama Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 19.06.09, 01:00
        Wybaczyć tym, którzy wychowali:)


        pozdrowienia,
        www.zlotabrama.pl




    • komandos_seal co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 16.06.09, 03:30
      kw_iatek napisała:Ostatnio fakt zauroczyłam się chlopak
      przezabawny, zaradny zyciowo,
      > studiujacy fajny kierunek hmmm wogole nie przystojny ale jednak
      miał to coś,
      > nie wyszło bo okazal sie ze wcale nie szuka kobiety na zwiazek,
      chce sie
      > wyszalec > tak bede podchodzic do sprawy:(co zrobic??:(


      ccccccccccccccccccccccccccccc

      kicia...ze niesmialo zapytam.....juz ktos cie posuwal czy tylko
      opuszkiem sie realizujesz? kwilisz tu jakbys juz na sobie
      przewazala stada jegrow....
      moze chcialabys ze mna kicia? albo podaj mi jakies namiary na
      siebie....posle ci gumowy rekwizyt zebys nie stekala na forum
      • kw_iatek Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 16.06.09, 10:25
        a z toba na pewno wszystko dobrze....misiu? bo mnie sie wydaje, ze od zaraz
        potrzebujesz pomocy jakiegos doswiadczonego specjalisty...bo to nie jest
        normalne zeby w kazdym watku pisac takie rzeczy, wspolczuje i trzymam kciuki
        zeby na wakacje sie poprawiło albo nie- zycze w wakacje choc jednego udanego
        seksu, zebys mogł sie pozadnie rozładowac, pozdrawiam.
        • jestemsobiemalymis Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 16.06.09, 15:23
          a z toba na pewno wszystko dobrze....misiu?

          Misiek to ja jestem a łon to jest forumowy i gumowy ogór :)
          Dziewczyno! Fajna jesteś, znam ten temat, ale , ale czy ty masz
          poczucie humoru? Albo może zbyt duże i ...stąd dystans do wielu
          rzeczy? Analizujesz różne rzeczy? Rzeczowa jesteś? Kalkulator?
          Czy ta Twoja ostrożność i racjonalność przekłada się na inne
          obszary Twojego życia? Masz w sobie letniość np do kierunku, który
          sobie wybrałaś na studiach? Masz jakieś pasje?
          No i ochotność na miłosne wtulenie się w faceta masz? Może
          jesteś ...hmmm nie rozbudzona?
          :)
          Pozdrawiam
          • kw_iatek Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 16.06.09, 15:51
            Nie wiem, moze rzeczywiście przesadzam ze wszystkim, ale sorry mnie to juz
            przerasta trzymiem sie jeszczez z 3kolezankami w podobnej sytuacji ale ja juz
            nie moge, albo mi sie nikt nie podoba albo jakas klapa jest i z tym co mi sie
            podoba nic wiecej nie moge..., daje sobie jeszcze szanse wakacje, ale jak znow
            bedzie to samo to chyba jakas depresja bedzie. Nie wiem co z nami nie tak, ale
            ja to chyba z nas wszystkich najmocniej przezywam, a co do tego czy mam ochote w
            tulic sie w kogos? no jasne, ze tak ja juz bym dzieci miec chciała. Zeby mi to
            calkowicie przeszło z wiekiem, bo nie chce kiedys obudzic sie sama w pustym
            domu:/ to bedzie straszne...A co do pasji czy mam? nie mam pasji takiej samej w
            sobie ale jest wiele rzeczy ktore bardzo robic lubie i jak mam zły humor to
            własnie to robie i jest lepiej, kierunek studiow mi sie podoba, chociaz nie wiem
            czy bede w tym kiedys dobra ale fajny jest. Byłam u lekarki nawet(bo bezpłatnie)
            to mi nic konkretnego nie poradziła, popłakałam sie to mi powiedziała, ze za
            kilka latbede sie smiac z tego problemu i zebym sie z kolezankami tak nie
            zadreczały, ze samo przyjdzie i powiedziała ze jak chce to moge porozmawiac z
            pania psycholog tylko, ze własnie wizyta 100zł i ze jak nadal bedzie mi przykro
            to moge do niej(lekarki) dzwonic to cos poradzimy no i tyle z wizyty u
            specjalisty, moze ja naprawde za bardzo sie tym wszystkim przejmuje...ale jest
            powod bo kurcze naprawde mnie samotnosc przeraza, a kazdy powoli zaczyna juz cos
            planowac z moich znajomych, a ja w tym samym punkcie co kilka lat temu...:[
        • komandos_seal Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 17.06.09, 00:25
          kw_iatek napisa?a:

          na wakacje sie poprawi?o albo nie- zycze w wakacje choc jednego udanego
          > seksu, zebys mog? sie pozadnie roz?adowac, pozdrawiam.
          Xxxxxxxxxxxx
          Jasne. Bede czekal na ciebie. Zobaczysz, uczynie cie szczesliwa. Bedziesz miala nogi na zyrandolu a ja cie spelnie. Mam pytanie. Czy juz ktos cie sypal czys taka niebieszczanska? Mam taka nadzieje nie dalas sie w pupe. Calusy kicia
          • bakejfii Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 17.06.09, 00:35
            WIDZE ZE OPROCZ KWIATKA NIESPI JESZCZE KOMANDOSICA.JAK WAMPIR WYCHODZI POD
            OSLONA NOCY . A KYZ,A KYZ STRZYGO.ZATRACONA
            • gadagad Re: co zrobic zeby zostac samotna 'stara panna 17.06.09, 01:29
              bekejfi, czy to strzygę urazi a wampira dotknie?
    • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 06:00
      Nie chciało mi się czytać całego postu, jednak widzę tutaj parę możliwych
      rozwiązań tej arcytrudnej sytuacji.

      1) wyjdź z tego zaścianka myślowego, w którym żyjesz.

      2) złap jakiegoś kolegę ze studiów na dziecko, jak jest wystarczająco
      nieogarnięty, to się z Tobą ożeni i będziecie żyć długo i szczęśliwie ( do
      rozwodu ) lub założy wątek na tym forum pt. Kobieta mnie bije.

      Na pocieszenie napiszę Ci Droga Gąsko, że trudno w tych czasach zostać samotną
      starą panną ( wszyscy to single, nieistotne czy 40-letni rozwodnik , czy 20
      -letnia studentka ), dużo łatwiej jest zostać samotną starą żoną, czy samotną
      starą rozwódką.
      • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 09:07
        To nastepnym razem czytaj całe posty, nie fragmenty, bo w cudzyslowiu dałam
        stara panne z pewna ironią...i nie mam zascianka myslowego, nie chodzi mi o tzw
        "złapanie meza" w poscie chodziło- napisze teraz prosto o stworzenie ogolnie
        jakiegokolwiek zwiazku. Mam nadzieje, ze teraz zrozumiałas, pozdrawiam.
        • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 17.06.09, 06:50
          > To nastepnym razem czytaj całe posty,

          Postów trolli z zasady nie czytam w całości.

          Bezcenny czas, który płynie w nas. Gąsko.

          Swoją dobry sposób i miejsce na reklamę ( a ta jest dźwignią handlu ), tu krąży
          paru niespełnionych zapylaczy. Próbuj.
          Tylko poszukiwania netowe obarczone są dużym ryzykiem, trollku.

          Jak spotkasz tego właściwego, to będziesz tu czuła w trzewiach. Gwarantuje.
    • allerune Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 10:36
      czy jest jakaś dobra dusza, która może to streścić ? bo ja w pracy jestem, czasu
      nie mam :P
      • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 10:54
        nie umi;) setno sprawy jest takie, ze nie potrafię zawrzec normalnej relacji
        damsko-meskiej w kazdym osobniku widze wady, podoba mi sie ktos bardzo bardzo
        rzadko i boje sie ze kiedys zostane w konsekwencji sama.
        • allerune Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 14:56
          jeśli będziesz odrzucać każdego przez jakieś wady to faktycznie, zostaniesz sama

          na 99% gdy poznasz kogoś, kto w Twoich oczach nie będzie miał wad, ta osoba
          oleje Ciebie z góry na dół bo przecież sama nie jesteś doskonała...

          napisałaś przydługi post, po to aby ktoś Cię kopnął w tyłek i powiedział "obudź
          się kobieto" ? Wiesz sama, że to jedyne wyjście.

          Możesz sobie oczywiście życie ułatwić, poznając więcej ludzi... ale to już temat
          na osobną bajkę :)
          • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 15:10
            Nie, nie, nie to nie jest tak proste jak Ty to tutaj ujełaś. Myslisz, ze ja sie
            nie staram? strasznieeee nie tylko Wy tutaj kopneliscie mnie w tyłek, bo co rusz
            rozmawiam z Mama i mowi mi to samo, wez sprobuj z kolega jakims i jakos sie
            ułozy, ale w tym momencie bierze mnie na wymioty- jak mogłabym kolege pocałowac
            i cokolwiek z nim wiecej? raz tak zrobiłam(pod wpływem alkoholu i z
            kolega-przystojny w ktorym znow jest zakochana moja kolezanka-wiem telenowela) i
            powiem NIC nie czułam nic, chciałam zeby w koncu przestał i dał mi spokoj, zebym
            mogła isc spac, co innego jak było coś z tym w ktorym sie zauroczylam jak mnie
            pocalował ani w głowie mi było isc spac;) tylko problem jest taki ze mnie sie
            RZADKO zdarza taka osoba, ktora sie tak zafascynuje z ktora cos chce, a zle mi
            samej strasznie zle ale NIE POTRAFIE byc z kolega nie nie to sa dla mnie koledzy
            nic poza tym.
            • jestemsobiemalymis Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 15:43
              A jaki jest Twój stosunek do pieniędzy? Oszczędna jesteś? Jak
              idziesz do sklepu też hamletyzujesz i jesteś wybredna?

              W zasadzie to się Tobie tak bardzo nie dziwię. Ludzie są raczej
              przeciętni. Ty to widzisz, dostrzegasz, wzruszasz ramonami ,idziesz
              dalej.
              Mam w rodzinie taką siostrę jak ty. Ale... to chyba podobna diagnoza
              do tego co pisał lifeisparadox.
              • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 16:17
                Nie, nie z pieniedzmi to u mnie wrecz przeciwnie niz z facetami jak ide do
                sklepu to potrafie pol sklepu wykupic i w tym to wybredna nie jestem, nawet
                rodzice mi powtarzaja, ze jak taka rozrzutna bede to 10tys miesiecznie jak
                zarobie to mi na zycie nie starczy, wybredna w stosunku do mezczyzn jestem to
                tak i zazdroszcze dziewczyna skakania z 'kwiatka na kwiatek' bardzo bym tak chciała.

                To ja wspolczuje siostrze i mnie oczywiscie tez:P bo z takim podejscie to nie
                wiem czy bedziemy szczesliwe:). W kazdym razie lepiej mi jak sie tutaj wygadalam
                i poczytałam inne problemy to jakos ten moj wydaje mi sie teraz banalny. No
                pozdrawiam:) pewnie sie odezwie jak w wakacje po wyjezdzie nic sie nie zmieni
                ale miejmy nadzieje, ze jednak sie zmieni:), pozdrawiam!
                • funstein Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 16:50
                  czytam te wypowiedzi kwiatka i myślę sobie, że bym jej
                  za żadne pieniądze nie chciał.

                  Dziewczyna widzi wady u innych nie widząc zupełnie swojej głupoty
                  i egoizmu.
                  Jeśli jakiś jeleń się znajdzie to będzie bardzo biedny i pewnie
                  padnie z rozpaczy przed 40-tką.
                  • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 17:14
                    haha:D uśmiałam się...:D, ja wiem ze mam wady mnostwo, ze nie widze swojej
                    głupoty i EGOIZMU? przepraszam ale nie oceniaj mnie po kilku zaledwie
                    wpisach...ze co egoistka bo przyjaciel jest we mnie zakochany? nie martw sie on
                    wie, ze ja nic nie chce a to ze BYC MOZE czeka na mnie to jego wybor, albo
                    egoistka ze pod wpływem emocji chciałam sprobowac z kolega? tak to było
                    egoistyczne ale było to pod wpływem własnie tego, ze mi powtarzana ze sie
                    przekonam do nich jak sprobuje, sprobowałam i tylko czuje wyrzuty sumienia i
                    wstyd, wiec mnie nie oceniaj. Chciałabym skakac z 'kwiatka na kwiatek' moze to
                    Cie uraziło-> ale to najszczerzej mowie, prosto z serca bo Ty nie wiesz jak ja
                    sie czuje, nie byłes w mojej skorze wiec prosze nie oceniaj...pozdrawiam
                    • jestemsobiemalymis Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 18:07
                      Chciałabym skakac z 'kwiatka na kwiatek'

                      Ale skakać z kwiatka na kwiatek i zapylać to mogą trzmiele, bąki,
                      szerszenie. Natomiast kwiatuszki rozchylają swoje płatki i albo
                      zapraszają do siebie albo odmawiają. Błąd kwiatuszków na tym polega,
                      że chcą rwać i wtedy sa wyrywane z korzeniem, porzucane i usychają.
                      Nie żebyś miała siedzieć i czekać na księcia z bajki, kołysz się
                      razem na łące z innymi roślinkami:), zwabiaj i wybieraj.
                      I teraz mógłbym mówić o różnych kwiatuszkach, ładnych, prostych,
                      kolorowych, krzywych, zwiędłych, wyblakłych i zmizerniałych.
                      Do niektórych kwiatuszków ustawiają się kolejki chetnych owadów, do
                      innych trochę mniej.
                      Ladne kwiatuszki często mają duże kompleksy i rozchylają się
                      chetniej, brzydkie kwiatuszki nie mają wyboru, natomiast takie
                      przeciętne, średnie ale wesołe, kontaktowe to są najbardziej
                      poszukiwane.
                      Ja siostrze (ciotecznej) nie współczuję. Jest wybredna również w
                      sklepach i innych obszarach życia. Jest rozważna ,mądra, oszczędna
                      etc.
                      Może jesteś za bardzo spieta w kontaktach z facetami bo chcesz grać
                      kogoś kim nie jesteś? Jakąś lepszą wersję siebie łącznie z
                      ukrywaniem swoich rodzinnych komplikacji. Sorry, ale arystokracja
                      wyginęła, my Polacy wszyscy ze wsi:)
                      • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 19:34
                        )>Może jesteś za bardzo spieta w kontaktach z facetami bo chcesz grać
                        kogoś kim nie jesteś? Jakąś lepszą wersję siebie łącznie z
                        ukrywaniem swoich rodzinnych komplikacji.

                        tak, to chyba prawda ale jak sobie z takim czyms poradzic? Zreszta tak jak juz
                        sie zaurocze chociaz to mi ciezko przychodzi to odstraszam wlasnie tym spieciem
                        i sie blokuje, tym opisanym tu chłopakiem co ja sie zauroczyłam co jest
                        zakochany w mojej kolezance, ja do siebie zraziłam, moim zachowaniem i ja to
                        wiem ale ilez mozna probowac dziewczyne zrelaksowac, zabawiac zmniejszac
                        napiecie zostało na kolezenstwie:) kontaktach sms-owych i miłych rozmowach na
                        gadu gadu:)i narazie boje sie go odwiedzic ponownie bo boje sie ze znow sie
                        zaczne tak zachowywac tzn jak nie ja, chociaz kolezanki były u niego nie dawno i
                        wypytywał o mnie, mnie nie było i narazie nie bedzie- moze i lepiej bo nie chce
                        znow tego stresu przechodzic:).

                        > Nie żebyś miała siedzieć i czekać na księcia z bajki, kołysz się
                        > razem na łące z innymi roślinkami:), zwabiaj i wybieraj

                        Tylko, ze nie ma w czym wybierac i tu tez jest problem, a jak juz ktos sie
                        pojawi to ja nie potrafie byc naturalna


                        Moze dla kogos wyda sie to smieszne ale tak to ze mna jest-byc moze po troche
                        tez jestem lekka histeryczka i robie sama sobie problemy(słowa przyjaciela:nie
                        rob sobie zbednych problemow, no i mi nie rob ale ty jestes w tym dobra":D,
                        naprawde stawiam na wakacje bede miała oczy szeroko otwarte a jak juz kogos
                        takiego poznam postaram sie byc otwarta i nie udawac kogos kim nie jestem no
                        zobaczymy czy tym razem sie uda:)
                        • gadagad Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 23:29
                          Koteczku-kwiateczku, przechlapane, rewolucja feministyczna zaczęła wchodzić w
                          życie. I jak u czarnych w ameryce, żadnych praw, żadnego poważania., tylko
                          postaraj się sama o siebie, bo już żaden facet nie czuje obowiązku odpowiadać za
                          twoje istnienie. Jesteś wobec życia swojego sama.
                          • kw_iatek Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 23:52
                            masakra...i to jest straszne!ja nigdy za zadnym feminizmem nie byłam i jeszcze
                            wierze, ze na swiecie nie zostałam sama sobie tylko znajdzie sie taki mezczyzna
                            dla ktorego bede całym swiatem i jednak zatroszczy sie o mnie, nie zebym była
                            jakas nie teges bo narazie niezle sobie radze ale mam rodzicow ktorzy mnie
                            wspieraja i tak mysle ze chce takiego mezczyzny, bo tak kompletnie sama na
                            siebie liczyc nie, nie ja bym nie potrafiła i sie moge smialo do tego przyznac.
                          • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 17.06.09, 06:44
                            > twoje istnienie. Jesteś wobec życia swojego sama.

                            A kiedykolwiek było inaczej?
                        • komandos_seal Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 17.06.09, 02:02
                          kw_iatek napisała:
                          jak juz
                          > sie zaurocze chociaz to mi ciezko przychodzi to odstraszam
                          wlasnie tym spieciem
                          > i sie blokuje
                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          co..masz wary na agrawce?
                  • jestemsobiemalymis Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 17:17
                    No dziwna jest!
                    Ej chyba w ramach desperacji kwiatuszek rzuci sie w wakacyjną
                    miłość i wyląduje w ramionach kogoś z łapanki? Z brzuchem dzieckiem
                    i może mężem? Może...
                    Nie szarp się tak dziewczyno!
                    A jak Ci forum dobrze robi to sobie nie żałuj. Po to one jest.
                    Ja się tu leczę z jednej famme fatale i od czasu do czasu wskakuję
                    tu (gdy zaczynam o niej myśleć) i wtedy...się leczę. Niedobrze jak
                    nas to forum odrywa od rzeczy istotnych, dobrze jak nas odrywa od
                    własnych głupot i zawirowań.
                    Witaj w klubie połamanych, świrusów, niepełnosprytnych psychicznie:)
                    He, he.
                    • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 21.06.09, 15:08
                      > Ej chyba w ramach desperacji kwiatuszek rzuci sie w wakacyjną
                      > miłość i wyląduje w ramionach kogoś z łapanki? Z brzuchem dzieckiem
                      > i może mężem? Może...

                      Jest rozwiązanie tej sytuacji - można pojechać za kwiatuszkiem jakiegokolwiek
                      kierunku peregrynacji by nie wybrała.
                      • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 22.06.09, 21:17
                        > Jest rozwiązanie tej sytuacji - można pojechać za kwiatuszkiem jakiegokolwiek
                        > kierunku peregrynacji by nie wybrała.

                        To mnie zastanawia jak daleko można się posunąć, aby kontrolować kfiatka?
                        Czy wojaże kfietnym szlakiem również wchodzą w grę?
                        Interesujące.

                        Tylko Misia zna odpowiedź.
    • marajka Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 16.06.09, 17:45
      Gadanie o wymaganiach jest śmieszne. Miłość przychodzi niespodziewanie i choć
      np. chcesz blondyna zakochujesz się w brunecie. Po prostu żyj i nie szukaj na
      siłę. Wychodź do ludzi, na imprezy, poznawaj ludzi, ale nie szukaj w każdym
      potencjalnego partnera. Ty jesteś na jak najlepszej drodze do popadnięcia w
      obsesję. Mam w rodzinie kilka dziewczyn co faceta znalazły już po studiach, ale
      nie były jeszcze "stare". Więc wyluzuj, ale miej oczy otwarte. Jak ktoś Ci
      wpadnie w oko to nie wyolbrzymiaj jego wad, tylko staraj się go zaakceptować(
      nie mówię o sytuacjach: pije czy chodzi na dziwki).
    • coco-flanell Stara panna. 16.06.09, 23:09
      Drogi kwiatku sadzisz "byczki ortograficzne", jak moja ciotka
      waleriane:=D
      Malzenstwo to nie plan na 5-latke, czy 10-latke jak w Komunizmie.
      Tego nie idzie zplanowac. Obraczka na paluszku nie zaczaruje ci
      rozwaznej sciezki zycia.Za jakis X czas bedziesz jeszcze jedna
      rozwiedziona panienka, gleboko rozczarowana zyciem i ludzmi.A moze
      do tego z dziecmi, ktore samotnie bedziesz musiala wychowac.
      Nie spiesz sie z podpisywaniem papierkow i niech cie nigdy nie
      obchodzi co inni o tobie mysla. Zajmij sie swoim zyciem. Partner
      znajdzie sie jest ich w twoim wieku pod dostatkiem na tej planecie.
      • kw_iatek Re: Stara panna. 17.06.09, 00:02
        Obraczka na paluszku nie zaczaruje ci
        > rozwaznej sciezki zycia.Za jakis X czas bedziesz jeszcze jedna
        > rozwiedziona panienka, gleboko rozczarowana zyciem i ludzmi

        Głęboko wierze, ze mnie coś takiego nie spotka, ja nie szukam mezczyzny
        'pierwszego lepszego' nie chce'wrabiac w dziecko' wiec Ci co nie doczytali niech
        całość przeczytają:), jestem rozsadna dziewczyna i mysle ze rozsadnie wybiore
        tez meza, nie traktuje malzenstwa jak zabawy i wiem, ze wcale kolorowo nie ma,
        ale wizja ze zostane samotna matka tez do mnie nie dociera- nie ma takiej opcji,
        wiec moze i dobrze ze jestem wybredna, ma to swoje plusy dla mnie w podkokach
        niektore cechy charakteru odpowiadaja, przez ktore wiem ze mogłabym zostac
        skrzywdzona, wiem tez ze nie da sie wszystkiego zaplanowac...niestety.
        • bakejfii Re: Stara panna. 17.06.09, 00:12
          Czy trole jeszcze nie spia.
          • kw_iatek Re: Stara panna. 17.06.09, 07:46
            nie jestem zadnym trolem, opisałam tutaj dokładnie to co mnie meczy ale lepiej
            zakaczmy ten watek, bo juz sensownych porad nie widac, pozdrawiam
            • jestemsobiemalymis Re: Stara panna. 17.06.09, 14:42
              Masz trochę rację. Właściwie to ciebie nie znam i po kilku postach
              trudno wydawać diagnozy, a tu na tym forum wszystkim najłatwiej
              wychodzi rozdawać porady. Eee wiesz ludzie są różni i co Cię nie
              zabije to Cię wzmocni. Jestem zdania ,że nasze cechy charakteru
              jakkolwiek w wielu elementach są wadami i dają nam przez życie mocno
              w dupę, to na innych obszarach są twórcze. I jestem zdania, że
              powinno się starać tak modyfikować siebie by swoje wady lub słabości
              czy nieprzystosowanie 'zagospodarować' tak by działały dla nas z
              korzyścią.
              To chyba trudniejsze niż przycinanie ludzi do modelów społecznych
              czy wzorców z poradników psychologicznych.
              Ja sam mam h...ową nadwrażliwość, ale gdyby nie ona to nie miałbym
              chłonności i ciekawości, i był bym jak suchy, prosty badyl. Mam
              robotę, którą lubię (architektura), która jest zgodna z moimi
              zainteresowaniami. Nie jest to 100%, a ledwie 30% tego co bym chciał
              tworzyć, więc czuję się trochę związany, ale wiem że moje kreatywne
              zdolności są funkcją mojego pojebania i gdybym był normalny to bym
              nie miał pie...a na punkcie tego co robię i chyba tak musi być:)

              Na tym forum w zasadzie jest mi wszystko jedno czy napiszę coś
              mądrego, głupiego, czy farmazony sadzam czy nie. Dobrze mi to robi,
              na ucieczkę od własych zawirowań, które trzymam na smyczy (tych
              które nie dają się spacyfikować:). Wrzucam na luz i ty też wrzuć
              kwiatuszku na luz i bujaj się leciuchno raz w stronę grzechu raz w
              stronę niewinności i szukaj i wybieraj, nie szarp się od ściany do
              ściany.
              Znam taką osobę (dziewczynę), która skacze z kwiatka na kwiatek, ma
              prawie 40 i desperacje w oczach, bo miała chyba ze setkę facetów
              (trzeba brać inicjatywę w swoje ręce i dzisiaj seks jest
              najważniejszy-tak mówiła). Nie wiem czy to jest wypaczony feminizm
              czy głupota podkładania się facetom. Ale dla nich to było na rękę i
              wygodne. Tyle, że po jakimś czasie kopali ję w dupę, a ona im
              bardziej traciła tym bardziej rzucała się w miłostki i widziała w
              każdym facecie przyszłego męża i ojca jej dzieci. I im bardziej
              chciała osiągnąć konserwatywny cel za pomocą niekonserwatywnych
              metod i zachowań, tym bardziej kopali ją faceci w tyłek. Są różne
              rodzaje głupot, zarówno tych pseudonowoczesnych i postępowych jak i
              konserwatywnych czy staroświeckich.
              Jak widzisz nie ma reguł postępowania ad hoc, tam gdzie liczą się
              własne wybory, wyczucie i równowaga między rozwagą a gotowością na
              skok do miłosnej studzienki.
              • green_basik Re: Stara panna. 21.06.09, 09:04
                > Znam taką osobę (dziewczynę), która skacze z kwiatka na kwiatek, ma
                > prawie 40 i desperacje w oczach, bo miała chyba ze setkę facetów
                > (trzeba brać inicjatywę w swoje ręce i dzisiaj seks jest
                > najważniejszy-tak mówiła).

                Zabawne, bo ja znam faceta dokładnie w tym wieku i ma ten sam problem.
            • green_basik Re: Stara panna. 17.06.09, 22:08
              > nie jestem zadnym trolem,

              Cuchnie trollem na kilometr, a na dwa desperacją.
              Przyjmujesz błędne założenie, że parowanie się, to przeznaczenie wszystkich.
        • 40cztery Re: Stara panna. 20.06.09, 01:21
          kw_iatek napisała:
          > ale wizja ze zostane samotna matka
          > tez do mnie nie dociera- nie ma takiej opcji

          oj czuję, że jeszcze będziesz płakała, żeby zostać starą panną z dzieckiem.

          krótko: ideałów nie było, nie ma i nie będzie. więc albo weźmiesz bylejakiego,
          który spełnia trochę cech i spróbujesz wychować albo odpuścisz i pójdziesz od
          razu w samotne macierzyństwo. To drugie lepsze, bo około 15 lat masz
          gwarantowane bez zdrady. Przy twoim charakterze (jeśli post dobrze go oddaje)
          facet będzie spie...ł od Ciebie po roku w siedmiomilowych podskokach

          40cztery
    • daga_1 Re: Nie napisalaś konkretnie ile masz lat. Jeśli 17.06.09, 19:06
      do 25, to jeszcze masz czas na martwienie się. Przyjdzie czas i poznasz tego
      jedynego, Tobie przeznaczonego i myslę, że nie będziesz widziała w nim żadnych
      wad. Jak to mówią, trafisz na swojego. A z takiego szukania na siłę, to chyba
      nic nie wychodzi.
    • bucefal_macedonski Też pytanie 21.06.09, 01:03
      a) wyjść za mąż młodo, lub
      b) nie wyjść za mąż, i przy tym udzielać się towarzysko, lub
      c) urodzić się mężczyzną.
      • green_basik Re: Też pytanie 21.06.09, 09:05
        > c) urodzić się mężczyzną.

        W stosunku do mężczyzn stosuje się termin stary kawaler.
    • sprawdzilam_czy_wolne Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 21.06.09, 01:31
      wyjść za mąż
    • komandos_seal Re: co zrobic zeby 21.06.09, 12:46
      kw_iatek napisała:

      > Serdecznie witam, otoz mam pewien problem
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      wierze ze nie jeden bzdziagwo. czuje zes przekwitla i tylko wypieki
      cie mecza maczugo koslawa, glupia
    • axelred Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 21.06.09, 15:29
      Skad ta panika w Tobie? Masz cale zycie przed soba, zeby znalezc
      wlasciwego partnera, do czego Ci tak sie spieszy? Zyj sobie, skupiaj
      sie na chwytaniu okazji do poznawania nowych ludzi i rozwijaj swoje
      zainteresowania. Z opisu wynika jakbys byla wybrakowana, bo nie
      mozesz sie zakochac, bzdura!
      Z tego co piszesz wynika, ze nigdy nie 'chodzilas' z chopakiem?
      Zadaj sobie pytanie czy jestes gotowa tak naprawde byc blisko z
      facetem, czy w glebi duszy nie uwazasz, ze chlopaki to takie fagasy
      (coz, wiekszosc nastolatek z tego wyrasta, ale niektorym to zostaje
      do poznych lat 20-ych /nie mylic w wybrednoscia). Proponuje Ci tez
      lekture 'Mars i Wenus ida na randke' (cos w tym stylu, autor
      J.Gray), powinno Ci to dodac odwagi na randkach i pomoc zrozumiec
      siebie oraz co wazne a co mniej wazne w facetach.

    • riven11 Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 21.06.09, 22:17

      Mam znajoma starsza pania...jest okolo 60 w tej chwili.
      Caly czas poza 1 wyjatkiem ( 1 roku) caly czas sama.
      Byla sliczna dziewczyna ,pozniej kobieta.
      Nigdy nikt jej nie odpowiadal pod wzgledem jej wymagan.
      Wnioski wyciagnij sama
      • gadagad Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 21.06.09, 22:23
        Nie ma starych panień, to był pewien status ekonomiczny.Już go nie ma.Baba ma
        prawo postarać o siebie. To ,że nie znajdziesz partnera, to zupełnie inny
        problem.Absolutnie samotne mężatki też istnieją.
        • jestemsobiemalymis Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 22.06.09, 00:04
          Samotne mężatki. Tak,tak.
          Znam jedne samotne starsze małżeństwo aspołeczne i patologiczne w
          swoich zawiściach i żóciach i jedną 70-letnią starą pannę, która
          jest bardzo kontaktową osobą, udzielającą się społecznie, nie mającą
          żadnych problemów z samotnością. Na obecną chwilę jest to osoba
          której żywot nie różni się specjalnie od szeregu wdów czy byłych
          matek, którym pociechy z gniazda wyfrunęły, ale przez to że nie ma
          dzieci ma dobry kontakt z rodziną, która, bądż to z rodzinnej
          miłości bądż z zainteresowania spadkiem jest z tą starą panną bardzo
          zżyta :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,210,92359996,92359996,jak_umiec_siebie_docenic_nabrac_pewnosci_siebie_.html
          A tu chyba nasz kwiatek o sobie w innym wątku pisał:)
          • green_basik Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 22.06.09, 06:30
            Tak Misia, takich kwiatków przez ostatni rok było tu bez liku.
            Nieśmiałość nie była ich najważniejszym problemem. Pełne spektrum zaburzeń.

            ___________________
            Trąf,trąf.
    • solaris_38 Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 22.06.09, 16:27
      rozwijać zainteresowania w nowych grupach ludzi, klubach stowarzyszeniach i
      organizacjach i interesujących miejscach
      • sankanda Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 23.06.09, 16:15
        jakie zainteresowania, jakie stowarzyszenia ? kluby i inne nieinteresujace
        miejsca tez sa dla ludzi,a zwlaszcza dla starych panien, ktore boja sie
        samotnosci. o wiele ciekawsza jest stara panna hedonistka niz stara panna
        zrzeszona w celu poszerzania zainteresowan. przeciez to pierwszy krok do
        zdziwaczenia...
    • aga10024 Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 10.09.09, 22:13
      Jej u mnie sytuacja wygląda nastepująco.
      Kilka lat temu zmarł mi ojciec. Podczas studiów zero spotkań z
      chłopakami, jakieś tylko usmiechy i nawet jakiejś rozmowy nie było.
      Rany przypmonam sobie, że jakiś taniec z chłopakim to po raz ostatni
      w lo albo w szkole podstawowej, albo śluby na koloniach i obozach
      harcerskich. Po studiach spotykałam się z chłopakiem przez 3,5 roku,
      on już potem nie chciał, a ja jak kretynka chciałam bardzo, no i
      pisałam, pisałam do niego. No i jej
      Po prostu zczynam myśleć, że cos jest ze ,mną nie tak.
      Wieczory raczej spedzam w domu. Mieszkam z mamą i bratem, który jest
      starszy ode mnie. No i generalnie jakies same przygnebienia z tego
      powodu. Czasem jak myślę to sobie myślę, nie no zostaniesz sama,
      jestes beznadziejna, nie nadajesz sie do niczego, po prostu takie
      zero.
      Nie jestem typem gwiazdy socjometrycznej i duszą toważystwa,
      Nie wiem jej po prostu jakoś ech...
      • aga10024 Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 10.09.09, 22:17
        Dodam jeszcze tylko, że skończyłam katolicką bardzo wymagającą
        uczelnię, no i oprócz tego miałam taki dom, że z jednaj strony
        rodzice nie stawiali mi jakis granic,a z drugiej strony musiałam byc
        zawsze dobrą uczennicą, zawsze wszystko skończone.
    • funstein Re: co zrobic zeby nie zostac samotna 'stara pann 11.09.09, 20:53
      żeby nie zostać starą panną wystarczy stać się człowiekiem
      a nie być dożywotnio emocjonalną dziewicą.

      Picasso mawiał, że żeby stworzyć kobietę trzeba jej najpierw
      skręcić kark.

      No to daj sobie ten kark skręcić i zrozum w końcu, że nic
      nie rozumiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka