Gość: królik
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
01.02.02, 12:09
patrząc na swoje zachowanie widzę,że każdy człowiek w tym i ci ukochani
wywołuje u mnie różne zachowanie, coś jak jungowskie maski, czasem zatrzymuję
się i zastanawiam, czy nie za dużo tych masek w moim życiu... jak jest z wami?
czy wpływ takich interakcji jest nieunikniony?