zimowy_cien
30.07.09, 20:49
Ostatnie dwa lata.
Jeszcze nigdy nie byłam wystawiona tyle razy na próbę.
Jeszcze nigdy nie włożyłam w to wszystko tyle wysiłku.
No i jeszcze do niedawna tyle razy nie przegrałam.
Na różnych polach.
Wszystko w krótkim czasie się zawaliło, pogrzebało moje plany, dało
poczucie niewiary we własne możliwości.
Zniechęciłam się, nic mi się już nie chce, ciągle przeżywam swoje
klęski.Kiedyś wierzyłam,że "co cię nie zabije,to cię wzmocni", ale
teraz te powiedzenie zupełnie mnie nie przekonuje.
Jak nauczyć się żyć po porażce i na nowo zacząć wszystko tak, jakby
przeszłość nie miała znaczenia?