Dodaj do ulubionych

Życie po porażce

30.07.09, 20:49
Ostatnie dwa lata.
Jeszcze nigdy nie byłam wystawiona tyle razy na próbę.
Jeszcze nigdy nie włożyłam w to wszystko tyle wysiłku.
No i jeszcze do niedawna tyle razy nie przegrałam.
Na różnych polach.
Wszystko w krótkim czasie się zawaliło, pogrzebało moje plany, dało
poczucie niewiary we własne możliwości.
Zniechęciłam się, nic mi się już nie chce, ciągle przeżywam swoje
klęski.Kiedyś wierzyłam,że "co cię nie zabije,to cię wzmocni", ale
teraz te powiedzenie zupełnie mnie nie przekonuje.
Jak nauczyć się żyć po porażce i na nowo zacząć wszystko tak, jakby
przeszłość nie miała znaczenia?
Obserwuj wątek
    • solaris_38 Re: Życie po porażce 30.07.09, 23:34
      przeszłość MA znaczenie
      nie można żyć jakby jej nie było
      bo to strata doświadczenia

      z rachunku prawdopodobieństwa wynika ze w życiu muszą się zdarzać okresy kiedy
      porażki gęściej się ścielą

      par5wdopodobnie gdyb cię teraz wzieli do obozu konkcentarcyjnego poczułabyś
      tęsknotę za zwykłaymi rzeczamai gdyż mają one moc dawania szcześcia

      tylko my olśnieni porażkami lekceważmy cudy dnia dodziennego

      idz na spacer jakby to było ostani
      idź na łąkę jakby to była twoja pierwsza
      oddychaj jakby to był twój ostatni oddech
      jedz jakbyś jadał te potrawy pierwszy raz

      zanurz się w pięknie chwili nei dbając czy jesteś kulawa czy czy samotna i ile
      czasu ci zostało

      a potem wróć i ....
      dla ciebie na pociechę :)- :


      słowa, którymi kierowała się Matka Teresa ( podobno umieściła je na ścianie
      swojego pokoju ).

      "Ludzie często bywają nierozsądni, nielogiczni i zapatrzeni w siebie;
      Tak czy owak, wybaczaj im.

      Kiedy jesteś miły, ludzie mogą oskarżyć cię o samolubne, ukryte motywy;
      Tak czy owak, bądź miły.

      Sukces w życiu może zyskać Ci fałszywych przyjaciół i przysporzyć prawdziwych
      wrogów.
      Tak czy owak, dąż do sukcesu.

      Jeśli jesteś szczery i otwarty, ludzie mogą to wykorzystać i Cię oszukać;
      Tak czy owak, bądź szczery i otwarty.

      Coś, czego zbudowanie zajęło Ci lata, ktoś może zniszczyć z dnia na dzień;
      Tak czy owak, buduj.

      Jeśli odnajdziesz spokój i szczęście, znajdą się zazdrośnicy;
      Tak czy owak, bądź szczęśliwy.

      Dobro które czynisz dziś, jutro przez większość zostanie zapomniane;
      Tak czy owak, czyń dobro.

      Daj światu to co masz najlepszego, choć nigdy nie będziesz w stanie dać
      wystarczająco dużo;
      Tak czy owak, daj światu to co masz najlepszego."


      • zimowy_cien Re: Życie po porażce 31.07.09, 07:49
        To prawda,że przeszłość to cenne doświadczenia,ale z drugiej strony
        mam wrażenie,że hamujące bieg tego, co ma dopiero mieć miejsce.
        W moim przypadku tak właśnie jest.
        Staram się uczyć na błędach,ale to też często powoduje,że kiedy je
        sobie uświadamiam,to cały czas o nich myślę.
        Cały czas żyję przeszłością w jej negatywnym aspekcie,zadręczam się
        tym,że mogłam postąpić inaczej,że mogłam coś zrobić lepiej.
        Na dodatek odnoszę wrażenie,że przez tą klęskę ludzie zaczęli mnie
        oceniać jako nieudacznika.Inni zaś - czują się zawiedzeni tym, jak
        marnie się wykazałam.
        Najbardziej boli mnie jednak to,że odniosłam porażkę w czymś,co było
        nieodłącznym elementem mojego życia.Dlatego też czuję,że wszystko
        jest przekreślone, bo tyle lat szukałam swego miejsca w świecie, a
        kiedy je znalazłam,pojawiły się klęski,które przyniosły ponowne
        zwątpienie,czy obrałam dobry kierunek życiowej drogi.
        Stąd coraz większa moja bierność,lenistwo,zgorzknienie, choć i nadal
        sterta marzeń,celów,planów.
        Tylko jak je spełnić?
        Dziękuję Solaris za ciepłe słowa, pomysł ze spacerem brzmi nieźle :)



        • prawdziwa_ewa Re: Życie po porażce 31.07.09, 10:08
          Dziękuję Solaris.

          zimowy_cien napisała:
          >Tylko jak je spełnić?

          Żyć prawdziwie.
        • egzostatyczka Re: Życie po porażce 31.07.09, 10:54
          to co piszesz to są skrypty.
          jeśli odniosłaś porażkę w czymś dla Ciebie ważnym to okoliczności
          tego i waga problemu funkcjonują w głowie jako skrypt.i na odwrót-
          sukces i jego waga też funkcjonuje w głowie jako skrypt.dlatego
          musisz pozamykać te skrypty ktre kojarzą Ci się nie za bardzo albo
          których nie chcesz a pootwierać te na których Ci zależy.
          zobacz programowanie neurolingwistyczne NLP,techniki,psycholodzy
          którzy programują ludzi tą techniką radzą otwierać te skrypty
          pozytywne a wtedy przywracać wszystko co ma zwiazek z tymi
          pozytywnymi sytuacjami(smak sukcesu wtedy,pozytywną
          energię,życzliwych ludzi a nawet śpiew ptaków-poprostu wszystko co
          było przeżyte a to jest indywidualne)i żeby tego było jak najwięcej
    • martuska-5 Re: Życie po porażce 08.08.09, 13:25
      obejrzyj ten film, może podniesie Cię na duchu:

      www.youtube.com/watch?v=MslbhDZoniY&eurl=http%3A%2F%2Fpsychologon-line.blogspot.com%2F2009%2F03%2Fblog-post_13.html&feature=player_embedded
    • shachar Re: Życie po porażce 08.08.09, 16:40
      porazki duzego kalibru ( bo nie mowie teraz o tym ,ze ci ciasto nie
      wyszlo i ze w zwiazku z tym masz przestac probowac..) po jakims
      czasie okazuja sie wielkim blogoslawienstwem, jeszcze podziekujesz
      za swoje porazki i zobaczysz, ze tak mialo byc
      • ona3010 Re: Życie po porażce 08.08.09, 20:39
        shachar

        oj oby Twoje słowa były święte... :)


        Ja mam podobne myśli, pasmo porażek nie wpływa dobrze na życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka