amarigge
31.07.09, 16:35
Mam starszego brata niekiedy odnoszę wrażenie, że pała do mnie czysta
nienawiścią.
Między nami jest 8 lat różnicy, mieszkamy razem w jego mieszkaniu zakupionym
przez rodziców.
Ja jestem mieszkanka tymczasową - ze wzgląd na studia.
Sytuacja przedstawia się tak, że jeżeli robię coś nie po jego myśli-
poczynając od bardzo banalnych rzeczy kończąc na bardziej poważnych padam
ofiarą wyzwisk, krzyków, rękoczynów.
W każdej sytuacji jestem bezsilna.
Nie skuteczne jest dostosowanie się- bo bez względu na to ... zawsze znajdzie
się inny powód do kłótni.
Bardzo mnie to boli ponieważ mimo wszystko zawsze mu to wybaczam, kocham go -
bo jestm moim bratem.
Nie chciałabym mieć z nim takich relacji. Chciałabym już kiedyś w dorosłym
życiu mieć w nim wsparcie, kompana i przyjaciela. Obawiam się, że nasze drogi
się rozejdą wraz z dniem kiedy się wyprowadzę.
Póki co jednka nie wiem jak mam zaradzić owej sytuacji