Dodaj do ulubionych

Gorsza od innych ludzi :(

04.08.09, 23:05
Jestem zazdrosna o ich sukcesy, o to,że są utalentowani,że ludzie
ich lubią,słuchają uważnie to co mówią.
Tymczasem ja ciągle muszę żyć w cieniu innych.Pracuję nad sobą, na
różne sposoby zdobywam wiedzę,mam opinię ciekawej i inteligentnej,
ale to i tak mi nie pomaga.Nie ma dnia,żebym nie porównywała się z
kimś.Nie chodzi tu o wygląd, ale o kwestie typu talent,wiedza, urok
osobisty,który ściąga ludzi.Może i o życie zawodowe,w którym mnie
ostatnio nie układało się najlepiej.
Często czuję się wobec tego jak piąte koło u wozu nawet w gronie
bliskich mi osób.Tak jakbym pozostawała z tyłu, nie liczyła się, gdy
coś mówię,opowiadam.Nie mam nawet chłopaka, bo oni interesują się
moimi koleżankami, mnie mając tylko za dobrą znajomą.
Nie chce mi się z tego powodu żyć.Zresztą źle czuję się z powodu
tego,że zazdroszczę bliskim mi ludziom,choć też nie uciekam się do
intrygowania i innych świństewek.Po prostu tłumię to w sobie.
Czy to normalne,że tak muszę się czuć? Jestem 21-latką, a już czuję
się bez szans, jak niepotrzebny śmieć,który równie dobrze mógłby
umrzeć,bo nikt by tego nie zauważył...
Obserwuj wątek
    • dekadencja1 Re: Gorsza od innych ludzi :( 04.08.09, 23:12
      Nikt nie jest gorszy on innych ludzi, nikt nie jest lepszy od innych
      ludzi.
      Jak sama słusznie zauważyłaś to Ty tak się czujesz. Jak się czujesz
      tak działasz.
      Pytanie, które wydaje się dla Ciebie pożyteczne brzmi : jak możesz
      zacząć inaczej czuć siebie? Pozornie proste, ale przypuszczam, że
      pomoc kogoś z zewnątrz w tej sprawie byłaby przydatna.
      • zimowy_cien Re: Gorsza od innych ludzi :( 04.08.09, 23:21
        Generalnie to wiem,że powinnam uwierzyć w siebie,ale nigdy mi się to
        nie udaje.Jesli odniosę jakiś sukces,to może chwilowo jestem nieco
        pewniejsza siebie,ale byle co jest w stanie zaniżyć tę samoocenę.
        W ogóle zauważyłam,że ludzie często przerywają rozmowę ze mną na
        rzecz przypadkowo napotkanej osoby,a potem już nie zwracają na mnie
        uwagi.Mam już serdecznie dość tej sytuacji.
        • dekadencja1 Re: Gorsza od innych ludzi :( 04.08.09, 23:26
          To nie od sukcesów zależy jak czujesz siebie. Można mieć wiele
          sukcesów i dalej czuć siebie źle.
          • zimowy_cien Re: Gorsza od innych ludzi :( 04.08.09, 23:33
            Tak,lecz one mnie bardzo podnosiły na duchu i motywowały do robienia
            czegokolwiek.Może chwilowo,ale było mi to potrzebne.
            • cyryl-z-glinki Re: Gorsza od innych ludzi :( 09.08.10, 22:49
              Jeśli masz chandrę,to możesz sobie przypomnieć jakiś odniesiony sukces .
              MUsisz sobie przypomnieć wszelkie szczegóły związane z tym sukcesem.Co to
              było,kto przy tym był,co mówił,gdzie to było,jaka była pogoda,jak ty sie
              czułaś,co robiłaś itd.wszelkie możliwe szczegóły.Wtedy poczujesz się tak
              jakby,to teraz się działo.
              Z takim samopoczuciem możesz zaczynać na nowo.
              Zawsze możesz w ten sposób przywołać dobre samopoczucie.Trzeba kontrolować
              myśli.Jeśli będziesz się pogrążąć w negatywnym myśleniu o sobie,to sama
              sobie jesteś największym wrogiem i fundujesz sobie tylko niepowodzenia.
              Odezwij się czy czytasz te nasze odpowiedzi,czy tylko tak sobie, a muzom
              piszemy.
        • lifeisaparadox Re: Gorsza od innych ludzi :( 09.07.10, 12:40
          No niektórzy mają ten problem że swoje życie traktują jak wybieg dla
          gwiazd na którym muszą przedstawić szereg popisów bo inaczej nie
          zostaną idolem.

          Ludzie motywowani wybitnością są skazani na ciągłe katusze, bo
          zwyczajność jest dla nich przytłaczająca. Traktują innych ludzi -
          zwyczajnych, pospolitych - deprecjonująco. Wpadają w pułapkę myślenia
          - jeśli w tym momencie nie jestem wybitna, to jestem źle oceniana. To
          budzi niechęć do siebie oraz innych, "oceniających".

          Dlatego radzę się przekwalifikować na normalność i zwyczajność w
          której można spokojnie i z satysfakcją osiąść. A trzeba to zapewne
          osiągnąć na drodze dłuższej psychoanalizy bo toksyczne nawyki w
          myśleniu sprawiają że człowiek jest więźniem swojej mentalności.
      • wielki_czarownik Re: Gorsza od innych ludzi :( 22.07.10, 00:53
        dekadencja1 napisała:

        > Nikt nie jest gorszy on innych ludzi, nikt nie jest lepszy od innych
        > ludzi.


        Bzdura. Uważasz, że profesor, społecznik, uczciwy do cna jest równy bandycie, gwałcicielowi i pedofilowi?
    • klosowski333 Re: Gorsza od innych ludzi :( 07.08.09, 19:01
      Zgadzam sie z Dekadencja. Poza tym kto jest lepszy od Ciebie w byciu Toba? Post
      napisalas ciekawy, interesujacy, wciagajacy. To oczywiscie moze byc przypadek i
      o niczym nie musi swiadczyc. Poczucie wyobcowania, swoistego osamotnienia dotyka
      wielu wielu z nas. Ja tez czuje sie inny od innych, ale tez wiem, ze jestem inny
      od innych, bo nie ma drugiego takiego jak ja. Ale nie jest to wada, jest to
      czyms zupelnie naturalnym. Kazdy z nas ma swoja predyspozycje, swoj urok,
      wdziek, talenta. Jezeli chcemy byc soba, stajemy sie w tym geniuszami. Nikt nie
      jest lepszy ode mnie w byciu mna, nikt na swiecie. Jestem wprost genialny pod
      tym wzgledem i nikt nigdy nie bedzie mi w stanie dorownac.
      A mowiac powaznie - zycie jest krotkie i raczej ciezkie. Ale warto zyc dla
      chwil, tych ktore sa piekne - jak spiewal Dzem. Nie wierze, ze nie doswiadczasz
      pieknych chwil. Skup sie na tym co Cie cieszy i daje satysfakcje. Znajdziesz w
      koncu ludzi, ktorzy podzielaja Twoje pasje i milosci.
      A pytania egzystencjalne typu czy zycie ma sens... Coz, i tak wszyscy zginiemy w
      zupie. Moze to male pocieszenie i moze to taki odprysk zawisci i zazdrosci, ale
      pomysl sobie, ze ci wszyscy ludzie, ktorym teraz, gdy jestes bardzo mloda, tak
      bardzo roznych rzeczy zazdroscisz, tez w koncu znikna i zostana zapomniani.
      Ledwo sie obejrzysz a beda w srednim wieku, beda mieli duze brzuchy,
      pomarszczona skore i smutne oczy, bo uswiadomia sobie, ze mlodosc maja juz za
      soba. I beda mieli mnostwo trosk na glowie i problemow do rozwiazania.
      Jezeli nabierzesz do tego dystansu i pewnej pokory, pogodzisz sie z pewnymi
      nieuchronnosciami, to i w Twoim zyciu wielokrotnie zapali sie sloneczko i beda
      to wlasnie te chwile, dla ktorych warto bylo zyc.

    • solaris_38 Re: Gorsza od innych ludzi :( 07.08.09, 22:32
      wierzysz w to ze życie ma prawdziwy smak tylko dla najpiękniejszych , zwycięzców
      kulawi ślepi mniej inteligentni dowcipni i brzydsi nie maja po co żyć
      ich życie nie ma sensu, blasku, smaku

      nie dziwię się ze ci z tym ciężko z takim poglądem

      możliwe też ze uważasz że TYLKO dla ciebie to nie ma sensu
      jesteś bowiem wyjątkowa i tylko twoje życie jako nie najpieknioejszej jest bez
      sensu i smaku


      kiedyś koleżanka powedziałą ze nienawidzi u ludzi ułomnych ze tak się cieszą z
      byle czego
      że to takie żałosne

      tymczasem według mnie to ona z tym podejściem była żałosna oni.. wygrali cos
      istotnego
      potężne żróło mocy i radoci
      swoje życie

      jeśliby przyrównać nas do kierowców samochodów
      to ty sadzisz że PRAWDZIWE czyli z sensem i radoscią maja tylko samochody
      najsilniejsze najszybsze za którymi wszyscy się oglądają

      a tymczasem w tych samochodach siedzą ludzie
      i czasem w najskromniejszym samochodziku siedzi SZCZĘŚLIWY człowiek

      nie uzależniaj swego szczęścia od pozycji atrakcyjności i sukcesu
      bo na tym nawet najwspanialsi (wspanialsi od ciebie czyli zwycięzcy w) mogą
      łatwo przegrać życie

      bądz szczęśliwa
      nie umiesz to się naucz
      to jak z chodzeniem
      jak się z zaczniesz uczyć to się nauczysz
      tylko musisz tego chcieć a nie być w centrum

      z drugiej strony ejsli naparwde to dla ciebie istotne to .. tego tez można się
      nauczyć
      :)
      tylko po co

      Pozdrawiam


      • schwarzula Re: Gorsza od innych ludzi :( 09.07.10, 12:08
        też tak mam:(
        Nie mam pojęcia jak pozbyć się tego uczucia
        3 lata temu skończyłam studia dzienne, kierunek: filologia. Jednak do dzisiaj
        nie moge znaleźć stałej pracy, ciągle tylko zastępstwa, teraz pracuję w szkole
        niepublicznej, niby na stałe, ale niby, bo nie obowiązuje karta nauczyciela,
        jesteśmy na umowę zlecenie, zero świadczeń, śmieszne zarobki, umowa zawsze do
        czerwca Składam pełno CV do szkół, do firm, ale niestety w moich rejonach
        masakra z pracą w moim zawodzie. Myślę nad podyplomówką, ale sama nie wiem jaka
        byłaby dobra, żeby dostać pracę
        Z jednej strony chciałabym wyjechać, ale mój facet ma tu bardzo dobrą pracę i
        ciągle go awansują. Głupota byłoby zostawienie takiej pracy
        a najgorsze jest to, że wydaje mi się, że wszyscy wokół maja lepiej. Lepszą
        pracę, ciekawsze życie, mieszkają w dużych miastach albo innych krajach, są
        ładniejsze, lepiej ubrane, maja więcej przyjaciół, ba w ogóle maja przyjaciół,
        prowadzą życie towarzyskie, a ja siedzę w domu, znajomi wyparowali po powrocie
        ze studiów, całymi dniami się nudzę, nie mam z kim się spotkać, nie stać mnie na
        wyjazdy i inne rzeczy, nie spełniam się zawodowo, szare, nudne, monotonne życie ;(
        Nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić ;(
        • annataylor Re: Gorsza od innych ludzi :( 19.07.10, 21:25
          > a najgorsze jest to, że wydaje mi się, że wszyscy wokół maja
          lepiej. Lepszą
          > pracę, ciekawsze życie, mieszkają w dużych miastach albo innych
          krajach, są
          > ładniejsze, lepiej ubrane, maja więcej przyjaciół, ba w ogóle maja
          przyjaciół,
          > prowadzą życie towarzyskie,

          mam to samo uczucie, wypadam bardzo blado na tle moich znajomych,
          którzy robią karierę, awansuja, dobrze zarabiają. czuję się przy nich
          jak szara myszka. ciągle się porównuję.
          staram się o tym nie myśleć, ale nie jest łatwo. czasem mam ochotę
          odizolować się od nich, by się nie porównywać ciągle...
    • solaris_38 Re: Gorsza od innych ludzi :( 10.07.10, 00:35
      no tak to jest jak się siebie nie czuje


      musisz nawiązać kontakt ze sobą
      ze swoim ciałem
      ze swoimi potrzebami

      może powinnaś zorganizować sobie jakoś abyś mogła być czasem całkiem w centrum
      uwagi
      może tego potrzebujesz

      zastanów się co by Ci dało poczucie ważności i uwagę

      :) można zostać wariatką (żart) :) szefową , politykiem , działaczem
      ekologicznym , obrońca praw zwierząt, artystą,
      kochanką (to efekt na konkretne godziny i może złudny być)

      coś znajdziesz dla siebie
      choćby od czasu do czasu


    • kobietka2008 Re: Gorsza od innych ludzi :( 18.07.10, 14:07
      ja tez tak mam. Czesto nie widze sensu zycia. Robienia banalnych rzeczy skoro
      zycie jest krotkie to czy nie powinnysmy pewnych rzeczy robic?
      wiem ze nie wierze w siebie i ciezko mi znalesc moje mocne strony bo jest zawsze
      ktos kto jest lepszy, madrzejszy itp.
      chcialabym czasem niezyc, zniknac, ale zeby moja rodzina przy tym nei cierpiala...
      w pracy jestem za przeproszeniem d...a.. ciagle sie myle, ciezko mi zapmietac
      (choc mam dobra pamiec! 2 jezyki obce). ale w pracy jakos nie moge zapamietac
      glupich rzeczy.
      nie wiem jak moge to zmienic bo wiem, ze musze zyc ...
    • doctor.no.1 Re: Gorsza od innych ludzi :( 21.07.10, 16:57
      Takie poczucie wynika niestety z Twojego dzieciństwa, nie wyrobiono
      u Ciebie miłości do samej siebie i szacunku do siebie. Na pewno coś
      w Twojej rodzinie szwankowało i tak to się dzisiaj "odbija czkawką".

      Bez terapii nie dasz rady. Im szybciej sie na nią udasz, tym mniej
      czasu stracisz. Jesteś bardzo młoda, całe życie przed Tobą.
      Inwestycja w dobrego psychoterapeutę to inwestycja w Twoje lepsze
      jutro. Każde pieniądze warto wydać (to wydatek ok. 400 PLN
      miesięcznie). Wejdź na forum eksperckie Życie rodzinne, tam ekspert
      zarekomenduje Ci kogoś dobrego w Twoim mieście.

      Wyżej polecane rady to jedynie plasterek na ranę. Chwilowe
      rozwiązanie. A ty musisz zajrzeć w siebie i poszukać, co nie daje Ci
      być szczęśliwą...
    • leda16 Re: Gorsza od innych ludzi :( 21.07.10, 22:17
      zimowy_cien napisała:

      >
      > Jestem 21-latką, a już czuję
      > się bez szans, jak niepotrzebny śmieć,który równie dobrze mógłby
      > umrzeć,bo nikt by tego nie zauważył...


      Recepta jest prosta - zmień swój sposób myślenia a zmieni się Twoje czujstwo. Takie czujstwo ma wybitnie masochistyczny charakter i musisz go lubić, skoro tak kurczowo trzymasz się fałszywych, nieprzystosowawczych schematów. A zawiść to po prostu plugawe uczucie, ludzie go wyczuwają, więc nie dziwota, że omijają Cię szerokim łukiem
      • arfeniks Re: Gorsza od innych ludzi :( 04.08.10, 20:45
        W postach powyżej, kilka osób ma ten sam problem, co TY.
        Jest to problem niskieggo poczucia własnej wartości i negatywnego obrazu
        swojej osoby i wypywające z tego zachowania, jak:zazdrosć,poczucie
        winy,porównywanie się z innymi,krytykowanie innych,brak radości i wiele
        innych.
        Te osoby miały różne dzieciństwa,różnych rodziców,a problem mają ten sam.
        Pewnie,że dobrze byłoby w takiej sytuacji, odbyć psychoterapię,lecz zdaję
        sobie sprawę,że dla wielu osób, jest to mało realne.
        Czy obwinianie rodziców za tę sytuację, pomoże ,czy raczej szkodzi takiej
        osobie?.Ja uważam,że szkodzi.Rodzice starali się jak najlepiej umieli,ale
        nie zawsze im wyszło najlepiej.
        Każda i każdy z Was, może tę swoją sytuację zmienić.
        Jak ? - zmieniając sposób myślenia o sobie i swój model postępownia.
        Jeśli np.myślisz;"Ludzie są źli-życie jest okrutne-czemu właśnie mnie się
        to przydarza-lepiej już strzelic sobie w łeb"- to będziesz tworzyć takie
        sytuacje,że Twój model sie powtórzy.
        Jeśli myślisz o sobie; jestem nic nie warta-to dlaczego ktoś ma z Tobą
        rozmawiać ?
        Jesteśmy tacy,jacy myślimy,że jesteśmy.
        Jeśli uważasz,że jesteś głąbem z matematyki,to zawsze nim będziesz.
        Myśli sa niewidzialnymi chmurami,które oddziaływują na nasze życie.
        One decydują co zbierzemy.
        Musicie zastanowić się czego chcecie.POstawić sobie to jako cel i zacząć
        go realizować .To nie jest najważniejsze jaki to będzie cel.
        Ważne aby go w ogóle mieć i nie odkładać jego realizacji.Nie ma czegoś
        takiego, jak bezpłatny obiad.
        Ci co osiągaja sukcesy muszą się nieco wytężać.Rzadko coś przychodzi samo.
        Jęśli zaczniecie realizować swoje cele, wasze poczucie własnej wartości i
        peności siebie, zacznie ogromnie rosnąć.
        Kiedyś wspaniałego skrzypka, Fritza Kreislera zagadnęła pewna Pani;
        "Panie Kreisler,oddałabym całe życie ,by grać tak jak pan!
        On sie usmiechnął i odpowiedział:"Ja już to zrobiłem"
        Jest wiele książek i poradników na temat: jak podnieść swoje poczucie
        wartości.
        Można wizualizować cele,programować podświadomość poprzez afirmacje, i
        wiele innych sposobów,ale najpierw trzeba ruszyć dupę i zacząć coś robić
        dla siebie,a nie siedzieć i rozmyślać, jaki ten świat jest
        niesprawiedliwy,bo zawsze taki będzie!
        Jeśli Ty sama, nic nie zrobisz dla siebie,to kto ma za Ciebie to zrobić?.
        Można zawsze szukać pomocy.Nawet jeśli ktoś nie ma aktualnie pracy,może
        zgłosić się gdzieś jako wolontariusz,lub skorzystać z pomocy jakiejś
        organizacji pozarządowej,np.Równe szanse" gdzie są jakieś nieodpłatne
        kursy.
        MOżna np.dodatkowo podjąć pracę na zlecenie.Niech to będzie praca w
        zupełnie innym charakterze, niż Twoja dotychczasowa,która nie przynosi Ci
        satysfakcji.MOżesz np.podjąć się pracy doradcy finansowego i mieć duży
        kontakt z ludźmi,nabierać doświadczenia i pomału zmieniać swoją sytuację
        finansową.(wymieniam ten zawód,bo można zarobić duże pieniadze).Jeśli
        jednak powiesz sobie ;"ja się do tego nie nadaję-to na pewno, udowodnisz
        to sobie,że tak jest".
        Nie ma czegoś takiego,że ktoś się do czegoś nie nadaje.Kiedyś, w jednej z
        firm francuskich zatrudniono agenta,który słabo mówił po francusku,a na
        dodatek się bardzo jąkał.I wyobraźcie sobie,że ten człowiek, osiągał
        najlepsze wyniki w sprzedaży akwizycyjnej ,chodząc po domach.

        Jeśli stać Was na opłacenie kursu NLP,to polecam.Dobre kursy są w Bielsku
        Białej,jeśli ktoś będze zainteresowany, to podam namiary.
        To nie jest psychoterapia,ale można zmienić swój sposób funkcjonowania w
        świecie.
        Życzę powodzenia!
        • cyryl-z-glinki Re: Gorsza od innych ludzi :( 05.08.10, 07:45
          Z Twojego postu przebija jakaś wyuczona bezradność.Brak wiary w to,że
          możesz sprawować kontrolę nad własnym życiem.
          Jeest to taka postawa jaką maja ludzie w depresji,opierająca się na dwóch
          filarach; 1/obwinianiu się za wszystkie swoje niepowodzenia i wieczne ich
          analizowanie.
          Musisz oddzielać ocenę swego zachowania od swojej osoby.Nawet jeśli coś
          zrobiłaś głupiego,nieodpowiedniego,to nie oznacza,że TY jesteś
          głupia,beznadzieja itd.Jeśli coś Ci sie nie udało,to sobie powiedz:
          "No dobra,starałam się,ale nie całkiem mi wyszło.Następnym razem zrobię to
          lepiej !"
          2/odczuwanie współczucia dla siebie wynikającego z litowania się nad
          sobą.Takie litowanie bierze się z przekonania,że coś czego nie masz, Ci
          się należy.Każdy kiedyś chciał być sławny,bogaty,być gwiazdą.Jednak
          większość ludzi obywa się bez tego.Osoba litująca się nad sobą uważa,że to
          jest koniec świata,Że tego nie dostała i dlatego trudno jej żyć.
          Do życia potrzebne nam jest bardzo niewiele.Dopóki mamy mieszkanie, coś w
          lodówce,parę groszy w kieszeni i czym okryć grzbiet, mamy i tak więcej niż
          ma miliony ludzi na świecie.
          Możesz codziennie się cieszyć z tego,że masz czym oddychać.
          Ja nie proponuję tu jakiegoś minimalistycznego planu na życie,lecz chcę
          pokazać,że większość problemów powstaje w głowie.
          Jeśli chcesz czegoś więcej od życia musisz podjąć aktywność by to osiągnąć.
          Jeśli zależy Ci na akceptacji ludzkiej i masz problemy w nawiązywaniu
          relacji z nimi,to dowiedz się jakie błędy robisz.Jak odbierają Cię
          koledzy,co myślą o Tobie ? Jeśli Ci się nie spodoba to co usłyszysz,to
          zawsze możesz sie zmienić.
    • opcja-0 Re: Gorsza od innych ludzi :( 27.07.10, 16:16
      powód to nadmierne skupianie się na sobie lub tylko na innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka