by_witch
09.08.09, 08:06
W watku o "gwałconej" żonie było dość sporo ostrych, ale szczerych
wpisów. Jakoś tak się stało,że mój wybitnie nie przypadł wam do
gustu.W rezultacie sprawa toczy w dość złym kierunku. Bo to co
napisałam dręczy was tak, ze od paru dni, dostaję posty
specyficznej treśći? Zmiana nicku nic nie daje, bo widać po stylu
pisania, kto to pisze i dlaczego.Tylko osoba uwikłana osobiście w tę
historię może reagować, AŻ tak emocjonalnie.
To tak trudno jest wejść w dyskusję i obalić cudze teorie i tezy?
Skoro macie rację dlaczego tego nie zrobicie poprzez normalną
dyskusję? O wiele łatwiej jest 'straszyć' i wypisywać agresywne
farmazony np:"Tak czarownico, trafne, zrozumiesz ty tez rachunek od
zycia."
Albo:"Zrozum to tak
Faktura pod twoim adresem juz jest w drodze.
To cie nauczy "nie pchac sie z brudnymi buciorami do innych"." Itepe
itepe.
Właśnie tego typu teksty świadczą dobitnie,ze ludzie nie dają sobie
rady w życiu.I mam coraz wieksze wątpliwości co do szczerości
intencji oraz skuteczności metod, jakimi ponoć działa ten "silny"
team, który ma za zadanie wychować dziecko z mongolizmem? Bo
najpierw należałoby skutecznie wychować rodziców.
Forum jest wolne i o ile nie łamie się zasady netyki, to każdy ma
prawo tu pisać i zabranianie, w konsekwencji "straszenie" jest
nadużyciem wobec prawa jakie gwarantuje Konstytucja. Czyli jest
bezprawiem. I jeżeli w następnym poście tego typu "Angora" nie
zadziała skutecznie, to w egzakwowaniu moich praw pomoze mi inna
firma, o wiele bardziej skuteczna, ale za to mniej przyjemna dla was.
Powiem, bardzo nieprzyjemna!
Dlatego grzecznie proszę: pisz i dyskutuj, nawet na gorąco,
jednak...nie strasz pobiciem, okaleczniami niby to moich dzieci, co
to maja dożyć 15 lat nie dłuzej, "fakturami" itp. bzdurami!
Koniec i kropka!