Do gwałcąconej i gwałcącego.

09.08.09, 08:06
W watku o "gwałconej" żonie było dość sporo ostrych, ale szczerych
wpisów. Jakoś tak się stało,że mój wybitnie nie przypadł wam do
gustu.W rezultacie sprawa toczy w dość złym kierunku. Bo to co
napisałam dręczy was tak, ze od paru dni, dostaję posty
specyficznej treśći? Zmiana nicku nic nie daje, bo widać po stylu
pisania, kto to pisze i dlaczego.Tylko osoba uwikłana osobiście w tę
historię może reagować, AŻ tak emocjonalnie.
To tak trudno jest wejść w dyskusję i obalić cudze teorie i tezy?
Skoro macie rację dlaczego tego nie zrobicie poprzez normalną
dyskusję? O wiele łatwiej jest 'straszyć' i wypisywać agresywne
farmazony np:"Tak czarownico, trafne, zrozumiesz ty tez rachunek od
zycia."

Albo:"Zrozum to tak

Faktura pod twoim adresem juz jest w drodze.

To cie nauczy "nie pchac sie z brudnymi buciorami do innych"." Itepe
itepe.
Właśnie tego typu teksty świadczą dobitnie,ze ludzie nie dają sobie
rady w życiu.I mam coraz wieksze wątpliwości co do szczerości
intencji oraz skuteczności metod, jakimi ponoć działa ten "silny"
team, który ma za zadanie wychować dziecko z mongolizmem? Bo
najpierw należałoby skutecznie wychować rodziców.

Forum jest wolne i o ile nie łamie się zasady netyki, to każdy ma
prawo tu pisać i zabranianie, w konsekwencji "straszenie" jest
nadużyciem wobec prawa jakie gwarantuje Konstytucja. Czyli jest
bezprawiem. I jeżeli w następnym poście tego typu "Angora" nie
zadziała skutecznie, to w egzakwowaniu moich praw pomoze mi inna
firma, o wiele bardziej skuteczna, ale za to mniej przyjemna dla was.
Powiem, bardzo nieprzyjemna!

Dlatego grzecznie proszę: pisz i dyskutuj, nawet na gorąco,
jednak...nie strasz pobiciem, okaleczniami niby to moich dzieci, co
to maja dożyć 15 lat nie dłuzej, "fakturami" itp. bzdurami!

Koniec i kropka!




    • leda16 Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 09.08.09, 10:13
      by_witch napisała:
      To tak trudno jest wejść w dyskusję i obalić cudze teorie i tezy?



      Nawet sobie nie wyobrażasz, jak trudno jest tym ćwierć-inteligentkom z dostatecznymi wynikami matury zdobytej w prowincjonalnej szkółce, wymyślić sensowne argumenty ad res :))). Więc wskutek intelektualnej miernoty sypią argumentami ad personam, które mają za zadanie zmniejszyć własną frustrację intelektualną i zdeprecjonować poziom życia dyskutanta. Jedna taka napisała w wątku o samookaleczeniach, że moi dwaj dorośli synowie siedzą w kryminale :))). Pewnie się jej humor poprawił od tej wyssanej z obgryzionego palucha wiary. Takie "argumenty" najlepiej olać sikiem prostym, co regularnie uskuteczniam, albo...gumowego ogóra doradzić, przy czym ten ogór nie musi być zielony... :))).
      Natomiast wysyłane do prywatnej skrzynki e-mailowej groźby i wyzwiska są w Polsce karalne, a policyjni informatycy na Twój wniosek błyskawicznie ustalą miejsce klepania z dokładnością stolika przy którym taka klepaczka jada obiady. W Polsce również w kafejkach internetowych są dyskretnie zainstalowane kamery, celem prewencji oczywiście. Tak więc informacja zwrotna do sfrustrowanej, zawistnej o cudzy intelekt naparzonej szczeniary o powiadomieniu prokuratury, skutecznie studzi agresję takiej młodocianej głuptuli, która naiwnie wyobraża sobie, że w internecie jest anonimowa :). Można również po prostu ustawić pocztę na odrzucanie tego typu "korespondencji" i po kłopocie.
      • allerune Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 10.08.09, 01:20
        > zdobytej w prowincjonalnej szkółce

        masz jakiś kompleks prowincji ? :)
      • twojabogini Re: Do Ledy 11.08.09, 13:47
        >Nawet sobie nie wyobrażasz, jak trudno jest tym ćwierć-
        >inteligentkom z dostatecznymi wynikami matury zdobytej w
        prowincjonalnej szkółce, wymyślić sensowne argumenty ad res :)))

        Argumenty wymyśla się ad rem, nie ad res (w łacinie istnieje odmiana
        rzeczowników przez przypadki - deklinacja, jesli chcesz sprawdzic -
        deklinacja V, accusativus). To w kwetii niedostatków w wykształceniu.
        Co do braków w wiedzy o pracy terapeutów:
        Pogaduszki ze świrologiem zmienią jego zachowanie? Czekaj tatka
        latka ;). Żeby prowadzić jakąkolwiek psychoterapię, należy najpierw
        postawić diagnozę! Dwa lata temu! Więc niech natychmiast da synowi
        tą diagnozę na piśmie, w przyjętej wśród specjalistów z psychologii
        klinicznej formie, a potem opracuje plan terapii. Wyjasnij też,
        dlaczego ten żałosny świrolog już dwa lata pasożytuje na synu bez
        żadnych pozytywnych efektów.

        Terapie nie zawsze są skuteczne, za to zazwyczaj są długotrwałe.
        Psycholog i ogólniej terapeuta nie jest klinicystą, więc nie stawia
        diagnoz medycznych, ani nie wypisuje leków. Nie wolno mu tego robić!
        W zakresie leków wspólpracuje zazwyczaj z psychiatrą.

        W kwesti argumentów ad personam:
        synuś jednak nie taki mądry, jak Ci się wydaje
        Po prostu pewnie ma trudności w przygruchaniu sobie kobiety,
        którą w swoim wyobrażeniu uważa za lepszą kandydatkę nawet do
        wspólnego zamieszkania a tym bardziej do żeniaczki. Gdy znajdzie
        taką, zostawi Cię bez cienia skrupułów.


        To rzeczywiscie są przejawy rzeczowej argumentacji, uzasadnione,
        poparte konkretami.Jak rozumiem postawiłas sobie trafna diagnozę:
        Więc wskutek intelektualnej miernoty sypią argumentami ad
        personam, które mają za zadanie zmniejszyć własną frustrację
        intelektualną i zdeprecjonować poziom życia dyskutanta.

        Nota bene - czyjeś wypowiedzi na forum nie mogą zdeprecjonować
        twojego poziomu życia, tylko co najwyzej poziom twoich opinii.
        Sprawdź dokładnie w słowniku znaczenie słowa i jego znaczenie, oraz
        potencjalne związki wyrazowe w jakich może wystepować, nie łamiąc
        zasad logiki i stylistyki języka polskiego.

        Ani słowa nie napisałam o twoich siedzących w kryminale synach.
        Posłużyłam się ironią w celu wykazania ci, że wyciaganie
        pseudopsychologicznych wniosków prowadzi do absurdów. Napisałam
        dokładnie, że wnioski moga być takie, że jeden z twoich synów jest
        gejem, a drugi ma cię gdzieś. Użyłam przy tym zdania pytającego, nie
        tweirdzącego. Ale być może coś jest na rzeczy, skoro poruszasz temat
        bez potrzeby.

        Pamiętaj - tak jak twierdzisz - nie jesteś w internecie anonimowa.
        Za to istnieje możliwość pozwania o naruszenie dóbr osobistych.
        • twojabogini Re: Do Ledy 11.08.09, 13:54
          forum.gazeta.pl/forum/w,25314,86482522,,Leda16_niedopatrzenie.html?v=2
        • leda16 Re: Do Ledy 11.08.09, 21:59
          twojabogini napisała:

          > Argumenty wymyśla się ad rem, nie ad res


          Tu masz całkowitą rację.



          > Co do braków w wiedzy o pracy terapeutów:
          Terapie nie zawsze są skuteczne, za to zazwyczaj są długotrwałe.
          > Psycholog i ogólniej terapeuta nie jest klinicystą, więc nie stawia
          > diagnoz medycznych, ani nie wypisuje leków. Nie wolno mu tego robić!



          Ale tu nie masz jej zupełnie. Nigdzie bowiem nie napisałam, że psychoterapia zawsze musi być skuteczna i że psycholog wypisuje leki, natomiast jeśli po dwóch latach taką nie jest, szkoda na nią czasu i pieniędzy. Ponadto ok. 90% polskich psychoterapeutów jest specjalistami w zakresie psychologii klinicznej, więc jednak czymś w rodzaju klinicystów. Zresztą jeżeli psychiatra, internista, kardiolog posiada również obowiązujący certyfikat z psychoterapii, jak najbardziej ma prawo wspomagać psychoterapię farmakoterapią. Również prócz diagnozy medycznej istnieje diagnoza psychologiczna stawiana kandydatowi do psychoterapii metodami psychometrycznymi, z reguły przewyższającymi pod względem rzetelności i trafności diagnozę psychiatryczną. We współczesnej psychologii diagnoza oparta jest na ICD 10 a metody diagnostyczne dostosowane właśnie do tych kryteriów. Tym bardziej nikt rozsądny nie będzie prowadził psychoterapii, która technicznie inaczej wygląda np. w psychozie dwubiegunowej a inaczej w zaburzeniach osobowości, bez sprecyzowania etiologii i specyfiki zaburzeń, czyli bez PRECYZYJNEJ DIAGNOZY.

          > W kwesti argumentów ad personam:


          Postępowanie człowieka jest ściśle zależne od cech jego charakteru, doświadczeń życiowych, intelektu, potrzeb, wartości i celów do których dąży. Jeśli nie jest to dla kogoś oczywiste, szkoda czasu na dyskusję.



          i zdeprecjonować poziom życia dyskutanta.
          Nota bene - czyjeś wypowiedzi na forum nie mogą zdeprecjonować
          > twojego poziomu życia, tylko co najwyzej poziom twoich opinii.



          A z powyższych treści wynika poziom życia dyskutanta.

          >
          > Ani słowa nie napisałam o twoich siedzących w kryminale synach.


          Ach, oczywiście, ty tylko starałaś się stosować
          zasady logiki i stylistyki języka polskiego...


          że wyciaganie
          > pseudopsychologicznych wniosków prowadzi do absurdów.


          Dlatego lepiej by było, gdybyś w dalszych swoich wywodach miała na względzie powyższą zasadę.


          Ale być może coś jest na rzeczy, skoro poruszasz temat
          > bez potrzeby.


          Tyle, że twoje oceny nie są dla nikogo wiążące, zwłaszcza dla mnie.

          >
          > Pamiętaj - tak jak twierdzisz - nie jesteś w internecie anonimowa.
          > Za to istnieje możliwość pozwania o naruszenie dóbr osobistych.


          Och na prawdę? Który to z uczestniczących w dyskusji nicków posiada jakieś dobra osobiste? A może nick "twojabogini" jest dobrem osobistym? :))))).
    • sueellen Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 10.08.09, 17:29
      Bo jestes zdrowo stuknieta. Krytykowac matke za to ze nie wyskrobala chcianego
      dziecka moze tylko idiotka bez cienia empatii. Ludzie reaguja emocjonalnie, bo
      sami by nie chcieli czegos takiego o sobie uslyszec. Ty jednak nie jestes tego w
      stanie zrozuiec i nie musisz. Wystarczy ze przyjmiesz dobra rade i sie
      zamkniesz, przestaniesz ludziom cisnienie podnosic swoimi wypocinami. Wszyscy
      beda szczesliwi i nikt ci nie bedzie grozil.
      • by_witch Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 10.08.09, 23:07
        sueellen napisała:

        > Bo jestes zdrowo stuknieta.
        Logicznie powinno było brzmieć:"/.../jesteś mocno "stuknięta"."
        Nie można być "zdrowo stukniętym" bo w tłumaczeniu na inny, obcy
        język może oznaczać wręcz: "bycie genialnym", a raczej nie o to ci
        chodziło,jak dotąd zdążyłamm zrozumieć.


        Krytykowac matke za to ze nie wyskrobala chcianego
        Obecne metody abrocyjne są takie że, nie skrobie się usuwających
        embriony z Z.Downa. Aborcja trochę inaczej przebiega.

        > dziecka moze tylko idiotka bez cienia empatii. Ludzie reaguja
        emocjonalnie, bo

        Idiotą bez cienie nie tyle empatii, ale i rozumu jest ktoś, kto
        własnemu dziecku odmawia prawa do szczęśliwego,zdrowego zycia.
        Robią to takie kompletne debile i nieuki, lenie śmierdzące, które
        zamiast czytać i uczyć się na lekcjach biologii m.in o postępach w
        genetyce, wolą pod ławką paznokcie malować.


        > sami by nie chcieli czegos takiego o sobie uslyszec. Ty jednak
        nie jestes tego
        > w

        To bardzo dobrze i NARESZCIE,ze parka zdegradowanych durniów czegoś
        sie dowiedziała na swój temat.Czyli prawdy!

        > stanie zrozuiec i nie musisz. Wystarczy ze przyjmiesz dobra
        rade i sie
        > zamkniesz,

        Zamknąć to mozesz sklep z porcelaną. Człowieka się nie zamyka i nikt
        nie ma prawa z czymś takim wychodzić,mozesz sobie ustawić kogo
        chcesz czytać, a kogo nie. Masz te narzędzia w programie, pod twoim
        nickiem. Ale moze nawet te proste rzeczy są dla ciebie dość
        skomlikowane!

        przestaniesz ludziom cisnienie podnosic swoimi wypocinami.
        Wszyscy
        > beda szczesliwi i nikt ci nie bedzie grozil.


        Cisnienie podwyższają ludzie sobie sami, choćby poprzez fakt,ze są
        agresywni i intelektualnie ograniczeni. Wtedy tępią wszystko co
        stawia obraz świata w trochę innej perspektywie, niż to oni sami
        sobie ustawili.
        Pisz i myśl, pisząc do mnie spod następnego nicka, a widze masz ich
        bezliku... I pamietaj inwektywy, nie są mi obce, dostaniesz ode
        pięknym za nadobne!
        • twojabogini Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 12:48
          by_witch napisała:

          > Cisnienie podwyższają ludzie sobie sami, choćby poprzez fakt,ze są
          > agresywni i intelektualnie ograniczeni. Wtedy tępią wszystko co
          > stawia obraz świata w trochę innej perspektywie, niż to oni sami
          > sobie ustawili.

          Z przykrością muszę stwierdzić, że to co napisałaś dotyczy również
          ciebie. Zakleszczyłaś się w swoim "nowoczesnym" podejściu do
          niepełnosprawnych dzieci. Są ludzie, którzy mają dokładnie taką samą
          wiedzę co ty: wiedzą, że można wykonać badania prenatalne i dokonać
          aborcji na dość wczenym etapie ciąży. Jednakże ich wartości
          ustawione są inaczej niż twoje: dla nich priorytetem jest ludzkie
          życie, nawet to okaleczone, niesamodzielne. W imię tych wartości i
          świadomej decyzji są gotowi do poświęcenia i pełnego oddania. Ich
          decyzja obciąża własnie ich, a nie społeczeństwo.
          Owszem, są ludzie którzy świadomie rodzą chore dzieci i potem oddają
          je do DPS-ów, lub tacy których dzieci doznają powikłań w trakcie
          porodu i wczesniaki i cierpiące potem np. na porażenie mózgowe. To
          oni obarczaja społeczeństwo kosztami choroby i utrzymania tych
          dzieci. Przy czym nie jest to do końca tak. Te dzieci jako grupa
          spłacają dlug społeczeństwu. To na nich testuje się w pierwszej
          kolejności eksperymentalne terapie lekowe przeciwko padaczce,
          porażeniu mózgowemu i innym chorobom, sprawdza się różne techniki
          rehabilitacji. W tej chwili na dzieciach z porażeniem mózgowym
          testuje się skutki wszczepiania do krwioobiegu komórek macierzystych.

          Poza tym postawa szacunku do zycia, poswięcenia osobistego szczęscia
          na rzecz wyznawanych przez siebie wartości jest społeczeństwu
          potrzebna. Nie każdy jest zdolny do takiego postepowania, ale
          społeczeństwo potrzebuje bohaterów i osób zdolnych składać własnym
          życiem świadectwo wierności wartościom i ideom wyższym niż czysty
          pragmatyzm i utylitaryzm. dzięki temu łatwiej jest nam znosic
          psychicznie np. opiekę nad starzejącymi się rodzicami. Jakoś nie
          dajemy ich na pożarcie lwom, nawet kiedy wymagają regularnej zmiany
          pieluchy, nie rozpoznają własnych dzieci i nadmiernie się ślinią i
          nie przynoszą juz żadnej korzysci społeczeństwu.
          Pozdrawiam i życzę większej zdolnosci do spojrzenia na problem z
          wiekszej ilosci perspektyw.
          • by_witch Bogini, nie moja. 11.08.09, 15:31
            Pisz bez hipokryzji i nadużywania wartosci słów, których sens wydaje
            się być niewspółmierny do tego co powiedziane było w wątku
            o "gwałconej". Język prosty i konkretny, powienien obowiązywać
            wszędzie.
            Co innego jest wydać na świat potomka, będąc nieświadomym
            jego kalectwa, a co innego jest wydać na świat wiedząc, od samego
            początku na jakie cierpienie i nieszczęście to dziecko się skazuje.
            To są dwie bardzo różne sytuacje, których się nie da porównać. W
            imię formy życia, ktorą tez da sie z czegoś tam 'wycyckać', bo jak
            piszesz, że dzieci spłacają dług społeczeństwu, bo służą do
            doswiadczeń, o zgrozo, w warunkach laboratorycjnych,
            gdzie na nich testuje się leki.

            Mam pytanie do ciebie, czy wiesz i zdajesz sobie sprawę jak to
            testowanie wygląda? Jakie jest ryzyko? Co przeżywa organizm dziecka?
            Kto za tym stoi? I ile zarabiają firmy faramaceutyczne, na tych
            pracach wokół takiego np. leku? I kto tu w końcu na tym FINANSOWO
            wygrywa?
            I kto kupuje "farmazony" wokół altruizmu wobec kalekich dzieci?
            I czy taki altruizm wobec kalectwa w społeczeństwie w ogóle istnieje?
            Czy jest jeszcze jedną bajką, napisaną przez zdolnych bajkopisarzy,
            aby z twojego portfelika, wyciagnąc sprytnie i szybko jeszcze kilka
            groszy?

            Prawda jest taka,że nieszczęście jednego jest fortuną dla drugiego i
            na podwalinach tej smutnej prawdy, zbudowany jest cały kapitalizm.

            Pytań jest duzo, a o odpowiedź pośród ludzi jak to określasz
            "zakleszczonych" w swoim mikroświecie moze być trudno.
            "Kleszcze" ma każdy i ty je też masz. Nie masz się co tego wstydzić
            i przeżywać, że jesteś ograniczona. Bo prawda, o zyciu mogłaby cię
            narazic na zbyt silny stres tzw. pourazowy.

            Reszty tekstu nie będę komentować.
            • twojabogini Re: Bogini, nie moja. 11.08.09, 16:23
              by_witch napisała:

              > Co innego jest wydać na świat potomka, będąc nieświadomym
              > jego kalectwa, a co innego jest wydać na świat wiedząc, od samego
              > początku na jakie cierpienie i nieszczęście to dziecko się
              skazuje.

              To twoja opinia. Inni mają prawo do swojej opinii i jej poszanowania
              w imię tolerancji.

              > jak piszesz, że dzieci spłacają dług społeczeństwu, bo
              służą do doswiadczeń, o zgrozo, w warunkach
              laboratorycjnych, gdzie na nich testuje się leki.

              Jak ktoś chce kierować się względami pragmatyzmu to powinien być
              konsekwentny. Jesli rozumujesz w kategoriach korzyść społeczeństwa,
              lub jego obciążenie - to taki argument powinien do ciebie trafic.
              Jak widac twoja filozofia ma słabe podwaliny aksjologiczne i
              zaprzeczasz sama sobie.

              > Mam pytanie do ciebie, czy wiesz i zdajesz sobie sprawę jak to
              > testowanie wygląda? Jakie jest ryzyko? Co przeżywa organizm
              >dziecka? Kto za tym stoi? I ile zarabiają firmy faramaceutyczne, na
              >tych pracach wokół takiego np. leku?

              Zdaję sobie sprawę. Nigdzie nie napisałam, że uważam testowanie
              leków na dzieciach które nie moga opowiedziec o swoich cierpieniech
              za etyczne. Podobnie jak wyciaganie z kobiety płodów, które rowniez
              nie sa w stanie wyrazić swojego bólu.

              > I czy taki altruizm wobec kalectwa w społeczeństwie w ogóle
              istnieje?
              Istnieje. Miałam okazję poznac dwie mamy kalekich dzieci. maja
              bardzo duze wsparcie w swoim otoczeniu. Postawy faszystowskie,
              wartosciujące kto zasługuje na zycie, a kto nie, takie jak twoja
              należą na szczęście do skrajności. dodam, że znacznie większe
              obciążenie (nie tylko finansowe, ale równiez i rozbite rodziny,
              patologia i ogromna ilośc przestępst) dla społeczeństwa stanowią
              alkoholicy, więc moze przeprowadzimy badania i osoby z genami
              podwyższającymi ryzyko uzaleznianie wyskrobiemy?

              > Czy jest jeszcze jedną bajką, napisaną przez zdolnych
              bajkopisarzy, aby z twojego portfelika, wyciagnąc sprytnie i szybko
              jeszcze kilka groszy?

              Cechą społeczeństw dojrzałych jest solidarność ze słabszymi i
              wymagajacymi opieki, oraz gotowośc do poniesienia kosztów bez
              uzyskania bezposrednich korzyści.

              > Prawda jest taka,że nieszczęście jednego jest fortuną dla drugiego
              i na podwalinach tej smutnej prawdy, zbudowany jest cały kapitalizm.

              Nawet najzagorzalsi komuniści parafrazując Marksa nie napisali nigdy
              takiej bzdury. Może poczytaj coś, zamiast posługiwac się
              zasłyszanymi hasłami.

              > "Kleszcze" ma każdy i ty je też masz.

              Tak, tylko ja szanuję poglady innych. Uznaję np. twoje prawo do
              skrobanki, jesli cie to uszczęśliwi i uznaję prawo innych kobiet do
              urodzenia dziecka w zgodzie z sumieniem.
              • by_witch Re: Bogini, nie moja. 11.08.09, 20:32
                Ta twoja pseudo intelektualna papka ma na celu jedno: "Wypnij
                się 'by_witch', a ja ci najchętniej nakopię do dupy, boć jam ci
                to 'twojabogini'" Te górnolotne zwroty napompowane powietrzem w
                dość przetartych oponach, łatwo jest obalić...lecz szkoda mi na tą
                czczą dyskusje cennego czasu. I ty też szanuj swój czas.

                Jak już ci wyraźnie dałam do zrozumienia, nie zyję w krainie, ani
                intelektualnych krasnali, ani infantylnych bogiń. Więc jeżli już
                zabierasz swój mały głosik w tak donośnej dyskusji, to najpierw racz
                zapoznać się dokładnie z tematem! Please....
              • 0n-l-0na Re: Bogini, nie moja. 11.08.09, 23:18
                Piszesz duzo o tolerancji, a czy sama promujesz ogolne zasady
                tolerancji, czy tak bardziej wybiorczo?
                Problem z toba jest taki,ze czytasz bardzo ale to bardzo nieuwaznie
                i mylisz wypowiedzi uczestnikow forum. Poczytaj sobie jeszcze raz
                watek kobiety gwalconej i zauwaz co pisze i kto, a pozniej dowalaj
                swoje perly madrosci.
                • by_witch A ja chciałabym zobaczyć tę boginię w realu. 12.08.09, 00:48
                  Jestem ciekawa, czy wtedy mogłaby klepac te swoje farmazony o etyce,
                  jak taki nieskazitelnie biały i kwitnący olenader?

                  Co innego jest wydać na świat potomka, będąc nieświadomym
                  > jego kalectwa, a co innego jest wydać na świat wiedząc, od samego
                  > początku na jakie cierpienie i nieszczęście to dziecko się
                  skazuje.

                  To twoja opinia. Inni mają prawo do swojej opinii i jej poszanowania
                  w imię tolerancji.

                  Mylisz się! To nie jest tylko moja opinia, a opinia 96% ludzi,
                  ktorzy szybko usuwają ciąże z ZD. Jeżeli cyfra ta nadal optycznie i
                  matematycznie, z niczym ci się nie kojarzy, to dodam,ze w tej cyfrze
                  zawarta jest też i twoja decyzja.Najprawdopodbniej. Więc nie bądź
                  durną hipokrytką i nie pisz bzdur,na temat aborcji zarodkow ZD. Bo
                  jestem bardzo przekonana, ze ktoś właśnie taki jak ty, pobiegłby w
                  podskokach na zabieg.


                  jak piszesz, że dzieci spłacają dług społeczeństwu, bo
                  służą do doswiadczeń, o zgrozo, w warunkach
                  laboratorycjnych, gdzie na nich testuje się leki.

                  Jak ktoś chce kierować się względami pragmatyzmu to powinien być
                  konsekwentny. Jesli rozumujesz w kategoriach korzyść społeczeństwa,
                  lub jego obciążenie - to taki argument powinien do ciebie trafic.
                  Jak widac twoja filozofia ma słabe podwaliny aksjologiczne i
                  zaprzeczasz sama sobie.

                  Raczej źle czytasz, nigdzie wyraźnie nie dałam do zrozumienia o
                  korzyściach społecznych. Pisałam jedynie o tragedii jednostki, o
                  indywidum żyjącym na użytek egoistycznej pozbawionej wyobrażni
                  matki. A to duza różnica. Sama tym przykładem z dziećmi na których
                  testuje się leki wyłożyłaś się jak pospolita krasula.
                  Pytanie:
                  Co grasuje w twojej głowie?

                  I tu kolejny kwiatek?
                  Podobnie jak wyciaganie z kobiety płodów, które rowniez
                  nie sa w stanie wyrazić swojego bólu.

                  Co ty robiłaś na lekcjach biologii w szkole? Gdzie ty taką bzdurę
                  wyczytałaś,ze ty rąbiesz takie głupoty beznadziejne?
                  Odsyłam cię do ksiazki, która powinna być w twojej biblioteczce.
                  Nazywa się:" Kloning i genetyka" Lee M Silver.
                  Ja mam nadzieję, że ty wiesz kto to taki.
                  W książce znajdziesz informację na temat właśnie tego tematu, o
                  którym tutaj mówimy. Cała ksiązka jest poświęcona komórkom,
                  rozwojowi płodu, czuciu płodu itp. Wtedy jak się podszkolisz nie
                  będziesz pisała kompromitujących cię bredni.



                  I czy taki altruizm wobec kalectwa w społeczeństwie w ogóle
                  istnieje?
                  Istnieje. Miałam okazję poznac dwie mamy kalekich dzieci. maja
                  bardzo duze wsparcie w swoim otoczeniu.

                  Jaki altruizm, ze co, ktoś pomoze przez ulicę przejść?
                  Najprawdopodbniej to dziecko skończy odizolowane od normalnego
                  życia, normalnych ludzi i skończy w zakładzie pomiędzy takimi samymi
                  nieszczęsliwymi ludźmi, którym kapryśne, wyedukowane na rekolekcjach
                  kościelnych mamusie, zafundowały zabawę w życie.


                  Cechą społeczeństw dojrzałych jest solidarność ze słabszymi i
                  wymagajacymi opieki, oraz gotowośc do poniesienia kosztów bez
                  uzyskania bezposrednich korzyści.

                  Nie ma społeczeństw dojrzałych, takie społeczeństwa nie istnieją.
                  Swiatem rządzą od gruntu i tworzą potężne filary - finanse. Zobacz
                  co się dzieje dookoła na swiecie, w którym coraz częsciej, odmawia
                  sie ludziom chorym na raka Ubezpieczenia z Kasy Chorych. Kazdy
                  kraj chce mieć jak najmniej ludzi bezrobotnych i chorych, na których
                  musi łożyć. Jedną z przyczyn kryzysu w niejednym kraju EU, jest m.in
                  ogromna liczba ludzi chorych i niepełnosprawnych, których kraje za
                  wszelką cenę chcą się pozbyć.


                  Nawet najzagorzalsi komuniści parafrazując Marksa nie napisali nigdy
                  takiej bzdury. Może poczytaj coś, zamiast posługiwac się
                  zasłyszanymi hasłami.

                  To nie jest bzdura, nigdy nie zetknęłąś się z Ekonomią i
                  Marketyngiem?
                  Nigdy nie czytałaś np. bystrej i inteligentnej
                  Naomi Klein? Czy choćby historii średniowiecznej Europy?




                  Tak, tylko ja szanuję poglady innych. Uznaję np. twoje prawo do
                  skrobanki, jesli cie to uszczęśliwi i uznaję prawo innych kobiet do
                  urodzenia dziecka w zgodzie z sumieniem.

                  Ja ci jeszcze raz przypominam,ze tu gdzie ja mieszkam, kobiet
                  nie "skrobie' jak to ordynarnie określasz. Są nowoczesne metody
                  usuwania ciązy, np we wczesnej ciązy, podanie tabletki, itp.
                  Czy to mnie uszczęsliwiłoby? Jak najbardziej.Doceniam wartości jakie
                  niesie współczesna medycyna i sam fakt istnienia b. wczesnych
                  prenatalnych badań, uważam za wielką wartość i Mirakel.
                  Na swiat chiałam wydać zdrowe, inteligentne dzieci i dać im z życia
                  wszystko co najlepsze.
                  I takie mam. Przeżyłam z nimi jak dotąd 25 najpiękniejszych lat
                  życia.

                  Powiem ci na koniec, że gdybyś wiedziała co to szczery nieudawany
                  szacunek, to nigdy byś nie napisała tych postów, ktore napisałaś.
                  Zacznij przykładowo szanować siebie i daj sobie w prezencie
                  kompetentną wiedzę w temacie. Bo i owszem zdania budujesz nawet
                  poprawnie językowo, ale w twoim tekście jest...jedynie siano. Spożyj
                  je sobie na zdrowie!
                  • twojabogini Re: A ja chciałabym zobaczyć tę boginię w realu. 12.08.09, 10:27
                    by_witch

                    Wobec tego zapraszam na spotkanie. Począwszy od drugiego tygodnia
                    września mam jeszcze - póki co - mnóstwo wolnego czasu.

                    >To nie jest tylko moja opinia, a opinia 96% ludzi,
                    > ktorzy szybko usuwają ciąże z ZD

                    Jedzmy zatem gów.o, miliony much nie mogą się wszak mylić. Pozostałe
                    4% ma prawo wybrac inaczej. Co do moich decyzji: owszem dopuszczam
                    sytuacje w których usunęłabym ciążę. Ale to nie znaczy, że uważam
                    kobiety, które w tej sytuacji ciąży nie usuwają za "obciążające
                    społeczeństwo". Jestem w stanie uszanować np. ŚP Agatę Mróz,
                    podziwiać jej postawę, choć ja w jej sytuacji nie zdecydowałabym się
                    zapewne na urodzenie dziecka.

                    >Pisałam jedynie o tragedii jednostki, o indywidum żyjącym na użytek
                    >egoistycznej pozbawionej wyobrażni matki.

                    Aberracje genetyczne wystepują w naturze we wszystkich gatunkach.
                    Pewne zmutowane organizmy są zdolne do przeżycia, inne nie. Ot
                    natura, a nie "egoistyczne potrzeby matki". A ludzie niepełnosprawni
                    to nie "indywidua", tylko po prostu - ludzie.

                    >Sama tym przykładem z dziećmi na których testuje się leki wyłożyłaś
                    >się jak pospolita krasula.

                    Ależ naprawdę się testuje. Moja znajoma niedługo jedzie z synem na
                    terapię eksperymetalną komórkami macierzystymi. Ja uwazam to za
                    nieetyczne. Osoby mierzące wartość jednostek ich przydatnością dla
                    społeczeństwa nie powinny mieć z tym takich problemów. Zwłaszcza
                    wyznawcy dr. Silvera.

                    >Odsyłam cię do ksiazki, która powinna być w twojej biblioteczce.
                    > Nazywa się:" Kloning i genetyka" Lee M Silver. Ja mam nadzieję, że
                    >ty wiesz kto to taki.

                    Wiem. Jest to naukowiec, który na poziomie aksjologicznym odrzuca
                    wszelkie wartości etyczne, jako zabobony hamujące rozwój nauki. Za
                    bardziej wartościowe uważa życie psa niż osoby niepełnosprawnej
                    (pies jego zdaniem ma większą świadomość). Dopuszcza, a wręcz uważa
                    za pożądane dla ludzkości, klonowanie ludzi oraz modyfikacje
                    genetyczne płodów. Wypowiada się także pozytywnie o prawie rodziców
                    do aborcji postnantalnej (termin ten oznacza zabicie dziecka już po
                    urodzeniu) jesli "nie spełni oczekiwań".
                    Nota bene nie wiedziałam, że już zaczęli go na polski tłumaczyć.
                    Wręcz się zdziwiłam. Myślałam, że wydano tylko "Raj poprawiony",
                    który nie jest aż tak kontrowersyjny a i tak został ocenzurowany w
                    procesie tlumaczenia. Możesz podać mi chociaż wydawnictwo? Gogle
                    milczą o tłumaczeniach, również pod tym tytułem który podałaś...
                    Co do zdolności odczuwania bólu przez płód odsyłam cię do pierwszej
                    lepszej książki o rozwoju płodu. Badania prenatalne wykonuje się na
                    tyle późno, że aborcja farmakologiczna nie jest bezpieczna dla
                    kobiety (nie powinno stosowac się jej powyzej 12 tygodnia, większośc
                    badań wykonuje się w drugim trymestrze ciąży, przynajmniej w Polsce,
                    pomijam ich dostępność). Zatem pozostaje albo tradycyjna skrobanka,
                    albo zabieg próżniowy. Na płodzie, który jest już zdolny do
                    odczuwania.

                    Naomi Klain nigdy nie napisała, że "nieszczęście jednego jest
                    fortuną dla drugiego i na podwalinach tej smutnej prawdy, zbudowany
                    jest cały kapitalizm". Krytykę kapitalizmu autorka zawarła w książce
                    o tytule "Doktryna szoku". W doktrynie ekonomicznej uważa się, że
                    całkiem solidnie dowaliła ona w tej publikacji korporacjom, jednakże
                    nie ujęła całego mechanizmu rynku kapitalistycznego, ale tylko i
                    wyłącznie jego wypaczenia w postaci raka ponadnarodowych korporacji.
                    W średniowiecznej europie nie istniał kapitalizm, więc trudno mi się
                    odnieść do twojej tezy...

                    Co to jest "Mirakel"?

                    >Powiem ci na koniec, że gdybyś wiedziała co to szczery nieudawany
                    > szacunek, to nigdy byś nie napisała tych postów, ktore napisałaś.

                    Pisanie postów niezgodnych z twoją postawą jest brakiem szacunku?
                    Mamy zatem inne definicje "szacunku". Dla mnie brak szacunku dla
                    osoby biorącej udział w dyskusji to ubliżające słowa, niczym nie
                    uzasadnione. Ty na przyklad masz skłonność do używania takich.

                    Czekam na link do wydawnictwa, które odważyło się przełożyć na
                    Polski Silvera oraz na termin i miejsce spotkania.
                    Pozdrawiam.
                    • leda16 Re: A ja chciałabym zobaczyć tę boginię w realu. 12.08.09, 21:28
                      twojabogini napisała:
                      Czekam na link do wydawnictwa, które odważyło się przełożyć na Polski Silvera


                      A na jakich przesłankach opierasz wniosek, że Silver został przetłumaczony na j.polski?

                      • twojabogini Re: A ja chciałabym zobaczyć tę boginię w realu. 13.08.09, 10:54
                        leda16 napisała:
                        > A na jakich przesłankach opierasz wniosek, że Silver został
                        przetłumaczony na j.polski?

                        Zacytuję twoją wypowiedź:
                        >Odsyłam cię do ksiazki, która powinna być w twojej biblioteczce.
                        > Nazywa się:" Kloning i genetyka" Lee M Silver.


                        Dodam, że oficjalnej bibliografii w języku angielskim brak jest
                        takiego tytułu.

                        Czyżbyś teorie swojego idola znała tylko z artykułów o nim i jego
                        radosnej twórczości w tygodniku Forum? Nie przesądzam sprawy, być
                        może istnieje książka "Kloning i genetyka". Po prostu poczekam do
                        czasu, aż podasz mi wydawnictwo. W goglach nic nie wyskakuje, ale są
                        też niszówki na rynku, więc wszystko jest prawdopodobne.
                        A propos teorii Silvera: ostatnio neurobiolodzy napisali list
                        otwarty do jednostki macierzystej Silvera. W treści listu protestują
                        przeciwko jego wypowiedziom z zakresu neurobiologii, w których jak
                        wykazują jest kompletnym ignorantem. Nie zdążyłam przetłumaczyć
                        tekstu do końca, więc więcej nie wiem. jest to ciekawe, w polskich
                        goglach brak jeszcze odnosników, ale po angielsku łatwo trafić.
                        Ciekawa jestem co o tym sądzisz?

                        • by_witch Przede wszystkim 13.08.09, 11:17
                          nie jesteś Boginką, a kompletna ignorantką. Według starych pojęć
                          Ignorancja obca była Bogom, bo byli wszechmocni. Więc, stosujesz
                          tzw. metodę fałszywego marketingu.:))Jeżeli w ogóle rozumiesz
                          pojęcie.
                          Z reguły nie lubię kłótliwych ignorantów, dlatego nie będę z tobą o
                          banały już dosc stare dysputować.Historia, z Lee M Silver, jest
                          stara bo sięga lat 1997-1998, ale ty pewnie wtedy jeszcze ołówki, w
                          szkole podstawowej strugałaś, więc temat klonowanis był ci obcym,
                          szkoda.

                          Linków do stron Internetowych, nie przyklejam, ze względów na
                          bezpieczństwo mojego komputera.
                          Wejdz za to sama na strone szwedzkiej firmy wysyłkowo ksiazkowej
                          AdLibris
                          ,wpisz nazwisko w okienko, tam masz wszystkie ksiażki,
                          Lee M Silver. W jezyku angielskim. Mam nadzieję, że czytyanie bedzie
                          przyjemne, poza tym mamy tu letnią przecenę, tak ze warto się
                          spieszyć z kupnem.
                          • twojabogini Buhahahaha 13.08.09, 15:03
                            by_witch napisała:

                            > nie jesteś Boginką, a kompletna ignorantką. Według starych pojęć
                            > Ignorancja obca była Bogom, bo byli wszechmocni. Więc, stosujesz
                            > tzw. metodę fałszywego marketingu.:)) Jeżeli w ogóle rozumiesz
                            >pojęcie.

                            To bardzo infantylne, co piszesz. Argmenty sie kończą i wiedzy nie
                            dostaje jak rozumiem.

                            > Z reguły nie lubię kłótliwych ignorantów, dlatego nie będę z tobą
                            >o banały już dosc stare dysputować.

                            Jak dotad ty raczej rzucasz argumenty rodem z piaskownicy typu nie
                            jestes prawdziwa boginią, a stronę merytoryczna pomijasz pisząc -
                            nie będę z tobą dyskutować. Jak poniżej...

                            >Historia, z Lee M Silver,

                            Dlaczego ty po raz kolejny piszesz o nim jako o kobiecie? Albo
                            problem z gramatyka, albo nie wiesz o kim mówisz? albo jestes zdania
                            ze kopernik tez była kobietą...Historia z Lee M Silverem...

                            ...
                            >jest stara bo sięga lat 1997-1998,

                            No to faktycznie stara... profesor Silver zaczął pisac
                            kontrowersyjne prace odkąd otworzył przewód doktorski w roku bodajże
                            77. Wtedy faktycznie nie było mnie na swiecie, ale nie było mnie na
                            swiecie także w czasach Owidiusza, Tacyta, Drugpa Kunleya - po to
                            istnieje słowo pisane.

                            ale ty pewnie wtedy jeszcze ołówki, w szkole podstawowej strugałaś,
                            więc temat klonowanis był ci obcym, szkoda.

                            Szkoda ci, że jestem młoda? Kompleks masz jakiś?

                            > Linków do stron Internetowych, nie przyklejam, ze względów na
                            > bezpieczństwo mojego komputera.
                            > Wejdz za to sama na strone szwedzkiej firmy wysyłkowo ksiazkowej
                            AdLibris,wpisz nazwisko w okienko, tam masz wszystkie
                            ksiażki, Lee M Silver. W jezyku angielskim.


                            Albo masz dwa nicki, albo nie czytasz do kogo sa pytania. Ja pytałam
                            Ledę o konkretny polski tytuł książki którą mi podała. mam nadzieję,
                            ze mi poda, zwłaszcza jesli wydała to jakaś niszówka, wbrew pozorom
                            jest szansa na dobre tłumaczenie - bez cenzury...Po angielsku to
                            sobie kupuję używane ksiązki z amazona, wychodzi taniej i więcej
                            mogę dzieki temu przeczytać.

                            Mam nadzieję, że czytyanie bedzie
                            > przyjemne, poza tym mamy tu letnią przecenę, tak ze warto się
                            > spieszyć z kupnem.

                            Oryginalne wersje już mam i jedną jedyną przetłumaczoną na polski,
                            ale dzięki za serdeczną chcęc pomocy. Czekam na linka od ledy.

                            Pozdrawiam, bez odbioru do września :))))
                            • leda16 Re: Buhahahaha 13.08.09, 22:56
                              twojabogini napisała:
                              Ja pytałam
                              > Ledę o konkretny polski tytuł książki którą mi podała.


                              Niestety, to "by witch" podała ci po polsku angielski tytuł książki Silver. Skoro wykluczasz możliwość, iż Ona czytała ją w oryginale z tego prostego powodu, że jęz.angielskim włada równie biegle jak polskim a poza tym od lat mieszka za granicą, to musisz mieć znacznie zawyżoną samoocenę, czego również dowodzi twój nick, nieuważnie czytasz to, co inni piszą, a zarazem prezentujesz myślenie 100% kobiety polegające na wyciąganiu błędnych wniosków z nieistniejących faktów :).. Z góry założyłaś, że podawanie przez "by witch" tytułu książki w języku polskim, jest równoznaczne z jej wydaniem w Polsce po polsku (no bo przecież skąd taka - w twoim mniemaniu - debilna "by witch" o faszystowskich poglądach, miałaby znać biegle angielski, skoro ty nie znasz go na tyle, żeby zamówić oryginał w księgarni wysyłkowej i przeczytać go ze zrozumieniem...


                              profesor Silver zaczął pisac
                              > kontrowersyjne prace odkąd otworzył przewód doktorski w roku bodajże
                              > 77. Wtedy faktycznie nie było mnie na swiecie



                              Tia... a w wątku "samookaleczenia" przechwalasz się jaką to jesteś dojrzałą kobietą. Jednak w dyskusji, choćby ze mną, posługujesz się infantylną retoryką i prymitywnymi epitetami,np. "...atak na moją osobę jest zwyczajnie głupi...masz w sobie anormalna agresję...jednym słowem, jeden syn ma cie w d..., drugi został gejem, więc na forum
                              zajmujesz się dowalaniem tym, którzy mają twoim zdaniem większe problemy od ciebie?...matki, o
                              poziomie wrażliwości słonia skrzyżowanego z hipopotamem...Twój świetnie wychowany syn kogoś zaciukał, czy siedzi za
                              handel trawą?" To jest właśnie twój typowy dla osoby bardzo niedojrzałej, szczeniacki styl "erystyki" wypływający z faktu, że na niczym dokładnie się nie znasz, nie umiesz logicznie myśleć, zaburzenia osobowości chcesz leczyć dietą, trudności w kontaktach społecznych rozładowujesz sznytami, a na dodatek tkwisz w błędnym przekonaniu, iż wszystkie rozumy pozjadałaś.
          • leda16 Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 22:30
            twojabogini napisała:

            > by_witch napisała:
            >
            > > Cisnienie podwyższają ludzie sobie sami, choćby poprzez fakt,ze są
            > > agresywni i intelektualnie ograniczeni. Wtedy tępią wszystko co
            > > stawia obraz świata w trochę innej perspektywie, niż to oni sami
            > > sobie ustawili.
            >
            > Z przykrością muszę stwierdzić, że to co napisałaś dotyczy również
            > ciebie.


            A ty jak Katon będziesz wydawać wyroki - twoje, więc stuprocentowo obiektywne.



            Jednakże ich wartości
            > ustawione są inaczej niż twoje: dla nich priorytetem jest ludzkie
            > życie,


            A jakąż wartość moralną ma powołanie do życia imbecyla i idioty? To nie jest człowiek niepełnosprawny, to jest niesprawny biologiczny organizm.


            W imię tych wartości


            Jakich wartości? Wyartykułuj to wreszcie, zamiast mielić w klawiaturze frazesy?


            > świadomej decyzji są gotowi do poświęcenia i pełnego oddania. Ich
            > decyzja obciąża własnie ich, a nie społeczeństwo.


            Ha, jakoś nie słyszałam, żeby któryś z tych egoistycznych rodziców z chęci ulżenia społeczeństwu ustanowił fundusz emerytalny dla bezmyślnie powitego matołka. Zazwyczaj społeczeństwo to robi pod przymusem podatkowym.



            > Owszem, są ludzie którzy świadomie rodzą chore dzieci i potem oddają
            > je do DPS-ów, lub tacy których dzieci doznają powikłań w trakcie
            > porodu i wczesniaki i cierpiące potem np. na porażenie mózgowe. To
            > oni obarczaja społeczeństwo kosztami choroby i utrzymania tych
            > dzieci. Przy czym nie jest to do końca tak.


            Oczywiście, że nie "tak", bo pobyt dziecka kalekiego w PDPS muszą o dożywotnio opłacać rodzice. Państwo zaczyna je finansować dopiero z chwila śmierci obojga rodziców i to dosyć nędznie. Bez przesady można napisać, że kryminalista w pierdlu ma lepsze warunki do życia niż one.


            Te dzieci jako grupa
            > spłacają dlug społeczeństwu. To na nich testuje się w pierwszej
            > kolejności eksperymentalne terapie lekowe przeciwko padaczce,
            > porażeniu mózgowemu i innym chorobom, sprawdza się różne techniki
            > rehabilitacji. W tej chwili na dzieciach z porażeniem mózgowym
            > testuje się skutki wszczepiania do krwioobiegu komórek macierzystych.



            Nie bredź, bo to nie są wyjęte spod prawa króliki doświadczalne, nawet w skur....j moralnie Polsce. Eksperymenty medyczne na ludziach są niedopuszczalne a w końcu Kaczyński nawet z daleka Hitlera nie przypomina.


            >
            > Nie każdy jest zdolny do takiego postepowania, ale
            > społeczeństwo potrzebuje bohaterów


            "Bohaterka" świadomie rodząca imbecyla ;). I co komu z tego?


            dzięki temu łatwiej jest nam znosic
            > psychicznie np. opiekę nad starzejącymi się rodzicami.


            Mów za siebie. Dla mnie opieka nad moimi starzejącymi się rodzicami byłaby zaszczytem.


            Jakoś nie
            > dajemy ich na pożarcie lwom, nawet kiedy wymagają regularnej zmiany
            > pieluchy, nie rozpoznają własnych dzieci i nadmiernie się ślinią i
            > nie przynoszą juz żadnej korzysci społeczeństwu.


            Ale nie zawsze tacy byli, w przeciwieństwie do celowo wyprodukowanych małych imbecyli, z których wyrosną tylko duzi imbecyle, nic więcej. A żaden nie da życia choćby takiej jak ty.

            >
        • gazeta-tylko czarownice 11.08.09, 20:02

          maja znowu podwyzszone cisnienie?

          i tylko dlatego, ze sa rasistkami, nie akceptuja ludziZD??

          ----------
          milosc mi wszystko wybaczy
    • ala.l Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 10.08.09, 23:14
      hi hi hi
      starasz sie rozkrecic watek..
      ??
    • sueellen Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 06:15
      Bla bla bla bla.
      Sorry, nawet nie doczytalam...

      Jestes wstretnym babsztylem. Tyle mam do powiedzenia na twoj temat. Wiecej mi
      sie nie chce z toba gadac. Papa.
      • by_witch Dla takiego narcyza jak ty... 11.08.09, 12:54
        sueellen napisała:

        > Bla bla bla bla.
        > Sorry, nawet nie doczytalam...
        >
        > Jestes wstretnym babsztylem. Tyle mam do powiedzenia na twoj
        temat. Wiecej mi
        > sie nie chce z toba gadac. Papa.
        ...............
        Kazdy inaczej myślący będzie wstrętnym babsztylem, z powodów dość
        prostych i jakże banalnych, typu:"Co wie mrówka o tym, że ludzie
        istnieją?"
        Zamiast pławić się we własnym kisielu, zabierz się za gramatykę i
        ortografię, bo widać drastyczne ubytki w wykształceniu.

        W j. polskim, słowo "społecznosciowe" - jest niepoprawne.
    • funstein Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 14:52
      wszystkie gwałty na Ziemi zaczynają się od tego,
      że matka gwałci emocjonalnie swojego syna.
      A potem ten burdel już się sam kręci.

      Źródłem gwałtów są pokoorwione kobiety, które znęcają
      się nad swoimi dziećmi.
      Czyli koorewstwo wraca do źródła. Szkoda tylko, że
      dopiero w następnym pokoleniu.

      Gdyby torturowani emocjonalnie synowie gwałcili z wdzięczności
      za "matczyną miłość" swoje matki, to szybko zapomnielibyśmy
      co to jest gwałt, agresja i przemoc.

      No ale kto ukarze koorwę za znęcanie się nad dzieckiem w kraju,
      w którym króluje zawsze dziewica, co sama sobie nie może
      uświadomić, że ukrzyżowała swojego syna ?

      Żeby skończyły się gwałty muszą się najpierw skończyć rządy
      koorew w domach.
      • gazeta-tylko Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 20:11
        Ten post to do czarownic, prawda brother funstein?

        hehehhehe
        • funstein Re: Do gwałcąconej i gwałcącego. 11.08.09, 21:51
          eee nie, czarownice są czarujące,
          ja pisałem do koorewek różnej maści, które nie zdają
          sobie sprawy, że zbierają żniwo agresji zasianej przez
          ich własne matki.
Pełna wersja