14.08.09, 05:56
Jeśli ty pomagasz synowi a tobie pomagał dziadek to logika wskazuje
że ty synowi nie pomagasz że syn pracuje na samego siebie!
Jeśli ty poagasz córce a tpbie pomagała babka to logika wskazuje że
ty córce nie pomagasz że córka pracyje na samą siebie!
Jeśli tobie ktoś pomógł a ty nie masz potomka to logika wskazuje że
jasteś złodziejem a to najważniejsze złodziejstwo bo trwa od zarania
dziejów!

Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
Obserwuj wątek
    • scienceall Re: Logika! 18.08.09, 13:48
      tiaaaaaaaa a tobie już nic nie pomoże
      • polubu Re: Logika! 19.08.09, 08:11
        Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja synowi on wnukowi
        dzięki temu nikt z nas niczego nie dostał. Każdy z nas sam sobie
        zapracował na siebie czyli na swoje dzieciństwo i emeryturę!
        Wy w Owsiaków się zabawiacie i rzekomo pomagacie?
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • ju83 Re: Logika! 19.08.09, 12:24
          Polubu dlaczego Ty ciągle piszesz jedno i to samo ? Na Owsiaka
          zawsze będę posyłać swój procent bo to jedyna fundacja za którą nie
          kryją się afery, nie ma takiej drugiej w Polsce która przez tyle lat
          cieszyła się nieskazitelną opinią. Moje dziecko dzięki Owsiakowi
          miało zrobione po urodzeniu badania słuchu. Tyle sprzętu co on
          zakupił to nikt nigdy u nas nie zasponsorował !!! A Twoje pisanie że
          jak ktoś komuś pomógł a potem ta osoba komuś innemu pomogła to
          znaczy że robiła na siebie. A to bzdura bo każdy pomaga w innym
          zakresie, w innym czasie, dostosowując się do innych potrzeb, tu nie
          da się obliczyć bo ktoś może być bardziej zaangażowany w pomoc a
          ktoś inny pomaga od niechcenia. Tobie tylko się wydaje że to co
          piszesz ma jakiś sens. Wybacz, ale takich bzdur już dawno nie
          czytałam. Może idź na forum MATEMATYKA I LOGIKA a nie psychologia,
          gdzie formy pomocy nie da się zmierzyć Twoim pseudo - logicznym
          myśleniem.
          • polubu Re: Logika! 19.08.09, 18:16
            Na Owsiaka
            > zawsze będę posyłać swój procent bo to jedyna fundacja za którą
            nie
            > kryją się afery, nie ma takiej drugiej w Polsce która przez tyle
            lat
            > cieszyła się nieskazitelną opinią. Moje dziecko dzięki Owsiakowi
            > miało zrobione po urodzeniu badania słuchu. Tyle sprzętu co on
            > zakupił to nikt nigdy u nas nie zasponsorował !!! A Twoje pisanie
            że
            > jak ktoś komuś pomógł a potem ta osoba komuś innemu pomogła to
            > znaczy że robiła na siebie. A to bzdura bo każdy pomaga w innym
            > zakresie, w innym czasie, dostosowując się do innych potrzeb, tu
            nie
            > da się obliczyć bo ktoś może być bardziej zaangażowany w pomoc a
            > ktoś inny pomaga od niechcenia. Tobie tylko się wydaje że to co
            > piszesz ma jakiś sens. Wybacz, ale takich bzdur już dawno nie
            > czytałam.
            Dla mnie kto pomaga dzieciom których jest mniej od zastępowalności
            pokoleń okrada te dzieci nawet taki Owsiak. To jest matematyka
            której nie rozumiesz ale są inni co zrozumieli!

            popieram!!!!!!!!!! 100% trzeba kochać dzieciacki i uczyć je
            miłosci a nie wypominac im ze sa na swiecie i rujnujanam
            życie......... i kariere


            Brawo ! Miło nawet tu coś mądrego przeczytać :-)

            ~malcolm-x, 04.03.2006 09:58
            fajnie to ująłeś, tylko dziwi mnie, że z odpowiedzi wynika, że chyba
            nikt cię nie zrozumiał...

            ~hmm?, 04.03.2006 10:24
            Brawo!Brawo!Brawo! I o to wtym wszystkim chodzi! Właśnie o to!

            ~zachwycona_bo_doceniona, 04.03.2006 13:05
            Bardzo mądre powiedzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie. A
            morał przekazuje cały sens pracy nad dzieckiem i rodziną. Myślę, że
            żadne pieniądze nie dadzą tkiej satysfakcji.

            ~matka, 04.03.2006 21:56
            ych argumentacji.

            Myślałem, że nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, a jednak Twoja
            księżycowa logika jako żywo zaskakuje mnie. Pozwól, że najpierw
            zrekapituluję Twoją myśl (mam nadzieję, że prawidłowo ją
            interpretuję - choć nie zdziwię się jeśli tak nie jest): każdy
            człowiek, aby dożyć wieku dorosłego musi być przez pewien czas na
            utrzymaniu społeczeństwa (nie istotne w tym momencie czy
            bezpośrednio - jako pensjonariusz domu dziecka, czy pośrednio - jako
            członek rodziny, będącej częścią tego społeczeństwa). W związku z
            tym, jeśli chce pretendować do miana człowieka uczciwego, musi
            zwrócić to co zainwestowano "w niego".

            To najlepsza myśl jako ostatnio przeczytałam.Oprawiam to w ramki i
            zcytuję w swojej doktoranckiej pracy o światowym wolontariacie i
            jego przekrętach.pozdrawiam Wrocławianka

            co innego zaprzestać dobrowolnie rozmanażac się ( po co się wybijać
            wzajemnie-to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać
            dokładnie -całego w nerwach_ ja się z takim poglądem ,jak on
            głosi ,nigdy nie spotkałam...on wywraca myślenie....jest
            potrzebny...ja Go bardzo pozdrawiam...to ,że go nie rozumiemy
            łatwo ,nie daje prawa mu ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom



            Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu -
            Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na
            prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia
            tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona
            wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce walczyć
            o swoje racje.

            ~marcen, 04.11.2006 21:25


            Napisales to pieknie i jasno..drugie pokolenie jest dluzne
            pierwszemu..a trzecie czwartemu itd..oddajac dlug z procentem
            przyczyniamy sie do zwiekszenia kapitalu...ewolucja idzie w ten
            sposob w gore..cha cha jakie to proste..

            ~dluzniczka, 05.03.2006 19:24
            !Największa afera stanowiąca źródło innych afer jest dla was nawet
            niewidoczna!

            Szanowny Panie Przeczytałem pańską wypowiedź, przyznaję, że
            początkowo pomyślałem, że mam do czynienia z "nawiedzonym". Jednakże
            czytając pozostałe pańskie wypowiedzi uznałem, że mam Pan rację, że
            to, co pan pisze, ma ręce i nogi. Przypomniałem sobie, ze kiedys
            pisał Pan już o tym , tu na Forum, wówczas - również mnie Pan
            przekonał. Nawet nie zgadzając się z Pana wnioskami,w dyskusji
            powinno się wziąć się pod uwagę metodogologię do której Pan się
            odwołuje. Warto byłoby, żeby opublikował Pan swoje stanowisko w
            sposób systematyczny. Chętnie przeczytam. Sedecznie pozdrawiam.


            Jak sie nie potrafi odeprzec czyichs argumentow, ani znalezc luki w
            jego rozumowaniu, to najlepiej okrzyknac go, niespelna rozumu. Facet
            liczyl na merytoryczna dyskusje, ale nie doczekal sie ani jednej
            inteligentnej wypowiedzi.

            ~mkopek, 02.09.2006 14:23
            masz rację w swej filozofii podejscia do dzieci ..
            Ich istnienie jest tylko kredytowane istnieniami przodkow ..jest to
            kredyt po jakim poznać jakość dorosłych ..okradanie dzieci jest na
            tak ogromną skalę (bo wiekszosć dzieci pracuje(moje pomagają ojcu od
            wielu lat i szkoda ,bo pomagajac mu utrwalają jego błędne
            postawy) , nie mają godnych ubezpieczeń(np.praktyki zawodowe ),albo
            zadnych, nie posiadają zadnych praw ,zawsze reprezentuje ich
            dorosły,który tak naparwdę reprezentuje wyłącznie siebie i swoje
            upodobania .nawet świadzcenia socjalne na dzieci otrzymuje dorosły i
            może wydać na co chce ,zazwyczaj uważa on ,ze dziecko nie ma zadnych
            potrzeb ..
            Daje sie zuważyc,ze ja mniejszą wagę przywiązuję do postaw
            rodziców ,bo ci w większosci chcą dobrze..ale głównie za okradajacą
            uwazam politykę państw i te pozwalajacą na wszystko ; polityka pełna
            demoralizacji i wygodnictwa (zawsze wtedy ktoś ma mniej wygodnie i
            na to haruje )..jak i politykę reżimu ..bo wtedy dzieci giną nawet
            w walce o czyjes cele polityczne .
            O dzieci walczą ,dziecmi się posługują,manipulują ..dorośli !!! i
            dzieci można na wiele sposobow wykorzystywac ..a one chcą tylko
            spokoju , rozwoju i wsparcia ..aby te postawy przekazywać potem
            innym

            Facet stara się tylko na bardzo uproszczonym modelu wyjaśnić takim
            jełopom, jak ty, że hedoniści którzy nie chcą obciążać się
            wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie. Jest
            to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.
            Przejadają środki, które powinni przeznaczyć na wychowanie
            przynajmniej dwójki dzieci (reprodukcja prosta - przyrost naturalny
            zaczyna się od trzeciego dziecka). Natomiast na starość oczekują,
            że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
            będzie finansowało ich. Oni sami dostali "środki na dzieciństwo" od
            swoich rodziców - i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
            wykorzystują na własne potrzeby. Proste jak drut.


            Gdyby dzieci "produkowane" były ze względu na "dobre geny" w jedynym
            zakładzie produkcyjnym usytuowanym w centrum Polski. (Nie jest
            wykluczone w przyszłości) Obowiązywać będzie moja ekonomia, jako
            jedyna prawidłowa-dostaniesz dzieci na wychowanie (dwoje na
            rodzinę). Jeśli nie będziesz chciał je wychowywać to będziesz za
            złodzieja uchodził. Jeśli będziesz musiał zwrócić dziecku więcej niż
            sam dostałeś będziesz miał rację buntując się, ale swoje będziesz
            musiał zwrócić Zwolnieni będą tylko ci, co będą chorzy lub nie będą
            mogli zwracać(np. brak pracy)
            Dla mnie jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię
            zrozumieć, czego nie możecie pojąć! Dalej nie rozumiecie, że macie
            tylko na siebie zapracować a nie na dzieci?



            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka