Dodaj do ulubionych

jak mu to powiedzieć

02.09.09, 22:37
Jak mu powiedzieć, że nie mam matury, że praca była dla mnie
ważniejsza niż szkoła, bo nie mieliśmy pieniędzy w domu. Jak mam mu
to powiedzieć, on ma 3 fakultety, nie zrozumie tego nigdy. Jesteśmy
ze sobą dwa lata, tak mi głupio, że wcześnej tego mu nie
powiedziałam. Tak się tego wstydze...on tego nie zrozumie,a teraz
wszystko się wyda. Jak mu to powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • ir1.easy Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 22:44
      no, skoro dotąd kłamałaś - to kłopot. Ale sądzisz, że ktoś kto ma 3 fakultety
      dotąd się nie zorientował, że różni Was poziom wykształcenia? Nie sądzę, ale
      skoro się jednak nie zorientował, to albo te jego fakultety nie takie znów
      wartościowe, albo nie ma to dla niego żadnego znaczenia. Sprawdź. Jeśli liczba
      zdobytych magistrów jest dla niego ważniejsza niż Ty, to nie ma o czym mówić.
      • gr.een zostawi czy nie zostawi 02.09.09, 22:49
        To może zrobimy jakieś zakłady.
        Ja obstawiam,że zostawi;)
        • ryszard_mis_ochodzki nikt cie nie zostawi bo nie masz papierka 03.09.09, 16:54
          mezczyzni to nie kobiety

          to kobietom przeszkadza ze facet jest za niski i niebedzie sie mozna pokazac przed kolezankami
          albo za malo zarabia
          albo wlasnie ma za niskie wyksztalcenie

          mezczyznom to nie przeszkadza

          kobieta mojego zycia byla po zawodowce ale miala tak niesamowita charyzme i inteligencje zyciowa, zaradność i charakter ze sam bylem w szoku gdy sie o tym dowiedziałem, ale w 15-20lat temu jesli sie nawet mieszkalo w miescie wojewodzkim to nie wszedzie byly dobre szkoly, o prywatnych uczelniach nikt nie slyszal wiec niejest to cos nie spotykanego

          i do glowy by mi nieprzyszlo aby ja z tego powodu zostawiac
          • pako19 popieram powyższą wypowiedź 03.09.09, 20:40
            dla mnie też fakultety są mniej ważne, ważne żeby miłość była.

            jakby to powiedział Maks z seksmisji: 'e tam te wasze fakultety...'
            pozdrawiam! :)
        • filismak Re: zostawi czy nie zostawi 05.09.09, 21:43
          gr.een napisał:

          > To może zrobimy jakieś zakłady.
          > Ja obstawiam,że zostawi;)

          najgłupsza wypowiedź świata!
          Człowieku masz gadać tak, to lepiej siedź cicho!
          :-/
    • gr.een Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 22:46
      albo facet, który ma trzy fakultety jest idiotą, który nie zauważył Twojego
      braku wykształcenia.
      albo, Ty mimo braku wykształcenia(wyższego)jesteś bardzo inteligentna.
      albo jak się dowie, o tym wszystkim i Cie zostawi - bo nie pasujesz do niego.
      mezalians to tylko w romansach dobrze się kończy, choć nie zawsze .
      więc jak już Cie zostawi, to będziesz miała okazję nadrobić zaległe
      wykształcenie i dać mu pstryczka w nos :)
      Polecam to ostatnie- szkoda łez i straconego czasu.
      No chyba, że nie zostawi w co wątpię.
      • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 22:53
        Nie wiem w ogóle w jaki sposób mam mu to powiedzieć... jakich słów
        użyć. Powinnam wcześniejdo tego się przyznać, ale nie było
        konkretnej rozmowy na ten temat. Mówiliśmy o szkole średniej, a jak
        schodziło na maturę zmieniałam temat na poprzedni. Strasznie mi
        głupio. Musze mu powiedzieć, bo i tak sie wyda, potrzebne nam
        dokumenty stwierdzające moją maturę.
        Wiecie, wydaje mi się, że on coś podejrzewa, ale chyba też nie ma
        odwagi zapytać.
        • gr.een Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 22:56
          no to masz świetną okazję, nie dając mu tego dokumentu, swoją drogą nie mam
          pojęcia do czego potrzebny jest dokument maturalny dwojga osób;)
          • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 23:00
            mam swoją działalność i załatwił mi pewne uprawnienia potrzebne do
            pracy. jest tylko małe "ale" w piątek mam mu dać świadectwo
            ukończenia szkoły...
            • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 02.09.09, 23:01
              nie dwojga osób- tylko moje świadectwo
              • lavinka Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 15:38
                No to przechlapane. Jesteś skończona, a Twój świat (i jego) zawali się
                w gruzy.
                A potem pójdziecie na wino i będziecie się z tego śmiali. Powodzenia :)
              • nie_dokazuj Re: jak mu to powiedzieć 05.09.09, 21:24
                Skoro "załatwiasz" sobie dokumenty stwierdzające uprawnienia (Ciekawe jakie?
                Panie Boże uchowaj przed takimi specjalistami.) to może i "załatwisz" sobie
                świadectwo maturalne? Albo i doktorat? A co, niech widzi.
              • klara551 Re: jak mu to powiedzieć 08.09.09, 20:22
                Masz jedno wyjście,szybko zapisać się do szkoły średniej.A na piątek
                uszykuj super kolację i powiedz partnerowi,że chcesz mu o sobie
                powiedzieć wszystko.Powiedz,że nie mogłaś z powodów rodzinnych ,a
                bardziej finansowych i rodzinnych skończyć formalnie nauki ,a potem
                pwiedz,że zapisałaś się do szkoły i poproś o pomoc w nauce.Nie
                jesteś z tych tępych,a tylko z tych ,którym życie nie dało srebrnej
                łyżeczki na urodziny.Źle,że on nie wie,że nie masz szkół,ale chyba
                nadrabiasz to inteligencją,że nie odstajesz od tych wyuczonych,bo
                czasem wyuczenie nie daje ogłady i obycia.A teraz odważnie,bez
                kompleksów,najwyżej z lekką obawą o efekt rozmowy działaj.Jeżeli
                facet nie będzie chciał z tobą być,to jest z tych bufonowatych.Może
                mieć do Ciebie pretensje o przemilczenie i żal ,że mu nie
                zaufałaś.Odwagi
            • eleanor Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:16
              Eee nie wiem jak to bylo, gdy Ty konczylas szkole, ale ja w tym roku
              dostalam swiadectwo ukonczenia szkoly (ktorego rzekomo potrzebujesz)
              i swiadectwo maturalne. Pierwsze dostalabym nawet nie decydujac sie
              na zdanie matury.
              Wiec po mojemu, jesli nie rzucilas liceum, to swiadectwo ukonczenia
              szkoly powinnas miec i bez matury.
        • aga999929 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 17:09
          Porozmawiaj z nim jak naj szybciej. Odwagi!On na pewno chciałby Ci
          pomóc zacząć rozmowęale nie wie jak.
        • acer100 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 18:15
          Podobno maturę i inne dyplomy można kupić na rynku.
        • baboch_z_nosa 3 polskie "fakultety" 04.09.09, 18:49
          to tyle co przed wojna mala matura. Nie przejmuj sie. poza tym na
          cholere ktos kupuje 3 fakultety ??? Len albo nierob.
      • baba67 Re: jak mu to powiedzieć 05.09.09, 09:04
        przeciez przez dwa lata to trzeba ze soba rozmawiac i sie rozumiec zeby byc
        razem. Trzeba miec O CZYM rozmawiac. Jesli macie o czym rozmawiac to nie widze
        problemu. Gdyby moj maz mial trzy fakultety a wszystkie z nauk scislych to
        niczego by to miedzy nami nie zmienilo-i tak nie rozmawialibysmy na tematy jego
        poruszajace naukowo-jestem humanistka .
        Jedyny problem to Twoje ew problemy z zatrudnieniem. No ale po pierwsze
        -wielofakultatywni tez je miewaja zwlaszcza jesli pokonczyli jakies etnografie
        filozofie lub politologie
        po druge mozesz ie wlasny kwitnacy biznes i slpore doswiadczenie.
        Jesli tak nie jest zamiast uzalac sie nad soba natychmiast wyksztalcenie
        uzupelnij-zrobienie teraz matury jest duzo latwiejsze niz kiedys.
      • tapatik Re: jak mu to powiedzieć 06.09.09, 19:17
        gr.een napisał:

        > albo facet, który ma trzy fakultety jest idiotą, który nie zauważył
        > Twojego braku wykształcenia.
        > albo, Ty mimo braku wykształcenia(wyższego)jesteś bardzo
        > inteligentna.

        Inteligencja to jest jedno, a papierek to jest drugie.
    • by_witch A co to w ogóle go obchodzi. 02.09.09, 22:52
      Jego zycie i jego biznes. Twoje to twoj biznes.
      Inna sprawa trzeba się trochę przycisnąć i zrobić te maturkę.
      Rozglądnij się za czyms na dystans, czyli nauka przez Internet,
      gdzie zdajesz egzaminy. To ci pozwoli zarowno pracowac jak i uczyc
      sie w wolnym czasie.
      • malpka_live Re: A co to w ogóle go obchodzi. 02.09.09, 22:55
        gr.een dzięki za pomoc, może załóż się o co innego, dla mnie to na
        pradę dylemat. Co do matury, to na pewno jak mu o tym powiem,
        nadrobię zaległości, mimo,że juz 7 lat minęło.
        • gr.een Re: A co to w ogóle go obchodzi. 02.09.09, 22:59
          malpka_live napisała:

          > gr.een dzięki za pomoc, może załóż się o co innego, dla mnie to na
          > pradę dylemat.
          live is brutal
          • cefek Re: A co to w ogóle go obchodzi. 03.09.09, 14:15
            Te, optymista, jak piszesz w języku language to sprawdź pisownie, żeby Ci
            głupota nie wyszła.

            Co, "na żywo jest brutalnie"?
            • gr.een Re: A co to w ogóle go obchodzi. 03.09.09, 14:31
              efek napisał:

              > Te, optymista, jak piszesz w języku language to sprawdź pisownie, żeby Ci
              > głupota nie wyszła.
              >
              > Co, "na żywo jest brutalnie"?
              zależy co się robi :), ale rzeczywiście winno być życie [life]
              • by_witch Re: A co to w ogóle go obchodzi. 03.09.09, 15:50
                Co, "na żywo jest brutalnie"?
                zależy co się robi :), ale rzeczywiście winno być życie [life

                ::::
                Nie wazne i tak rozumiemy o co chodzi:=)
    • kunegunda123 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 00:17
      Twoja wypowiedź, jak i fakt że od 2 lat jesteś z facetem z 3 fakultetami,
      świadczy jak dla mnie o tym, że masz inteligencję i wiedzę na poziomie osoby z
      co najmniej jednym fakultetem;)

      dziwi mnie natomiast to, że tej matury jeszcze nie zrobiłaś oraz że potrafiłaś
      okłamywać kogoś przez 2 lata...
      • shachar Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 01:48
        Kundzia, a nie przyszlo ci do glowy, ze ten facet doskonale wie, ze
        rzeczona 3 klasy skonczyla( liceum czy czego tam) i jest
        ukontentowany, ze jest jak jest?
        • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 08:01
          Racja, że nie do końca byłam szczera. Fakt, powinnam była juz dawno
          zabrać się za tą maturę. Wszystko się zgadza, ale jak mu o tym
          powiedzieć? Powiedzieć: kochanie przepraszam, że Ci wcześniej tego
          nie mówiłam, ale z ta moja maturą to do końca nie jest tak jak
          myślisz...
          Chyba strasznie go zawiodę. Sama nie wiem, jutro wszystko się wyda,
          mam nadzieję, że nie ode mnie nie odsunie.
          • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 08:02
            mam nadzieję, że się ode mnie nie odsunie
            • horpyna4 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 08:44
              Niezależnie od tego, jak zak zareaguje facet, zgłoś się do
              najbliższej placówki Centrum Kształcenia Ustawicznego (jak nie
              wiesz, gdzie jej szukać, to istnieje coś takiego, jak google).
              I zdaj maturę jak najszybciej.
              • gabrielafrancuz Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 11:37
                Szczerze: ja bym się odsunęła. :-) Poczułabym się przez Ciebie oszukana. Nie
                potrafiłabym przede wszystkim zrozumieć, dlaczego aż 2 lata zwlekałaś z taką
                wiadomością - mimo, że to dość podstawowe info na temat świeżo poznanej osoby.
                Facet się chyba domyśla, ale jest delikatny, i dlatego nic nie mówi, nie
                naciska. W sumie nieważne, czy powiesz mu przed czy po fakcie (zdanej maturze).
                Masz jeszcze w sumie rok, żeby się dobrze przygotować, więc do roboty, jeśli
                chcesz mieć ze swoim wykształceniem jakąkolwiek pracę.
            • ambivalent Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:34
              Mysle, ze musisz mu to wszystko wyjasnic podczas spokojnej rozmowy.
              Popros go o uwage, wyjasnij, ze nie masz zrobionej matury, bo nie
              mialas kiedy, bo praca, brak pieniedzy itp. Ze, zalujesz tego, ze
              nie powiedzialas mu wczesniej, ale troche sie tego wstydzilas i
              jakos nie bylo okazji. I ze masz w planach nadrobienie tej
              zaleglosci. Dodaj tez, ze masz nadzieje, ze On Cie zrozumie, bo nie
              zrobilas tego z wyrachowania ale dlatego, ze bylo Ci glupio.
              Miejmy nadzieje, ze facet jest ok i podejdzie do tego spokojnie.
              Trzymaj sie i daj znac jak poszlo.
            • lavinka Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 15:39
              Na pewno nie przez maturę, jeśli już to przez to,ze go okłamywałaś.
    • imfallen intelektualny mezalians 03.09.09, 11:31
      wbrew temu co pisza u niektórzy da się z tym żyć. Od kiedy to papierek ma
      decydowac o szczęściu w związku? Ja robie doktorat, mam skonczone 2 kierunki,
      mąż ledwo skończył licencjat, pracy magisterskiej nie obronil. Nie wypominam mu
      tego podobnie jak on mi nie wypomina że zarabia 4x więcej XD
      Byc albo mieć zależy jakie kto ma w życiu wartości. Autorka wątku może i nie
      powiedziała całej prawdy, ale przecież nie okłamała faceta w oczy. A on jesli
      jest wartościowym człowiekiem może poboczy si trochę o to niedopowiedzenie, ale
      brak wyksztalcenia, ktory przeciez mozna nadrobic nie powinien pogorszyc relacji
      w związku! Jesli ją zostawi z tego powodu okaże się skończonym dupkiem, który
      nawet z 10cioma fakultetami nie jest wart poswięcanego mu czasu... trzymam
      kciuki za pozytywne rozwiązanie sprawy.
      • homard Re: intelektualny mezalians 03.09.09, 12:59
        ja bym sie tym drobiazgiem nie przejal no chyba ze musialbym wlozyc duzo fatygi
        zeby Ci ta prace zalatwic...ale na pewno Ciebie z tego powodu nie zostawi:_)
      • wierzba_placzaca Re: intelektualny mezalians 03.09.09, 16:05
        Tylko, ze u Was to zaledwie roznica: licencjat - magisterka.
    • listek_a Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:07
      Szczerze pogadaj, wyjaśnij, dlaczego nie przyznawałas sie do tego.
      Zrozumie, jak jest mądry.
      A mature zdawałabym tylko wtedy, jak jest ci potrzebna i Ci na niej
      zależy, a nie, bo Twój facet ma 3 fakultety.
      Ja mam męża bez matury,sama jestem po wyższych studiach a
      intelektualnie jesteśmy na tym samym poziomie. Jest znacznie
      ciekawszy od tych z papierem.
      Powodzenia życze:)
      • zb2k Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:29
        miałaś farta, że trafił CI się ciekawy bez papieru :)
        • manahmanah77 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 14:21
          No to chyba bardziej powszechne niż myślisz.

          Ja LO nie skończyłem, papierów żadnych nie mam, a żona jest prawnikiem,
          pobraliśmy się 8 lat temu i póki co, nie ma najmniejszych zgrzytów z tym
          związanych. Ja ją podziwiam między innymi za wiedzę i wykształcenie których ja
          nie mam, ona mnie za talent, którego jej brakuje i tak się uzupełniamy:-)

          Skreślając na wstępie tych bez papieru oddajesz bez walki wielu wartościowych
          facetów/kobiet. Może czasem warto kogoś poznać lepiej?
    • bertulina Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:34
      Ja swego czasu byłam z tej drugiej strony - czyli osoby, która
      dowiedziała się o fakcie braku matury. Okoliczności były o tyle
      inne, że angażując się w związek ze mną, pan (bez mojej wiedzy, bo
      się wstydził przyznać) poszedł do technikum wieczorowego i zrobił
      maturę. Ponieważ byliśmy w tzw. związku na odległość, nie byłam w
      stanie się domyślić, a o całej sprawie dowiedziałam się od jego
      mamy, która wyszła z słusznego założenia, że powinnam wiedzieć.

      W pierwszym odruchu poczułam się trochę niezręcznie. I to nie
      dlatego, że sama byłam wtedy studentką. Po prostu zawsze zakładałam,
      że otaczam się osobami, które mają za sobą co najmniej szkołę
      średnią. Ale chwilę potem doceniłam tego mężczyznę, jego ambicję i
      chęć wyrównania braków.

      Obecnie ten pan jest już osobą po studiach i nadal utrzymujemy
      kontakt. Zawsze powtarza, że wiele mi zawdzięcza:)

    • olala_29 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:35
      Ja bym to tak ujęła jak Ty tutaj. Poza tym to, że nie masz matury nie znaczy, że
      jej mieć nie możesz a potem może studia (jeśli tego chcesz). Jeśli mu na tobie
      zależy nie powinno go to zdruzgotać a jeśli zależy mu na Twoim wykształceniu
      powinien Ci pomóc ale nie naciskać.

      Nie wiem kim jesteś, co lubisz, jakie masz zainteresowania ale jeśli
      wykształcony facet jest z Tobą to znaczy, że jesteś dla niego interesująca
      (pewnie też intelektualnie)i fakt, że dowie się, że nie masz matury nie
      zmniejszy wszak Twojego IQ.

      Powiem Ci coś jeszcze, pracując ze studentami wiem, że fakt posiadania matury i
      studiów wyższych nie czyni człowieka inteligentem sam z siebie jest tylko
      pomocą. Znam osoby ze średnim wykształceniem, które kulturą, ogładą i wiedzą
      znacznie przewyższają osoby lepiej wykształcone.

      Czytaj, kształć się i przestań się martwić!
    • martica na pewno sie zorientowal, faceci takie lubia 03.09.09, 13:47
      Szczegolnie ci niby wyksztalceni - szukaja tylko prostych kobiecin do
      siedzenia w czterech scianach z banda dzieci. Nie przejmuj sie - dla
      'wyksztalconego z kilkoma fakultteami' bedziesz idealna kura domowa.

      Tacy unikajja jedynie wyksztalconych kobiet....Bo kur domowych z nich
      nie bedzie.

      malpka_live napisała:

      > Jak mu powiedzieć, że nie mam matury, że praca była dla mnie
      > ważniejsza niż szkoła, bo nie mieliśmy pieniędzy w domu. Jak mam mu
      > to powiedzieć, on ma 3 fakultety, nie zrozumie tego nigdy. Jesteśmy
      > ze sobą dwa lata, tak mi głupio, że wcześnej tego mu nie
      > powiedziałam. Tak się tego wstydze...on tego nie zrozumie,a teraz
      > wszystko się wyda. Jak mu to powiedzieć?
      • hermilion Re: na pewno sie zorientowal, faceci takie lubia 03.09.09, 14:30
        > Tacy unikajja jedynie wyksztalconych kobiet....
        > Bo kur domowych z nich nie bedzie.

        Nie nie dlatego .. tylko dlatego, że w dużej większości są
        strasznie zarozumiałe i zapatrzone w siebie co to nie one ..
        • imfallen Re: na pewno sie zorientowal, faceci takie lubia 03.09.09, 15:35
          Bo znają swoją wartość, potrafia sobie poradzic doskonale same więc 'maja
          czelność' mieć wymagania w stosunku do faceta? hehe

          Wiem, kiedyś życie było proste- facet wystarczylo ze przynosil wyplate do domu a
          w zamian czekał na niego cieplutki obiad. I więcej jest facetów niz się
          oficjalnie podaje którym sie teskni za takim układem. Niestety Panowie :P

          • hermilion Re: na pewno sie zorientowal, faceci takie lubia 04.09.09, 09:29
            I to jest powód dla którego te właśnie 'znające swoją wartość'
            panny pozostaną w znacznym % pannami (obecnie zwanymi singielkami).

            Widzisz of facetów wymaga się pewnych zachowań w związku
            (rezygnacji z tzw. wolności kawalerskiej, wymaganie intensywnego
            poświęcania się rodzinie i dzieciom itp) .. najczęściej
            jak mówi się że facet ma pracować a po pracy do domu i pomagać
            w domu to kobiety kiwają tak tak .. nowoczesna rodzina
            tak ma wyglądać ..

            A jak to samo mówi się kobiecie - to gotowa kółko na głowie
            namalować - przecież ona MA PRAWO SIĘ REALIZOWAĆ.

            Tylko w całym tym zamieszaniu zapomina się że jak się
            chce mieć rodzinę - to to wymaga pewnych poświęceń
            od obu stron ...

            A jak wolisz się cenić - to się ceń ... raczej sama.
            • imfallen Re: na pewno sie zorientowal, faceci takie lubia 04.09.09, 13:44
              Widzisz, myslisz stereotypami.

              Przez to, że kobietom doszły 'nowe' obowiązki w związku z wykształceniem i pracą
              część z obowiązków 'tradycyjnych' musieli przejąć faceci.
              Z drugiej strony fakt, że kobieta może z powodzeniem sama zapenic sobie (i swoim
              dzieciom) utrzymanie, z ekonomicznego punktu widzenia facet przestał byc
              potrzebny, może być co najwyżej 'pomocny'. więc naturalne jest że samoświadoma
              kobieta od faceta wymaga, ma w końcu do tego prawo. Skoro od niej wymaga się aby
              była wykształcona, miała niezłą pracę, wyglądała zawsze świetnie i jeszcze
              oprócz tego przynajmniej w zadowalającym stopniu wypełniała obowiązki 'rodzinne'
              chyba ma prawo wymagac od faceta tego samego? A że panowie z natury leniwi i
              niechętnie dokładają sobie obowiązków to juz inna kwestia. Ja od swojego męza
              wymagam tyle samo co od siebie samej i jakos dziwnym trafem mnie zechciał i
              jeszcze nie uciekł ;)
    • fraupilz Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 13:51
      Nie mówiłaś - a pytał? Bo jeśli nie pytał, to go nie okłamałaś, wbrew temu co tu
      niektórzy piszą.
      Może od dawna wie, tylko nie wspominał o tym temacie, żeby nie robić Ci przykrości?
    • madmanu Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 14:20
      Rany boskie, ludzie to mają problemy.
      Jak powiedzieć? Po prostu. Usiąść, powiedzieć szczerze co się stało, jeśli
      wcześniej kłamałaś na ten temat, to przeprosić. Ja nie wiem o co cała afera. Nie
      masz matury a boisz się co najmniej jakbyś go zdradziła. Jeśli Cię kocha, to
      żadna matura mu nie będzie w tym przeszkadzać, a jeśli jednak będzie, to ciesz
      się że tak szybko się o tym dowiesz, a nie np. po małżeństwie rok, albo co
      gorsza po dziecku. Osobiście wierzę, że to nie szczur który może przeżyć z kimś
      dwa lata, bo wydawało mu się że ona ma maturę ;D Normalnie przekręt stulecia, 25
      to live! :D
    • manahmanah77 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 14:26
      Różnica w Waszym wykształceniu nie powinna być problemem (skoro zdecydował się
      na związek z kobietą, która według jego wiedzy skończyła na maturze, to brak
      tejże niewiele przecież zmienia). Natomiast to, że zdecydowałaś się "do oporu"
      ciągnąć kłamstwo, może rzucić cień na Twoją wiarygodność, a nie oszukujmy się,
      jeśli wiąże z Tobą jakieś plany na przyszłość, to pewnie wolałby móc Ci ufać.

      Niestety musisz szczerze postawić sprawę, powiedzieć, że wszystko wzięło się z
      tego, że wstydzisz się braku wykształcenia, a bardzo Ci na nim zależy i po
      prostu za głęboko w to zabrnęłaś.

      Powodzenia!
    • oleole111 to o czym wy rozmawialiście przez te 2 lata? 03.09.09, 14:34
      nie wie gdzie pracujesz, co czytasz, jakich masz znajomych? trollem mi tu pachnie
      • 8y Re: to o czym wy rozmawialiście przez te 2 lata? 03.09.09, 14:36
        w Warszawie matury sprzedaja, dzis zamawiaz jutro odbierasz.
    • groma_00 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 14:49
      malpka_live napisała:

      > Jak mu powiedzieć, że nie mam matury, że praca była dla mnie
      > ważniejsza niż szkoła, bo nie mieliśmy pieniędzy w domu. Jak mam mu
      > to powiedzieć, on ma 3 fakultety, nie zrozumie tego nigdy. Jesteśmy
      > ze sobą dwa lata, tak mi głupio, że wcześnej tego mu nie
      > powiedziałam. Tak się tego wstydze...on tego nie zrozumie,a teraz
      > wszystko się wyda. Jak mu to powiedzieć?

      Normalnie, prosto z mostu, ale nie chamsko i z wyrzutem.
    • von-hayek Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 15:31
      Nie mów mu nic, po prostu odejdź. Na dłuższą metę taki związek nie
      ma najmniejszego sensu i najmniejszych szans na powodzenie. Wiem o
      czym mówię. Będziesz tylko unieszczęśliwiać siebie i jego. On będzie
      nieszczęśliwy, bo będą mu przeszkadzały Twoje braki intelektualne.
      Być może Ci nawet o tym nie powie, ale tego że będzie nieszczęśliwy
      na swój sposób w tym "intelektualnym mezaliansie" jestem pewien. Ty
      natomiast zawsze będziesz czuła się gorsza, a to na prawdę
      negatywnie oddziaływuje na psychikę. Znajdź sobie dziewczyno
      prostego chłopa na swoim poziomie, kierowcę tira, mechanika,
      ochroniarza...

      A gadanie o tym, że nie uczyłaś się i pieniędzy u Was w domu nie
      było to kompletne bzdury. Wiesz, zdziwiłabyś się jak bardzo biedni
      ludzie kończą studia na najlepszych uczelniach. Można pracować, są
      kredyty studenckie, wystarczy chcieć i mieć odrobinę oleju w głowie.
      Nie prościej przyznać się, że matura i studia to być może zbyt
      wysokie intelektualnie progi???
      • racheela Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 16:10
        a gdzie się kończą twoje intelektualne progi?.....skoro facetowi przez 2 lata nie przeszkadzał jej intelekt to teraz, jak się dowie, że nie ma matury..... nagle stanie się dla niego za głupia? Tzn. że co? przez 2 lata patrzyli sobie tylko głęboko w oczy i o niczym nie rozmawiali? Skoro chłopak ma kilka fakultetów to chyba potrafi rozpoznać w swojej kobiecie rozgarniętą, bądź nie, osobę. I jaka by nie była.... skoro z nią jest, znaczy że taką ją kocha. I nie trzeba osiągać wysokich intelektualnych progów by do tego dojść.
        Poza tym...znam świetne małżeństwo, gdzie ona jest sędzią a on strażakiem.
        Dlatego uważam, że jak ktoś ma normalnie w głowie to nie robi problemów z głupot.
      • ds0 Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 12:41
        Brawo ! Nic dodać, nic ująć !

        Pamiętam jak w LO matury nie robiły tylko osoby prymitywne, dla których ważniejsza była kasa na fajki i imprezy.

        Facet się nie zorientował, bo patrzy inną częścią ciała na tą znajomość, a tam dyplomy nie grają roli, tylko że to się akurat szybko kończy.
    • lavinka Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 15:36
      No wiesz, skoro przez taki czas się nie zorientował to mu nie mów ;)))
    • anaisanais96 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 16:01
      hmm, jesteście ze sobą 2 lata i on nie wie ,że nie studiowałaś? to ile razy do
      tej pory się spotkaliście? 10? myślałam, że takie rzeczy wychodzą na jaw po 2
      tygodniach spotykania się.
      • drzejms-buond Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 16:36
        co to za bzdury?
        a jesteś pewna ze on nie jest z tobą tylko z powodów łóżkowych?
        jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której ukochana osoba
        nie jest ciekawa drugiej?
        chcesz powiedzieć ze nie pytał, czy kłamałaś jak z nut?
        a poza tym jeśli to człowiek naprawdę inteligentny, to jakie ma znaczenie czy
        studiowałaś?
    • asidoo Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 16:49
      A niby czemu teraz się dowie? Zażądał dyplomów?
    • agaga2 prowokacja ... 03.09.09, 17:36
      bo wątek jest tak absurdalny ,że aż płakać się chce , po cholerę
      komuś 3 fakultety , jak sie ktoś specjalizuje we wszystkim to nie
      zna się na niczym , lepszy jeden doktorat lub studia podyplomowe czy
      mba , totalny absurd ,
    • elizabetti.s nie martw sie:) 03.09.09, 19:19
      moja droga,nie martw sie nie szkola jest miernikiem jak wartosciowa jestes
      ,skoro przez dwa lata sie nie zorientowal to znaczy ,ze jestes naprawde
      inteligentna osobka,ja mam 32 lata nie mam matury bo od 18-tk musialam zasowac
      na swoja rodzine,mama nie dawala sobie rady,wiec znam ten bol,na pocieche mam
      140IQ nie jestem geniuszem ale ponadprzecietna jest;),pozatym jezyka
      angielskiego nauczylam sie sama(ogladajac filmy,starajac sie czytac ksiazki w
      oryginale),od paru lat mieszkam za granica i jestem tlumaczem,mam udane zycie
      kochajacego cudownego meza wlasny dom i kota:),dostalam szkole zycia w polsce
      (mimo wszystko tesknie czasem),maz jest wyksztalcony ale nie przeszkadza jemu
      ,moj brak matury,gdyz ma piekna i inteligentna i przebojowa kobiete,jesli zrobie
      szkole to juz tylko dla siebie.GLOWA DO GORY DZIEWCZYNO:),nie klam nie sciemniaj
      ,nie mozna zyc w strachu,zycie uklada sie roznie ,jesli twoj facet jest madry
      bedzie szanowal to co ma:).pozdrawiam
      • zalur Re: nie martw sie:) 03.09.09, 19:52
        do elizabetti.s:

        jak jesteś tłumaczem to powinnaś często korzystać ze słowników.
        "ZASUWAĆ" pisze się przez "U" a nie "Ó".
        no ale ja nie mam IQ140-;))))
    • kol.3 Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 19:46
      A nie możesz uzupełnić wykształcenia? Jeśli jesteś dla faceta ważna,wesprze Cię
      w tym.
    • funstein Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 19:57
      jeśli facet ma rozum a nie tylko 3 fakultety to jest świadomy
      Twojego poziomu edukacji.
      Skoro mu to nie przeszkadza to dlaczego się tym trapisz ?

      Przytłaczająca większość kobiet kończących studia ma tylko
      wykształcenie nominalnie. Realnie dalej wiedzą tyle ile
      trzeba wiedzieć, żeby złapać męża i urodzić dzieci.
    • ja.pestka Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 20:36
      Zrozumie, szkoda, że tak długo to ukrywałaś. Miałam to samo, tyle,
      ze od poczatku sprawa była jasna, zdałam maturę poszłam na studia,
      teraz idę na podyplomowe i wszystko ok :-) czego i Tobie życzę.
      Trzymam kciuki.
      • oldboy42wawa Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 22:09
        jak czytam te wszystkie głupoty to się zastanawiam nad tym w jaki
        sposób i komu się te wszystkie fakultety przyznaje - przecież nawet
        małe dzieci wiedzą że od początku stworzenia świat się kręci wokół
        d...y - i twoja matura jest potrzebna facetowi jak przysłowiowej
        k....e majtki - reasumując robisz z igły widły - po prostu nie
        wchodź na temat a jak cię spyta po prostu odpowiedz jak jest zgodnie
        ze stanem faktycznym ale w taki sposób jak gdyby to było oczywiste,
        facetowi nawet jak się to nie spodoba to mu przejdzie zaraz jak
        tylko mu k....śka stanie
      • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 03.09.09, 22:16
        Kochani dziękuje za słowa wsparcia, bardzo ale to bardzo mi
        pomogliście (co niektórzy;)) w dobraniu słów i pozwoliło mi to
        uwierzyć w siebie.
        Udało się!
        Powiedziałam, że do końca z moja maturą to nie było to tak jak y się
        wydawało, ponieważ nie poszłam na jeden egzamin. miałam go powtórzyć
        ale nie nauczyłam się i nie poszłam,a potem to juz miałam inne
        sprawy. On jest taki kochany, powiedział, żebym się nie martwiła, bo
        już sie dowiedział,że do tych uprawnień nie jest potrzebna matura
        tylko średnie. I koniec tematu. Kamień z serca...uffff. już nigdy
        nic nie utaję.
        Jesteście cudowni, dziękujęęęęęęęęęę!!!!!
        Całusy, pa!

        I mówił,że chce mi pierścionek kupic!!!!!!!!!!!!!!!!

        ;)
        • azjak Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 01:11
          malpka_live napisała:

          > Powiedziałam, że do końca z moja maturą to nie było to tak jak y się
          > wydawało, ponieważ nie poszłam na jeden egzamin. miałam go powtórzyć
          > ale nie nauczyłam się i nie poszłam,a potem to już miałam inne
          > sprawy.

          Hmmm, a rzeczywiście nie poszłaś na jeden egzamin? Czy w ogóle nie miałaś
          zamiaru do matury przystąpić (bo - jak sama pisałaś wcześniej - trudna sytuacja
          w domu itp.
          Bo jeśli jest, tak jak ja myślę, to zdaje się, że takie półkłamstewko jednak Ci
          wyszło...
          • shachar Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 01:26
            nie przejmuj sie tak, to forum kolosalnych bredni, a piszacy to
            pewnie dziadek z siwym wasem.
            • malpka_live Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 07:05
              nie jestem dziadkiem z wąsem, zapewniam Cię;)
              Na prawę to było tak, że nie poszłam na ten egzamin, bo koleżanka
              załatwiła mi i sobie zresztą pracę na wakacje za granicą. Mogłam
              poczekć na egzamin i dopiero pojechać, ale się nie nauczyłam i
              wiem, że bym oblała. Myślałam, że na sierpień się nauczę i zrobię tą
              historię, ale nic się nie nauczyłam. A za rok tym bardziej wszystko
              zapomniałam i się nie przyłożyłam. Od tamtej pory pracuję, żałożyłam
              swoją firmę i jakoś idzie. Spotkałam faceta na całe zycie i czuję
              się przy nim głupiutką istotką. Ale bez przesady, też swój rozum mam
              i nie daję mu powodów, żeby tak myślał. Tak się przejęłam tym, że
              muszę mu o tym powiedzieć, że dwie noce nie spałam i do kibelka 5
              razy dziennie latałam. Nie polecam więcej takich wybryków;)
        • ds0 Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 12:47
          Naiwne dziewczę :)

          Potem tylko się nie dziw jak będzie Cię przed znajomymi ukrywać...

          "nie poszłam,a potem to juz miałam inne sprawy"
          nie ma jak priorytety w życiu, żenada
        • komandos_seal [...] 05.09.09, 23:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eye-witness Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 09:02
      Bylo trzeba wczesniej o tym pomyslec. Teraz juz troche za pozno. Powiesz, bedzie
      draka, nie powiesz, i tak sie kiedys wyda.

      I naprawde jestes pewna, ze dla niego bedzie to problem? Moze problem tkwi tylko
      w tobie. Dla mnie sa wieksze powody do wstydu, niz brak wyksztalcenia...
      • azra Re: jak mu to powiedzieć 04.09.09, 09:15
        > Dla mnie sa wieksze powody do wstydu, niz brak wyksztalcenia...
        tak, np. brak umiejętności rozumienia słowa pisanego ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka