Gość: anio
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.02.02, 01:04
Zawsze wydawało mi się, że ze mną będzie inaczej, że do tego nie dopuszczę:
będę miała dobry dom. Teraz nadzieja mnie opuszcza, wydaje mi się jakby
człowiek z góry skazany był na taki los, a może to geny? czy kara za
wyśmiewanie matki w szczenięctwie za złego męża,za dużo dzieci(troje), biedę i
ciemnotę(bo tak chyba ona sądzi) Odkrywam z przerażeniem, że z wieloma
problemami nie umiem sobie lepiej poradzić niz ona, choć mam lepszego męża,
więcej pieniędzy i lepsze wykształcenie. Boję się, że pomimo moich
najszczerszych checi swojej trójce dzieci nie będę w stanie zapewnić
szczęśliwego domu. Mam 32 lata i pierwszy raz w życiu poczułam się staro, bo
przestaję marzyć...czy też macie takie odczucia?