midds 04.06.17, 08:52 Wakacje zbiżają się wielkimi krokami. Ile mniej więcej lekcji dziennie macie przez lato? Jeśli posiadacie firmy - zawieszacie je, czy nie? Jeśli tak, z czego się wtedy utrzymujecie? Ciężka dola korepetytora ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba67 Re: Wakacje 04.06.17, 14:52 Zawsze zawieszam.Robie w dzieciach i mlodzieży- i inaczej sie nie da.Jeśli jest dobry rok mam oszczędności jest taki sobie jestem utrzymanka hehe, a co sobie będe żałowac. Podejrzewam że spora część lektorów pracujących z dorosłymi tez zawiesza, bo urlopy, Odpowiedz Link
engteacherka Re: Wakacje 05.06.17, 09:35 Zawieszam. Cały rok odkładam na wakacje. Od zakończenia roku szkolnego i w lipcu nie pracuje w ogóle. Odpowiedz Link
gazaro Re: Wakacje 05.06.17, 14:13 Zawsze wyjeżdżam do Uk, za każdym razem do innego miasta. W ten sposób poznaję kraj, zarabiam więcej niż tu, and the last but not least - szlifuję język). Syna zabieram ze sobą. Odpowiedz Link
midds Re: Wakacje 06.06.17, 11:59 Kurczę, widzę że wszyscy prawie zawieszają. Ja przez miesiące letnie mogę mieć dwie, w porywach trzy lekcje dziennie. Firmy się z tego nie utrzyma. Bogatego męża nie mam a i alternatywnego zajęcia też brak. Co tu robić? :c Odpowiedz Link
anglofil Re: Wakacje 30.06.17, 21:54 To zawieś też. Nie opłacisz przecież z tego ZUS. Ja w lipcu jeszcze ciągnę bo miałam duuży wydatek i na wakacje kasy brak. Zwykle wyjeżdżam od 1 sierpnia do 7 września. Chyba, że oszaleję i zaraz stąd wyjadę i będę o pustym żołądku ale za to nie w tym cholernym upale (bazę noclegową mam, kwestia kasy na życie). Odpowiedz Link
there.there Re: Wakacje 03.07.17, 22:43 Kiedyś na początku zawieszałem, a teraz nie zawieszam. Pomyśleliście co się stanie jak zachorujecie? Chorobowe przepada na 3 m-ce od zawieszenia. BTW moje wakacje skończyły się tego samego dnia co zaczęły urazem kolana. Prawdopodobnie do końca wakacji będą kule i L4. Finansowo wyjdę chyba tylko trochę słabiej niż gdybym pracował i nie zawieszał. Ale co z tego jak wszystkie plany szlag trafił. Czekać na ten moment 9 m-cy a tu taka lipa:( Pozdrawiam Odpowiedz Link
baba67 Re: Wakacje 04.07.17, 10:21 Prywatny lekarz plus prześwietlenie plus taxi to ok 300 zł. 2 miechy potworowi w paszczę -2 400.Nie kleję Twojej matematyki ale ja żadnej matematyki nigdy szczególnie nie kleiłam . I po zawieszeniu masz jeszcze miesiąc ubezpieczenia. Wszelkie prace typu remont robię w ciągu tego miesiąca no bo rzeczywiście drabina itp historie.Oczywiście można bać się karambolu w trakcie podrózy do centrum gdzie raz na jakiś czas jeżdzę, no ale az taka panikara nie jestem. Odpowiedz Link
midds Re: Wakacje 04.07.17, 11:25 Kurczę, a ja przez lato więcej jeżdzę konno, korzystając z większej ilości czasu i ładnej pogody, a to sport bardzo urazowy. Już raz tak przydzwoniłam o ziemię, że straciłam przytomność, na szczęście nic nigdy nie złamałam, ale trochę strach... Najwyżej uczniów przyjmować będę w gipsie, bo i tak nie dojeżdzam :> Odpowiedz Link
there.there Re: Wakacje 05.07.17, 16:10 Babo, niestety u mnie w związku z urazem w grę wchodzi zabieg, który prywatnie kosztowałby około 4000 zł. Do tego po nim około 2 m-cy rekonwalescencji. Nawet gdybym się zawiesił, to oszczędność na zusie nie pokryłaby leczenia prywatnego. Nie mówiąc już o zajęciach, które musiałem i będę musiał odwołać. A są cięższe wypadki. Też nie lubię płacić tego haraczu, ale teraz na L4 nie dość, że go nie płacę to dostaję jeszcze zasiłek chorobowy, który dzięki temu, że już od ponad roku się nie zawieszałem jest już całkiem spory. Gdybym nie był taki szczery na sorze mógłbym również dostać odszkodowanie za wypadek w drodze z pracy. Poza tym, jeśli masz wśród klientów kilka firm, tak jak ja, to trochę niepoważne z mojej, jako firmy, strony byłoby zostawienie ich na lodzie. Będąc na L4 mogę zlecić koledze przeprowadzenie chociażby tych firmówek i legalnie wystawić tym firmom faktury. Wszystko jest fajnie i pięknie, dopóki nic się nie stanie. Odpowiedz Link
baba67 Re: Wakacje 05.07.17, 18:14 No to coś poważnego, współczuję. Takie poważne problemy zdrowotne rzadko przychodzą ot tak nie wiadomo skąd, na ogół jest się świadomym że coś nad nami wisi no i liczy się człowiek z tym. Oczywiście gdybym miała np cukrzyce nigdy bym nie zawieszała na dłużej niz miesiąc.Moje dolegliwości są upierdliwe (migrena) ale nie poważne. Odpowiedz Link
missmiriam1 Re: Wakacje 07.07.17, 01:06 Do tego roku zawieszałam i opłacałam dobrowolny zdrowotny ZUS, tak na wszelki wypadek. W tym roku i wakacje mam krótsze i oprócz lekcji inna działalność, więc niestety ale pełne składki :( Odpowiedz Link
anglofil Re: Wakacje 07.07.17, 08:00 A ja z uczniami drogimi miałam wczoraj dyskusję, bo oni twierdzili, że tak najlepiej to gdyby nie było zusu, bo oni i tak mają prywatne z korpo, i po co bulić. Case in point. Ja zawieszam na sierpień, keidyś na dłużej zawieszałam nawet i nie myślę o ewentualnych wypadkach, nie będę się stresować. A tak swoją drogą, macie jakieś prywatne ubezpieczenie emerytalne, etc.? Odpowiedz Link
mewa-01 Re: Wakacje 23.07.17, 11:56 ja nie zawieszam, ponieważ uczę dorosłych, a oni uczą się regularnie. oczywiście mam mniejszy ruch w lekcjach, ale mam i z tytułu swoich stawek jestem w stanie sobie poradzić. poza tym tak jak Ty - Babo, mam oszczędności. poza uczeniem w okresie wakacyjnym koncentruję się na tłumaczeniach, które zlecają mi znajomi prowadzący biura tłumaczy. specjalizuję się w tekstach z zakresu finansów (studia w UK z zakresu finansów), zarządzania, medycyny. Odpowiedz Link