Problem-grabaty nos

22.10.09, 15:53
Moja koleżanka jest bardzo bardzo atrakcyjną kobietą. Jednak ma
straszny kompleks ze względu na mały garbek na nosie. Faceci za nią
się oglądają a ona zbiera kasę na operację plastyczną. W sumie jej
nos faktycznie nie jest doskonały (troszkę długi i garbaty- co tu
dużo mówić) ale chcę jej jakoś pomóc zaakceptować siebie. Nie znam
się na fryzurach i makijażach które korygują takie rzeczy. Może
macie jakieś rady abi choć trochę zminimalizować efekt "wstrętnego
garbatego nochala" jak Ona to określa. Może jakieś zdjęcia modelek
żeby jej pokazać że to normalne.
G.
    • aaa9941 Re: Problem-grabaty nos 22.10.09, 16:15
      Skoro dziewczyn chce zrobic operację bo nos jest kompleksem to żadna
      fryzura tego nie zmieni. Zamiast wmawiać jej że powinna siebie
      zaakceptować pomóż jej przejsć przez uciażliwości zabiegu.
      CO do zdjeć modelek z garbem na nosie to koleżanka Karoliny
      Malinowskiej (nie pamietam nazwiska) a poza tym Kayah i Steczkowska
      należą do szanownego grona.
      Dodam, że w pełni rozumiem twoją koleżankę i jestem zwolenniczką
      poprawiania natury o ile to możliwe.
      • aaa9941 Re: Problem-grabaty nos 22.10.09, 16:18
        Jeszcze jedno: to ze jak to określiłaś faceci sie za nią oglądają
        nie ma nic do rzeczy. Oglądanie się facetów nie wyleczy dziewczyny z
        kompleksów, bo takie zabiegi kobiety robią dla siebie a nie dla
        otoczenia. Problem tkwi często w głowie, gdyz jak wiemy czasem efekt
        opercji plastycznej czy zabiegu nie jest wogóle widoczny dla
        otoczenia tylko dla zainteresowaniej osoby a efekt psychologiczny
        jest taki ze osoba nabiera pewnosci siebie i radosci zycia.
    • p.aulinka Re: Problem-grabaty nos 22.10.09, 18:42
      Nie bardzo rozumiem czemu tak drażni cie ze koleżanka chce sobie zrobic
      operacje plastyczna nosa?
      Boisz sie ze bedzie jeszcze bardziej atrakcyjna?
      jej kasa, jej nos - jak ma kompleksy na tym punkcie to niech sobie dziewczyna robi!
      U dobrego chirurga plastycznego oczywuiscie

      Ja sama zrobiłam sobie pare lat temu (lekka) korekte nosa - i to byly najlepiej
      wydane pieniadze w moim zyciu. jestem wreszcie zadowolona i nie mam kompleksów.
      jedyne czego żałuje to to ze nie zdecydowalam sie na to wczesniej bo słuchałam
      takich marud w moim otoczeniu - jak ty, ktore dziamgolily zeby tego nie robic i
      poduwaly "cudowne" pomysly ze make up i frzyura sprawi ze moj nos bedzie sliczny
      i zgrabny ...
      • laracroft82 Re: Problem-grabaty nos 22.10.09, 21:02
        dokładnie, takie zabiegi sa na porzadku dziennym, dlaczego ma tego nie robic/
        • selena22 Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 08:22
          Jestem zaskoczona waszymi wypowiedziami. Ale może macie rację ;-)
          Moja obawa wynika z tego że operacja to zawsze ingerencja w organizm
          i może się nie udać. Operacja plastyczna to moim zdnaiem nie "drobna
          korekta".
          Ale cóż, widzę że wypowiadają się tu osoby które to przeszły więc na
          pewno mają większe doświadczenie w tym zakresie.
          Koleżanka ma nos bardzo podobny do nosa Justyny Steczkowskiej.
          pozdrawiam
          • nioma Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 10:12
            Moja kolezanka tez kiedys twierdzila, ze musi zrobic sobie operacje
            nosa bo jest nieatrakcyjna. Mi sie wydawalo, ze glupoty gada.
            Operacje zrobila. To byl najlepszy pomysl w jej zyciu, korekta
            ksztaltu nosa spowodowala, ze stala sie przesliczna dziewczyna.

            Nos Justyny S. jest straszny. Popieram twoja kolezanke, jesli ma
            srodki na operacje to szybko powinna ja wykonac.


          • croyance Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 13:09
            Osobiscie uwazam, ze Steczkowska ma bardzo ladny nos, osobiscie bym nie
            ruszala.
            • p.aulinka Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 21:20
              A mi sie nos J. S kompletnie nie podoba i w tym moemencie juz zupelnie nie
              dziwie sie kolezance ze chce coś z tym zrobić.
    • grzeszna_marta Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 11:48
      nos pózniej policzki bo za wklęsłe nastepnie oczy bo za małe i
      jakieś takie bez wyrazu ale .... w sumie nie mój interes ja
      jakos zyję z większym noskiem i nikomu to nie przeszkadza a
      8 tys wolałabym wydac na wycieczkę
    • mimka23 Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 12:06
      Piszesz, że wypowiadają się głównie te, które same przeszły taki zabieg. Dobra, to teraz wypowiem się ja, ta, która jest posiadaczką takiego garbatego i długiego nosa. Jestem bardzo ładną dziewczyną, ale ten nos mnie szpeci. Gdybym miała kasę, bez żadnego ale poddałabym się operacji plastycznej, dla siebie. Mam męża, więc nie poluję już na faceta, ale i tak czuję kompleksy. Nie raz słyszałam, ze mam nos jak czaronica, że gdyby nie ten nos, to byłabym naprawdę super w 100%. Ludzie często mówią takie uwagi nie wiedząc nawet że ranią. A takie rady na temat makijażu czy fryzury to już w ogóle są dla mnie do bani. Takie pocieszanie na siłę. Ty nie masz tego problemu, więc skąd możesz wiedzieć jak to jest. Nos jest na twarzy, widać go od razu, na pierwszy rzut oka, dlatego najczęściej to on jest operowany, bo ludzie nie mogą go ukryć. Małych piersi nie nosi się na wierzchu, cellulitu też, jeśli się nie chce, a nos zawsze widać...
      • grzeszna_marta Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 12:26
        kompleksy z tego powodu są w psychice w głowie Nie bardzo
        rozumiem dlaczego tak Ci zalezy na akceptacji innych ? bo co przez
        ten nosek będziesz ładniejsza , piekniejsza a tym samym będziesz
        miała uznanie wśród znajomych jaka jesteś piękna dla mnie to
        chore obsesyjnie chore i już . Jak komus nie podoba się krzywy
        nosek to niech nie patrzy a tym bardziej nie komentuje
        • selena22 Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 12:33
          Hmm... wydaje mi się że to nie do końca psychika. Zobacz jak
          ostatnio w prasie analizują (i negatywnie oceniają) wygląd - przede
          wszystkim nos - na przykład Justyny Steczkowskiej. Moja koleżanka
          również nieraz usłyszała (zwłaszcza kobiety są w tym
          zakresie "wylewne") że jest ładną dziewczyną tylko niestety ten
          nos.. coś z nim nie tak etc, etc.
          • selena22 Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 12:36
            selena22 napisała:

            > Hmm... wydaje mi się że to nie do końca psychika. Zobacz jak
            > ostatnio w prasie analizują (i negatywnie oceniają) wygląd -
            przede
            > wszystkim nos - na przykład Justyny Steczkowskiej. Moja koleżanka
            > również nieraz usłyszała (zwłaszcza kobiety są w tym
            > zakresie "wylewne") że jest ładną dziewczyną tylko niestety ten
            > nos.. coś z nim nie tak etc, etc.


            A !! Ostatnio nawet byłyśmy razem u fryzjera. Fryzjerka stwierdziła
            że ona ma taką grecką urodę (nietrafiony komplement).
        • p.aulinka Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 21:24

        • mimka23 Re: Problem-grabaty nos 24.10.09, 20:13
          A znasz człowieka, któremu kompletnie nie zależy na akceptacji innych? Bez akceptacji nie ma się przyjaciół, czy choćby kolegów. Ja mam akceptację i prosty nos nie jest mi potrzebny akurat do tego celu. Jest mi potrzebny dla własnej pogody ducha, abym mogła z prawdziwą przyjemnością patrzeć w lustro, a nie myśleć sobie "fajna dziewczyna ze mnie, tylko ten nochal...". Jeśli uważasz że to jest chore, to zdecydowanie za szybko stawiasz diagnozy.
      • nioma Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 12:28
        mimka> ja mam to samo, długi nos, wprawdzie nie ma graba ale neich
        wystarczy, ze w dziecinstwie mialam ksywe Pinokio.
        Jakbym miala zbedne srodki to bym od razu go zoperowala, nie przze
        widzimisie wydumane ale dlatego ze jest szpetny.
        • p.aulinka Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 21:27
          Nioma - no widzisz a ja uwazam ze masz bardzo ładny nosek! :)
          Ale nie bede pikietowac zebys nie robila ew. korekty :)bo uwazam ze jesli
          faktycznie tak czujesz to gadanina innych ze " wcale tak nie jest" nie da efektu :)
          Sama to przeszlam - tez mi wszyscy mowili ze mam "fajny nos" - z zerowym
          skutkiem . I tak jak pisalam wyzej - zaluje tylko ze tak pozno sie zdecydowalam :)
          • nioma Re: Problem-grabaty nos 23.10.09, 21:41
            dziekuje :)
            ja na przestrzeni lat przyzwyczailam sie do mojego nosa i generalnie lubie
            siebie taka jaka jestem, na co dzien uwagi na ten mankament nie zwracam, ale
            gdyby mi sie pojawilo wolne 10 tysiecy to kto wie? Pewnie bym sie zdecydowala.

            Jestem za poprawianiem urody ale w racjonalnych granicach, nie podoba mi sie
            przesadny botox, napompowane usta czy cycki sterczace jak ulane z betonu.
            Natomiast jestem za plastyka brzucha, gdzie kobietom po ciazy "strzelaja"
            miesnie, za poprawa szpecacych elementow (odstajace uszy, wielki nos etc) itp.
            Przede wszystkim umiar. Ale daleka jestem od krytykowania tych, ktorzy na rozne
            operacje sie decyduja, wolna wola
            • minniemouse Re: Problem-grabaty nos 25.10.09, 00:12
              kompleksy z tego powodu są w psychice w głowie Nie bardzo
              rozumiem dlaczego tak Ci zalezy na akceptacji innych ?
              • rosa_de_vratislavia Re: Problem-grabaty nos 26.10.09, 15:57
                minniemouse napisała:

                > w dzisiejszych czasach korekta nosa to nie to co jeszcze 20 lat
                > temu - jest to o wiele bezpieczniejszy i mniej skomplikowany
                zabieg
                > niz kiedys.

                Śmiem twierdzić,że 20 lat temu korekty nosa robiono identycznie, bo
                techniki się nie zmieniły od wielu, wielu lat.
                Można operować tylko części chrzęstne i/lub kostne.
                Znieczulenie mamy miejscowe lub ogólne.
                Sama miałam dośc rozległy zabieg na częściach chrzęstnych i
                kostnych,w znieczuleniu miejscowym (bo widok narzędzi i odgłos
                dłutowania kości mi nie przeszkadzał). Nie było jeszcze wtedy
                internetu,a chirurgia plastyczna nie była tak bardzo popularna, więc
                ten spory zabieg (w gabinecie prywatnym oczywiscie) kosztował ciut
                mniej niż średnia krajowa.

                Ważne, by zakończony był okres wzrostu i czaszka była ostatecznie
                ukształtowana. Ja miałam 18 lat.
                Ważne też,żeby powód operacji nie istniał tylko w głowie pacjenta i
                żeby nie wyobrażac sobie,ze z chwilą zmiany kształtu nosa, magicznie
                zacznie nam się wszystkow życiu układać.

                A żeby było zabawniej...w szkole wszyscy widzieli,ze coś się po
                mojej kilkudniowej nieobecnosci zmieniło, tylko nie wiedzieli CO.
                Pytali, czy zmieniałam makijaż/kolor włosów/fryzurę.
    • annajustyna Jennifer Grey 25.10.09, 10:04
      ta od Patricka SWayze i Dirty Dancing - nie miala pieknego nosa - ba, byl wrecz
      okropny, ale za to charakterystyczny. Po operacji - zero rozpoznawalnosci,
      twarz, ktora nikomu nie zapadlaby w pamiec. Czasem nos a la Steczkowska jest
      atutem, dodaje charakteru.

      3.bp.blogspot.com/_8FooPlOPJHI/SZ72dUJpIqI/AAAAAAAAB3g/kaH1xOAPyEY/s320/jennifer+nose.jpg
      • selena22 Re: Jennifer Grey 26.10.09, 13:50
        A może by pomogła jakaś fajna grzywka najpierw?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja