Gość: aiszka4
IP: 62.233.187.*
19.01.04, 20:56
Mam już serdecznie dość chybionych wizyt, kiedy po strzyżeniu fryzura trzyma
się do pierwszego mycia. A później mozolne zmagania ze środkami do
układania, szczotkami, wałakmi, suszarką - a w końcu i tak spinam włosy
klamrą, grzywkę wsuwką i zrozpaczona i wściekła przychodzę spóźniona do
pracy.
Gdzie znajdę fryzjerkę/fryzjera, który weźmie pod uwagę, jakie mam włosy
(grube i ciężkie), że nad czołem rosną w różnych kierunkach i że jestem
krótkowidzem, więc nie ułożę ich sobie sama bez okularów na nosie ani nie
zobaczę, jak robi to fryzjer. A zawsze proszą mnie o ich zdjęcie z nosa,
więc efekt działań i tak widzę na sam koniec, kiedy za późno już na
ewentualne poprawki.
To nie musi być renomowany salon (w takich najczęściej zmarnowałam
pieniądze), może być nawet osoba, która przyjmuje u siebie w domu. Tylko
kompetentna.
Znowu liczę na Was:)